alicia83
16.10.05, 17:53
mamy malutka dzidzie,z ktora to ja caly czas jestem,karmię ja piersia,wieć się nigdzie bez niej nie ruszam,oczywiscie ontego nie docenia,ja wstalam o 5:30 a do 7:30 dałam mu spac,gdy go wtedy obudzilam,to on domnie ,ze jestem egoistka....no a potem pojechal na jakis wiejski turniej pilki noznej old boyow(a on jest mlody!...)no i gdy wrocil,to nie mial ani jednej planki blota na spodniach,a tu pada,jest błoto i w ogole.co o tym myslec?dodam,ze juz kiedys naduzyl mojego zaufania...