Gość: mira
IP: 192.168.1.* / 195.117.144.*
19.10.01, 11:14
Już dosyć długo obserwuję różne tamaty na forum i postanowiłam poprosić was o
zdanie w pewnej ważnej i nurtującej mnie kwestii. A wygląda to tak:
Moja wieloletnia przyjaciółka, jest od 6 lat szczęśliwą jak twierdzi mężatką.
Ma świetnego męża i uroczą córeczkę dlaczego więc chce zniszczyć to sielskie
życie pchając się w zdradę. W czasie wakacji, które spędzała sama- poznała
pewnego faceta, który zakochał się w niej i teraz cały czas próbuje nakłonić ją
do zdrady. Wiem co między nimi zaszło oraz to że ona chce cały czas się z nim
spotykać. Twierdzi też że kocha swojego męża ale potzrebuje potwierdzenia swej
atrakcyjności w oczach innego, chce iść do łóżka z tym facetem bo mąż jej się
znudził. A jaka moja w tym rola, mam ją kryć przed mężem, pod mój adres
przychodzą listy dla niej, mam potwierdzać że jest ze mną wtedy gdy spotyka się
z nim. Ta cała sytuacja jest dla mnie trudna gdyż przyjaźnię się również z jej
mężem, nie chcę go oszukiwać bo nie zasługuje na to. Próbowałam z nią rozmawiać
ale ona jest tak zafascynowana tą cała intryga że nie widzi w tym nic złego.
Czy powinnam jej nadal pomagać wbrew sobie z uwagi na przyjaźń?