Dodaj do ulubionych

samotnosc jest darem

IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 17:08
a nie pechowym wyrokiem losu. to stan, w ktorym mozemy dokonac wielu odkryc.
stadne zycie - ani to w dawnym wydaniu socjalizmu, ani to wspolczesne -
konsumpcyjno - serialowe, nie sprzyja kontemplacji.
cytuje za p. huelle
Obserwuj wątek
    • fe_male Re: samotnosc jest darem 23.01.03, 17:15

      Ale tylko wtedy, gdy jest wyborem a nie koniecznością.
      • Gość: suri Re: samotnosc jest darem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 17:19
        i kiedy jest samotnoscia swiadoma.
        taka samotnosc cenie.
    • ydorius Re: samotnosc 23.01.03, 17:18

      Moze byc a nie pechowym wyrokiem losu. To stan, w ktorym mozemy dokonac wielu
      odkryc. Lecz rowniez stan, ktory moze zabic. Stadne zycie - ani to w dawnym
      wydaniu socjalizmu, ani to wspolczesne - konsumpcyjno - serialowe, nie sprzyja
      kontemplacji.

      Z tym ostatnim sie zgadzam w zupelnosci. Nie sprzyja, co nie znaczy, ze jest
      niemozliwe. Tym wiecej jest warta kontemplacja, ktorej czlowiek sie oddaje, gdy
      nie ma po temu warunkow...

      Zeby sie odwdzieczyc, oto inny cytat:
      "samobojca nie odbiera sobie zycia. Zycie zostalo zabrane mu juz przedtem i
      dlatego samobojca sie zabija. Niszczy on wtedy tylko pozor, odrzuca skorupe, z
      ktorej, z jego czy bez jego winy, dawno wyjeto owoc".
      Cytat z kogo? Z autora z dawien juz zapomnianego i traktowanego niepowaznie...
      A jakze prawdziwe.

      mm,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • Gość: suri Re: samotnosc IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 17:22
        kto to powiedzial?
        i dlaczego z Xanatosem interesujecie sie samobojcami?
        • ydorius Re: samotnosc 23.01.03, 17:33

          O desakralizacji:
          "Ludy starozytne w nadmiarze uczuc religijnych i uleglosci czcily wszystko
          mozliwe jako boga i na wszystko niemal patrzyly tylko religijnymi oczyma,
          dlatego tez i rodzicow nazywaly bogami (...) Ale podobnie jak rodzice nie staja
          sie dla nas niczym, gdy przestali byc dla nas bogami, gdy nie przyznajemy im
          juz prawa do wladzy nad zyciem i smiercia dziecka, a wiec przywileju boga, jak
          bylo u starozytnych Rzymian i Persow, tak rowniez przyroda ani w ogole zaden
          przedmiot nie staje sie nicoscia, przedmiotem nic nie znaczacym, jezeli go
          pozbawimy jego boskiego nimbu. Przeciwnie, dopiero wtedy przedmiot ten nabiera
          dla nas prawdziwej, wlasnej, wewnetrznej godnosci; dopoki bowiem jakas rzecz
          lub istota jest przedmiotem czci religijnej, dopoty stroi sie ona w cudze
          pioka, mianowicie w pawie piorka ludzkiej fantazji".

          Autor, ktory pisal te slowa jest dzis uwazany za wojujacego antyklerykala, gdy -
          moim zdaniem - byl po prostu empirysta rozpatrujacym religie jako aktywnosc
          wywodzaca sie z leku, zanim jeszcze zabrali sie do tego Nietzsche i
          Kierkegaard... Moze zgadniesz, po najslynniejszym cytacie: "Bog ma wartosc
          banknotu"?

          A samobojcy sa bardzo czesto - zastraszajaco czesto - ludzmi samotnymi, stad
          tez cytat moj. Czemu Xanatos sie nimi interesuje - ciezko mi powiedziec...

          mm,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • Gość: Xanatos Re: samotnosc IP: proxy / 213.17.170.* 23.01.03, 17:37
            Samotność jest dobra bo nie idzie się na żadne kompromisy. A co do samobójców.
            Oni wiedzą, że żyją.
            • Gość: suri Re: samotnosc IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 17:47
              oni cierpia.
              czyli czuja, czyli zyja. a juz sie chcialam nie zgodzic :))
          • Gość: suri Re: samotnosc IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 17:44
            pachnie mi jakims socjalista;)
            • ydorius Re: samotnosc 23.01.03, 17:51

              Blisko, ale niezupelnie. Raczej jeden z prekursorow ruchu. Swoje glowne dzielo
              wydal na 9 lat przed Manifestem komunistycznym. Mowie przeciez, ze raczej
              materialista historyczny niz antyklerykal :-)

              Zreszta, to dluzsza historia jest i w dodatku nie bardzo zwiazana z alienacja i
              samotnoscia... Nie bede zanudzac, tak naprawde chodzilo mi o samotnosc
              samobojcow...

              mm,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
              • Gość: suri Re: samotnosc IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 17:53
                jak Xanatos wreszcie wyjdzie z ukrycia, to moze bedziemy mieli okazje na ten
                temat porozmawiac ;)
                o ile nie bedziesz przynudzal:) bom niecierpliwa:)
                • ydorius Re: samotnosc 23.01.03, 17:57

                  Byc moze bedziemy mieli okazje pogadac.
                  A na zywo jestem zupelnie inny, bo moim zywiolem jest slowo pisane po prostu...
                  Zreszta, dzis po prostu melancholijny dzien jakis...

                  mm,
                  .y.

                  P.S. Ludwig Feuerbach

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                  • Gość: suri Re: samotnosc IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 18:02
                    to znaczy, ze twarza w twarz sie nie odzywasz;)?
                    • frisky2 Re: samotnosc 23.01.03, 18:13
                      Gość portalu: suri napisał(a):

                      > to znaczy, ze twarza w twarz sie nie odzywasz;)?

                      pewnie w realu woli czyny niz slowa:)
                      • Gość: suri Re: samotnosc IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 18:15
                        a ja sie glupia zapytalam czy niesmialy!!!!
                        uhahahha:)))
                        • frisky2 Re: samotnosc 23.01.03, 18:18
                          no tak, pewnie masz wrodzona sklonnosc do nadinterpretacji meskich wypowiedzi;)
                          • Gość: suri Re: samotnosc IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.01.03, 18:20
                            frisky2 napisała:

                            > no tak, pewnie masz wrodzona sklonnosc do nadinterpretacji meskich
                            wypowiedzi;)

                            no no no, grzeczniej prosze ;))
                            • frisky2 Re: samotnosc 23.01.03, 18:23
                              Gość portalu: suri napisał(a):

                              >
                              > no no no, grzeczniej prosze ;))


                              Czyzbym sie narazal na jakis maly akcik zemsty albo odwetu? no no, to by bylo
                              cos dla mnie:))
    • pajdeczka Samotność to konsekwencja przeszłości 24.01.03, 11:52
      Tak sobie sama wykoncypowałam, może z własnej autobiografii?
    • Gość: małgosia Re: samotnosc jest darem IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 12:06
      A ja gdzieś przeczytałam, że do miłości najlepiej dojrzewa się , gdy na jej
      brakuje, w samotności. Z autopsji- potwierdzam
      • Gość: suri Re: samotnosc jest darem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 12:11
        jak najbardziej sie pod tym podpisuje!

        w tej chwili jeszcze dojrzewasz czy juz milujesz:))?
        • Gość: małgosia Re: samotnosc jest darem IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 12:19
          Wiesz, juz miłuję:) Ale widzę, że potrzebny był mi czas samotności (chociaż
          wtedy uważałam inaczej). Gdybym spotkała Miłość przed ową samotnościa, to
          zapewne byłabym juz dwa razy rozwiedzoiona , taka byłam głupia.
          To nie znaczy, że teraz jestem mądra jak nie wiem... Ale na pewno mądrzejsza
          • Gość: suri Re: samotnosc jest darem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 12:43
            ciesze sie, ze to slysze.
            ja jestem ciagle roztrzepana emocjonalnie - raz wydaje mi sie tak, raz
            inaczej... potem nic nic mi sie nie wydaje... :)
            wiec chyba sobie w niepokoju jeszcze dojrzewam :)))
            • Gość: małgosia Re: samotnosc jest darem IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 24.01.03, 12:52
              mówię Ci :spadnie na Ciebie wtedy, gdy będziesz najmniej na nią czekać...
              Miłość, rzecz jasna
              • Gość: suri Re: samotnosc jest darem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 12:56
                oj!
                :)

                to ja sobie jeszcze w spokoju podojrzewam :)
                • Gość: frisky2 Re: samotnosc jest darem IP: *.axelspringer.com.pl 24.01.03, 12:58
                  Coraz bardziej nie wierze w milosc (zwlaszcza w moim wydaniu). To wszystko suma
                  jakichs wewnetrznych wyobrazen i oczekiwan.
                  • Gość: suri Re: samotnosc jest darem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 13:00
                    to znaczy, ze jeszcze wszystko przed Toba:))
                    a to piekna perspektywa.

                    jak Cie dorwie, przestaniesz watpic.
                    • Gość: frisky2 Re: samotnosc jest darem IP: *.axelspringer.com.pl 24.01.03, 13:03
                      Przeciwnie, to juz za mna. Owszem, jak mnie dorwalo, to nie watpilem. Ale jak
                      sie zaczalem zastanawiac, to mialem coraz wiecej watpliwosci, ktore powoli
                      przeksztalcily sie w pewnosc. Ze oczywiscie nie wierze w czysta milosc.
                      • Gość: suri Re: samotnosc jest darem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 13:06
                        Gość portalu: frisky2 napisał(a):

                        > Przeciwnie, to juz za mna. Owszem, jak mnie dorwalo, to nie watpilem. Ale jak
                        > sie zaczalem zastanawiac, to mialem coraz wiecej watpliwosci, ktore powoli
                        > przeksztalcily sie w pewnosc. Ze oczywiscie nie wierze w czysta milosc.

                        oj. niedobrze, niedobrze..
                        dla mnie najdziwniejszym odkryciem i najwiekszym rozczarowaniem jednoczesnie
                        byl fakt, ze milosc moze sie skonczyc. a potem jest jeszcze miejsce na inna
                        milosc.

                        wiec moze w czysta milosc tez nie wierze...
                        • Gość: suri Re: samotnosc jest darem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 13:07
                          > oj. niedobrze, niedobrze..
                          > dla mnie najdziwniejszym odkryciem i najwiekszym rozczarowaniem jednoczesnie
                          > byl fakt, ze milosc moze sie skonczyc. a potem jest jeszcze miejsce na inna
                          > milosc.

                          a jak sie nie znajdzie, to wtedy uwierze ;)
                          a jestem na dobrej drodze ;)
    • Gość: sasza Re: samotnosc jest darem IP: *.pl / 192.168.1.* 24.01.03, 13:08
      samotność nie jest darem ale przymusem bo trzeba to znosić jak jest sie w tym
      • Gość: suri Re: samotnosc jest darem IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 24.01.03, 13:22
        co za glebia...
        jak 'trzeba znosic' to wiadomo, ze przymus.
        mowa o samotnosci, ktora sie mozna rozkoszowac i ktora jest tworcza.
    • grogreg zabawne. 24.01.03, 14:37
      Tez tak mysklalem puki mojej Pani nie spotkalem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka