jusgoz
22.05.06, 10:55
Sytuacja wygląda tak... byłam z facetem... bardzo go kochałam, rozstaliśmy
się. Później próbowaliśmy do siebie wracać. I znowu coś takiego wczoraj
nastąpiło... tylko tym razem on powiedział, żebym nie pytała, co dalej z nami
będzie, jak to wszystko będzie wyglądało, żebym zachowywała się normalnie to
będzie ok... Jak mam to rozumieć... Czy przypadkiem nie wygląda to na związek
bez zobowiązań??? Jak myślicie...