rzulw
09.01.03, 02:52
Wypiłem specjalnie ze dwa litry kawy przez cały dzień i nic lepszego mi do
głowy nie przyszło.
A "wcześnie" podaję,
bo rady (nie spać) już nie daję
Kawa,
nektar, co rano kosztowany
Zamienia w góry i lasy me ściany.
Jego cudna smaku głębia
Jest jak wysoki lot jastrzębia
Rozpościeram skrzydła wyobraźni
I gotów jestem wlecieć do życia łaźni
Czuje się w locie jak młody bóg
Nie przeraża mnie już,
To, co innych ścina z nóg
Popijając powoli bukiet marzen i snów
Nie lękam się , że nowy dzień znów
W ustach koncert kwiatowy buzuje
Za chwile ciało ze snu się odtruje
W głąb duszy słodycz się wlewa
Rano do szczęścia nic więcej nie trzeba.
Pozdraffki i miłego dnia:)