Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    styl barbie

    IP: 134.95.130.* 10.11.04, 14:47
    Lubie. Rozowe kolorki, spineczki we wlosach, obcisle koszulki, kozaczki i
    miniowki. A latem slodkie sukieneczki w pastelowych kolorkach. Co sadzicie o
    tym stylu ubierania ? Przeslodzony, agresywny, za sexowny, dziecinny ?
    Aha mam 23 lata
    Obserwuj wątek
      • kalooo Re: styl barbie 10.11.04, 14:53
        boshe...
        OK,nic nie powiem.
        • lulka77 Re: styl barbie 10.11.04, 14:59
          jeśli tylko ci w tym do twarzy, czemu nie?
          ja wolę inny styl.

          ale bravo za odwagę
        • Gość: romeo Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.04, 15:02
          lubie naturalne laski a tobie zdjac tynk to szkoda
          mowic...............................................
        • Gość: rea BLEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.05, 19:46
          JAK MANDARYNA!!!!! FUUUUUUUUUJ!!!!!!!!
        • katja_79 Re: styl barbie 16.08.05, 17:43
          rzecz gustu
      • Gość: Amy Re: styl barbie IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 10.11.04, 15:00
        Nie. Nie przeslodzony, nie za sexowny, nie za dziecinny. Okreslajac to jedym
        slowem : zalosny.
      • Gość: magdalenka Re: styl barbie IP: 62.233.195.* 10.11.04, 15:01
        Skoro Ty się w tym dobrze czujesz, a i Twoja figura i ogólny look pozwalają Ci
        na prezetowanie takich słodkości to ja nie widzę problemu... Każdy nosi to co
        lubi, w czym czuje się dobrze! Osobiście nie przepadam za takim stylem, choc
        jeszcze ze 2 lata temu sama biegałam w szpileczkach:) No, może nie różowych,
        ale jednak:) A później mi przeszło... Suma sumarum- sądżę, że o ile Ty się
        czujesz dobrze i ewentualnie nie narażasz otoczenia na oczopląs przez ączenie
        wściekłych różów i krzyczących żółci <lol> to wszystko gra. Przecież nie
        zmusisz się do noszenia np glanów czy garsonek! Zresztą, 23lata to wiek, w
        którym jeszcze sporo wolno... chyba że jesteś na jakimś stanowisku, gdzie styl
        Barbie nie jest wskazany:)
        Podzro i nos to w czym Ty sie czujesz dobrze, nie to co inni by chceieli na
        tobie widzieć.
      • lunalovelight Re: styl barbie 10.11.04, 16:04
        ja czulabym sie tak przyodziana jak lalka, ktora wpadla w rece malej dziewczynki
        ;). ale jesli komus to pasuje...
      • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 10.11.04, 16:50
        Zahamowanie dojrzewania społecznego, zatrzymanie się na poziomie 13-latki.
        Jednak wielka liczba tego typu indywiduów sprawia, że powszechne zjawisko staje
        się .. normalnym, niestety.
      • Gość: black magic women zdecydowanie agresywny;))) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.04, 21:44
        • ludzka_budowla Re: zdecydowanie agresywny;))) 11.11.04, 18:00
          szczegolnie ten rozowy kolor i "spineczki" we wlosach sa agresywne ;))
      • b_bb Re: styl barbie 10.11.04, 21:47
        Gość portalu: bibi napisał(a):

        > Lubie. Rozowe kolorki, spineczki we wlosach, obcisle koszulki, kozaczki i
        > miniowki. A latem slodkie sukieneczki w pastelowych kolorkach. Co sadzicie o
        > tym stylu ubierania ? Przeslodzony, agresywny, za sexowny, dziecinny ?
        > Aha mam 23 lata

        Cudowniutki stylik, bardzo mi się podoba.
        Pisząc o swoim wieczku pomyliłaś pierwszą cyferkę. Powinno być 13, zamiast 23,
        mam rację?
        • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 10.11.04, 21:48
          bb!
          tu nie o wieczku, a o deklu pewnie mowa
          coś jej na dekiel..
          • b_bb Re: styl barbie 10.11.04, 21:50
            > tu nie o wieczku, a o deklu pewnie mowa

            :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
      • caprice83 Re: styl barbie 10.11.04, 21:51
        Ja ubieram się podobnie, bo wiem że takie coś do mnie pasuje. Jeśli ty dobrze
        się w tym czujesz i dobrze w tym wyglądasz to witam w klubie "barbi";)
        Jesli nie jestes cała w rozu to wszystko jest ok. Nie jest to ani przesłodzone,
        ani dziecinne.
        Owszem wg mnie seksowne i nawet moze byc lekko wyzywające;)
      • Gość: Klara Re: styl barbie IP: *.devs.futuro.pl 10.11.04, 22:07
        >Przeslodzony, agresywny, za sexowny, dziecinny ?
        > Aha mam 23 lata

        Coś mi tu nie gra semantycznie...przesłodzony - agresywny,sexowny-
        dziecinny...przecież to są zupełnie przeciwstawne przymiotniki...nie można
        kazać komuś wybierać zenitu i nadiru - ten zbór nie trzyma się kupy:)))))))))
        • rr.richelieu Re: styl barbie 11.11.04, 01:05
          trzyma się, to się nazywa lolita, marzenie starzejących się lowelasów.
          • Gość: Klara Re: styl barbie IP: *.devs.futuro.pl 11.11.04, 09:09
            eeeeee tammmm...Lolita to nieodmiennie zepsuty usmieszek 13 latki w spódniczce
            w kratkę, białych skarpetkach i sandałkach na paseczki... To tutaj to Barbara
            Cartland czy jak jej tam - 80 latka w różowym, koronkowym tiulu i spineczkami w
            posiwiałych włosach:))))pisząca romansy dla gospodyń domowych.
          • Gość: Klaudia Richelieu, chyba masz awersję do sexu IP: *.unimedia.pl 10.04.05, 02:46
            • r.richelieu Re: Richelieu, chyba masz awersję do sexu 13.04.05, 01:29
              chyba mam awersję do kurew

              do sexu zresztą też, co to za polszczyzna żeby z pięknego długiego, ostrego
              poprzez K i wijącego się poprzez S, zrobić ten 5-minutowy wyraz. Rozumiem, że
              tobie się spieszy kiedy twoja Mama wychodzi po chleb, a twój młodziutki luby 3
              razy zaczyna z falstartem
          • Gość: Marvellous Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.05, 11:25
            Hahahaha, Lolita nie nosiła ciuchów Barbie ani nie miała podobnegi image'u:P. Radzę pooglądać filmek lub książkę przeczytać.
            • r.richelieu Re: styl barbie 13.04.05, 01:32
              hahahaha. Czytałaś Lolitę bo GW dołączyła, a film bo Jeremiasz Żelazko grał?
              Dziw bierze, na Żelazko tak nastolatki nie lecą jak na Brada Pitta czy kogo tam
              obecnie.

              zaraz, zaraz, co radzisz mi obejrzeć? filmek? co to jest filmek?

              lolita, a Lolita to dwie różne sprawy. Nie mówię o Dolores Haze
              • Gość: Marvellous Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 15:04
                "Czytałaś Lolitę bo GW dołączyła, a film bo Jeremiasz Żelazko grał?
                Dziw bierze, na Żelazko tak nastolatki nie lecą jak na Brada Pitta czy kogo tam
                obecnie."

                Jasne, tak sobie tłumacz. Toś błysnęła:p!
              • Gość: marvellous Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.05, 15:15
                Aha, nastolatka już nie jestem dość dawno. Dziecinko:P droga.

                Radziłam nadrobić "Lolite" bo nie jesteś w temacie.
      • Gość: blondie Re: styl barbie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 11.11.04, 00:55
        witaj w klubie! ubieram sie tak samo i bardzo mi sie to podoba, a osoby
        komentujace to jako zalosne same takie są..troche tolerancji ludzie!!!!!! ja
        mam 19 lat :) pozdrawiam was bibi i caprice!
        • Gość: formerA27 Re: styl barbie IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 09:51
          Niech zgadne - do tych rozowosci i obcislosci obowiazkowo wlosy bardzo blond na
          prostownicy prostowane. Jak natura nie dala blond to jest przeciez Garnier
          albo Wella.
          • Gość: Klara Re: styl barbie IP: *.devs.futuro.pl 11.11.04, 09:59
            Ale byś się zdziwił , jakby odpisala, że do tego ma wąsy i trzydniowy zarost
            bruneta :))))))))))))))))))))) a włosy na żel:))))))
            • Gość: formerA27 specjalnie dla Barbikow IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:01
              www.target.com/gp/detail.html/601-8361757-7049714?
              asin=B00064OJD4&tag=tcom_gogl615-20www.target.com/gp/detail.html/601-
              8361757-7049714?asin=B00064OJD4&tag=tcom_gogl615-
              20www.target.com/gp/detail.html/601-8361757-7049714?
              asin=B00064OJD4&tag=tcom_gogl615-20

              A z tylu pisze "Hello Kitty"...
              • Gość: formerA27 Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:03
                Oj, link mi sie nie udal.
                • Gość: formerA27 Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.ilabs.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:06
                  www.target.com/gp/detail.html/601-8361757-7049714?asin=B00064OJD4&tag=tcom_gogl615-20

                  Teraz powinno byc OK.
                  • Gość: Miki Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:17
                    Mysle, ze taki styl ubierania podoba sie wiekszosci facetom - a dziewczyny, ktore sie tak nie ubieraja sa o to zazdrosne:)
                    • Gość: Klara Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.devs.futuro.pl 11.11.04, 10:25
                      ;))))))))))Generalizowanie to kiepska sprawka:))))) Bo nie sądzisz, że dziwne
                      byłoby w wieku 23 lat zazdrościć komuś różowej kurtki:))))))albo zazdrościć, że
                      komuś podoba się różowa kurtka kogoś:)))) Bo mnie to wygląda na początki
                      schizofrenii...
                      • Gość: Miki Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.04, 10:31
                        A ja mam 28 lat, ubieram sie wg WSZYSTKICH znajomych z gustem ale tez mam sporo rzeczy w kolorze rozu- bardzo mi w nim do twarzy. I gdyby mnie w sklepie zachwyciala kurtka w kolorze rozowym na bank bym sobie ja kupila.
                        • caprice83 Re: specjalnie dla Barbikow 11.11.04, 17:09
                          Mnie już zachwyciła, kupiłam sobie ostatnio różową kurteczkę:)
                        • Gość: kaska Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.tele2.pl 15.12.04, 11:16
                          a ja sobie taka rozowa kurteczke kupilam w new yorkerze i bardzo mi w niej do
                          twarzy. jestem blondynką i wogole w kolorach: róż, niebieski, morski jest mi
                          bardzo do twarzy. nie rozumiem tylko jednego: w czym te kolory są gorsze od np.
                          szarego, brązowego czy granatowego? dodam jeszcze ze nigdzie na swiecie nie
                          spotkalam sie z takim brakiem tolerancji stylu ubierania innych ludzi jak w
                          polsce.
                          pozdr.
                        • Gość: szadoka Re: specjalnie dla Barbikow IP: 212.160.172.* 09.02.05, 15:47
                          nikt nie mowi, ze rozowe jest brzydkie o ile nie ma sie na sobie jednoczesnie
                          rozowych bucikow,rozowych rajstopek, rozowej spodniczki, rozeowej bluzeczki,
                          rozowych plastkowych kolczyko i rozowej torebeczki.Acha paznokietki tez
                          rozowe...
                        • margawko Re: specjalnie dla Barbikow 09.02.05, 20:15
                          tez mam sporo rozowych ciuchow,a z Barbie nie mam nic wspolnego(no moze
                          upodobanie do tego koloru)
                      • Gość: koala1985 Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 22.11.04, 11:36
                        a ja jestem brunetka mam zdrowa skore bez ryzyka czerniaka od solarki, która
                        jest z resztą niemodna juz nigdzie oprócz Polski, a chłopakom się podobam
                        bardziej od moich koleżanek Barbie, które ja raczej nazywam Kukły. Bo ja w
                        odróżnieniu od nich mam mózg, a to się tak naprawdę liczy bardziej. I brzydka
                        też nie jestem. a ciuchy wolę te z Adidasa niż tandetne różowe szmatki z bazaru.
                        • Gość: Lala Koala1985 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.04, 08:05
                          Hmm.. wiesz co?To ja już wolę różowe ciuszki niż bycie dresiarą
                          • Gość: koala 1985 Re: Koala1985 IP: 195.116.150.* 17.12.04, 20:02
                            Ja nie jestem dresiarą w żadnym wypadku, ale te ciuchy są przynajmiej z
                            porządnych materiałów.Poprostu kicz i taniocha z bazaru po jednym praniu nadaje
                            się do śmieci. I o to mi chodzi mówiąc tandeta. A Róż lubię, tyle że w
                            porządnym wydaniu (materiał, krój itd.)
                        • Gość: landryna Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 29.11.04, 15:55
                          Tandetna to chyba Ty jesteś.Dlaczego osadzasz kogoś tylko dlatego,ze lubi kolor
                          różowy!!!!!totalna bzdura
                        • margawko Re: specjalnie dla Barbikow 09.02.05, 20:19
                          tez jestem brunetka,moje przyjaciolki to blondynki i zapewnian Cie,ze tez maja
                          mozg i szarych komorek pewnie wiecej od ciebie!!!a ciuchy z adidasa to owszem
                          nosza na silowni!!!!
                    • stephanie_s Re: specjalnie dla Barbikow 11.11.04, 11:11
                      podoba sie wiekszosci facetom...zastanowiłas sie jakim facetom...a ja nie
                      uwazam przynajmniej z własnego doswiadczenia ,zeby wiekszosc facetów była
                      takiego pokroju...
              • Gość: NADOBNA Re: specjalnie dla Barbikow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.04.05, 23:03
                Jest napisane a nie pisze.To chyba bardziej razi niż styl Barbie.
      • stephanie_s Re: styl barbie 11.11.04, 11:05
        wiesz..hmmm..to dobrze ,ze lubisz po co w takim razie pytasz sie innych o
        zdanie...chyba najwazniejsze ,ze Ty sie w tym dobrze czujesz...mnie osobiscie
        taki styl..jakby to powiedziec ..SMIESZY..a poza tym nie nadązasz za nowymi
        trendami lalek Barbie one nie ubierają sie juz tylko na rózowo ;)
        • miska_malcova Re: styl barbie 11.11.04, 17:51
          ten styl dla mnie jest obrzydliwy. Ale jak kto lubi...
      • zettrzy Re: styl barbie 12.11.04, 04:25
        to samo co wszystkie inne style ... rownie dobrze moglabys pytac o styl Madame
        de Montespan czy styl siostr Klarysek ... oczywiscie, musisz pamietac ze styl ma
        okreslone wymogi i trzeba sie ich trzymac, nie mozna niszczyc stylu barbi
        jakimis glanami np. ... moze podaj jakies zdjecie, zebysmy mogly ocenic czy to
        jest dostatecznie barbi, czy konkretna implementacja tego stylu jest pelna i nic
        jej nie brakuje
        • Gość: kika Re: styl barbie IP: *.wolow.sdi.tpnet.pl 12.11.04, 23:33
          wiecie co....?? wszyscy jestescie po prostu zalosni !!! jak mozna oceniac ludzi
          w ten sposob ??? czym rozni sie bluzka w kolorze rozowym od tej w kolorze
          bezowym np ???? cos takiego moze sie zdarzyc wylacznie w Polsce - kraju
          totalnie pozbawionym tolerancji i zrozumienia dla innych gustow, smakow,
          sposobow bycia...Ze tak spytam, jak reagujecie na Murzyna, Chinczyka, ludzi
          kalekich, dresiarzy, punkow, Muzulmanow, ludzi z dredami, kolczykami w brwiach,
          wlosami do pasa, itd ????????? tak samo jak na dziewczyny w rozowych
          kurteczkach ???? :] wspolczuje wam, waszej chorej ideologii.... pewnie
          najlepiej by wam bylo cofnac sie do czasow PRLu - wszyscy nosiliby te same
          wyblakle golfiki a ulice zalewalby szary tlum - w koncu w jednosci stylu
          sila :]
          jaka jestem ja ? mam mnostwo ubran w kazdym kolorze - od czarnego, popielu,
          poprzez zielenie,blekity,biele,zolcie, czerwienie....az do znienawidzonego
          rozu :] ostatnio np kupilam sobie bladorozowy sweterek :] i podziwiam ludzi,
          ktorzy maja swoj styl, lecz jednoczesnie potrafia zaakceptowac style innych. a
          wiec, moje drogie modne i swiatowe panie - czas opuscic zascianki i wybarac sie
          gdzies w swiat. moze wtedy zauwazycie, jakie jestescie smieszne z ta swoja
          malomiasteczkowa krytyka :]

          Pzdr,KIKUŚ
          • Gość: Richelieu* słuchajcie kiki IP: 195.117.90.* 13.11.04, 01:32
            słuchajcie bracia i siostry kiki, bo dzień sądu nadejdzie, gdy ostatnie w
            różowych, minióweczkach wyglądające jak kawał d. za krzaka będą pierwszymi, a
            Wy, klasyczne, będziecie ostatnimi. Albowiem nie wżne jest to co na d. ważne
            jest tylko wnętrze. Albowiem wnętrze wypełnione jest różowymi mini i kozaczkami
            za kolanka w kolorze lila-róż, a Wasze co? Jakieś bzdury nikomu nie potrzebne,
            pasożyty jedne, stare zwiotczałe w mundurkach, fuj. One, jak Pan Bóg przykazał
            wyjdą za jakiegoś miłego chłopca z bramki dyskoteki i będą rodzić równie różowe
            dzieci,
            jedno, piękne, cudowne, jak to dziecko, prawdziwa duma matki,
            drugie, piękne, cudowne, jak to dziecko, prawdziwa duma matki,
            trzecie, piękne, cudowne, jak to dziecko, prawdziwa duma matki,
            czwarte, piękne, cudowne, czy założyłeś misiaczku?,
            piąte, misiaczku? dlaczego nie założyłeś gdy leżałam schlana?
            szóste, misiu, to nie fer że masz taką sklerozę,
            siódme, chopie, weź ty puknij się w ten głupi łeb
            ósme, baranie, ósme dziecko w drodze, pomerdało cię
            dziewiąte, s..synie, wyp.j z mojego łóżka, nienapasiona świnio
            dziesiąte, linka, dom dziecka, pomoc społeczna, podatki obywateli na utrzymanie

            Oczywiście można wzbogacić się na tym, co misiaczek lubi najbardziej, czyli na
            1. sprzedaży narkotyków
            2. wyłudzaniu haraczy
            3. sutenerstwie
            4. nielegalnej rozlewni alkoholu i fałszowaniu banderol
            5. kradzieży samochodów
            wtedy można mieć i 10 dzieci, tylko szkoda dzieci

            ps. ja tylko tak ogólnie nie mówię na temat panienek z różowym mini, białych
            kozaczkach za kolanko, czrwonym staniku zamiast topu, białej kurteczce oraz o
            misiaczkach w spodniach z białym lampasem, koszuli z czerwonym lampasem i
            fryzem na zero
            • zettrzy Re: słuchajcie kiki 13.11.04, 03:18
              Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

              > słuchajcie bracia i siostry kiki, bo dzień sądu nadejdzie, gdy ostatnie w
              > różowych, minióweczkach wyglądające jak kawał d. za krzaka będą pierwszymi, a
              > Wy, klasyczne, będziecie ostatnimi. Albowiem nie wżne jest to co na d. ważne
              > jest tylko wnętrze. Albowiem wnętrze wypełnione jest różowymi mini i kozaczkami
              >
              > za kolanka w kolorze lila-róż, a Wasze co? Jakieś bzdury nikomu nie potrzebne,
              > pasożyty jedne, stare zwiotczałe w mundurkach, fuj. One, jak Pan Bóg przykazał
              > wyjdą za jakiegoś miłego chłopca z bramki dyskoteki i będą rodzić równie różowe
              >
              > dzieci,
              > jedno, piękne, cudowne, jak to dziecko, prawdziwa duma matki,
              > drugie, piękne, cudowne, jak to dziecko, prawdziwa duma matki,
              > trzecie, piękne, cudowne, jak to dziecko, prawdziwa duma matki,
              > czwarte, piękne, cudowne, czy założyłeś misiaczku?,
              > piąte, misiaczku? dlaczego nie założyłeś gdy leżałam schlana?
              > szóste, misiu, to nie fer że masz taką sklerozę,
              > siódme, chopie, weź ty puknij się w ten głupi łeb
              > ósme, baranie, ósme dziecko w drodze, pomerdało cię
              > dziewiąte, s..synie, wyp.j z mojego łóżka, nienapasiona świnio
              > dziesiąte, linka, dom dziecka, pomoc społeczna, podatki obywateli na utrzymanie
              >
              > Oczywiście można wzbogacić się na tym, co misiaczek lubi najbardziej, czyli na
              > 1. sprzedaży narkotyków
              > 2. wyłudzaniu haraczy
              > 3. sutenerstwie
              > 4. nielegalnej rozlewni alkoholu i fałszowaniu banderol
              > 5. kradzieży samochodów
              > wtedy można mieć i 10 dzieci, tylko szkoda dzieci
              >
              > ps. ja tylko tak ogólnie nie mówię na temat panienek z różowym mini, białych
              > kozaczkach za kolanko, czrwonym staniku zamiast topu, białej kurteczce oraz o
              > misiaczkach w spodniach z białym lampasem, koszuli z czerwonym lampasem i
              > fryzem na zero

              barbie nie rodza dzieci. Wygladaja jak lalki przez pewien czas, potem im albo
              przechodzi i wyrastaja z tego, albo wychodza za maz z rozsadku i dla rozrywki
              probuja spac z wlasnym hydraulikiem. Wiec do czego powyzszy tekst?
              • blinski Re: słuchajcie kiki 13.11.04, 10:24
                oj, barbie rodzą dzieci w tempie dość szybkim, właściwie jak widzę na ulicy
                matkę z wózkiem to połowa z tego to różowe barbie w wieku ledwo starszym niż
                ja. po prostu nikt ich i ich misiaczków nie nauczył nic o antykoncepcji.
                • Gość: daisy Re: słuchajcie kiki IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 14:55
                  Richelieu to zalosne co napisalas. Faktycznie cechujesz sie zawezonym
                  malomiasteczkowym mysleniem.
                  Jak widze pana blinskiego tez to zarazilo. Ahh biada chlopcow przebywajacym w
                  towarzystwie zlosliwych jedz; porcje jadu przejmuja i na siebie.

                  pozdrowienia od uroczej kulturalnej nietandetnej studentki w stylu barbie,
                  ktora o dzieciach nie mysli wcale a ktora jest narzeczona ambitnego
                  inteligentnego faceta w krawacie ;) I oby schemat zlodziej-dres+barbie u boku
                  legl w gruzach. :p
                • Gość: szadoka Re: słuchajcie kiki IP: 212.160.172.* 09.02.05, 15:49
                  no bo wiesz, one bardziej sie podobaja chlopakom... :)))
              • b_bb Re: słuchajcie kiki 13.11.04, 11:35
                zettrzy napisała:
                > barbie nie rodza dzieci. Wygladaja jak lalki przez pewien czas, potem im albo
                > przechodzi i wyrastaja z tego, albo wychodza za maz z rozsadku i dla rozrywki
                > probuja spac z wlasnym hydraulikiem. Wiec do czego powyzszy tekst?

                Oj, nie znasz naszych rodzimych Barbi. Rodzą, w dodatku zaczynają bardzo
                wcześnie. Może nie dochodzą do ósemki, ale zwykle Barbi mieszka z rodzicami i
                dzieckiem, misiaczka sąd ściga o alimenty, opieka społeczna łoży na utrzymanie,
                a Barbi co sobotę na dyskotekach szuka nowego tatusia dla swojego bajbi. Trafia
                na kolejnego super-misiaczka, rodzi mu kolejne dziecko itd...
                • zettrzy Re: słuchajcie kiki 13.11.04, 19:58
                  b_bb napisała:

                  > Oj, nie znasz naszych rodzimych Barbi.

                  fakt, znam tylko nasze miejscowe barbie, a one nie moga rodzic bo im talia sie
                  poszerzy i nie beda mogly startowac do kariery modela bieliznianego i zaden
                  milioner nie zgodzi sie zostac ich oficjalnym kochankiem. Te barbie zaczynaja
                  zycie rodzinne po trzydziestce lub pozniej i maja jedno, gora dwoje dzieci, ale
                  tylko po to aby pozowac do zdjec jako MATKA wtedy kiedy juz nie da rady pozowac
                  do zdjec w bikini.

                  > Rodzą, w dodatku zaczynają bardzo
                  > wcześnie. Może nie dochodzą do ósemki, ale zwykle Barbi mieszka z rodzicami i
                  > dzieckiem, misiaczka sąd ściga o alimenty, opieka społeczna łoży na utrzymanie,
                  > a Barbi co sobotę na dyskotekach szuka nowego tatusia dla swojego bajbi. Trafia
                  > na kolejnego super-misiaczka, rodzi mu kolejne dziecko itd...

                  Ten typ brzmi bardziej jak ofiary losu i propagandy pro-rodzinnej. Z Polski
                  takiego czegos w ogole nie pamietam, tutaj ten styl zycia charakteryzuje tzw.
                  welfare, czyli grupe spoleczna zawodowo na zasilkach. Kobiety z tej grupy rodza
                  bo na potomstwo dostaja forse, ktora moga wydac jak chca. Glownym poplecznikiem
                  takiego stylu zycia jest niejaki gw busz, ktory bardzo popiera przypadkowa
                  rozrodczosc a teraz wygral kolejna szanse na delegalizacje roznych form
                  kontracepcji.
          • stephanie_s Re: styl barbie 13.11.04, 08:00
            małostkową krytyką...wiesz wydaje mi sie troszke zabawne to co napisałas,bo
            przynajmniej z wiekszosci postów wynikało tylko i wyłacznie to ,że ludzi mogą
            sie ubierac w to co chca ,ale nie kazdemu musi sie to podobac.Dziewczyna pytała
            sie co sadzimy ,a nie czy tolerujemy lub czy nie mamy ochoty zlinczowac osób
            ubierających sie w tym stylu...Moge powtórzyc po raz setny:Co kto
            lubi...przeciez mnie sie to nie musi podobac,ale to nie znaczy ze mam cokolwiek
            do ludzi,którzy sie tak ubierają...po prostu sama bym sie tak nie ubrała bo
            czułabym sie nienaturalnie i koniec kropka.nie rozumiem tylko po co pytac w
            ogóle kogokolwik o opinie na temt stylu ja np ubieram sie głownie zaleznie od
            nastroju...i naprawde nie obchodzi mnie to czy sie to komus pdoba czy nie...
          • blinski Re: styl barbie 13.11.04, 10:22
            ...Ze tak spytam, jak reagujecie na Murzyna, Chinczyka, ludzi
            > kalekich, dresiarzy, punkow, Muzulmanow, ludzi z dredami, kolczykami w
            brwiach,


            gdybym miał taką możliwość, chyba nie oparłbym się pokusie eksterminacji
            wszystkich dresów:) co do reszty nie mam nic z założenia.
            • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 13.11.04, 13:56
              o to to, młodez fimnazjum bez autorytetu. Policjant mówi, że za pobicie on ich
              zamknie do więzienia, a młody gneiwny na to, że policjantowi odda, niech się
              nie wtrąca.
              Z gimnazjalisty wyrasta misiaczek właśnie i panienka w różowym mini. No, niech
              tam caprice czy inne noszące mini się nie matrwią, bo mini mini nierówne. Jakoś
              nikt nie ma wątpliwości, które to mini wygląda ku.ewsko

              Murzyn, Chińczyk? Bez sensu, to nie Murzyn ani Chińczyk a człowiek, a
              społeczeństwo ma obowiązek rozliczyć go z tego, co ze swego człowieczeństwa
              zrobi. Murzyn-dres jest dresem a nie Murzynem, tylko jakoś dziwnie wśród
              dresiarsko-patologiczno-skinheadzkich środowisk Murzyna trzeba lać. Popieram
              blińskiego, eksterminacja dresów, wywóz na antarktydę razem z różowymi barbie.
              • ludzka_budowla Re: styl barbie 13.11.04, 14:08
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                tylko jakoś dziwnie wśród
                > dresiarsko-patologiczno-skinheadzkich środowisk Murzyna trzeba lać.

                i wszyscy inni od nich. wszyscyo co nie chodza w dresie, co nie zra sterydow,
                co nie pracuja na bramce na dyskotece, co nie zbieraja haraczy itd itp - jest
                (w ich mniemaniu) gorsze od nich.

                popieram ich wywoz.
              • zettrzy Re: styl barbie 13.11.04, 20:01
                Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                Popieram
                > blińskiego, eksterminacja dresów, wywóz na antarktydę razem z różowymi barbie.

                od kiedy popierasz takie pomysly? Pamietam ze kiedys radzilas mi abym sie uczyla
                od meneli, a teraz przylaczasz sie do szeregow wroga ideologicznego?
                • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 13.11.04, 20:21
                  o, nie chodziło o uczenie od meneli, a od robotników, a to zasadnicza różnica
                  • zettrzy Re: styl barbie 13.11.04, 20:45
                    Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                    > o, nie chodziło o uczenie od meneli, a od robotników, a to zasadnicza różnica

                    od meneli, niestety, sformulowanie doslowne. Moze chcialas byc dowcipna i
                    przesadzilas, zdarza sie.
                    • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 13.11.04, 20:56
                      nie chce mi się szukać, więc może masz rację z nazewnictwem. Chodziło mi o
                      robotnika
                      sęk jednak w tym aby barbi w różowym czy innym pomarańczowym oraz dres mieli
                      świadomość, że są młodym odpowiednikiem marginesu. Dres zagraża bezpieczeństwu,
                      obecnie bardziej niż menel, lecz jest sprawą oczywistą, że chory o chorym
                      umyśle nie nazwie siebie chorym
                      • zettrzy Re: styl barbie 13.11.04, 21:26
                        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                        > nie chce mi się szukać, więc może masz rację z nazewnictwem. Chodziło mi o
                        > robotnika
                        > sęk jednak w tym aby barbi w różowym czy innym pomarańczowym oraz dres mieli
                        > świadomość, że są młodym odpowiednikiem marginesu. Dres zagraża bezpieczeństwu,
                        >
                        > obecnie bardziej niż menel, lecz jest sprawą oczywistą, że chory o chorym
                        > umyśle nie nazwie siebie chorym

                        problem marginesu spolecznego chyba nieco sie rozni, chocby skala, od problemu
                        estetycznego jaki stwarzaja ludzie ubrani w sposob ktory nam nie odpowiada.
                        Mialam wrazenie, czytajac ten watek, ze wiele forumowiczek atakuje styl barbie z
                        uwagi na jego, stylu, infantylnosc i ich, forumowiczek, mlody wiek, bo bardzo
                        mlodzi ludzie zawsze chca wygladac bardzo doroslo. Ciekawe ze wiele tych
                        anty-barbie, osiagnawszy wiek 50-60 lat, nagle przypomina sobie ze przeciez
                        dawno temu stracily okazje by sie tak ubrac ... no i lu, teraz dopiero mamy
                        barbiesy, cale na rozowo i tego ...
                        Nie widze nic szkodliwego spolecznie w fakcie ze ktos nosi mini albo ubiera sie
                        na rozowo. Troche mnie bawi ze tyle osob tutaj laczy ten styl ubioru z pewnym
                        srodowiskiem i wyborami zyciowymi - kolejne potwierdzenie tezy, ze ubior stanowi
                        kapitalne zjawisko kulturowe i spoleczne, chociaz rowniez spelnia pewne dosc
                        praktyczne funkcje.
                        • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 13.11.04, 21:59
                          bo widzisz. Jeśli siedzi się od 20 lat w hameryce to nie zna się polskich
                          dziwów przyrody. Dla Ciebie barbi to niemalże modelki, w Polsce barbi to
                          nastoletnia grupa społeczna składająca się z uczennic kiepskich gimnazjów,
                          liceów i kiepskich szkółek wyższych, ew. zawodówek. W zawodówkach więcej panien
                          jest typu dres wersja żeńska
                          • zettrzy Re: styl barbie 13.11.04, 22:13
                            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                            > bo widzisz. Jeśli siedzi się od 20 lat w hameryce to nie zna się polskich
                            > dziwów przyrody.

                            aha, teraz 20 lat a tydzien temu ... no co tam, nie bede sie czepiac, powiem
                            tyle ze mnie to tez rozsmieszylo co wtedy napisalas, taki piramidalny wywod
                            oparty na domysle ... blednym domysle, zeby bylo jeszcze smieszniej, no kuchnia
                            robi mi sie tak smiesznie ze chyba zaczne rzucac tortami
                            • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 13.11.04, 22:21
                              znaczy co dokładnie wcześniej? na zdrowie Twojej przeponie
                              • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 13.11.04, 22:25
                                powrócę jednak do tego infantylizmu, o którym piszesz. Różowe sukieneczki i
                                różowe spineczki, ew. kozaczki białe to odpowiedni ubiór dla dziewczynki. Sęk w
                                tym, że ubiór małej dziewczynki noszą pannice dwudziestoletnie
                                • zettrzy Re: styl barbie 13.11.04, 22:31
                                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                                  > powrócę jednak do tego infantylizmu, o którym piszesz. Różowe sukieneczki i
                                  > różowe spineczki, ew. kozaczki białe to odpowiedni ubiór dla dziewczynki. Sęk w
                                  >
                                  > tym, że ubiór małej dziewczynki noszą pannice dwudziestoletnie

                                  he, mnie sie to zdarza widziec na babciach ... tak lubia, no co na to mozna ...
                                • Gość: daisy Re: styl barbie IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 15:05
                                  Taaak Richelieu a ty jestes sedzia i prorokiem zarazem aby oceniach co przystoi
                                  duzym, wiekszym czy mniejszym dziewczynkom. Proponuje spisac kodeks na
                                  pergaminie - a noz widelec naklonisz spoleczenstwo i te wszystkie barbie-fanki
                                  do poprawnej politycznej poprawnosci. Badz by lepiej rzec; poprawnosci
                                  richeliowskiej :p

                                  ps. a ja myslalam ze kozaczki i miniowki to cos dla starszych dziewczynek.
                                  Jakos do 18 roku zycia nie nosilam obcasow i sexownych ubran. Ale ja to wszak
                                  staromodna jestem, Richelieu wie najlepiej, niech powie jak ma byc i basta :)
                                  • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 14.11.04, 20:15
                                    sexownych? więc różowa lolitka jest seksowna, jak już powiedziałam, dla
                                    starzejącego się lowelasa, który mając lat 60 (gdy był robotnikiem to już 50)
                                    zapuszcza sobie musi ogonek z tyłu i ślini się na widok różowych mini. Bardzo
                                    dobrze wyjaśnił to bliński, że styl barbie to nie jest tylko kolor różowy, a
                                    cała oprawa nawiązująca do idiotyczności i tandeciarstwa.

                                    tylko co się tak przejmujesz? Byle osoba na forum skrzywi palec to w ryk, buu
                                    mamusiu, a ona się przezywa. I to też jest infantylizm. Dopóki na infantyliźmie
                                    się kończy to jest to tylko brzydota estetyczna, którą znieść można i trzeba.
                                    Jeśli różowa zaczyna być dresiarowielbicielką, lub cichodajką, lub nie dajboże
                                    strasznej rzezcy dla tego typu indywiduów-matką, wtedy szkoda społeczeństwa,
                                    które musi obok marginesu żyć

                                    zdjęcia, które zamieściłaś, są częściowo infantylne, częściowo całkiem
                                    normalne. Wulgarności brak
                                    • Gość: daisy Re: styl barbie IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 22:34
                                      Richelieu skad w tobie tyle ironii i jadu ? Nie wiem jak inne dziewczyny
                                      ubierajace sie rozowo-kolorowo ale ja tam za "rozowa lolitke" sie absolutnie
                                      nie uwazam. To, czego bym sobie zyczyla to wiecej luzu i tolerancji dla rzeczy,
                                      ktore wydaja nam sie glupie, dziecinne, idiotyczne.. (wstaw co tam sobie
                                      chcesz) i stylow, czy to bedzie styl barbie, czy gothic czy hip hopowy, a mniej
                                      wrogosci.
                                      A swoja droga to nie rycze, milo tu sobie rozmawiam i wpadam dla przyjemnosci
                                      tylko. :)
                                      • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 15.11.04, 00:01
                                        uwielbiam słowo jad, uwielbiam, jest takie niejadowito niejadowite, bo z ust
                                        najczęściej pańć wydobyte
                                • Gość: daisy to ejszcze pare FOTEK w stylu BARBIE IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 15:15
                                  Nie po zlosci,lecz ot tak by pokazac co my-tandetne barbie lubimy. :p

                                  qs624.pair.com/dw51/zoomserver/488/33/b360.jpg
                                  qs624.pair.com/dw51/zoomserver/482/82/b360.jpg
                                  qs624.pair.com/dw51/zoomserver/482/88/b360.jpg
                                  qs624.pair.com/dw51/zoomserver/483/07/b360.jpg
                                  qs624.pair.com/dw51/zoomserver/457/36/b360.jpg
                                  qs624.pair.com/dw51/zoomserver/457/46/b360.jpg
                                  qs624.pair.com/dw51/zoomserver/477/77/b360.jpg
                                  :-)
                                  • koala1985 Re: to ejszcze pare FOTEK w stylu BARBIE 25.11.04, 22:56
                                    dokladnie to wcale sie tak nie ubieracie. a pozatym moda z wybiegow nigdy nie
                                    byla modą na ulice.i jeszcze jedno.kolorowe ubiory to jedno a róż i plastik to
                                    drugie.ale barbie nie posiada mozgu i dlatego tego nie rozumie i nie rozroznia.
                                    pa
                                  • Gość: lalalaleczna Re: to ejszcze pare FOTEK w stylu BARBIE IP: *.mi.gov.pl 30.11.04, 14:51
                                    "Tandetne" to dobre określenie.
                                • Gość: szadoka Re: styl barbie IP: 212.160.172.* 09.02.05, 15:55
                                  ja nawet nie nazwalabym tego infantylizmem, nawet nie wiem jak to nazwac.
                                  widzialam taka paniusie w tym roku; biale szorty (goly poslad), do tego buciki
                                  sznurowane za kolano ala baleron, nawet moja corka 10 letnia zwrocila na te
                                  pamniusie uwage chociaz jak szlysmy przez plaze nudystow to nawet okiem nie
                                  mrugnela
                          • Gość: Kaska Re: styl barbie IP: *.tele2.pl 15.12.04, 11:42
                            Wiesz co, jestes nienormalny! Rusz się czasem ze swojej zabitej dechami dziury
                            gdzies w świat, to zobaczysz jak ludzie się RÓŻNIE ubierają. Każdy tak jak lubi
                            i jak mu pasuje. Ja mam 25 i jestem aboslwentką AGH w Krakowie i ubieram się w
                            różowy i inne jasne kolory, ponieważ jest mi w nich do twarzy (jestem
                            blondynką). Jeszcze raz radzę - wystaw nos poza swoją zatęchłą dziurę a
                            zobaczysz jaki różnorodny jest świat! I jak bardzo, bardzo stereotypy mylą!
                      • Gość: Serene Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:14
                        "barbi w różowym czy innym pomarańczowym oraz dres mieli
                        świadomość, że są młodym odpowiednikiem marginesu"

                        Kobieto Ty jesteś jakaś płytka:(((.
                • blinski Re: styl barbie 13.11.04, 23:49
                  wróg ideologiczny, ha ha:)
                  mam nadzieję, że nie traktujesz tego zbyt poważnie, zettrzy;)
                  • zettrzy Re: styl barbie 13.11.04, 23:56
                    blinski napisał:

                    > wróg ideologiczny, ha ha:)
                    > mam nadzieję, że nie traktujesz tego zbyt poważnie, zettrzy;)
                    >
                    to jest odnosnik do postu ktory byl tak walczaco-o-sprawe powazny ze nie moglam
                    posluzyc sie innym przymiotnikiem
                    • blinski Re: styl barbie 14.11.04, 00:06
                      > to jest odnosnik do postu ktory byl tak walczaco-o-sprawe powazny


                      to ja takie miałem:)?
                      • zettrzy Re: styl barbie 14.11.04, 00:13
                        blinski napisał:

                        > > to jest odnosnik do postu ktory byl tak walczaco-o-sprawe powazny
                        >
                        >
                        > to ja takie miałem:)?
                        >
                        nie, Richelieu* miala, tylko kolejnosc postow na starych watkach zawsze sie
                        nieco wygina, ja odpowiadalam na jej post i chyba nawet zacytowalam
              • Gość: szadoka Re: styl barbie IP: 212.160.172.* 09.02.05, 15:52
                no cos ty, przeciez by im te rozowe dupiny zmarzly...
              • Gość: Serene Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:10
                A może wywóz Richelieu i tym podobnych żmijek :P ?
                • r.richelieu Re: styl barbie 13.04.05, 01:18
                  ja ci dam "żmijek"
          • Gość: Dees Re: styl barbie IP: *.238.117.149.adsl.inetia.pl 24.11.04, 16:48
            Zgadzam sie ze nie wolno nikogo oceniac. Ale coz, pytano nas o zdanie nie o
            ocene. Ja uwazam taki styl za zalosny, co nie znaczy, ze osobe o takim sposobie
            bycia oceniam jako idiotke. Chociaz jest to w sumie bliskie prawdy. A co do
            tolerancji, to cenie ludzi ktorzy maja swoj styl. SWOJ, a nie kopiowany od
            innych. A to znaczaca roznica.
            Pozdrawiam
          • Gość: lalalaleczna Re: styl barbie IP: *.mi.gov.pl 30.11.04, 14:21
            kika ... wyluzuj. Są takie dziewczyny, co lubią styl Barbie, i takie, które
            wolą nieco mniej infantylne style. Są tacy, co kupują jelenie na rykowisku, i
            tacy, co wolą Boscha. Ty należysz do pierwszej grupy, większość na forum do
            drugiej. Osoba, która rozpoczęła ten wątek, sama - dobrowolnie, z własnej
            inicjatywy - poddała się naszej ocenie, toteż ją oceniliśmy. Nie ma to,
            oczywiście, nic wspólnego z tolerancją. Jeśli już, to właśnie ty jesteś
            nietolerancyjna dla naszych poglądów.
            A chyba ty sama, patrząc na kogoś brzydko (twoim zdaniem) ubranego, myślisz
            sobie: ale brzydko ubrany! Bo nie wierzę, że nawet w myślach nie skomentujesz
            obcisłych legginsów na kobiecie stukilowej ;-D
        • Gość: daisy Re: styl barbie IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 14:45
          Takze lubie styl "barbie". Jesli tak to mozna nazwac. Co wy ludzie widzicie w
          tym zlego ????

          qs624.pair.com/dw51/zoomserver/482/65/b360.jpg
          qs624.pair.com/dw51/zoomserver/482/70/b360.jpg
          qs624.pair.com/dw51/zoomserver/462/36/b360.jpg
          qs624.pair.com/dw51/zoomserver/468/50/b360.jpg
          qs624.pair.com/dw51/zoomserver/486/29/b360.jpg
          qs624.pair.com/dw51/zoomserver/455/46/b360.jpg
          I skad to glupie przekonanie, ze dziewczyna lubiaca styl "barbie" ma przepalona
          skore na solariu, blond prostowane wlosy i jest ogolnie tandetna, najlepiej
          glupia i nieskomplikowana osobka ? Dodam, ze tandetna nie jestem, mam dlugie
          kasztanowe wlosy, jasna skore i podobam sie facetom zarowno w garniturach jak i
          jeansach. Zalozenie typu: tandetne barbie podobaja sie tandetnym dresiarzom -
          ma widocznie sluzyc ku pocieszeniu kobiet o nieco mniej subtelnej urodzie i
          stad ich zal ;)
          • blinski Re: styl barbie 14.11.04, 15:37
            > I skad to glupie przekonanie, ze dziewczyna lubiaca styl "barbie" ma
            przepalona
            >
            > skore na solariu, blond prostowane wlosy i jest ogolnie tandetna, najlepiej
            > glupia i nieskomplikowana osobka ?


            jak widać to wszystko kwestia operacjonalizacji:))
            właśnie jeśli dyskusja jest o barbie, to możesz założyć z góry, że tym się one
            mają z góry charakteryzować:) o tych, które nie spełniają tych warunków, w
            ogóle nie było w dyskusji mowy:)


            Dodam, ze tandetna nie jestem, mam dlugie
            > kasztanowe wlosy, jasna skore i podobam sie facetom zarowno w garniturach jak
            i
            >
            > jeansach.


            a więc wg. operacjonalizacji przyjętej na tym forum, w ogóle nie podchodzisz
            pod barbie - nie ma więc sprawy:)


            Zalozenie typu: tandetne barbie podobaja sie tandetnym dresiarzom -
            > ma widocznie sluzyc ku pocieszeniu kobiet o nieco mniej subtelnej urodzie i
            > stad ich zal ;)


            zupełnie nietrafiona hipoteza, wyjaśniłem powyżej;)
            • Gość: daisy Re: styl barbie IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 15:43
              >
              > a więc wg. operacjonalizacji przyjętej na tym forum, w ogóle nie podchodzisz
              pod barbie - nie ma więc sprawy:)

              Stety lub niestety podchodze. Nie raz ktos "zarzucil" mi lalkowatosc czy pewna
              slodycz ubioru. I najwiecej "przychylnych uwag" dochodzilo do mnie od kobiet po
              30-ce, czesto otylych i malo atrakcyjnych. Pozostaje mi tylko trzymac kciuki
              abym i ja nie stala sie kiedys taka zlosliwa jedza. :)
              • blinski Re: styl barbie 14.11.04, 15:55
                > Stety lub niestety podchodze. Nie raz ktos "zarzucil" mi lalkowatosc czy
                pewna
                > slodycz ubioru. I najwiecej "przychylnych uwag" dochodzilo do mnie od kobiet
                po
                >
                > 30-ce, czesto otylych i malo atrakcyjnych. Pozostaje mi tylko trzymac kciuki
                > abym i ja nie stala sie kiedys taka zlosliwa jedza. :)


                bosz, się przejmujesz. nie spalasz się na marchewę, nie paciasz toną fluidu
                (najczęściej o efekcie mokrej skóry), nie katujesz włosów hebanowo czarną lub
                ultra-bladą farbą, nie zadajesz się z dresiarskimi misiaczkami - a więc to nie
                o tobie była tu cały czas mowa:)
                może rzeczywiście ktoś chciał ci wcześniej po prostu dosr.., a ty przejęłaś
                jego zarzuty i postanowiłas zrobic z nich atut (to co do nazywania
                kogoś 'barbie'). a tak naprawdę możesz mieć z barbie niewiele wspólnego:).
                • Gość: daisy Re: styl barbie IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 17:20
                  Niewiele wspolnego mam z tandetna moda paru panien ktore przebraly miarke. Nie
                  wiem juz czy tu mowa o STYLU czy nieudolnym nadrabianiu stylu, tudziez jego
                  braku. Dla mnie STYL barbie to wlasnie ta mlodzienczosc, slodycz, wdziek, urok
                  i wesole kolory - dominuja roze, turkusy i fiolety, to Legalna Blondynka,
                  blyszczace usta, slodkie perfumy i sex appeal. Szpilki i obcisle jeansy+ rozowy
                  top i brokat na rzesach czy blyszczaca bizuteria. Nie jest to ani stonowana
                  elegancja, ani styl sportowy, ani hippisowski, ani grungowy, ani metalowy.
                  Najbardziej pasuje mi tu wlasnie okreslenie stylu barbie. Gruba przesada jest
                  wg mnie podpinanie pod styl ubioru klasy spolecznej; chociazby zalozenie typu
                  glupia laska- zawodowka- ojciec "menel"- kariera nieletniej mamuski etc..
                  ps. nie przejmuje sie, tak sobie milo dyskutujemy przeciez :)
                  • caprice83 JESTEM JAK NAJBARDZIEJ ZA!!! 14.11.04, 21:08

                  • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 14.11.04, 21:18
                    bo widzisz, barbie w formie "legalnej blondynki" to jest jeden typ barbie, a
                    solaryczna panna to drugi. O solarycznej wszyscy się zgadzają, że to margines
                    społ, co do legalnej blondynki.. Film, jeśli do niego porównujecie, przedstawia
                    tępawą istotkę o żaliku do światka, że jej różowości nie są wielbione. Głupio,
                    że właśnie najgorszy z możliwych przykładów dałyście
              • b_bb Re: styl barbie 14.11.04, 16:01
                Szanowna daisy, zastanawiam się, dlaczego tak bardzo poruszyła Cię krytyka stylu
                barbi. Barbi to, podobnie jak dres, nie wygląd, lecz filozofia życiowa. Barbi
                można być mając 10 kilo nadwagi i tylko połowę ciuchów w szafie w kolorze
                różowym. Nie o to chodzi. Linki, które wkleiłaś, nie pokazują barbi, o jakiej tu
                się dyskutuje. Piękna, zadbana, gustownie ubrana dziewczyna, nie wzbudza
                niczyjej krytyki, a "otyłe i mało atrakcyjne kobiety po 30-tce" być może
                krytykują Cię nie dlatego, że jesteś taka piekna, że je krew zalewa z zazdrości
                (typowe wytłumaczenie krytyki na tym forum przez pseudopsycholożki w stylu
                barbi), tylko może z innego powodu. Jest pewna prawidłowość, nad którą warto się
                zastanowić: jeśli krytykuje Cię jedna osoba, możesz to zignorować, lecz jeśli to
                samo słyszysz od kliku niezależnych od siebie osób, to warto to przemyśleć.
                Oczywiście nie musisz, jeśli nie uważasz tego za problem, jednak po Twoim
                wystąpieniu w tym wątku wnoszę, że jednak rusza Cię to bardziej, niż byś chciała.
                Pozdrawiam, życząc więcej dystansu, więcej obiektywizmu i mniej samouwielbienia.
                • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 14.11.04, 16:16
                  tylko niech nie gada gupot, że te tutaj nie są różowymi przepalonymi na solarium
                  qs624.pair.com/dw51/zoomserver/468/50/b360.jpg
                • Gość: daisy Re: styl barbie IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 17:37
                  :-)
                  Do samouwielbienia mi jeszcze daleko. Za pseudopsycholog sie nie uwazam. Co do
                  krytyki ze strony innych; tak sie pare razy zdarzylo w moim krotkim zywocie, iz
                  swoimi uwagami probowaly mi dokuczyc pewne panie - ktorym nota bene do
                  elegancji fizycznej jak i intelektualnej daleko - czepiajac sie tego czego sie
                  czepiac nie powinny. Mysle, ze kazdy normalnie myslacy czlowiek potrafi
                  rozroznic zdrowa krytyke (za taka jestem nawet wdzieczna) od zwyklej babskiej
                  zlosliwosci. A niby zartobliwe uwagi o mojej rzekomej anoreksji i zwracanie sie
                  do mnie per "laleczko, dziecinko" ze strony kobiet bedacych wiecznie na diecie,
                  nie tyle mnie irytuja co bawia. Tymbardziej, ze jak nie ma sie czego doczepic
                  to sie czepia, czego sie da. :)
                  I dodam "piekna, gustownie ubrana dziewczyna" wzbudza nieraz i krytyke i
                  niechec i zazdrosc. Bo tam gdzie pojawia sie zazdrosc, czesto towarzyszy jej
                  krytyka i tak w kolko.
                  Napisalas jeszcze:
                  "jednak po Twoim
                  > wystąpieniu w tym wątku wnoszę, że jednak rusza Cię to bardziej, niż byś
                  chciał
                  > a."

                  To nie tak. Lubie dyskutowac na tematy, ktore nie sa mi obce. A zadziwila mnie
                  Wasza fala krytyki owego stylu i automatyczne dorabianie temu ideologii. To tak
                  jakby o dziewczynie ubranej w hipisowska sukienke zarzucic: pali trawe, jezdzi
                  jeepem po kraju i uprawia wolna milosc, nie myje sie i nie chodzi do szkoly. :)
                  • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 14.11.04, 18:03
                    elegancji intelektualnej, ach, och
                    moje myśli takie nieuczesane, ach, och
                    nie chwytam się myśli banalnej, ach, och
                    bo nie liczy się wygląd, liczy się to co się ma w środku, ach, och
                    jaka ja mądra, ach, och
                    aplauz na stojąco
                    ach, och

                  • b_bb Re: styl barbie 14.11.04, 19:01
                    Gość portalu: daisy napisał(a):

                    > :-)
                    > Do samouwielbienia mi jeszcze daleko. Za pseudopsycholog sie nie uwazam. Co do
                    > krytyki ze strony innych; tak sie pare razy zdarzylo w moim krotkim zywocie, iz
                    > swoimi uwagami probowaly mi dokuczyc pewne panie - ktorym nota bene do
                    > elegancji fizycznej jak i intelektualnej daleko - czepiajac sie tego czego sie
                    > czepiac nie powinny.

                    A czego się te panie powinny czepiać? I skąd wiedziałaś, że chcą Ci dokuczyć, że
                    nie była to właśnie krytyka konstruktywna? Elegancja fizyczna i intelektualna- a
                    cóż to takiego??
                    Czy uważasz, że prawo do wyrażania własnego zdania na Twój temat mają jedynie
                    osoby, które zakwalifikujesz jako te o dobrym smaku i wyglądzie?

                    > Mysle, ze kazdy normalnie myslacy czlowiek potrafi
                    > rozroznic zdrowa krytyke (za taka jestem nawet wdzieczna) od zwyklej babskiej
                    > zlosliwosci. A niby zartobliwe uwagi o mojej rzekomej anoreksji i zwracanie sie
                    > do mnie per "laleczko, dziecinko" ze strony kobiet bedacych wiecznie na diecie,
                    > nie tyle mnie irytuja co bawia. Tymbardziej, ze jak nie ma sie czego doczepic
                    > to sie czepia, czego sie da. :)

                    Zwracanie się per "laleczko, dziecinko" odbierasz jako krytykę? Trudno traktować
                    poważnie osóbkę całą różową, w ubrankach kojarzących się z dzieckiem,a nie
                    dorosłą kobietą. Niestety, skoro wybrałaś styl infantylnej laluni, musisz
                    udowadniać, że masz w głowie coś więcej, niż tylko puder i brokat. Był tu już
                    wątek na temat odbioru społeczego ludzi na podstawie wyglądu i choćbyś nie wiem
                    jak mocno zaciskała piąstki, nie zmienisz tego, że najpierw rzuca się w oczy
                    wygląd i ludziom nasuwają się pewne związane z nim skojarzenia.

                    To, że styl barbi wybrała akurat ta grupa społeczna, która przedkłada "mieć" nad
                    "być" to nie wymysł dziewczyn z tego forum, lecz rzeczywistość. Zaprzeczysz?
                    • Gość: daisy Re: styl barbie IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 21:29
                      > A czego się te panie powinny czepiać?

                      Moim zdaniem wogole nie powinny sie czepiac tak samo jak i ja sie ich nie
                      czepiam. Tego bym sobie zyczyla. :)

                      I skąd wiedziałaś, że chcą Ci dokuczyć, ż
                      > e
                      > nie była to właśnie krytyka konstruktywna?

                      Potrafie rozroznic nawet te subtelna krytyke od zlosliwosci czy proby kasania
                      slowami w celu osmieszenia czy ponizenia kogos. "Blogoslawi ci ktorzy milcza
                      gdy nie maja nic do powiedzenia".


                      Elegancja fizyczna i intelektualna-
                      > a
                      > cóż to takiego??

                      Fizyczna to wyrazanie siebie poprzez ubior, wyglad. Intelektualna poprzez
                      zachowanie i styl bycia. Zlosliwosc i brak taktu moim zdaniem eleganckimi
                      zachowaniami nie sa.


                      > Czy uważasz, że prawo do wyrażania własnego zdania na Twój temat mają jedynie
                      > osoby, które zakwalifikujesz jako te o dobrym smaku i wyglądzie?

                      Uwazam, ze nie maja prawa mnie osadzac, tak jak ja nie osadzam ich. O mojej
                      fryzurze niech sie wypowiada fryzjer, o ubraniu krawiec, o kompetencjach
                      docenci czy przelozeni. O caloksztalcie niech sadzi rodzina i bliskie mi osoby
                      kiedy je o to poprosze.
                      A i dodam, ze staram sie nikogo nie kwalifikowac i nie szufladkowac. Podalam
                      taki przyklad dla wiekszej wyrazistosci wypowiedzi i wiem, ze elegancko sie nie
                      wyrazilam, ale forum to forum i co mi tam :)


                      > Zwracanie się per "laleczko, dziecinko" odbierasz jako krytykę?

                      Toz to napisalam, ze nie. :)

                      Trudno traktowa
                      > ć
                      > poważnie osóbkę całą różową, w ubrankach kojarzących się z dzieckiem,a nie
                      > dorosłą kobietą.

                      No wiesz.. Na rozowo cala nie chodze, no chyba ze to lato a cala sukienka jest
                      w kolorze rozowym.
                      A jakie to ubranka kojarza sie z dzieckiem ? W sweterkach z kaczuszkami i
                      grzechotka przy kluczach tez nie chodze. Czym jest owa doroslosc w modzie ? I
                      co sprawia, ze rozowy sweterek jest moze postrzegany jako dziecinny od
                      identycznie skrojonego sweterka w kolorze czarnym ? A torebka brazowa jest
                      bardziej dorosla od identycznej w kolorze fioletowym w czarne kropki ? Wiesz..
                      nie porywam sie na definiowanie mody, chyba sie nie da ogarnac i zaszufladkowac
                      takiej roznorodnosci.


                      Niestety, skoro wybrałaś styl infantylnej laluni, musisz
                      > udowadniać, że masz w głowie coś więcej, niż tylko puder i brokat.

                      Nie wiedzialam ze to styl infantylnej laluni :) Ahh ten moj optymizm ! :)
                      Na codzien udowadniac neistety nie musze ale czasem osoby "zyczliwe" probuja
                      mnie nawrocic na droge prosta i wlasciwa.


                      > jak mocno zaciskała piąstki, nie zmienisz tego, że najpierw rzuca się w oczy
                      > wygląd i ludziom nasuwają się pewne związane z nim skojarzenia.
                      >

                      Nie chce tego zmieniac, ale to smutne ze tak szufladkujemy nas samych i tych
                      wokolo nas.


                      > To, że styl barbi wybrała akurat ta grupa społeczna, która przedkłada "mieć"
                      na
                      > d
                      > "być" to nie wymysł dziewczyn z tego forum, lecz rzeczywistość. Zaprzeczysz?


                      Nie, nie zaprzecze. I to jest smutne. Gdyby nie te stereotypy byc moze na
                      ulicach byloby bardziej wesolo i kolorowo. Byc moze wiecej ludzi ubieraloby sie
                      tak jak naprawde chca a nie jak wypada. Byc moze wiecej kobiet odwazyloby sie
                      wyjsc na ulice w dresie, trampkach i bez makijazu, bez obawy, ze
                      uslysza: "stara a nosi sie jak nastolatka" czy "taaka gruba to powinna tuszowac
                      swoje balerony a nie wkladac obcisle portki". No i moze moja babcia wyszlaby
                      sobie pewnego letniego popoludnia na spacer do parku w swojej ulubionej, czesto
                      w domu mierzonej przed lustrem, poprawiajacej jej humor, rozowej sukience w
                      slodkie kwiatki bo tak lubi bez obawy, ze jest za stara ? :-)))
                      • Gość: lalalaleczna Re: styl barbie IP: *.mi.gov.pl 30.11.04, 15:20
                        Skoro ty krytykujesz te panie, to one mają prawo krytykować ciebie. Proste?
                        Jasne? Przeczytaj raz jeszcze to, co napisałaś o krytykujących cię paniach.
                        Oceny jednoznaczne, zdecydowanie niechętne, w dodatku ty jedziesz po całości -
                        i styl życia tych pań ci się nie podoba, i wygląd, i maniery, i intelekt ...
                        Stokrotko, przystopuj. To naprawdę zaczyna być mocno żałosne.
                  • Gość: lalaleczna Re: styl barbie IP: *.mi.gov.pl 30.11.04, 15:15
                    Daisy ... księżniczko, piękna, gustownie ubrana dziewczyna budzi na ogół podziw
                    i sympatię. Takiej osobie łatwiej przejść przez życie, bo mniej gustowni i
                    piękni uwielbiają samo przebywanie w towarzystwie takich osób. Takie
                    dziewczynki łatwiej znajdują przyjaciółki w szkole i chętniej są zatrudniane
                    przez pracodawczynie.
                    Być może więc te panie, co ci chciały dokuczyć, widziały w tobie po prostu coś
                    innego, niż piękno i dobry gust?
                    • Gość: Kobieta20 Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 16:53
                      "księżniczko, piękna, gustownie ubrana dziewczyna budzi na ogół podziw
                      i sympatię. Takiej osobie łatwiej przejść przez życie, bo mniej gustowni i
                      piękni uwielbiają samo przebywanie w towarzystwie takich osób. Takie
                      dziewczynki łatwiej znajdują przyjaciółki w szkole i chętniej są zatrudniane
                      przez pracodawczynie."

                      Spadłaś z księżyca dziecinko ?
                      • Gość: Monica Re: styl barbie IP: *.wlb.vectranet.pl / *.wlb.vectranet.pl 09.04.05, 17:00
                        Jak ktoś to już tutaj pięknie ujął: Klasa i elegancja przyciągają wzrok, a kicz
                        w oczy się rzuca. Nic dodać nic ująć.
                        • Gość: Kobieta20 Re: styl barbie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.05, 17:34
                          Wiadomo, ale PIĘKNEJ, gustownej kobiecie wcale nie musi byc łatwiej, zwłaszcza wśród innych kobiet.
                          Tandeta oczywiście nie wzbudza zazdrości.
      • inezja21 Re: styl barbie 13.11.04, 20:50
        Twoje życie,twoja sprawa.Nie będę dyskutować na ten temat.
        • Gość: aggus79 Re: styl barbie IP: *.jsn.osi.pl 14.11.04, 00:39
          Styl autorki wątku rzeczywiście jest trochę infantylny. Połączenie wszystkich
          tych elementów daje taki efekt. Ale nie wiem czemu kolor różowy jest przez Was
          aż tak napiętnowany - odpowiednio dobrany do typu urody i reszty stroju potrafi
          być naprawdę piękny. Mam kilka rzeczy w tym kolorze, najchętniej łączę z
          kolorem czarnym, szarym lub białym - i noszę do pracy :). I bynajmniej nie
          wyglądam w tym jak lolitka - tylko elegancko.
          Róż pasuje też wg mnie idealnie do ciemnego dżinsu - ale to już nie do pracy ...
      • Gość: hm Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 01:23
        U mnie w szkole do której uczęszczają same dziewczyny, jest to szkoła na
        poziomie panuje właśnie dziwna moda na RÓŻ.Piszę z dużej litery bo wszędzie go
        pełno.Jest na moim roku taka panna,która wszysko posiada w tym właśnie
        kolorku.Do tej pory nie drażnił mnie ten kolor,do czasu kiedy zauważyłam z
        wielu takich pannic właśnie Ją.Długopis różowy,ciuchy rózowe,dodatki różowe
        dosłownie wszystko i wiecie co? Zeszyt ze zdjęciem barbie!!!....nie powiem nic
        na jej temat.Jedynie to ,że zachowuje się jak przysłowiowa "słodka
        idiotka".Pewnie dlatego,żeby pasować do tego stylu ubierania.W modzie zazwyczaj
        do ubioru dobiera się dodatki.Czasami styl ubierania do sytuacji,charakteru a
        nawet niektórzy do modelu auta.Na przykład ja bym brała wiele takich aspektów
        pod uwagę.Myślę,że np.kobieta która ubiera się w futro z lisa i wsiada
        do "malucha"śmiesznie wygląda...(to jest moje zdanie)Do czego dążę,mianowicie
        do tego,iż jeśli taka panna wybiera taki styl zwłaszcza o tej poże roku to nie
        uznałabym ją za osobę z klasą czy modną bo jak się nie mylę to tej jesieni róż
        chyba nie jest w modzie?Zachowanie panienek w tych kolorach jest na poziomie
        szkoły średniej(mam na myśli panny z mojej szkoły).Czasami style się określa w
        modzie,ja nazwałam ten styl"jak panna z pod Pałacu" mam na myśli
        Śródmieście.Ach jeszcze jedna rzecz,dziewczyny jeśli chcecie mieć wszystko
        dopasowane to pomyślcie o dodatkach-willa z basenem,różowe autko(najlepiej
        amerykańskie).Większość z was mieszka pewnie w bloku.BARBIE!!!To nie wypada!!!
        Co z garderobą!Pomieści wam się to wszysko w małej szafie w przedpokoju!Czy w
        pokoju willi zwanej "blokiem"!?......hm.
      • Gość: Blondie Re: styl barbie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 14.11.04, 01:58
        wezcie sie odwalcie wreszcie od barbie! co wam one zrobily? chodza z kijami
        bejzbolowymi i was biją? nie sądze... sama mam wszystko rozowe ale co z tego?
        ranie tym kogos? wiele razy slyszalam rozne komentarze na moj temat ktore wcale
        nie byly mile, i niekiedy bylo mi strasznie przykro! ludzie myslcie k**wa!!!!!!
        mam was dosc, uwazacie sie za intelektualistów co nie zniza sie do poziomu
        barbie itp, a skąd wy wogole wiecie jaka jest ta dziewczyna ktora tak
        obsmiewacie??? moze jest lepsza, sympatyczniejsza, fajniejsza od was???
        od***cie sie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • wojtusia Re: styl barbie 14.11.04, 15:48
          właściwie to mi wisi różowy jako taki, i to czy ktoś nosi się na niebiesko czy
          na różowo
          ale nie lubię wulgarnych panien klnących jak woźnica
          • Gość: mufi Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 15:59
            bo tak właśnie wyrażają się Barbie...prócz różu charakteryzuje je takie właśnie
            słownictwo...ha,ha i wiele podobnych,pasujących do danego stylu cech...ha,hahaha
        • Gość: mufi Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.04, 16:08
          Ranisz!!!Nawet nie zdajesz sobie sprawy-samą siebie!...do tego nie trzeba
          kija...a pozatym sama dajesz dowód na to,iż intelektualnie to nie grzeszysz,mam
          na myśli twoje słownictwo,jesteś wulgarna!Barbie powinna być słodka jak
          cukierek w różowym papierku...haha
      • Gość: Brunetka24 Re: styl barbie IP: *.promax.media.pl 14.11.04, 18:45
        Mi osobiście ten styl nie odpowiada, jednak jeśli ktoś czuje się tak dobrze, to
        nic mi do tego. Uważam, że taki styl nie pasuje osobom o słodkiej urodzie - nie
        pasuje więc do mnie. Czułabym się w takim stroju jakoś groteskowo. A poza tym
        sądzę, że taki styl zwraca uwagę - nie tylko facetów (którzy,z tego, co widzę i
        slyszę - nabijają się z dziewczyn ubranych w ten sposob, aha - i wcale nie
        uważają takiego stroju za sexowny! Sexappeal - to coś, co ma się w sobie i nie
        ma to nic wspolnego ze strojem - to zdanie znajomych mi mężczyzn), ale także
        innych ludzi - no bo jak tutaj nie zwrócić na siebie uwagi, będąc ubranym całym
        na różowo??!!! A ja nie lubię się wyróżniać - staram się strojem nie rzucać w
        oczy, gdyż moja uroda (proszę tego nie brać jako przechwałkę) zwraca uwagę
        mężczyzn i w stroju "barbiowatym" wyglądalabym jak jakaś lalka lub też zbyt
        wyzywająco. P.S. Uprzedzam: nie jestem Narcyzem, nie popadłam w
        samouwielbienie - wypraszam sobie komentarze tego typu.
        • Gość: Richelieu* Re: styl barbie IP: 195.117.90.* 14.11.04, 18:57
          narcyzem jesteem, lalalalala
          narcyz nie jesteem, lalalalala
          wypraszam sobiee, lalalalala
          że narcyzem jesteem

          słuchajcie ludziee, lalalalala
          o wielkim cudziee, lalalalala
          narcyz nie jestem, lalalalala
          samowielbić trza jesczee

          • Gość: Klara Takie ogólne pytanie ... IP: *.devs.futuro.pl 14.11.04, 20:34
            Tam gdzieś w poście wyżej znajduje się następujące stwierdzenie:
            >mam was dosc, uwazacie sie za intelektualistów co nie zniza sie do poziomu
            >barbie itp,


            Przepraszam, ale teraz znów ja mogę sie poczuć urażona:)))))) Co ma złego w
            sobie styl intelektualisty? :))))))))I jak to w ogóle wygląda?:)))))
            • Gość: Richelieu* Re: Takie ogólne pytanie ... IP: 195.117.90.* 14.11.04, 20:44
              powiedz lepiej kto to jest intelektualista, bo u mnie na wsi jako żywo takiego
              cudaka niy widzielim
              chociaż ni, jest jedyn, wielgi uczony, gdzie łon się uczy, zaraz, zaraz. ugryz,
              użor, wim, ujot
              • Gość: daisy Re: Takie ogólne pytanie ... IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 22:41
                Richelieu jak widac za duzo tego winka pedzonego w piwnicy dzis wypila..

                A intelektualista pewnie wyglada tak :

                ths-herten.de/projekte/montagen/affe.jpg
                :-))
                • Gość: Richelieu* Re: Takie ogólne pytanie ... IP: 195.117.90.* 15.11.04, 00:05
                  jestem prawie zupełnym abstynentem, pomimo mocno zaawansowanego wieku "cześć tu
                  wojtek i też mam 12 lat" nigdy nie byłam wstawiona, nie mówiąc o upiciu

            • b_bb Re: Takie ogólne pytanie ... 14.11.04, 20:45
              Klaro, niektórzy uważają, że "intelektualista" to określenie obraźliwe. Jeśli
              poczuwasz się do bycia intelektualistką, to powinnaś się w tym momencie poczuć
              urażona, tupnąć nogą w niemodnym bucie, zdjąć okulary, zamknąć książkę, wygiąć
              nieumalowane usta w brzydką podkówkę i przyznać się, że zazdrościsz tym, które
              chodzą w różu, gdyż prawdopodobnie intelektualistom nic w tym kolorze nie
              sprzedadzą.
              A styl intelektualistki już tu kiedyś był opisywany. Z tego, co pamiętam, to
              obowiązkowym elementem jest tu szary polarek. Jeśli takowy posiadasz,
              niewątpliwie należysz do tej pogardzanej przez barbi grupy społecznej. ;)
              • Gość: Klara Re: Takie ogólne pytanie ... IP: *.devs.futuro.pl 14.11.04, 20:54
                :)))))))Dobre, dobre:))ugryz,użor, ujot sprzedam w świat- od razu mówię!!!!!!!

                Ale problem polega na tym, że klasa robotniczo - chłopska również nosi szare
                polarki - vide:styl babć klozetowych, nieodmiennie szary polarek założony na
                kwiecistą podomę:)[ przypis: podoma - wersja XXL podomki]
                • Gość: Richelieu* Re: Takie ogólne pytanie ... IP: 195.117.90.* 14.11.04, 21:00
                  wim panocku że dobre, przeczytałach w naszym dzienniku

                  klasa robotniczo-chłopska? a to co za cholerstwo? pirszy roz słysza, bo ja
                  panocku jak si narobia przy dojeniu to ja myśla że ja robotnik, bo jak bum cyk
                  cyk ni chłop, kiery ja baba
                • Gość: nelie Re: Takie ogólne pytanie ... IP: *.host.ab.edu.pl 20.12.04, 14:19
                  barbie do gazu!!
              • Gość: daisy Re: Takie ogólne pytanie ... IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 22:59
                No wiecie co ! Mi sie bardzo podobaja a la pensjonarki i bibliotekarki. Tez sie
                czasem tak ubieram ale czy styl ubierania mowi o intelekcie ? Phi.. :-))

                Ale co ja sie bede wypowiadac, jestem wszak tylko pustoglowa lala, spie w takim
                lozku:

                www.homevisions.com/lycosimages/26527_f.jpg
                A po ulicy to biegam oo wlasnie tak:

                www.mattel.com/swap_feat/2002_tf_ny/LingerieBarbieBlonde.jpg
                Jak do disco to tylko tak:

                www.tms.org/pubs/journals/JOM/0212/Barbie.gif
                A to moje kolezanki. Uwaga, bedzie pornografia:

                www.absalem.de/download/barbies.jpg
                :-))
                • Gość: daisy i jeszcze Amerykanska Barbie Z Autkiem dla Barbie IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.04, 23:06
                  www.ragsclub.com/Gallery/barbie.jpg
                  Swiat opanowany przez Barbie. Uhh..
                  • zettrzy Barbie Amerykanska, ale autko japonskie n/t 15.11.04, 01:04

      • ofira Re: styl barbie 15.11.04, 12:24
        barbie i tak jest lepsza niż nieudana podróbka barbie.
      • Gość: bibi DZIEKUJE IP: 134.95.130.* 15.11.04, 14:00
        Za wasza tolerancje i wielka madrosc. Niezly ubaw mam dzisiaj czytajac te wasze
        posty. Bomba normalnie. No jak moznA DO ROZOWEJ SUKIENKI dodawac ideologie ?
        Caprice, daisy i blondie - dzieki za poparcie mody ktora lubie.
        • lunalovelight Re: DZIEKUJE 15.11.04, 17:18
          kochana, lub sobie co chcesz. ale stereotyp nie wzial sie z niczego, niestety...
      • aldona177 Re: styl barbie 15.11.04, 17:10
        o boshe tragizm. dziewczyno opanuj sie przeciez masz 23 lata a nie 14 czy 15 bo
        tak wlasnie ubieraja sie gimnazjalistki no i zdziecinniale licealistki ale bez
        przesady. taki sposob ubierania sie jest w zlym guscie i swiadczy o
        badziewiarstwie. rozumiem rozowa bluzka ale juz nie spodnie i buty. moze
        jeszcze torebka, spinka, frotka,kurteczka... szokkkkkk. normalnie
        okropnosc!!!!!!!!!!!!!
        • caprice83 Re: styl barbie 17.11.04, 10:29
          nie rozumiem dlaczego wg ciebie mając 21 lat nie mogę ubrać różowej kurtki,
          skoro pasuje to do mojej urody.
          to co mam specjanie założyć jakieś czarne czy szare rzeczy i wyglądać jak
          czarownica?
          • aldona177 Re: styl barbie 17.11.04, 13:25
            spodziwalam sie tego ze nie zrozumiesz mojegopostu no coz w koncu jestes
            wlasnie barbi ale nie martw sie wytlumacze ci to jeszcze raz . nie chodzilo mi
            o to ze nie mozesz ubrac rozowej kurtki jesli pasuje do twojej urody ale o
            plastikowe tempe laleczki ktore uwazaja sie za najpiekniejsze i twierdza ze
            wszyscy im wszystkiego zazdroszcza. a szczegolnie "urody" i rozowego wdzianka
            z orsay. a jezeli chopdzi o czarne rzeczy to lepiej wygladac jak czarownica
            (chociaz wcale tak nie jest) niz jak prostytutka wzieta spod latarni i ubrana w
            rozowe firmowe spodenki. poza tym w czarnym wyglada sie powazniej a nie jak
            slodka -idiotka. reszte dopowiedz sobie sama
            • Gość: koala1985 Re: styl barbie IP: *.wlb.vectranet.pl / 195.116.150.* 22.11.04, 11:29
              aldona ma 100% racji! tu nie chodzi o kolor kurtki, ale o i ich mózgi. A raczej
              ich brak.
            • caprice83 jestem barbi i jestem z tego dumna 27.11.04, 14:47
              Tyle ze widzisz ja widocznie lubię wyglądać jak słodka idiotka lub prostytutka
              wg ciebuie bo dobrze się w tym czuję.
              Róż potrafi właśnie dodać pewnej 'słodyczy' i piękna, którego nie daje żaden
              inny kolor.
              W zyciu zaś nie utożsamiałabym go z prostytutką, bo one chyba właśnie ubierają
              się na czarno nieprawdaż? Czarne mini, kurteczka, ponczoszki, wszystko to w
              czarnym kolorze, gdzie ty tu widzisz róż?
              Poza tym widzę że to podoba się mojemu chłopakowi - a to dla mnie
              najważniejsze, no i poza nim także innym osobom.

              Noszę różnego rodzaju rzeczy, różne kolory i fasony. Mam pewną różnorodność,
              której widzę tobie brakuje.

              Nie porównuj prawdziwej barbi, która wie jak się ubrać, ma styl i gust do
              różnego rodzaju podróbek, które opisałaś, bo takie podróbki właśnie są spalone
              po solarium, nie umieją dopasować ciuchów do pory roku, do miejsca i
              okolicznoći itp.
              My barbie takie nie jesteśmy.
      • Gość: blondie Re: styl barbie IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 15.11.04, 19:42
        Bibi, takie jak my zawsze beda krytykowane i wysmiewane, nie pytaj dlaczego, ja
        sama nie mam pojecia dlaczego niektórzy ludzie dorabiaja sobie smieszne
        ideologie do wygladu innych, a na rozowe panienki jest teraz sezon, wiec
        wszyscy je najezdzaja ile sie da... ja w tym stylu ubieram sie juz dluuugi czas
        bo pare lat, od zawsze mi sie podobaly takie kobieco dziewczece kolorowe
        ciuszki, i nie robie tego bo ide za moda która w to lato lansowala takie
        kolorki... ciesze sie ze chociaz jest pare osob myslacych podobnie jak ja i
        lunbiacyh podobny styl,pozdrawiam was bardzo!:* papa!
        • aldona177 Re: styl barbie 16.11.04, 16:02
          wszystkie blondi sa piekne wspaniale i inteligentne. tylko one umieje sie
          dobrze gustownie i ladnie ubrac a reszta deziewczyn ktore uwazaja ze taki styl
          jest dobry dla 13 latek poprostu sie nie zna . no pewnie wszyscy wam
          zazdroszcza waszej "kobiecosci" modnych RÓŻOWYCH ciuchow i facetow z podrzednej
          dyskoteki ale co tam i tak jestescie THE BEST. przyszlosc nalezy do rozowych
          blondynek. poprosu żałosne i okropne. dajcie sobie na wstrzymanie różowe
          panienki bo i tak wszyscy wiedzą do czego sie nadajecie...
      • inezja21 KOLOR WŁOSÓW NIE MA ZNACZENIA 16.11.04, 19:42
        Ani styl ubierania.Jest jak jest.
        Na przykład Mandaryna i Doda nie śmieszą mnie dlatego,że sa blondynkami tylko z
        innych względów.
        śmieszy mnie tez wiele brunetek.
        Koniec ze stereotypami.
        • Gość: morgana Re: współczuję IP: *.tpsa.techsys.pl 16.11.04, 21:30
          wszystkim tym ktorych zaslepila rozowa moda na plastikowe laski naprawde moje
          najszczersze wspolczucia no i jeszcze tak wam zazdroszcze tych rozowych
          ciuszkow ze az mnie skreca od srodka... jutro musze isc zaraz kupic rozowy
          komplecik bo nie bede fajna i modna...
          co za ludzie...
      • Gość: gg 3850748 Ciągle szukam blond barbie aby ją rozpieszczać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.04, 01:46
        Jeszcze Młody i wolny biznesmen z Poznania.
      • Gość: pusia Re: styl barbie IP: *.chello.pl 23.11.04, 06:32
        a ja nie nawidzę stylu typu barbie. same k.... ubieraja sie na różowo które
        maja pusto w głowie i wyrywaja facetów na szmal. Słyszałam kiedys w sklepie
        rozmowę dwóch takich laleczek...musze byc grzeczna to mój misio kupi mi ten
        płaszczyk, a pózniej pójde w nim do Marcinka. Nie nawidzę takich pustaków
        pełzajacych po naszych ulicach ubranych na różowo którym tylko jedno w głowie.
        • Gość: Monika Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.04, 21:42
          Teraz ja wam coś powiem:jestem ładną dziewczyną,,mówią na mnie "lalka" ale nie
          z ironią tylko z podziwem.Nigdy w życiu nie byłam na solarium,jasny blond włosy
          mam z natury,tak samo też duże,niebieskie oczy,prawie wcale się nie maluje bo i
          tak jestem ładna i choć uwielbiam jeść słodycze mam świetną figure.Nie
          przeklinam,nie pale,na dyskoteki chodzę sporadycznie,reguralnie za to do
          kościoła,byłam nawet w wakacje na pielgrzymce.Jestem najlepsza w mojej klasie
          (prywatne LO),mam wszechstronne zainteresowania.I co może to,że lubię różowy
          kolor,spódniczki,spinki do włosów,czasem szpilki to znaczy że jestem
          głupia,tępa i ograniczona??I skończe w rynsztoku tak??To powiem wam jeszcze
          coś:oprócz różowego lubię też brokat:DDD
          • ciekawostka1 Re: styl barbie 23.11.04, 21:45
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            powiem wam jeszcze
            > coś:oprócz różowego lubię też brokat

            I to jest dowód na to, że nikt nie jest doskonały.
          • blinski Re: styl barbie 23.11.04, 22:18
            na dyskoteki chodzę sporadycznie,reguralnie za to do
            > kościoła,byłam nawet w wakacje na pielgrzymce.


            tym mnie przekonałaś; na amen.
          • aldona177 Re: styl barbie 24.11.04, 15:14
            kolejna niekumata blondyna ktora nie wie o co chodzi i pisze takie pierdoly aby
            sie dowartosciowac. Boshe...
        • Gość: ach! Re: styl barbie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.05, 15:23
          Skoro jestes takim pelniakiem i intelektualistka, to dlaczego nie udalo ci sie
          opanowac zasad ortografii? I co, zaslonisz sie dysleksja? Barbi jest piekna, bo
          jest kobieta.
      • Gość: parabola Re: styl barbie IP: 193.30.160.* 25.11.04, 11:18
        Patrząc na 24 letnią wspólpracownicę ubraną w : róziowy sweterek, róziowe
        spodenki, białe buciki ze szpicem, róziowa terebeczka, róziowa spineczka,
        róziowe tipsy, róziowa szmineczka , róziowy portfelik , róziowa komórka !)
        zaczynam wierzyć że wyznaje jakąś róziową filozofię życiową albo należy do
        subkultury róziowych dzidź! całość INFANTYLNA i TANDETNA :)))

        Nie wiem dlaczego te dorosłe kobiety robią z siebie "dzidzie pryk"? Przecież
        ten styl jest dobry dla 7-13 letniej dziewczynki!
        Owe panny chłoną bezkrytycznie wizerunek z MTV gdzie tego typu stroje są
        prezentowane przez B.Spearce, Aquillere etc.i nie pojmują że są to stroje
        ESTRADOWE! U nas na prowincji przyjął się styl "różowej pantery" jako uliczny,
        codzienny i o zgrozo masowy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka