Dodaj do ulubionych

Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów!!!

    • dziewczynazbagien Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 00:48
      chyba najbardziej to ona tobie dowalila? w koncu bzyka ja Twoj mąż?>
    • blowaway Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 01:38
      To może w kolejności.
      1. nie mam męża
      2. nigdy nie spalam z cudzym mężem
      3. uważam, że główną winę w sytuacji opisanej ponosi mąż, ale kochanka (jeżeli
      znała sprawę) nie jest bez grzechu. to nie jest "jej wolność" - jeżeli nie widzi
      w tym problemu - to znaczy, że nie ma sumienia. Ja mam :(


      Moja historia...byłam z facetem, który nie zakończył poprzedniego związku -
      zrobił to co prawda dość szybko po rozpoczęciu naszego romansu, ale nigdy nie
      darowałam sobie tego, że...zrobiłam tamtej (nieznanej mi) dziewczynie coś takiego.
      Nie byliśmy ze sobą długo. Najbardziej mne bolało, że dla niego złamałam swoje
      zasady.."nie czyń drugiemu..." ech

      po jakimś czasie ona sie dowiedziała i zaczęła robić różne złośliwości pod moim
      adresem (listy, wypisywanie w necie tekstów o mnie, itp.). I wiesz co, takie
      zachowanie tylko mi pomogło!choć odrobinę mnie rozgrzeszyło. Chyba największym
      upokorzeniem byłoby wspaniałomyślne zachowanie z jej strony...

      Z drugiej strony - oczywiście w jakimś stopniu taki "mały sabotaż" osiąga swój
      cel, tzn. zrobiło mi sie przykro, musiałam sie tłumaczyć kilku osobom z tych
      idiotycznych opisów w necie...

      trudno jest radzic "zemstę" nie znając bliżej sytuacji, osób, kontekstu, ale
      zastanów się, czy nie byłoby najlepiej potraktować ją wyniosłym chłodem,
      "życzliwą" wyższością...być ponad to wszystko, nie dać się wyprowadzić z równowagi!?





    • mirkar1 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 07:23
      Zadzwonić, powiedzieć, że z mężem będziesz się rozwodzić, i że postanowiłaś ją
      powołać na swiadka w swojej sprawie, a Twój adwokat ma zamiar zadać jej wiele
      szczegółowych pytań i w związku z tym ona ma się bardzo starannie przygotować
      do swego wystapienia. Przypomnij, że przed sądem ma ustawowy obowiązek mówienia
      prawdy i że nie będzie mogła odmówić składania zeznań, jako że nie jest ani
      krewną ani powinowatą Twego męża. Może taka konieczność retrospekcji i widmo
      opowiadania przed sądem o pikantnych szczegółach ich romansu trochę da jej do
      myślenia.
      • wytrwala Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 11:42
        nieodpowiedzialna, twoje komentarze naprawde sugeruja, ze albo ty jestes ta
        kurewka, albo jakas inna ale z taka sama mentalnoscia. Kazdy wie ze wiekszosc
        facetow to swinie i wcale zona nie musi byc straszna, aby pajac bzykal na boku,
        a chec zemsty swiadczy o tym, ze zona byla ok, nie spodziewala sie czegos
        takiego i ma ochote wybuchnac.
        • kalina.tt Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 11:51
          Nie myl pojęć, bycie kochanką nie ma nic wspólnego z byciem kurwą.
          Życie pisze różne scenariusze a żaden człowiek nie jest niczyją własnością.
          Jeśli facet miał ochote to zdradził, problem zony i męża i nikogo więcej a
          mszczą się tylko ludzie mali. Byłam kobietą zdradzoną i opuszczoną (co prawda
          nie przez męża ale prawie juz męża, w sumie na jedno wychodzi) dla innej, ale
          nigdy nie przyszło mi do głowy żeby się mścić na niej.
          • wytrwala Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 12:06
            nie ku.., kurewka. Ma ochote to dupczy sie z kim popadnie, niewazne czy jest
            kawalerem czy ma od 15 lat zone i malutkie dziecko.
            • kalina.tt Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 12:19
              wytrwala napisała:

              > nie ku.., kurewka. Ma ochote to dupczy sie z kim popadnie, niewazne czy jest
              > kawalerem czy ma od 15 lat zone i malutkie dziecko.

              Takie są sterotypy, kochanka to wredna wyrachowana, wyuzdana, kobieta bez uczuć
              bzykjąca się z kazdym i wszędzie. Fajnie jest tak uważać.
              Problem w tym, że to tylko sterotypy, ludziom czasem iskrzy tym zajętym również
              chemia motylki zauroczenie, u jednych rosądek bierze górę inni kierują się
              emocjami. Ten mąż i ta kobieta pracowali razem, pewnie coś zaiskrzyło miedzy
              nimi, połynęli z falą. Może ona zwyczjanie się zakochała, jemu czegoś
              brakowało... róznie bywa, ta dziewczyna moze być równie nieszczęsliwa jak
              zdradzona żona.
            • kaja91 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 12:22
              wytrwala napisała:

              > nie ku.., kurewka. Ma ochote to dupczy sie z kim popadnie, niewazne czy jest
              > kawalerem czy ma od 15 lat zone i malutkie dziecko.

              Dla takich kobiet, nie ma żadnych świętości, ani rodzina, ani malutkie dziecko,
              ani żona, więc jeśli nie nazywać jej kurewką, to jak? wywłoką, szmatą, zdzirą
              czy to twoim zdaniem coś lepszego od kurewki? jak dla mnie to wychodzi na jedno.
              Komentarzy nieodpowiedzialnej ani nie komentuję, bo mówią one same za siebie
              jaką jest kobietą (nazwałam Cię tak gdyż wierzę, że cuda się zdarzają).



              • nieodpowiedzialna Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 17.07.06, 11:25
                rozbawił mnie dołez Twój post.
                niegdy nikogo nie zdradziłam ani nie byłam w związku z żonatym facetem.
                poprostu mam trochę szersze pole widzenia niż Ty...
        • nieodpowiedzialna Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 17.07.06, 11:14
          wytrwala napisała:

          > nieodpowiedzialna, twoje komentarze naprawde sugeruja, ze albo ty jestes ta
          > kurewka, albo jakas inna ale z taka sama mentalnoscia. Kazdy wie ze wiekszosc
          > facetow to swinie i wcale zona nie musi byc straszna, aby pajac bzykal na boku,

          Wyzywasz mnie po raz kolejny choć mnie nie znasz. To nie świadczy o Tobie zbyt dobrze. Ale to typowe dla takich umoralnionych panienek. Nieważne...
          Różnimy się tym, że ja nie uważam, że każdy facet to świnia :) i nie tworzę związków z pajacami :)
          Jak sie chajtacie z pajacami i świniami to na co liczycie?

          Ja mam normalnego faceta a nie świnię i nie narzekam. On też ;)
          i oboje nie szukamy atrakcji łóżkowych poza związkiem
          może dlatego właśnie, żesmy nie świnie i pajace ;)
    • dziewica_intelektualna najlepiej z liścia :-) 15.07.06, 18:26
      • skorpionica11 jesne i cale zycie bedzie ciebie zdradzal ,ale 15.07.06, 18:33
        tobie jak widac takie zycie odpowiada.
        Kazda ze stron jest winna,ale jak widac nie które żony sa zaslepione.I pisza oj
        biedny mąż ,"małego" nie umiał powstrzymac .:))

    • makuszanka Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 18:43
      Nie obrażcie sie dziewczyny, ale krytykujecie ramage, a same jesteście nie
      lepsze, zawistne, obrażalksie, wszechwiedzące, az żal sie niektórych z was
      czyta. Uważacie, ze jesteście pepkiem światak doskolane wiecie, ze ramaga jest
      brzydka kuchtą, której zajęciem jest maz i dzieci a higienie ogranicza do
      umycia zębów. Zdrada była zawsze i wszędzie, zdradzane sa nawet kobiety piekne,
      poczytajcie sobie o zdradach w show biznesie, czy te kobiety wygladaja jak
      straszydła NIe.
      ramaga zamierza jej dokuczyć w sposób kulturalny, ani jej nie popieram ani nie
      krytykuje. Wpaść na taki pomysł trzeba wykazać się pomysłowiścia i
      inteligencja . Ale forumowiczki wolą sie nie wysilac tylko nawzajem wyzywac i
      oskrażać. Scena jak z SEXMISJI. Pewnie zaraz zcazniecie mówić, że macie super
      facetów, że jesteście kochane i na pewno zdradzane, bo jesteście piekniutkie,
      meza uszcześliwiacie, etc. Zdrady Wam nie życze, ale troche kultury by sie Wam
      przydało. Zamiast komuś współczuc, że ma półroczne dziecko i meże bez
      wyobraźni, macie z tego ubaw. Ciekawe co by btło, gdyby Wam się to stało,
      pewnie świat by się zawałil. A jeżeli nie wam to się przydarzyło, to macie
      idealna sytuacje do szyderstw, naśmiewania się, koloryzowania swojej osoby.
      Popatrzcie najpierw na siebie!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Co do pomysłow, hmmmm ogladałaś może film " Poranek kojota", tam pan miał
      świetny pomysł ze szczoteczką do zębów:) pozdrawiam i życze odwagi. Na pewno
      życie sie dobrze ułozy:)
      • kalina.tt Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 20:18
        A gdyby założycielka wątku była kulturalną i na poziomie kobietą, to nie
        zajmowałaby się zemstami, tylko próbowała ratować swoje małżeństwo, zamiast
        przesiadywac na forum i knuć
        Wyśmiała, upodliła męża, teraz próbuje 'umilić' życie kobiecie, która niczego
        jej nie obiecywała i nie przysiegała. Prymityw i tyle. Ona w ogóle go kocha czy
        to urażona ambicja?
        Zdrady sa były i będą, i uwazam, iż są bardzo powszechne, tylko większośc na
        szczęscie sie nie wydaje, takie jest życie a żaden facet nie jest monogamistą,
        kobiety zresztą też rzadko.
        A pomysł ze szczoteczką....Tobie tez przydałoby sie trochę kultury.
        • kayaba Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 21:57
          > A gdyby założycielka wątku była kulturalną i na poziomie kobietą, to nie
          > zajmowałaby się zemstami, tylko próbowała ratować swoje małżeństwo, zamiast
          > przesiadywac na forum i knuć

          Kobieto. Jak to sobie wyobrażasz? Dowiadujesz się, że mąż Ciebie zdradza i
          przechodzisz nad tym do porządku dziennego? Spoko, regularnie sypiał z jakąś
          inną kobietą, ale LUZ, nie? Bo wiesz, niektórzy ludzie muszą taki stres
          odreagować. Jedni jedzą na okrągło, drudzy płaczą dzień i noc, inni klną na
          czym świat stoi, a jeszcze inni wyobrażają sobie jak osoba, która była
          przyczyną dramatu smaży się w gorącym oleju. Niech sobie knuje, skoro jej to
          pomaga!!!

          > Wyśmiała, upodliła męża, teraz próbuje 'umilić' życie kobiecie, która niczego
          > jej nie obiecywała i nie przysiegała. Prymityw i tyle. Ona w ogóle go kocha
          czy
          > to urażona ambicja?

          Tak, Twoja ambicja by nie była urażona i kochałabyś go wciąż bezgraniczną
          miłością...


          > Zdrady sa były i będą, i uwazam, iż są bardzo powszechne, tylko większośc na
          > szczęscie sie nie wydaje, takie jest życie a żaden facet nie jest monogamistą,
          > kobiety zresztą też rzadko.

          Są tacy, którzy nie lubią być zdradzani, okłamywani, zwodzeni. Masa ludzi
          zdradza i nawet świadomość tego nie musi oznaczać tolerancji. Gratuluje Twojemu
          obecnemu/przyszłemu mężowi. Ucieszy się, że masz taki punkt widzenia.

          > A pomysł ze szczoteczką....Tobie tez przydałoby sie trochę kultury.

          Nazywając kobietę "prymitywem" wykazałaś się ogromną kulturą. Gratulacje. Od
          dziś będziesz moim idolem.

          Trochę zrozumienia dla zranionej osoby, Jeeezu...
        • makuszanka Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 09:39
          Ona upodlila męza. CZy Ty masz klapki na oczach, czy tylko uważasz,że wina jest
          po stronie żony??? Kobietma po pólroczne dziecko, zapewne wiesz,ze pod koniec
          ciązy i w okresie połogu nie można uprawiac sexu, mężus zapewne poszukła sobie
          zastępstwa. Zobaczymyt jak Ciebie zdradzi mąz i bedziesz ratowac małżenstwo,
          zapewne będziesz innym tonem mówic.Ciekawe jak Ty bys ratowała to małzenstwo.
          Podeszłabyś do meżusia i co" Kochanie upodlilam Cie, zraniłam, ale zdradde Ci
          wybaczam".
          Wiesz czego Ci jeszce brak:) Poczucia humoru!!!!!!!!!!!
    • aleksok Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 22:09
      Jesli wiesz gdzie mieszka /lub wiesz ktory samochód jest jej-w zamek (drzwi od
      mieszkania lub samochodu)nalezy wlozyc odpowiednio obstruganą zapałke lub
      wiekszych rozmiarów igłę tak aby go zablokować-nie otworz dopoki fachowiec jej
      nie pomoze...Pozdrawiam
      • przemkowa.bi Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 22:25
        Jak ma pilota to nawet nie bedzie wiedziec ze ma igle w zamku :)
    • przemkowa.bi Co tu sie dzieje 150 wpisów i nie ma konkretów 15.07.06, 22:27
      Dziewczyna zadała pytanie jak dokopac kochance a Wy tutaj jakies morały
      zaczynacie prawic zamiast opracowac jakas strategie działania tyle osob to
      mozna cos ciekawego wymyslec a nie pouczac medrkowac i sie nabijac
      • przemkowa.bi Przejdzmy do konkretów 15.07.06, 22:51
        Zalezy jaki skutek chcesz osiagnac czy interesuje ruch szum czy chcesz
        faktycznie uzyskac skuteczny dlugo falowy efekt np ze zostaje na lodzie i
        bedzie zalowala ze cos takiego zrobila
        1) jesli interesuje Cie szum ruch to idz na krzycz na nia i Ci emocje opadna :)
        2) jesli efekt ma byc skuteczniejszy musisz to dobrze zaplanowac poznac
        przeciwnika ponac jego mocne i slabe strony zalety i wady (musisz to zrobic bez
        emocji i zawisci bo wszystko zepsujesz)

        Nastepnie zastanowic sie jak wniknac w jej srodowisko jesli to mozliwe nie
        koniecznie Ty moze zaufana kolezanka moze kolega ktos komu ufasz

        Nie znam tej dziewczyny zeby Ci pomoc napisz cos wiecej to moze ludzie tutaj
        wezna sie do podpowiedzi a nie dogadania zeby gadac :)
    • malgos118 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 15.07.06, 22:29
      dlaczego zemsta na kochance a nie na osobie której zaufałaś kiedyś.. tym bym raczej sie zajeła na Twoim miejscu.pozdrawiam
    • anka766 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 08:35
      Dobrze Cie rozumiem. Znalazłam sie w podobnej sytuacji. Nie słuchaj tych baba co
      nigdy nie znalazły sie w podobnej sytuacji albo stoją po przeciwnej stronie
      fdrontu. Ja tej głupiej p... telefon wpisałam we wszystkie czaty seks i we
      wszystkie posty facetów szukających seks przygód oraz rozdałam ludziom którzy
      lubią sobie pojeżdzić po kimś przez telefon. Wiem że to boli mnie rónięż Jemu
      się nleży owszem ale ona rónięż nie jest bez winy. Faceci to taki gatunek ze jak
      zobaczy kawałek dupy to już nie mysli głową a kobieta powinna wtedy myśleć za
      dwoje, bo jej sperma do głowy nie uderza( najwyżej po fakcie).
      Jak by suka nioe dała to by pies nie wziął.
      • kalina.tt Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 12:19
        Znalaś sie w podbnej sytuacji....hmmm
        Jakby suka dobrze dała to pies nie musiałaby szukać innej :))
        • anka766 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 13:14
          Ty pewnie nieżle dajesz nie tylko swojemu męzowi ale i cudzych
          • kalina.tt Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 16:23
            anka766 napisała:

            > Ty pewnie nieżle dajesz nie tylko swojemu męzowi ale i cudzych

            Wiesz, przede wszystkim seks to dla mnie coś pięknego i polega on na dawaniu ale
            i braniu również. Nie lubię rubaszności w seksie, "dawać dupy", "suka
            daje"....tak nisko się cenisz, na tym polega wg ciebie współżycie?
            Jesli masz takie podejście do seksu, to sie nie dziwię, ze twoj facet poszukał
            sobie innej.
            • makuszanka Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 17:31
              kalina.tt zachowujesz sie inantylnie. W swojej głupocie i ordynarności nie
              wpadłąs c na to, że bohaterka naszego wątkku ma półroczne dziecko. Kobieta w
              ostatnich miesiącach ciązy i w okresie połogu nie powinna uprawiac sexu. MAM
              NADZIEJE, ZE JAK BEDZIESZ MIEC DZIECKO, TO NIE ZNAJDZIE SIE TAKA SUKA,CO DA!!!!
              • kalina.tt Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 19:13
                Nie wyzywam obcych, nieznajomych kobiet, o których nic nie wiem od suk. To wy
                jesteście inafantylne.
                Ano mam nadzieję, ze dziecka juz nie będę miała. Urodziłam dwójkę, wystarczy mi,
                a w okolicy 40-tki nie powinno sie juz mieć następnych.
                O ile wiem, to kobieta w okresie połogu nie powinna uprawiac seksu, ale połóg
                trwa 6 tyg chyba, nie pół roku. I nie sądzę, że facet szukał tylko seksu i
                kochanki, a jeśli szukał tylko seksu, to tym bardziej nie ma się czym
                przejmować, faceci od żon nie odchodzą zbyt łatwo. I najbardziej poszkodowaną
                osobą moze tu być zakochana w nim kochanka, której pewnie mnóstwo kitów o swojej
                złej zonie nawciskał. Moim zdaniem to wystarczające zemsta, świadomość, ze ona
                płacze za nim, a on został z żoną...i powinien zostać.
                Gdyby mój mąz miał jakiś ukąłdzik na boku, na pewno bym sie nei mściła. Wiem to
                na pewno, bo byłam w podobnej sytuacji.
      • nieodpowiedzialna Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 17.07.06, 11:55
        > Faceci to taki gatunek ze jak
        > zobaczy kawałek dupy to już nie mysli głową a kobieta powinna wtedy myśleć za
        > dwoje, bo jej sperma do głowy nie uderza( najwyżej po fakcie).
        > Jak by suka nioe dała to by pies nie wziął.


