IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 10:11
Ktora z Was miala stawianego tarota i co o tym sadzicie?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sagan2 Re: tarot 29.10.02, 10:26
      Anula, naprawde wierzysz, ze Twoja (i calego
      wszechswiata) przyszlosc i przeszlosc jest zapisana w
      kupce kart? albo jest zapisana w czyms, z czym kontaktuje
      sie ta kupka?
      troszke zdrowego rozsadku...
      • Gość: Anula Re: tarot IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.10.02, 10:51
        sagan2 napisała:

        > Anula, naprawde wierzysz, ze Twoja (i calego
        > wszechswiata) przyszlosc i przeszlosc jest zapisana w
        > kupce kart? albo jest zapisana w czyms, z czym kontaktuje
        > sie ta kupka?
        > troszke zdrowego rozsadku...

        zadalam tylko pytanie
        nie napisalam ze w to wierze czy tez nie
        nie martw sie o moj rozsadek

        Pozdr.
        • Gość: Kan Re: tarot IP: proxy / 157.25.84.* 29.10.02, 10:59
          "zadalam tylko pytanie
          nie napisalam ze w to wierze czy tez nie
          nie martw sie o moj rozsadek"

          Skoro nie wierzysz to po co pytasz ?
          Nie wierzysz i koniec. Nie ma sprawy, nie ma pytań.
          A jeśli wierzysz to po co się wykręcasz ?
          Bez sensu.
        • sagan2 Re: tarot 29.10.02, 11:06
          Anulo,
          pytania zadaje sie, pniewaz
          1. robi sie jakis sadaz, ale wtedy uczciwie jest o tym
          wszystkich powiadomic
          2. nie wie sie, co o tym sadzic
          3. wie sie, i szuka sie potwierdzenia
          4. ...

          zadanie pytania dla samego zadania ma taki sam sens jak
          wiara w tarota. to jest moje zdanie. zadalas pytanie, to
          na nie odpowiedzialam.
          dlaczego sie wiec denerwujesz?

          rowniez pozdrawiam
    • anula73 Re: tarot 29.10.02, 11:11
      ja mialam.
      nie sprawdzilo sie. i dobrze, bo to nie byla dobra wrozba ;-)

      • Gość: jendza Re: tarot IP: *.abo.wanadoo.fr 29.10.02, 14:46
        Jesli tarot jest postawiony dobrze
        to jeszcze gorzej.
        Zycie ma nie tylko aspekt materialistyczny;
        ma tez i duchowy.
        W sprawach ducha dzieja sie rzeczy rozne,
        kompletnie nieprzebadane. Trudne do jakiejkolwiek
        weryfikacji.
        "Znaja" sie troche na tym osoby duchowne,
        znacznie lepiej egzorcysci, ktorych i dzis
        w Kosciele jest calkiem spora gromadka...
        I maja nadal pelne rece roboty...
        Stawianie tarota to duchowe zagrozenie.
        I dla osoby stawiajacej, i dla tej, ktorej
        jest stawiany...
        Stanowczo odradzam, wlasnie ze wzgledu na te
        zagrozenia...

        pzdr
        j
        ps a jesli ktos mysli, ze to stek bzdur
        rodem ze sredniowiecza i w ogole jest
        materialista li i jedynie, to tarot moze
        traktowac tylko w kategoriach pustej zabawy...
        Lepiej zatem znalezc sobie zabawe madrzejsza...
      • Gość: jendza Re: tarot IP: *.abo.wanadoo.fr 29.10.02, 14:46
        Jesli tarot jest postawiony dobrze
        to jeszcze gorzej.
        Zycie ma nie tylko aspekt materialistyczny;
        ma tez i duchowy.
        W sprawach ducha dzieja sie rzeczy rozne,
        kompletnie nieprzebadane. Trudne do jakiejkolwiek
        weryfikacji.
        "Znaja" sie troche na tym osoby duchowne,
        znacznie lepiej egzorcysci, ktorych i dzis
        w Kosciele jest calkiem spora gromadka...
        I maja nadal pelne rece roboty...
        Stawianie tarota to duchowe zagrozenie.
        I dla osoby stawiajacej, i dla tej, ktorej
        jest stawiany...
        Stanowczo odradzam, wlasnie ze wzgledu na te
        zagrozenia...

        pzdr
        j
        ps a jesli ktos mysli, ze to stek bzdur
        rodem ze sredniowiecza i w ogole jest
        materialista li i jedynie, to tarot moze
        traktowac tylko w kategoriach pustej zabawy...
        Lepiej zatem znalezc sobie zabawe madrzejsza...
        • vika411 Re: tarot 29.10.02, 14:53
          Gość portalu: jendza napisał(a):

          > Jesli tarot jest postawiony dobrze
          > to jeszcze gorzej.
          > Zycie ma nie tylko aspekt materialistyczny;
          > ma tez i duchowy.
          > W sprawach ducha dzieja sie rzeczy rozne,
          > kompletnie nieprzebadane. Trudne do jakiejkolwiek
          > weryfikacji.
          > "Znaja" sie troche na tym osoby duchowne,
          > znacznie lepiej egzorcysci, ktorych i dzis
          > w Kosciele jest calkiem spora gromadka...
          > I maja nadal pelne rece roboty...
          > Stawianie tarota to duchowe zagrozenie.
          > I dla osoby stawiajacej, i dla tej, ktorej
          > jest stawiany...
          > Stanowczo odradzam, wlasnie ze wzgledu na te
          > zagrozenia...
          >
          > pzdr
          > j
          > ps a jesli ktos mysli, ze to stek bzdur
          > rodem ze sredniowiecza i w ogole jest
          > materialista li i jedynie, to tarot moze
          > traktowac tylko w kategoriach pustej zabawy...
          > Lepiej zatem znalezc sobie zabawe madrzejsza...
          Calkowicie masz racje.Ezoterycy wiedza,ze tarot bywa niebezpieczny.Dlatego
          lepiej go unikac,zwlaszcza jesli zaczynaja sie nim poslugiwac niedouczeni
          dyletanci lub oszusci.Tarot jest wrozba na granicy bialej i czarnej magii a
          jest to granica bardzo plynna.Z zasady nie zajmuje sie tarotem.Poprostu sie go
          boje,bo skutki prowokowania wydarzen przy jego pomocy bywaja tragiczne.Vika
          • jendza1 Re: tarot 29.10.02, 15:11
            Co racja, to racja..., Viko!
            Lepiej zatem unikac i odradzac innym...
            pozdrawiam serdecznie
            j

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka