juta87 13.06.06, 16:46 czy jezeli facet uderzy swoja kobiete to bedzie robil tak zawsze? jestem ciekawa waszego zdania... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
katrinax Re: Bicie kobiety 13.06.06, 16:52 moim zdanie tak!!! najpierw przeprosi a po jakis czasie i tak to sie powtorzy !!! Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Bicie kobiety 13.06.06, 16:53 Przy tak wyciętym z kontekstu pytaniu odpowiadam, że niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
nikita696 Re: Bicie kobiety 13.06.06, 16:55 to zależy, myślę , że tak, ale nie jest to regułą... Odpowiedz Link Zgłoś
potvorna Re: Bicie kobiety 13.06.06, 17:59 Jestem przekonana, że tak, a przynajmniej , że stac go na coś takiego! Odpowiedz Link Zgłoś
laura38 Re: Bicie kobiety 13.06.06, 18:05 a wy nigdy nie wymierzylyscie policzka facetowi? Odpowiedz Link Zgłoś
ania.downar Re: Bicie kobiety 13.06.06, 18:09 Niekoniecznie. Moze byc wrecz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
venka1 Re: Bicie kobiety 13.06.06, 18:10 Walnięcie z liścia facetowi to troche inna sprawa niż "bicie kobiety" Pozatym "bicie" a uderzenie to tez coś innego. Jak bije regularnie to juz koniec. Jak uderzy to różnie może być - wszystko zależy od sytuacji w jakiej doszlo do zdarzenia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iw78 Re: Bicie kobiety 13.06.06, 21:46 Tak. Możesz być tego pewna. Najpierw na kolanach bedzie prosił o wybaczenie a po jakimś czasie, jak tylko nadarzy się okazja, będzie "powtórka z rozrywki" NIENAWIDZE TAKICH SKURW............ Odpowiedz Link Zgłoś
khaki3 Re: Bicie kobiety 13.06.06, 22:05 To COS co uderzy choc raz kobiete nie smie sie nawet nazywac facetem tylko jakims padalcem.Wiec pytanie powinno byc odrobine inaczej sformuowane.prawdziwy facet nie bije kobiety.Cos co bije kobiete to wylaczniepadalec,ktory musi sie dowartosciowac czyms tak odrazajacym. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Bicie kobiety 13.06.06, 22:20 Tak.Znane mi przykłądy (nieliczne, ale jednak potwierdzają,że tak). Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Bicie kobiety 14.06.06, 01:39 khaki3 napisała: .prawdziwy > facet nie bije kobiety. Tak, racja, bo prawdziwy facet ma taka kobiete, ktora nigdy go do tego nie sprowokuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mahadeva Re: Bicie kobiety 13.06.06, 22:32 nie wiem, bo odeszlam po pierwszym takim incydencie Odpowiedz Link Zgłoś
ola801 Re: Bicie kobiety 13.06.06, 22:34 z tego co słyszałam to tak-dlatego po pierwszym razie lepiej pakowac walizki-a najlepiej jego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Bicie kobiety 14.06.06, 01:41 A jezeli kobieta raz odwazy sie spoliczkowac faceta, to zawsze bedzie tak robila? Odpowiedz Link Zgłoś
john_malkovitch Re: Bicie kobiety 14.06.06, 01:48 Nie, bo kobieta zmienną jest.. ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Bicie kobiety 14.06.06, 01:59 john_malkovitch napisał: > Nie, bo kobieta zmienną jest.. ;-)) > Dobre! Czy mam teraz rozumiec, ze zmieni reke, czy uderzy w drugi policzek dla odmiany? Odpowiedz Link Zgłoś
john_malkovitch Re: Bicie kobiety 14.06.06, 02:14 Miałem na myśli, że jak kobieta Cię trzepnie, to się ją zmienia na inną.. :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Bicie kobiety 14.06.06, 02:29 Napisales wczesniej ze kobieta zmienna jest. Teraz wiem o co ci chodzilo. Ogolnie sie z toba zgodze, ale jest pewne ale. Kobieta tez ma swoja granice. wyobraz sobie ze facet ja wyzywa bezpodstawnie od suk, szmat itp. Kiedy ta go spoliczkuje, nie jest to powod wg. mnie zeby jej sie pozbywac. Jednak, juz samo wyzywanie jej (jak tez i uderzenie go z jej strony) swiadczy o nietrwalosci zwiazku, jest w takim przypadku pewna prowokacja i to pozbycie sie jej lezy gdzies tam w jego "planach". Odpowiedz Link Zgłoś
iw78 Re: Bicie kobiety 14.06.06, 06:37 john_malkovitch napisał: > Miałem na myśli, że jak kobieta Cię trzepnie, to się ją zmienia na inną.. > :-)))) > FACETÓW RÓWNIEŻ SIE ZMIENIA NA INNYCH Odpowiedz Link Zgłoś
wielo-kropek Re: Bicie kobiety 14.06.06, 02:16 mahadeva napisała: > nie wiem, bo odeszlam po pierwszym takim incydencie No i po co ty odchodzila. Widzisz, teraz nie mozesz nam powiedziec czy taki facet tylko raz uderzy, czy dwa czy licznie duzo. Moze jakbys zostala przy nim, to mialabys zyciowo potwierdzona opinie na ten temat, a tak....... Byc moze te najgorsza, np. ze taki to bije codziennie. On tam musial mocno tym jednym razem ciebie wystraszyc skoro ucieklas. A moze reki nie umial wywazyc. Wybacz ze glupio zartuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kryzolia Re: Bicie kobiety 14.06.06, 08:52 moja Babcia ma taką teorie i myślę , że ma rację: jeśli kobieta uderzy pierwsza faceta - może się spodziewac że ten Jej odda, druga teoria: jak raz uderzy - zrobi to ponownie...... Odpowiedz Link Zgłoś
yankak Re: Bicie kobiety 14.06.06, 12:47 ja uważam, ze tak , smitne ale jeżeli się posunął do rękoczynów, możesz być pewna,że zrobi to ponownie i szybciej niż się spodziewasz. Odpowiedz Link Zgłoś
anulex Re: Bicie kobiety 14.06.06, 13:16 Ja znam faceta, któy uderzył tylko raz (a minęło już kilkanaście lat od tego czasu). Dziewczyny, nie powielajcie stereotypów. Jasne, że to bardzo źle, że uderzył. Ale żeby od razu śmieć, bez szans na poprawę...? Odpowiedz Link Zgłoś
yankak Re: Bicie kobiety 14.06.06, 13:23 Ja osobiście uważam,ze owszem zdarzają się wyjątki o których piszesz, ale trzeba wychodzić z założenia, że zrobi to poraz drugi.I uciekać! Odpowiedz Link Zgłoś