        Z takim myśleniem nie dziwię się, że Was faceci zdradzają.
        Normalnie średniowiecze ;)
    • nolwen58 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 09:27
      lepiej dowal mezowi- zasluzyl
    • piekielnica1 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 16.07.06, 16:24
      Może zaangażuj ją w sprawy Waszych dzieci.
      To znaczy dzwoń do niej, by przekazała ojcu, że trzeba dziecko do ortopedy, do
      okulisty, do (co wyobraźnia i aktualna sytuacja podpowie), że ma gorączkę, że
      ząbkuje, że ma kolkę, rozwolnienie...
      Bycie kobietą mężczyzny - ojca niemowlaka ma swoją cenę.
      Po prostu przestań być DZIELNĄ SAMODZIELNĄ KOBIETĄ, a zostań BEZRADNĄ MATKĄ.
      I wszystko za pośrednictwem aktualnej.
      O różnych porach i wyłącznie w sprawach dzieci
    • zwroclawianka Do moralistek będących przeciw zemście! 17.07.06, 09:41
      Nie podoba Wam się zemsta, winny mąż, kochanka kryształ. Mam pytanie: jak
      podrywa Was żonaty facet, to będąc wolne wdzięczycie się do niego? Dla mnie to
      nie do pojęcia... Zajęty- niech spada! A skoro rozmyślnie widząc
      zaobrączkowanego wdajecie się w romans... Jak chce być ze mną, niech rozstanie
      sie z żoną- proste jak budowa cepa! Co innego sytuacja, gdy żonaty ukrywa swój
      stan. Ale w tym przypadku taka sytuacja nie ma miejsca!!!
      • nieodpowiedzialna Re: Do moralistek będących przeciw zemście! 17.07.06, 13:21
        > Nie podoba Wam się zemsta, winny mąż, kochanka kryształ. Mam pytanie: jak
        > podrywa Was żonaty facet, to będąc wolne wdzięczycie się do niego? Dla mnie to
        > nie do pojęcia... Zajęty- niech spada! A skoro rozmyślnie widząc
        > zaobrączkowanego wdajecie się w romans... Jak chce być ze mną, niech rozstanie
        > sie z żoną- proste jak budowa cepa! Co innego sytuacja, gdy żonaty ukrywa swój


        > stan. Ale w tym przypadku taka sytuacja nie ma miejsca!!!


        W życiu różnie bywa.
        Żaba błota się zapierała!
        Nie wiesz co Cię z życiu spotka. Może byc i tak, że zakochasz się w żonatym i nic nie poradzisz.
        Ja też się staram trzymać z daleka od zajętych facetów. Aczkolwiek mój obecny miał taką zołzowatą dziewczynę (byłą), że flirtowałam z nim dla zartu i na złość jej. A że w końcu przypadliśmy sobie do gustu to ją zostawił. Nic w tym złego. Przerąbane miał z nią i tyle. Jesteśmy razem 8 lat i jest ok.

        Z punktu widzenia dzieci. Lepiej mieć tylko zołzowata matkę czy zołzowatą matkę

        W życiu różnie bywa.
        Żaba błota się zapierała!
        Nie wiesz co Cię z życiu spotka. Może byc i tak, że zakochasz się w żonatym i nic nie poradzisz.
        Ja też się staram trzymać z daleka od zajętych facetów. Aczkolwiek mój obecny miał taką zołzowatą dziewczynę (byłą), że flirtowałam z nim dla zartu i na złość jej. A że w końcu przypadliśmy sobie do gustu to ją zostawił. Nic w tym złego. Przerąbane miał z nią i tyle. Jesteśmy razem 8 lat i jest ok.

        Z punktu widzenia dzieci. Lepiej mieć tylko zołzowata matkę czy zołzowatą matkę
        W życiu różnie bywa.
        Żaba błota się zapierała!
        Nie wiesz co Cię z życiu spotka. Może byc i tak, że zakochasz się w żonatym i nic nie poradzisz.
        Ja też się staram trzymać z daleka od zajętych facetów. Aczkolwiek mój obecny miał taką zołzowatą dziewczynę (byłą), że flirtowałam z nim dla zartu i na złość jej. A że w końcu przypadliśmy sobie do gustu to ją zostawił. Nic w tym złego. Przerąbane miał z nią i tyle. Jesteśmy razem 8 lat i jest ok.

        Z punktu widzenia dzieci. Lepiej mieć tylko zołzowata matkę czy zołzowatą matkę i zdradzającego matke ojca???
        • nieodpowiedzialna TAK MIAŁO BYĆ :) 17.07.06, 13:22
          Z punktu widzenia dzieci. Lepiej mieć tylko zołzowata matkę czy zołzowatą matkę
          W życiu różnie bywa.
          Żaba błota się zapierała!
          Nie wiesz co Cię z życiu spotka. Może byc i tak, że zakochasz się w żonatym i nic nie poradzisz.
          Ja też się staram trzymać z daleka od zajętych facetów. Aczkolwiek mój obecny miał taką zołzowatą dziewczynę (byłą), że
          flirtowałam z nim dla zartu i na złość jej. A że w końcu przypadliśmy sobie do gustu to ją zostawił. Nic w tym złego.
          Przerąbane miał z nią i tyle. Jesteśmy razem 8 lat i jest ok.

          Z punktu widzenia dzieci. Lepiej mieć tylko zołzowata matkę czy zołzowatą matkę i zdradzającego matke ojca???
          • zwroclawianka Re: TAK MIAŁO BYĆ :) 17.07.06, 16:27
            Nie wiem, co mnie w życiu spotka, fakt :) O mały włos nie zakochałam się
            potężnie w żonatym, więc wiem; ucięłam spotkania, bo później nie potrafiłabym
            zaufać, ze mi się nie trafi identyczna sytuacja- czyli jak będzie ze mną
            zakocha się w innej:) A mam bardzo duże szanse, że nie wkopię się w bagno
            romansu z zajętym facetem z paru powodów:

            1. Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia (zakochuję sie po rozmowach
            dopiero) czyli szok i omdlenie jak w harquinach mi nie grozi :-);

            2. Nie dopuszczam do zbytniej intymności w znajomościach z mężczyznami ("zawsze
            jest taki moment w znajomości, w którym JESZCZE mozesz obrócić się na pięcie i
            odejść");

            3.Mam silnie zakorzenione przekonanie, że jeśli komuś naprawdę się nie układa,
            to najpierw kończy swój poprzedni związek, a nie jak małpa nie puści się jednej
            gałęzi póki nie złapie następnej- czyli nie zdradza nikogo. No właśnie, po
            ch..j zdradzać? Jak źle w związku, to się rozstać! (wiem co mówię, sama tak
            zrobiłam, zdrada boli przeokrutnie, nie można robić tego komuś, kogo się
            kochało. i rozstanie tak nie rani jak zdrada)

            4. PRZEDE WSZYSTKIM ZAŚ JESTEM SZCZĘŚLIWA W OBECNYM ZWIĄZKU :-)

            a z innej beczki- lepiej mieć szczęśliwą matkę niż rózne kombinacje
            zołzowatej :)
    • grogreg Oddac je meza. 17.07.06, 09:58
      Nie sie teraz ona meczy.
      • kaja91 Re: Oddac je meza. 17.07.06, 15:59
        <nieodpowiedzialna napisała>
        <Jakby mi wpadł w oko żonaty facet to nie miałabym wyrzutów sumienia i
        poszłabym z nim do łóżka.
        Za to jakby mój mąż poszedł z inną to już by mnie i dzieci więcej nie zobaczył!>

        Powiedz o tym swojemu mężczyźnie - ciekawe czy dla niego nie będziesz świnią i
        pajacem. W jednym poście piszesz, że byś nie zdradziła bo dobrze wybrałaś, a w
        drugim zaraz naginasz, że jakby Ci w padł w oko cudzy facet to...blablabla,
        sama sobie zaprzeczasz kobieto, to mnie bawią do łez Twoje wypociny.
        • nieodpowiedzialna Re: Oddac je meza. 17.07.06, 16:00
          Pisałam o hipotetycznej sutyacji, gdybym była osobą wolną...

          ach te wąskie myslenie niektórych!
        • kaja91 Re: Oddac je meza. 17.07.06, 16:05
          A poza tym to wychodzisz z założenia, że tobie wolno zdradzić męża, a gdyby on
          to zrobił tobie to by więcej Cię nie zobaczył, czy na tym polega to twoje
          szczęśliwe życie? Można pomyśleć, że masz pantoflarza a nie męża i dobrze jest
          wtedy, gdy graie w twoje karty.
          Nie zazdroszę twojemy chłopinie:(
          • kaja91 Re: Oddac je meza. 17.07.06, 16:06
            Jak mogłaś pisać hipotetycznie skoro zaraz potem napisałaś, że jakby on Cię
            zdradził to nie zobaczyłby ani ciebie ani dzieci?
            • kaja91 Re: Oddac je meza. 17.07.06, 16:09
              Jedyną kowersację jaką potrafisz prowadzić to obrażanie innych, gdy ktoś wytkni
              Ci twój błąd to zaraz zaczysz wyjeżdżać z jakimiś ograniczeniami i wogóle.
              Szkoda gadać.
              • nieodpowiedzialna Re: Oddac je meza. 17.07.06, 22:57
                > Jedyną kowersację jaką potrafisz prowadzić to obrażanie innych, gdy ktoś
                wytkni
                >
                > Ci twój błąd to zaraz zaczysz wyjeżdżać z jakimiś ograniczeniami i wogóle.
                > Szkoda gadać.


                Nikogo tu nie obraziłam choć sama została nazwana już "kurewką" :(

                Wyjeżdżam z ograniczeniami, bo jak ktoś uważa że winna czy współwinna jest
                kochanka to dla mnie ma coś z myśleniem nie tak.


                Może ja się wczesniej źle wyraziłam. Więc sporstuję tak, by wszyscy zrozumieli:
                1. Zakładając, że nie mam nikogo na stałe a podoba mi się facet żonaty to jak
                będę miała ochote to się z nim prześpię. I nie będę miała moralniaka, bo to on
                robi coś złego a nie ja. Nie widzę się w roli kochanki na dłużej. Chyba żadna z
                nas nie chciałaby byc tą trzecią.
                2. Mam stałego faceta o dobrych kilku lat i nie zdradzam go. I tego samego
                wymagam od niego. I jakby mu się zdarzył skok w bok, to poprostu by mnie więcej
                nie zobaczył.

                Nie ma się co denerwować. Mamy różne zdania i tyle. Jak kogoś uraziłam, to
                sorry - nie taki miałam zamiar.

            • nieodpowiedzialna Re: Oddac je meza. 17.07.06, 22:47
              > Jak mogłaś pisać hipotetycznie skoro zaraz potem napisałaś, że jakby on Cię
              > zdradził to nie zobaczyłby ani ciebie ani dzieci?

              taka sama hipotetyczna sytuacja :)
              Nie mam ani męża ani dzieci :)

              Trochę dystansu do siebie, wyluzuj kaja91.
              • kaja91 Re: Oddac je meza. 18.07.06, 09:10
                Ok wyluzowałam:)
                Pozdrawiam.
    • imme1981 dowalić mężowi 17.07.06, 16:20

    • zresetowany_berbec Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 17.07.06, 16:34
      kuźwa- zadałaś pyttanie i nikt ci nie odpowiedział. miałam podobna sytuacje-
      wyjechałam na jakims forum z takim pytaniem i dostałam same odpowiedzi
      typu "jesltes głupia, zła, idz sie leczyc".
      wiem jak to jest
      jak ma samochód to wysmaruj go czyms co lubią koty- np walerianą czy kocią
      miętką;)
      • dagps Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 17.07.06, 18:30
        nawet jesli to nieprawda to pogratuluj jej, powiedz ze maz przerzuca sie na starsze teraz, bo tobie nie dorownywal kroku;)
        • tygrysek27 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 18.07.06, 10:43
          właśnie - zadałaś konkretne pytanie a 99% cię umoralnia i uświadamia zamiast
          odpowiedziec na pytanie

          pewnie że zemsta jest niemoralna, niegodna i takie tam blabla

          ale ja tez bym się zemściła i to tak żeby jej w pięty poszło! ha, a co -
          jesteśmy w końcu tylko ludżmi

          ciekawa jestem jak zachowałoby się to sprawiedliwe gremium umoralniających pań
          żeby to im maż poszedł na bok

          nie mam żadnego pomysłu na zemstę ale trzymam kciuki za Ciebie :-)
    • kocica26 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 18.07.06, 11:35
      Wiem, ze jest Ci teraz trudno - zdradzila Cie osoba ktorej ufalas, z ktora
      zylas przez kilkanascie lat. To bardzo boli. Twojego meza nic nie tlumaczy -
      jesli bylo mu zle, mogl odejsc a nie krzywdzic Ciebie i Wasze dzieci. Zachowal
      sie jak tchorz - mial kochanke i jednoczesnie wygodne zycie rodzinne i liczyl
      ze to sie nie wyda. Jest podly i nie ma dla niego zadnego usprawiedliwienia bez
      wzgledu na to, jak sie miedzy Wami ukladalo. Jesl chcial odejsc mogl Ci o tym
      powiedziec a nie oszukiwac.
      Dla kochanki tez nie ma wytlumaczenia. Nie ma znaczenia ze nie ona przysiegala
      wiernosc. Liczy sie zwykla moralnosc i ludzka uczciwosc - ona wiedziala ze Ty
      jestes, ze sa dzieci Twoje i Twojego meza. Najprosciej zrobic z niej
      niedoinformowana ofiare. Jesli kobieta sypia z mezczyzna ktory ma zone i ta
      zona nie wie, ze maz ja zdradza to ona zachowuje sie jak prostytutka a on jak
      klient burdelu.
      Twoj maz i jego kochanka zachowali sie obrzydliwie. Mysleli tylko o sobie,
      majac gdzies uczucia Twoje i dzieci.
      Jestes teraz na nich wsciekla, w gruzach leglo poczucie wlasnej wartosci, nie
      umiesz sie po tym pozbierac i dlatego szukasz zemsty. Pytanie tylko, co ta
      zemsta Ci da? Na pewno nie spokoj ktorego teraz potrzebujesz. Wplaczesz sie w
      kolejne chore sytuacje, Twoje zycie stanie sie bardziej nerwowe, pelne brudow i
      nieprzyjemnych sytuacji.
      Sprobuj sobie wyobrazic ze zrobisz tej kobiecie jakies nieprzyjemne sceny.
      Sadzisz ze sie po tym naprawde lepiej poczujesz? Znizysz sie do ich poziomu a
      tego przeciez nie chcesz.
      Zajmij sie swoim zyciem, poukladaj je na nowo. Zamknij ten zly i bolesny etap
      bo jesli ciagle bedziesz sie w tym grzebac to rozwalisz cale swoje zycie - beda
      mijaly kolejne lata a Ty bedziesz ciagle rozmyslac o tej chorej sytuacji
      zamiast normalnie zyc.
      Oni postapili jak postapili - zle, podle i nic ich nie tlumaczy. Ale Ty masz
      swoje zycie, swoje sprawy. Twoje zycie jest zbyt cenne zeby je zmarnowac dla
      takich ludzi. Zacznij zyc teraz dla siebie.
    • ulka76 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 18.07.06, 16:48
      a moze wybaczyc????

      ;)))))))))
      • izabella1991 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 18.07.06, 18:21
        Jeszcze raz ja:
        Napisz prosze,jak sie masz?Jak sie skonczyla cala historia(wybacz Ramago,ale
        b.ciekawa jestem)!Dowalilas tej malpie???!!
        Nalezy sie nauczka i mezusiowi i jej!Znasz moze jej adres e-mailowy!!???To
        masz pole do popisu!!!!Moze jeszcze zdjecie(moze byc zrobione ukradkiem)...i
        hulaj dusza...zrob tak,jak Tobie juz poradzila jedna z ,,forumek" Daj jej dane
        na rozne sex-czaty+tel.kontaktowy-niech ma tego miodu.jezeli tak lubi!
        • kalina.tt Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 19.07.06, 14:42
          Hehe, gdybym była tą kochanką i ktoś by mi taki numer zrobił, to odwdzięczyłabym
          się w identyczny sposób.
          Kto mieczem wojuje od miecza ginie :)
          Zemsta jest bez sensu, Izabelko jeśli 1991 to twoj rok urodzenia, to radzę ci
          wziąć sie za naukę a nie pisać takie głupoty na forum.
          • izabella1991 [...] 19.07.06, 15:51
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • daria_nowak Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 19.07.06, 16:42
              A mówił Ci już ktos, ze powinnaś się zastanowić nad sobą? Tak chgwilę pomyśleć
              co za bzdury piszesz? Nie chce mi się nawet uzywać sensownych argumentów, bo to
              wymaga pewnego zaangażowania, a dla ciebie - poprostu się odechciewa...
              Może jesteś dorosła, ale mądrość, ani kultura w parze z wiekiem nie idą...
              "zabiła"?? Kobieto! Idz się lecz? Przydałaby się terapia grupowa...
              Nie chodzi o radykalizm poglądów... Posłuchaj siebie... Strach się bać...
          • czarownicazksiezyca Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 30.01.16, 22:58
            Kalina.....od 1991 mineło 25 lat. Nawet studia mogla juz skonczyc;)
    • gosiunia80 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 19.07.06, 20:08
      trafione pytanie, co widać po zainteresowaniu. na szczęście nie dotyczy, obym
      nigdy nie musiała się zastanawiać.
      • izabella1991 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 19.07.06, 23:17
        Do Darii Nowak:Dlaczego uwazasz,ze powinnam sie leczyc?Z czego,na litosc Boska?
        Z msciwosci....niestety,nieuleczalna:-)))
        Co najsmieszniejsze,mam w moim srodowisku(nie zadnych meneli,bynajmniej)opinie
        tak dobra,ze nikomu na moje szczescie z niczego tlumaczyc sie nie musze!
        Po prostu,uwazam,ze ZDRADA jest zbrodnia,najgorszym i najpodlejszym
        swinstwem,jakie wspolmalzonek+jego...hm...taka owaka mogli wyrzadzic Ramadze!Ma
        ona(Ramaga rzecz jasna)malutkie,polroczne dziecko+jedno starsze-nie pomyslalas
        o tym!??
    • pavia Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 20.07.06, 17:46
      Dziwna dyskusja... gdy moj maz mnie zdradzil, powiedzialam na zdrowie. Dopoki
      nie zmieni sie moj status zony, moj status materialny, rob co chcesz... Zyj i
      pozwol zyc.
    • monia-2411 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 30.10.14, 23:52
      Sama jestem zdradzona kobietą i wiem co się czuje w takiej sytuacji,ja jeszcze tego nie zrobiłam,bo dałam mężowi jeszcze jedna szansę,ale to nie znaczy że sie nie zemszczę na tej szmacie (tak jest szmata,bo jak możesz nazwać kogoś z kim pracuje twój mąż,gdzie wie o mnie i o dziecku,i nadal przysyła mu smsy i emaile),najlepsze jest męczenie psychiczne nie fizyczne ,niech suka poczuje to samo co ty bijąc się z myślami,na razie czekam spokojnie ,włamałam sie na pocztę męża i skopiowałam dość kompromitujące zdjęcia,które mam zamiar za jakiś czas rozwiesić w miejscu jej zamieszkania,a nawet w szkole jej dzieci(tych starszych)niech wiedzą jaką osobą jest ich matka(moja sześcioletnia córka sie o tym dowiedziała i przeżywała to bardzo dochodziło nawet do różnych ataków histerii że tata nas nie kocha i nas zostawi ,nawet zaczęła się moczyć w nocy ,skoro moje dziecko cierpiało nie będę miała żadnych oporów!),miałam też pomysły z paczuszkami Np.zdechłych zwirząt,śmieci na wycieraczce,drzwi pomazane sprejem że jest zdzira itp.,czekoladki naszpikowane żywymi robakami z napisem że jest tym co je,w ostateczności,upozorowanie oblania ją nawet kwasem(oczywiście byłaby to woda z jakimś środkiem chemicznym żeby ją troszkę popiekło,oczywiście ja bym tego nie zrobiła sama -nie jestem taka głupia),zamienię jej życie w piekło,takie jakie jak ja przeżywałam sama,będzie przeklinać dzień w którym weszła w moje życie z butami i że moje dziecko na tym ucierpiało najbardziej!Nie ma litości dla takich suk!Powodzenia wszystkim kobietom ,które planują zemstę:)
      • dark_muffin Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 31.10.14, 11:47
        Dałaś mężowi szansę, więc jedyną osobą, na której się zemścisz jesteś Ty sama. Fundujesz sobie najgorszą przygode życia.
      • straszny.upal Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 31.10.14, 15:22
        Bo Twój mężuś to niewinny, ona go napadła i zgwałciła, nie?
      • jasnecappucino Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 31.10.14, 15:50
        No to ja się nie dziwię, że mąż Ciebie zdradzał. Ale dziwię się, że nadal siedzi z psychopatką.
      • makinetka82 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 31.10.14, 16:48
        To Ty byłaś przedwczoraj na "Ezoteryce"? :DDDDD
        • jasnecappucino Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 31.10.14, 16:57
          Na jakiej znowu ezoteryce?
      • vandikia Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 31.10.14, 21:13
        mocna przesada, a tą kumulację złości i nienawiści przepracuj lepiej, by twój związek był taki, że żadna inna mu nie zagrozi
        osobiście wierzę w to, że dobremu związkowi nikt nie zagrozi, a luki warto naprawiać wcześniej, zanim dojdzie do ciężkich nieporozumień czy zdrad, a nie wyładowywać później frustrację na postronnych osobach
      • bosa_stokrotka Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 01.11.14, 08:51
        do monia-2411
        powinnaś udać się do specjalisty bo to powinno się leczyć
        pewnie to ona(ta cytuję "szmata" )sama gwałciła twojego świętego męża zdjęciami śmieszna jesteś zastanów się nad tym co piszesz i pomyśl dlaczego Twój "niewinny mężuś" zainteresował się taką znajomością z inna kobietą
      • sl-14 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 01.11.14, 11:32
        Zastanawiam się, czy jest coś bardziej żałosnego, niż zdradzona żona, która odgrywa się na kochance, ewentualnie idzie się z nią rozmówić lub zerwać w imieniu niewiernego męża (tak, są takie anomalie). To już chyba nawet latanie za facetem, który ma cię w doopie, jest mniej upokarzające. I nie wiem, jaka sytuacja jest gorsza - taka, kiedy pani przygarnęła niewiernego, ale w myśl zasady, że lafirynda uwiodła biednego misia, tudzież misio nadział się przypadkowo penisem na panią, prawowita właścicielka mści się na tej trzeciej. Czy taka, kiedy żona pogoniła niewiernego, ale jeszcze toczy jakieś rozgrywki z kochanką, zamiast ruszyć do przodu. Brr...
      • mendigo Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 01.11.14, 19:18
        Tylko uważaj, żebyś na podobną sobie nie trafiła, tylko mądrzejszą. Bo możesz bardzo źle skończyć, naiwniaczko.
      • nstemi No błagam 01.11.14, 20:20
        Nie dość, że wątek sprzed 8 lat to jeszcze troll go odgrzebał.
        Taka drobna uwaga dla trolla: te pomysły to już tak pod prokuratora podpadają chyba. Sugeruję więc pewną ostrożność.
        Plus: niełatwo o "zdechłe" zwierzęta, a robaki w czekoladkach będą szybciutko martwe, chyba że im aparaty tlenowe założysz. O wodzie, ze żrącym środkiem chemicznym nie wspomnę-nawet trolle powinny jakiś poziom trzymać.
      • stokrotka_a Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 04.11.14, 10:01
        monia-2411 napisał(a):

        > Sama jestem zdradzona kobietą i wiem co się czuje w takiej sytuacji,ja jeszcze
        > tego nie zrobiłam,bo dałam mężowi jeszcze jedna szansę,ale to nie znaczy że sie
        > nie zemszczę na tej szmacie (tak jest szmata,bo jak możesz nazwać kogoś z kim
        > pracuje twój mąż,gdzie wie o mnie i o dziecku,i nadal przysyła mu smsy i emaile
        > ),najlepsze jest męczenie psychiczne nie fizyczne ,niech suka poczuje to samo c
        > o ty bijąc się z myślami,

        Na pewno jesteś zdrowa? Może powinnaś do lekarza pójść?

        > (...) na razie czekam spokojnie ,włamałam sie na pocztę męża
        > i skopiowałam dość kompromitujące zdjęcia,które mam zamiar za jakiś czas rozwi
        > esić w miejscu jej zamieszkania,a nawet w szkole jej dzieci(tych starszych)niec
        > h wiedzą jaką osobą jest ich matka

        Jeśli chcesz się mścić na dzieciach, które niczemu nie są winne, to masz nierówno pod sufitem, a swoje zasady moralne zmieszalać z błotem.

        > Nie ma litości dla takich suk!
        > Powodzenia wszystkim kobietom ,które planują zemstę:)

        Może jeszcze nie jest za późno na leczenie...
    • agrypina6 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 31.10.14, 14:55
      Może dowal mężowi?
    • cat4 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 31.10.14, 15:11
      Hej, rozumiem Cie , ale pamietaj, ze im bardziej sie bedziesz probowala na niej mscic, tym wyrazniej pokazesz, jak bardzo Cie to zabolalo...

      Bedzie to widac jak na dloni - ze bardzo cierpisz z jej powodu. Chcesz tego?

      • kol.3 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 04.11.14, 07:51
        Co prawda wątek jest stary, no ale temat uniwersalny...
        Najlepszym jak mi się wydaje sposobem w tej sytuacji jest spakowanie mężowi manatków żeby się wyniósł do kochanki. Dopóki ci państwo mają tworzone warunki do rozwoju miłości romantycznej (randki jako zakazany owoc) milość będzie trwała. Skoro ten mąż jest dla kochanki taki cenny, trzeba go jej podarować z całym dobrodziejstwem inwentarza, niech mu gotuje, opiera go itd.
        Utrzymywanie takiego kogoś w domu (zdradzana żona gotuje, pierze i dmucha w ognisko domowe, a nuż misio się nawróci, misio ma wikt i opierunek w domu i niespracowaną kochankę na boku) jest bez sensu.
        • sl-14 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 04.11.14, 18:22
          > Najlepszym jak mi się wydaje sposobem w tej sytuacji jest spakowanie mężowi man
          > atków żeby się wyniósł do kochanki. Dopóki ci państwo mają tworzone warunki do
          > rozwoju miłości romantycznej (randki jako zakazany owoc) milość będzie trwała.
          > Skoro ten mąż jest dla kochanki taki cenny, trzeba go jej podarować z całym do
          > brodziejstwem inwentarza, niech mu gotuje, opiera go itd

          Tylko że pakowanie i wola żony nic nie znaczą, bo pan musi chcieć i przede wszystkim ta trzecia musi chcieć przygarnąć misia. A może się okazać, że zonk, bo pani potajemne randki, seks i dostawanie od wyposzczonego tego, co najlepsze, lubi, ale żeby przejąć od żony codzienność, to już niekoniecznie.
          • kol.3 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 05.11.14, 19:45
            Wierz mi, że zdesperowane i temperamentne żony potrafią się bardzo sprawnie pozbyć misia, wyrzucając mu po prostu rzeczy przez okno, w wersji łagodniejszej - wystawiając za drzwi.
            Pan albo idzie do kochanki, albo szuka sobie samodzielnego lokum.
            Zaczynają się schody, bo pan traci wygodny układ - dom z własną babą plus kochanka na boku, kochanka chce randek, po cholerę jej miś 24 godziny na dobę i zawracanie głowy z żywieniem go i opieraniem.
            Prawdopodobna jest jednakowoż wersja, że miś z kochanką stworzą nowy udany związek, czego naturalną konsekwencją będzie rozwód z żoną..
            • straszny.upal Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 05.11.14, 19:48
              Prawdopodobna jest jednakowoż wersja, że miś z kochanką stworzą nowy udany związek, czego naturalną konsekwencją będzie rozwód z żoną..

              Z lektury internetow i innych takich wyglada, ze jednak malo prawdopodobna.
            • sl-14 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 05.11.14, 20:03
              Ok, ja pisałam głównie o tym, że kochanka może wcale nie chcieć przygarnąć misia na stałe.:)
          • vandikia Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 05.11.14, 21:09
            jak czytam tą dyskusję, to normalnie oczy robią mi się jak jak jak nie wiem co :)
            a co to znaczy w ogóle przejąc obowiązki żony? co to znaczy niech mu gotuje i opiera?
            abstrahując od tej dyskusji no najlepsze jest to, że sporo osób martwi się o to opieranie misia, nic tylko w co drugim mieście pralnię samoobsługową jak to jest w hamerykańskich serialach uruchomić, żeby odebrać jeden z głównych argumentów "za" z rąk zdradzonych żon

            no wychodzi na to, że jednak młode społeczeństwo myśli, że jak małżeństwo, to żona ma gotować i prać, a mąż ma oczekiwać seksu, żyć nie umierać ;)

            • sl-14 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 05.11.14, 21:15
              Och, z tym opieraniem to trochę taka przenośnia (chociaż może niekoniecznie, są badania dotyczące podziału obowiązków domowych) dotycząca prozy życia i wszystkiego, co z niej wynika, kontra randki, zakazany seks i motyle w brzuchu. No i jeszcze kwestia tego, że nowe potrafi kręcić, a znane nudzić.:)
              • kol.3 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 07.11.14, 17:56
                Otóż to. Z ust mi to wyjęłaś.
            • best.yjka Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 07.11.14, 18:24
              > no wychodzi na to, że jednak młode społeczeństwo myśli, że jak małżeństwo, to ż
              > ona ma gotować i prać, a mąż ma oczekiwać seksu, żyć nie umierać ;)

              Znam panów w przedziale wieku 30-40, dla który to jest STAŁA ( Link bo, to mam na myśli)
              " identyfikator (nazwa nadana przez autora app dla zmiennej), któremu przypisana wartość, nie może być zmieniana podczas wykonywania programu".
        • fuzja_jadrowa Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 05.11.14, 21:16
          > Skoro ten mąż jest dla kochanki taki cenny, trzeba go jej podarować z całym do
          > brodziejstwem inwentarza, niech mu gotuje, opiera go itd.

          Ty swojego starego "opierasz" i mu gotujesz? Niedorozwój jakiś?
          • kol.3 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 07.11.14, 18:01
            Ja mojego męża nie nazywam starym. Posiada natomiast kilka domowych pieszczotliwych imion. Opieranie go polega na naciskaniu guzika w pralce. Poza tym on jest ambitny i majtki i skarpety pierze sobie sam, ręcznie, choć mnie to wpienia. Gotuję mu i karmię go z wielką przyjemnością, nigdy nie sprawiało mi przykrości zrobienie mu herbaty. On mi też robi kanapeczki i kawusie, więc karmimy się nawzajem.
        • best.yjka Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 07.11.14, 18:04
          Że tak powiem Amen. A religijna nie jestem.
    • zonaczolgisty Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 06.11.14, 10:52
      Ematka to chodzacy ideal ktorego nikt by nie zdradzil a moralami sypie z rekawa na kazde zawolanie, proszona czy nie. Obrzydzenie bierze, jak zwykle.

      Mscij sie, ja tez jestem msciwa. Czolgista wprawdzie kochanek jeszcze nie miewal ale mszcze sie na kazdym kto mi powaznie zajdzie za skore. Lubie wymyslac takie zemsty w ktorych ofiara domysla sie ze to ja ale pewnosci nie ma i niczego nie daje rady udowodnic. Czasem wykorzystuje przy tym rozne oficjalne znajomosci ale nie zawsze.
    • moje_najnowsze_konto Zemsta 07.11.14, 16:54
      jest beznadziejnym przejawem bezradności i rozpaczy. Zwykle prowadzi na manowce, chociaż osobnikom patologicznym może sprawiać złudną satysfakcję.
    • akle2 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 23.02.15, 17:43
      Patrzę, czy się dopisywałam, ale chyba nie. Wysłać w paczce (wystarczy bąbelkowa koperta) śmierdzące mężowe gacie z nazwą proszku, po którym przywróci się śnieżną biel. Niech wie, że znajomość nie składa się tylko z przyjemności.
      Do użytku przez inne forumki; mam nadzieję że autorka już zamężna z innym.
      • stokrotka_a Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 23.02.15, 17:47
        Ja proponowałabym jeszcze kupę zrobić do tej paczki. Jak z zemsty szaleć to szaleć z "gestem"...
        • akle2 Re: Jak dowalić kochance męża??? szukam pomysłów! 23.02.15, 17:50
          :D No to jeczcze czarnego koguta bez głowy i pentagram
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka