Dodaj do ulubionych

detektyw potrzebny !!!

20.05.06, 14:58
Mąż sie wyprowadził,w moim odczuciu nie mówi mi prawdy czy ma kogoś czy mu
coś innego jest przyczyną odejścia ode mnie?. Nie chce nic powiedziec unika
kontaktu. A ja juz nie mogę chyba zwariuje. Czy korzystałyscie z pomocy
detektywa?Kraków. Jakie są wasze doświadczenia. Możecie polecić kogoś
sprawdzonego rzetelnego w Krakowie?no i niedrogiego
Obserwuj wątek
    • potworski Re: detektyw potrzebny !!! 20.05.06, 16:43
      W Nowej Hucie jest znany detektyw: Jesus Rafael Mendoza d'Azul. Bierze tylko 4
      złote za godzinę i ma 100% skuteczności. Ostatnio zatrudniła go moja sasiadka,
      której zaginęło poroże jelenia i brązowe buty ze skaju. Jesus idąc ich tropem
      przejechał 39 000 km odwiedzając takie kraje jak Tajlandia, Bułgaria, Peru i
      Kenia, po czym po 13 latach poszukiwań znalazł te artefakty na wysypisku smieci
      w Kołobrzegu. Dodatkowo świadczy jeszcze usługi ślusarskie (w razie gdyby ci
      się zamek Yeti zepsuł) oraz serwuje pyszne pączki.
      • bei Potworski :):) 20.05.06, 18:49
        gdy mi spada nastrój...a rośnie drażliwośc- wpisuję w wyszuskiwarkę Twoj
        login:)..

        czytam....uśmiecham się....:)

        pozdrowionka
    • widokzmarsa Re: detektyw potrzebny !!! 20.05.06, 16:49
      raczej psychiatra
    • dr.verte Re: detektyw potrzebny !!! 20.05.06, 18:04

      cosmopszczolka napisała:

      > Mąż sie wyprowadził,w moim odczuciu nie mówi mi prawdy czy ma kogoś czy mu
      > coś innego jest przyczyną odejścia ode mnie?. Nie chce nic powiedziec unika
      > kontaktu. A ja juz nie mogę chyba zwariuje. Czy korzystałyscie z pomocy
      > detektywa?Kraków. Jakie są wasze doświadczenia. Możecie polecić kogoś
      > sprawdzonego rzetelnego w Krakowie?no i niedrogiego

      Tam mają dobrych fachowców od takich problemów:

      www.babinski.pl/
    • luna67 Re: detektyw potrzebny !!! 20.05.06, 18:32
      bierz rozwod, i uciekaj od hama jak najdalej, a nie wydawaj pieniedzy na naciagaczy.
      • bei cosmopszczółko 20.05.06, 18:53
        .ech....może nie szalej, by udowodnic mu określone działanie...tylko zapytaj go-
        ....

        po prostu zapytaj....

        Związek, jest na dobre i na gorsze- i dgy gorsze spada- facet powinien
        rozmawiac, a nie jak smarkacz z piaskownicy uciekać ..

        Nie dorósł do związku....a może nie chce dorośleć..

        współczuję....

        wiem, ze nic Cię teraz nie pocieszy.....ale kiedyś mu podziękujesz- (gdy
        spotkasz KOGOŚ:)

        • cosmopszczolka Re: cosmopszczółko 20.05.06, 20:36
          pytałam i pytam ale on nie chce mi powiedzieś dokad sie wyprowadził, czy ma
          kogoś, gdybym poznała prawde przestałabym sie tak miotać i udzić ze wszystko
          sie ułozy. Starsznie to wszystko przezywam i faktycznie nic nie jest w stanie
          pocieszyc....jedynie pewnie długi czas i o ile uda mi sie Kogoś spotkac kto
          doceni moje uczucia.
          • stara-a-naiwna Re: cosmopszczółko 09.10.13, 22:58
            może nie chce Ci powiedzieć bo go osaczasz i żyć mu nie dajesz?

            detektywa się wynajmuje jak
            a) podejrzewasz zdradę i chcesz się dowiesz prawdy (facet Cię oszukuje a ty chcesz dowodu)
            b) mąż przepada bez wieści w niewyjaśnionych okolicznościach a policja deklaruje że "się tym zajmie" a wiadomo, ze nic w tej sprawie nie zrobi

            nie ważne czy ma kogoś czy nie - skutek; efekt dla Ciebie jest jeden: nie chce z Tobą być. Pogódź się z tym. Będzie Ci łatwiej. I naucz się być sama - niezależna (psychicznie)

            i życie z myślą "o ile uda mi się spotkać kogoś kto doceni moje uczucia" jest chore - znowu zakładasz, ze albo z kimś (kto się Tobą zajmie albo kim ty się zajmiesz) albo sama nie poradzisz sobie z niczym (czyli znowu będziesz: obarczać i się uwieszać na kimś) BRRRR!!

            pytałam i pytam ale on nie chce mi powiedzieś dokad sie wyprowadził, czy ma
            > kogoś, gdybym poznała prawde przestałabym sie tak miotać i udzić ze wszystko
            > sie ułozy. Starsznie to wszystko przezywam i faktycznie nic nie jest w stanie
            > pocieszyc....jedynie pewnie długi czas i o ile uda mi sie Kogoś spotkac kto
            > doceni moje uczucia.
          • iwona.ana1 Re: cosmopszczółko 10.10.13, 08:31
            cosmopszczolka napisała:
            > gdybym poznała prawde przestałabym sie tak miotać i udzić ze wszystko
            > sie ułozy.

            no wtedy to się dopiero zaczniesz miotać
            jak masz się dowiedzieć to prędzej czy później i tak się dowiesz, chyba na koniec świata sie nie wyprowadził?
          • wielkafuria Re: cosmopszczółko 11.10.13, 12:28
            no wez.... facet sie wyprowadza. co za roznica z jakiego powodu. nie chce najwyrazniej byc z autorka watku, najprawdopodobniej nie kocha jej. czy do kochanki, kochanka czy bez powodu to powinien skoro powiedział A to powiedziec B i złozyc papiery rozwodowe.
            oczywiscie uwazam ze moralnym obowiazkiem (skoro obiecywal ze nie opusci jej az do smierci) jest poinformowanie zony o przyczynie odejscia. no qrwa. co to ma byc.
            jezeli nie kłocili sie i nie rzucali w siebie nozami a uatorka NAPRAWDE nie domysla sie przyczyny to powinien powiedziec.
            ja zmienilabym zamki a jesli chcialby cos zabrac to najpierw musialby powiedziec o co chodzi.
    • facet_on_line Re: detektyw potrzebny !!! 09.10.13, 20:37
      wrócił już ten Twój stary ???
      • ursyda Re: detektyw potrzebny !!! 09.10.13, 20:44
        :D
    • facettt i jak ? 09.10.13, 23:05
      sobie poradzilas ?
      lubimy takie posty po latach.
      • lenka.magdalenka Re: i jak ? 10.10.13, 11:57
        7 lat rany toż to szmat czasu

        :))))))))))
      • twojabogini Re: i jak ? 10.10.13, 15:32
        Może urządzimy konkurs na zakończenie historii? Co wykrył zatrudniony detektyw: dokąd wyprowadził się mąż, czy miał kogoś? A może nie było detektywa?

        Ja obstawiam tak: cosmopszczólka wynajęła detektywa, ten odkrył, że mąż wygrał 6 w totka dwa razy z rzędu i nie chcąc się dzielić kasą zwiał. Detektyw zastosował odpowiednie naciski i wydobył jedną wygraną bez procesu sądowego. Żyje z pszczółką na wybrzeżu Hiszpanii, gdzie zakupili niewielki pensjonat. Dochowali się trójki potomstwa.
        Eks mąż początkowo zachłysnął się hajlajfem, ale kasa się szybko skończyła. Aktualnie jest członkiem komuny w Montrealu, z tych tam, co odżywiają się żarciem wyrzucanym przez markety i odmawiają udziału w konsumpcyjnym stylu życia. Jest czymś w rodzaju guru dla kilku młodych panienek z dobrych domów, planuje otworzenie restauracji ze śmietnikowego żarcia, panny będą kelnerkami. Lokal zasponsoruje mu bogaty tatuś jednej z panien, z którą pan ma już dwójkę dzieci. Teścio liczy, że nakłady mu się zwrócą, bo nie będzie już musiał utrzymywać dłużej córki i wnuków. Zastrzegł, że córka będzie właścicielką 51 procent interesu.
        Z uwagi na otwartość seksualną panienek z komuny teść liczy na to, że lokal zdobędzie szybko popularność wśród zamożnych obywateli miasta, sam ma na oku jedną z przyszłych kelnereczek, a w marzeniach zaliczył już wszystkie.
    • andrzejek96 Re: i jak ? 10.10.13, 14:52
      a co puszczała się ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka