Dodaj do ulubionych

Kierowca na obcasach

18.07.06, 12:23
Kobitki, sezon ogórkowy w pełni i podrzucam taki temat:

czy prowadzicie samochód w szpilkach/wysokim obcasie?
Bo mnie to początkowo nie wychodziło i nosiłam ze sobą "obuwie zmienne" -
sandałki na płaskim (parę razy zdarzyło mi się nawet na boso), ale ostatnio
się już nauczyłam i nawet sobie radzę.
Nie jest to zbyt wygodne, zwłaszcza jak pantofelek ma długi czubek, ale nie
muszę już nosić butków na zmianę :-)

A co na to policja drogowa? Przepisy nie zabraniają?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Kierowca na obcasach 18.07.06, 12:27
      ja na obcasach rzadko chodzę, więc nie zdarzyła mi się taka sytuacja, ale moja
      znajoma, która chodzi dzień w dzień w pracy na szpilach, w samochodzie zmienia
      je na adidaski, bo dwa razy miała wypadek przez szpilki. Ja miałam ostatnio
      problemy z jedną parą klapek, bo podeszwa od pięty zaczepiała się o wypukłości w
      wycieraczce gumowej i jak puszczałam sprzęgło, to nieraz mi zgasł samochód, bo
      klapek się klinował.
      O przepisach nic nie słyszałam.
    • saskiaplus1 Re: Kierowca na obcasach 18.07.06, 12:40
      Przepisy nie zabraniają, ale ja nie lubię tak jeździć, bo jest niewygodnie.
      Czasem się zdarza (gdy wracam z imprezy), ale do kategorii przyjemności trudno
      to zaliczyć.
    • fajnasunia Re: Kierowca na obcasach 18.07.06, 12:52
      Prowadze. Ale tylko w jednej parze. Sa pancerne i nic im nie szkodzi, mam
      troche ciezka noge w nich, brak wyczucia dlatego jezdze ostrozniej. Ogolnie
      rzecz biorac juz sie przyzwyczailam, ale uwazam , ze buty troche sie niszcza. W
      innych zlamalam obcas, zgubilam fleka itp. Na dluzsze trasy jade w plaskim
      obuwiu.
      Pozdrawiam
    • zwroclawianka Re: Kierowca na obcasach 18.07.06, 13:01
      Nie mam praktycznie butów na płaskim obcasie, więc zawsze jeżdżę w butach z
      obcasami. Staram się w dłuższe trasy unikac wąskich szpilek, bo po prostu się
      bardziej niszczą. W ogóle jazda- a raczej ciskanie pedałów- niszczy obcasy.
      Żadnych wypadków z tego tytułu nie miałam, bardziej porażająca wydaje mi się
      myśl o jeździe boso lub w klapkach! Co do policjantów- wolą nogi w spódnicy i w
      szpilkach w większości wypadków :-)
    • megasia Re: Kierowca na obcasach 18.07.06, 13:02
      Ja lubie na obcasach - mam punkt podparcia. Jest naprawde wygodnie :)

      Na dłuższe trasy wybieram jednak płaskie buty - adidasy, albo drewniaki -
      arcywygodne.
      Moim problemem przy prowadzeniu samochodujest obcieranie pięty - jak mam jasne
      buty to zmieniam w samochodzie, bo niestety piętki się cholernie brudzą od
      czarnego gumowego dywanika...
    • ciarna_87 pełem komfort 18.07.06, 13:40
      nie przeszkadza mi to w niczym i przepisy raczej tego nie zabraniają
    • ulka76 Re: Kierowca na obcasach 18.07.06, 17:00
      u mnie ok, obcasy ok 5-7 cm
      • olivv_ka obcasy sie niszcza, szkoda butow.. 18.07.06, 17:07
        Poza tym noga jest bardziej mobilna na w bucie plaskim. Zablokowal mi sie
        kiedys podczas wyprzedzania pedal gazu. I chyba bym z tego nie wyszla, gdybym
        miala szpilki. Moj koszmar to zablokowanie hamulca przez puszke lub toczaca sie
        butelke. Znowu, z obcasem mamy mniejsze szanse z czegos takiego sie wykaraskac.
        • brylancik1 Re: obcasy sie niszcza, szkoda butow.. 18.07.06, 17:12
          a ja prowadze i w japonkach choc myslalam ze bedzie nie wygodnie ale jest oki i
          w szpilkach na 10 cm obcasach :) i tez jest dobrze mi we wszystich narazie sie
          dobrze prowadzi ale na boso nie probowalam :/
        • olivv_ka Re: obcasy sie niszcza, szkoda butow.. 18.07.06, 17:22
          olivv_ka napisała:

          > Poza tym noga jest bardziej mobilna na w bucie plaskim. Zablokowal mi sie
          > kiedys podczas wyprzedzania pedal gazu. I chyba bym z tego nie wyszla, gdybym
          > miala szpilki. Moj koszmar to zablokowanie hamulca przez puszke lub toczaca
          sie
          >
          > butelke. Znowu, z obcasem mamy mniejsze szanse z czegos takiego sie
          wykaraskac.
          >

          ja to jeszcze dobrze pamietam slizganie sie samochodem, tez w szpilkach nie ma
          szansy pedalow opanowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka