awgee
15.11.05, 23:13
Mam 29 lat i jestem dziewicą. Ostatnio zaczełam sie spotykać z facetem, który
wydaje mi się miły i powoli nieubłaganie dryfujemy w kierunku pierwszego
pocałunku. Przeraża mnie możliwość odbycia z nim stosunku, gdyż męski organ
płciowy wydaje mi się obrzydliwy. Nie wspomnę już o upadlającym braniu go do
ust. Moment, w którym mężczyźnie cała krew odchodzi z mózgu --> tam jest dla
mnie powrotem do Homo Erectus i w żaden sposób mnie nie pociąga.
Kiedy sobie pomyślę, że mój przyjaciel ma penisa, mam ochotę przestać się z
nim spotykać.
Jak się przemóc?