Dodaj do ulubionych

boje sie... :(

30.04.06, 22:19
Dziewczyny tylko proszę bez głupich komentarzy. Darujcie sobie.

Kochałam się z chłopakiem. To był 19 dzień cyklu. Zabezpieczyliśmy się
prezwrwatywą i globulkami Patentex. Wytrysk był na zewnątrz. A mnie teraz
dopadła schiza... Zostało 3 dni do planowanego okresu, a ja nie widze u
siebie zadnych objawów zbilżającego się okresu. I wariuję... Chyba mało
prawdopodobne żebym była w ciąży... Jak myślicie? Dzieki za wypowiedzi.
Pozdrawiam... No i modle się żeby nie było wpadki żadnej :/
Obserwuj wątek
    • morgan11 Re: boje sie... :( 30.04.06, 22:21
      nie szalej! takie schizy ma lub miala kazda z nas! z doswiadczenia i tego co
      piszesz to bardzo malo prawdopodobne ze jestes w ciazy! od czego?! nie szalej!
      pozdrawiam i szybko okresu zycze ;)
      • kula_w_leb Re: boje sie... :( 30.04.06, 22:26
        A może te obawy to jeden z objawów PMS?
        Jestem facetem więc mogę sobie pozwolić na takie "żarty" - w końcu napisałaś
        "Dziewczyny tylko proszę bez głupich komentarzy".
        Nie bój się - w końcu KIEDYŚ musisz mieć dziecko.
        • dziewice Re: boje sie... :( 30.04.06, 22:28
          no ale seks powienien byc po slubie, wiec po slubie nie powinno sie tym
          przejmowac ;)

          --
          CEO
    • dziewice cos dla Ciebie 30.04.06, 22:24
      przy okazji, co znaczy "Wytrysk był na zewnątrz." mimo mojej bogatej wyobrazni
      nie moge/nie chce sobie tego wyobrazic.

      www.tiutiaputia.com/siostrastygmatka.html
      --
      CEO
      • nowoman Re: cos dla Ciebie 30.04.06, 22:28
        To ja Ci wytłumaczę, co znaczy wytrysk na zewnątrz. To znaczy chłopak z którym
        kochała się załamana wyjął członek z jej pochwy i wytrysk (jak rozumiem
        dodatkowo w zabezpieczony prezerwatywą) nastąpił poza jamą pochwy. Jasne?
        • dziewice Re: cos dla Ciebie 30.04.06, 22:34
          nowoman napisała:

          > To ja Ci wytłumaczę, co znaczy wytrysk na zewnątrz. To znaczy chłopak z którym
          > kochała się załamana wyjął członek z jej pochwy i wytrysk (jak rozumiem
          > dodatkowo w zabezpieczony prezerwatywą) nastąpił poza jamą pochwy. Jasne?

          nie, osobiscie moge sie kochac kilka razy i umiem 'to' kontrolowac, tak aby
          ' nie miec '. I obawiam, sie ze kolezanka byla na tyle przejeta ze nie
          zarejestrowala wszystkich faktow. Bo to co Ona opisala, a Ty wyjasniasz jest
          jak dla mnie nierealne. Chyba sie ze gosc sam soba nakreca i cala sytuacja :).

          ihihh

          --
          CEO
          • nowoman Re: cos dla Ciebie 30.04.06, 22:41
            Ty, no a słyszałeś o najbardziej popularnej metodzie zapobiegania ciąży w
            Polsce: stosunku przerywanym?
            • dziewice Re: cos dla Ciebie 30.04.06, 22:43
              nowoman napisała:

              > Ty, no a słyszałeś o najbardziej popularnej metodzie zapobiegania ciąży w
              > Polsce: stosunku przerywanym?

              obawiam sie ze przeginamy troche z tematyka na tym forum :)

              --
              CEO
    • nowoman Re: boje sie... :( 30.04.06, 22:27
      Musiałabyś mieć wyjątkowy niefart, bo jak rozumiem nie chcesz być w ciąży? Przy
      tylu zabezpieczeniach to tylko chyba zmutowany, latający plemnik mógłby Cię
      zpałodnić. Nie łam się, zawsze możesz zrobić analizę moczu. Tylko cholera jutro
      pierwszy, więc nie za bardzo gdzie jest. Moim zdaniem jak się będziesz
      denerwować, to ten złośliwy okres, przyjdzie później niż powinien.
      • latajacy_zmutowany_plemnik Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:25
        Przy
        >
        > tylu zabezpieczeniach to tylko chyba zmutowany, latający plemnik mógłby Cię
        > zpałodnić.

        Czyli ja.
    • kasiar74 Re: boje sie... :( 30.04.06, 22:28
      witaj w klubie
      • wielo-kropek Re: boje sie... :( 30.04.06, 22:39
        Nie martw sie. Modlitwa twoja bedzie uslyszana. Modl sie zeby bozia ci
        tez wybaczyla, bo bozia mowi ze tylko kobieta z mezem (tym slubnym) nie
        grzeszy.
      • zalamana231 Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:02
        kasiar74 a co Ty też? Jezu jakie my baby mamy życie... I jak nie bierzesz
        tabletek to schizy cię dopadają... Kurcze, ale jeden objaw okresu jest: głodna
        jestem wiecznie. Tak mam z tydzień przed. Ale żadnych innych objawów nie ma. A
        ponoć wilczy głód to też objaw ciąży.... Kiedy się wreszcie skończy ta
        schiza??? Już wypadam...
        • sylwiamich Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:07

          Pół roku temu miałam niezabezpieczona sytuację
          Ja od pół roku mam schizę że jestem w ciązy. Żadnych objawów, regularna miesiączka.
          mogłabym kupić sobie test...ale się boję...hahaha....to juz trzeba leczyć...nie?
          • dzika.limetka Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:09
            ty dobra jestes hehehehehe....... ;p
            • dziewice Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:10
              dzika.limetka napisała:

              > ty dobra jestes hehehehehe....... ;p

              jak to czytam, to stiwerdzam, ze Kobiety sa straszne :).
              --
              CEO
              • dzika.limetka Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:12
                a ty chyba też kobieta nie?
              • wielo-kropek Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:13
                Problem z wiekiem sam zniknie. Przekwita ten problem.
              • dziewice Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:15
                NIE JESTEM KOBIETA :)

                --
                CEO
                • dzika.limetka Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:19
                  uuuuuuuu fecet hihi, a czemu kobiety są straszne?
                  • dziewice Re: boje sie... :( 30.04.06, 23:20
                    dzika.limetka napisała:

                    > uuuuuuuu fecet hihi, a czemu kobiety są straszne?


                    myslalem, ze przed zblizeniem, nawet na przyklad dotknieciem reki musi byc
                    jakies uczucie, nie mowie tutaj o czym juz bardziej wyjatkowym (nie mam na mysli
                    seksu), a jak czytam niektore wypowiedzi, to uczuc nie widze specjalnie.

                    --
                    CEO
    • osa_dlugonosa to moze cos z medycyny ludowej :) 30.04.06, 23:44
      1. skok (albo dwa) ze stolu na piety.
      2. mozesz wypic szklanke (albo dwie) soku z cytryny. To nie dziala ciazobojczo,
      ale moze przyspieszyc miesiaczke o dzien - dwa. Nie wiem, czy ilosc dni zalezy
      od ilosci szklanek soku, ale jesli zadziala to chyba bedzie lepsze od orderu
      usmiechu...
      3. cos jeszcze bylo ....jak sobie przypomne, to dopisze

      sok z cytryny dziala naprawde :)
      wiem! jazda maluchem. Tak mowil moj ginekolog, ze to proaborcyjny samochod. :)
    • kaktusik0 Re: boje sie... :( 01.05.06, 11:19
      objawów może nie być bo się stresujesz. moze się też spóźnić bo się stresujesz.
    • wdeszczurosne Re: boje sie... :( 01.05.06, 11:33
      Wiatropylna nie jestes wiec sie nie martw na zapas!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka