Dodaj do ulubionych

Co o tym myśleć???

22.05.06, 10:55
Sytuacja wygląda tak... byłam z facetem... bardzo go kochałam, rozstaliśmy
się. Później próbowaliśmy do siebie wracać. I znowu coś takiego wczoraj
nastąpiło... tylko tym razem on powiedział, żebym nie pytała, co dalej z nami
będzie, jak to wszystko będzie wyglądało, żebym zachowywała się normalnie to
będzie ok... Jak mam to rozumieć... Czy przypadkiem nie wygląda to na związek
bez zobowiązań??? Jak myślicie...
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Co o tym myśleć??? 22.05.06, 10:58
      krótkie pytanko intymne, jak wracaliście do siebie, to seks był?
      No, to darmowe pukanko bez zrzędzącej baby jest chyba ideałem każdego faceta.
      • zanilk Re: Co o tym myśleć??? 22.05.06, 11:01
        ja akurat rozumiem Twojego faceta. Czasem po prostu jest męczące, gdy się
        słucha o wielkich planach. Owszem, można czasem o tym pomówić, ale z tego, co
        piszesz nie było to sporadyczne, ale dosyć częste. Nie oznacza to związek bez
        zobowiązań, czy 'pukanko' za friko i bez gadania. Niektórzy ludzie po prostu
        patrzą realnie-nie wszystko można zaplanować, a potem są wielkie pretensje. 'bo
        tak często mi powtarzałeś, że będziemy razem'.
      • jusgoz Re: Co o tym myśleć??? 22.05.06, 11:02
        Nie, nie "pukanko". Wracaliśmy do siebie i bylismy na okrągło razem...
        • alpepe Re: Co o tym myśleć??? 22.05.06, 11:09
          jak dla mnie, to facet chciałby, żebyś się nic nie odzywała i zachowywała się,
          jakby wszystko było ok., ale czemu masz milczeć, jeśli jesteś pełna obaw i
          przemyśleń?
          • jusgoz Re: Co o tym myśleć??? 22.05.06, 11:11
            właśnie... zrobię tak, dam mu trochę czasu, zobaczymy jaki będzie rezultat...
    • more.words ideał dla faceta ?? 22.05.06, 11:01
      eee... to chyba ...
      niema nimfomanka z własnym sklepem monopolowym :P
    • osa_dlugonosa Re: Co o tym myśleć??? 22.05.06, 11:26
      tak. robcie tak dalej, to spieprzycie wszystko.
      Rozumiem, ze maltretowalas mu kazda chwile uniesienia pytaniem - a co dalej z
      nami bedzie?
      Nie ma jutra, nie ma wczoraj - jest tylko ta chwila, w ktorej wlasnie jestesmy.
      • jusgoz Re: Co o tym myśleć??? 22.05.06, 11:30
        Myślisz, że to dobre postępowanie...??? od dziś mam mozne postanowienie, że
        więcej tak nie będzie... a martwiłam się tylko tym czy z jego strony może to
        oznaczać jakieś lekceważenie..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka