Dodaj do ulubionych

nasze zarobki

02.08.05, 10:19
wiem, zarabiamy zdecydowanie za mało, w związku z tym pytanie: Ile
powinnyście zarabiać, mierząc obowiązki na kasę, którą obecnie dostajecie?
Ja nieskromnie sie wycenię na 4 tys. netto.

A może dostajecie jakies bonusy? Ryczałt na paliwo, bony na święta?
Obserwuj wątek
    • zaba_29 Re: nasze zarobki 02.08.05, 20:14
      jak przyjmowalam propozycje finansowa mojej obecnej pracy to wydawala mi sie
      ok, ale uwazam, ze za duzo czasu spedzam w pracy - pracuje po 11, 12 godzin,
      dzis jak wychodzilam z pracy to padlo pytanie: jak to juz wychodzisz? a ktora
      godzina? 18:30? eeee :(
      uważam, ze to przesiadywanie godzinami to przesada
      co innego jednak nasi szefowie - mimo, ze przychodza o 8 czy 9 rano a wychodza
      o 20 to jest to praca "w ruchu" :) tzn. nie jest monotonna a poza tym w czasie
      pracy jednak maja zawsze przerwe na lunch, mysle ze w wiekszosci przypadkow
      jednak praca asystentek polega na tym, ze siedzi sie ciurkiem w biurze... ja
      sama nieczesto mam cos do zalatwienia "na mieście", zwykle jestem po prostu
      dostepna w biurze
      • zaba_29 Re: nasze zarobki 02.08.05, 20:16
        klinknęłam za szybko :)
        w każdym razie w zwiazku z powyższym powinna być większa kasa - bo praca nie
        dość, że stresująca to bardzo męcząca - wręcz fizycznie
        ja wyceniam: 4,5-5 tys. netto
      • psiaki_i_ferajna Re: nasze zarobki 03.08.05, 08:28
        w poprzedniej pracy do dobrego tonu należało siedzenie do oporu, mimo, że
        powinnismy wychodzic o 17.30. Obecnie w innej pracy wychodze punkt 16.00, tak
        przyzwyczaiłam kolegów i szefa, choć praktycznie nikt nie siedzi dłużej,
        czasami szef, ale rzadko.
        Sama 90% spędzam w biurze, ale jest sporo spraw, które ząłatwoam na mieście -
        wycieczka po KRS, do ksero, drukarni, oglądanie obiektów pod kątem imprezy
        firmowej, itp.
        • julka_b Re: nasze zarobki 03.08.05, 22:06
          Uważam że jakiekolwiek zarobki poniżej 2 000 zł to ciagłe oszczędzanie. Biorąc
          pod uwagę moją dyspozycyjność, nadstawianie twarzy za szefa, znoszenie jego
          humorów, obowiazek dobrego wyglądu, to min 4 000 - 5 000 netto.

          Przecież powinno mnie być stać na kometyczkę co 2 miesiace, fryzjera też z taką
          częstotliwością, mainicurzystkę raz na tydzień, od czasu do czasu solarium.
          Jakieś ciuchy średniej klasy, raz do roku torebka skorzana, minimum dwa rzy do
          roku porządne buty. Poza tym kupno samochodu na raty, mieszkania też i raz do
          roku wyjazd na urlop.

          To raczej żadna ekstrawagancja.

          Ale się rozmarzyłam :)))
          • jaipur Re: nasze zarobki 01.09.05, 11:19
            niestety kwota jaka jest odpowiednia do wkladu pracy pozostaje tylko na razie w
            sferze marzen.Firmy zawsze oszczedzaja, czesto nie na tym na czym mozna, a
            najlatwiej odmowic przeciez podwyzki pracownikowi.Ale mozna za to wtedy liczac
            maksymalnie obnizone pensje w firmie - kupic nowa flote aut
            firmowych.Oczywiscie dla dyrektorow.
            moja pensja to troche powyzej sredniej krajowej.plus delegacje.miasto w-wa(bo
            to tez istotne, jesli chodzi o widelki plac)
      • daffiduck Re: nasze zarobki 25.01.07, 14:31
        zaba_29 napisała:
        pracuje po 11, 12 godzin,
        > dzis jak wychodzilam z pracy to padlo pytanie: jak to juz wychodzisz? a ktora
        > godzina? 18:30? eeee :(

        Ja w zyciu nie pozwolilabym sobie na wychodzenie z pracy o godzinie 18.00.
        Zawsze ucze szefa od poczatku ze po osmiu godzinach zwijam sie do domu. Trudno,
        niech sobie znajdzie siłaczkę jak mu sie nie podoba. Zaba_29 wykonczysz sie...
        nie warto tak sie wykazywac bo im wiecej z siebie dajesz tym wiecej od Ciebie
        oczekuja. A przeciez jest jeszcze zycie poza praca - dom, przyjaciele, kino,
        wino....
      • twitti Re: nasze zarobki 21.09.05, 11:25
        Ja mam 7 zl za godzine, wiec wychodzi ok. 1100-1200 zl miesiecznie!do tego zero
        umowy:( siedze tu tylko dlatego ze jeszcze studiuje!ale po szkole bede szukac
        lepszej pracy!Wiem, ze bedzie ciezko i to drugi powod dla ktorego tu siedze!ale
        juz szczerze mowiac mam po woli dosc!
        A wymagan wygorowanych nie mam:) tak 2000 by mi spokojnie wystarczylo:)
        • monisienek Re: nasze zarobki 14.03.07, 09:32
          Teraz to by Ci może i wystarczyło 2k, bo studiujesz...
          Ale jak kskończysz studia, będziesz chciała kupić mieszkanie, auto, do tego
          ubezpieczenia, paliwa, zakupy...
          Niedługo jakieś dziecko...
          TO wszystko kosztuje.
          A do tego jeszcze na jakieś wakacje by się pojechało, jakiś remont zrobiło...
          Za 2k to tylko kawalerka i rower. ;O)

          Z resztą na początek i tak nieźle.
          Ja w pierwszej pracy też dostawałam ok 1k na rękę.
    • brandy35 Re: nasze zarobki 23.09.05, 16:27
      Ja mam 1200zl brutto i na świeta 100-200zł premii. Siedzę od 9:00-17:00,
      czasami dłużej. Auto słuzbowe czasami do dyspozycji i tyle. Szef rozpier...la
      kase na prawo i lewo.

      Chciałabym zarabiać 2500zl brutto-ale to w moim miescie nierealne.
    • katia221 Re: nasze zarobki 26.09.05, 08:16
      Ja zarabiam 1200zł brutto plus do tego czasem premia 10% (ale bardzo rzadko), i
      na święta 100zł - gotówka lub bony. Dla mnie to mało, ale że jeszcze się uczę i
      sama opłacam sobie studia to i tak cieszę się, że mam "aż tyle" :-)
    • mutak Re: nasze zarobki 06.10.05, 15:45
      Witam
      Ja zarabiam 260 zł brutto (nie narzekam),godz. 8.30 - 16.30, czasmai poczta
      więc w ramach godizn. A do tego bony na święta około 380 Zł, ąły rok fundusz
      socjalny w kwocie 200 zł na zajęcia sportowe plus bilet miesięczny. Pracuję tu
      juz 7 lat, wiem, ze długo.. ale nawet nie zastanawiam się nad zmiana, dobrze mi
      tu, atmosfera sprzyja; A jeszcze mamy zajęcia z angielskiego.
    • iberia29 Re: nasze zarobki 06.10.05, 15:49
      tak Was czytam i sie zastanawiam : skoro macie takie wygorowane wymagania
      finansowe to w jakich firmach pracujecie (bo chyba nie w budzetowce ) i ile
      teraz zarabiacie.Sorry, ale 4 tys netto to raczej marzenia scietej glowy ,
      chyba ze w baaaradzo duzej miedzynarodowej firmie.
      • daffiduck Re: nasze zarobki 25.01.07, 14:34
        iberia29 napisała:
        ale 4 tys netto to raczej marzenia scietej glowy ,
        > chyba ze w baaaradzo duzej miedzynarodowej firmie.

        Nawet duza miedzynarodowa firma nie daje gwarancji wysokich zarobkow. No chyba
        ze pracujesz na stanowisku merytorycznym i jestes 'niezastapiona' Ja w takiej
        korporacji przepracowalam 9 lat i moze ciezko w to uwierzyc ale przez te 9 lat
        nie otrzymalam grosza podwyzki. Bo po co inwestowac w asystentke skoro w
        kolejce czeka 15 nowych, ktore beda gotowe przyjac oferte pracy za mniej niz ja
        tego wymagam. Duze korporacje sa do niczego.
      • fasolaola Re: nasze zarobki 25.01.07, 15:29
        Ja pracuję w dużej międzynarodowej firmie w trójmieście i gwarantuję Ci, że na
        stanowisku asystenckim 4 tys netto to marzenia scietej glowy.
        Ostatnio zaczęłam szukać nowej pracy (profil asystentka-sekretarka), byłam na
        kilku rozmowach i jak powiedziałam, ze na poczatek moze byc 3 tys netto, a po
        okresie probnym 3,5 tys to mówili, ze ich nie stać, patrzyli się na mnie jakbym
        spadła z nieba i wogóle, czułam się jak kretynka, a nie uważam, żebym z moim
        doświadczeniem, umiejętnościami i wykształceniem dużo wymagała... ach ten
        świat...
        • solidor75 Re: nasze zarobki 25.01.07, 16:56
          Ja pracuje jako Executive Assistant w Londynie, w sumie mam 7 lat
          doswiadczenia, placa dobrze. Tutaj jest zupelnie inaczej, asystentka to druga
          bo bogu, pelny szacunek. Duzo musi sie w polsce zmienic zeby ludzi nie byli
          zdziwieni ze mozemy zarabiac tyle co sredni szczebel managers. Moj poprzedni
          szef kupil mi jako podziekowanie bilety lotnicze do Hong Kongu ale mnie i
          kolezanki. Nie mowie o wyjsciach w super miejsca. Jest zapierdziel ale w moim
          przypadku oprocz czysto asystenckich obowiazko organizuje globane imprezy,
          project managment etc. tutaj srednia pensje to pomiedzy £30-50tys.pozdrawiam
          cieplo wszystkie Panie i panow asystentow.
    • gosia_kka Re: nasze zarobki 06.10.05, 16:32
      Ja zarabiam podobnie jak Wy. Tylko ze inne zarobki zadowola studentke, a inne
      kobiete utrzymujaca rodzine. Dla osoby mieszkajacej z rodzicami, ktora musi
      zarobic na studia i ewentualnie jakies ciuchy 1500 miesiecznie spokojnie
      wystarczy. Natomiast zona i matka mieszkajaca w Warszawie powinna moim zdaniem
      dostawac juz 4000, aby nie miec powodow do narzekan (podkreslam "aby nie miec
      powodow do narzekan, bo przeciez mimimalne wynagrodzenie w naszym kraju to 849
      zl i najwyrazniej jakos mozna z tego przezyc).
      A tak w ogole to w niektorych firmach przydalby sie dodatek reprezentacyjny, bo
      przeciez sekretarka jest "wizytowka firmy":)))
      • zaba_29 Re: nasze zarobki 11.12.05, 10:07
        Gosia
        jak na mój gust powinno się płacić pracownikom za ich pracę, zaangażowanie,
        kompetencje a nie za to jaką mają sytuację rodzinną - za przeproszeniem, i
        niezależnie od tego czy mieszkają z rodzicami czy nie mieszkają z rodzicami.
        Jeśli miałabym zarabiać mniej od mojej koleżanki która ma takie same
        kompetencje a dostaje więcej z tego powodu że jest żoną i matką - to ja bardzo
        przepraszam, ale to jest normalna dyskryminacja.





        > Ja zarabiam podobnie jak Wy. Tylko ze inne zarobki zadowola studentke, a inne
        > kobiete utrzymujaca rodzine. Dla osoby mieszkajacej z rodzicami, ktora musi
        > zarobic na studia i ewentualnie jakies ciuchy 1500 miesiecznie spokojnie
        > wystarczy. Natomiast zona i matka mieszkajaca w Warszawie powinna moim
        zdaniem
        > dostawac juz 4000, aby nie miec powodow do narzekan (podkreslam "aby nie miec
        > powodow do narzekan, bo przeciez mimimalne wynagrodzenie w naszym kraju to
        849
        > zl i najwyrazniej jakos mozna z tego przezyc).
        > A tak w ogole to w niektorych firmach przydalby sie dodatek reprezentacyjny,
        bo
        >
        > przeciez sekretarka jest "wizytowka firmy":)))
        • gosia_kka Re: nasze zarobki 15.02.06, 20:03
          Nie twierdze, ze zarobki powinny byc zroznicowane w zaleznosci od sytuacji
          rodzinnej. Nie mowie o zadnej dyskryminacji. Po prostu mnie moze
          satysfakcjonowac pensja 500 czy 800 zl, a osoby z 3 dzieci na utrzymaniu nie
          koniecznie.
    • kropek48 pytanie 25.06.06, 22:39
      mam pytanie. nie wiem czy wierzyć kolezance(z katowic)jesli chodzi o jej
      zarobki. otóz zna ona dwa jezyki, ma na nie certyfikaty, zna tez bardzo dobrze
      pakiet office i ma male(jakies dwa miesiące) doswiadczenie. no i teraz dostala
      prace w jakiejs firmie w katowicach jako asystentka i mowi ze bedą jej placic
      2000 zł czy 2500. czy to mozliwe?
    • edytas Re: nasze zarobki 30.06.06, 09:19
      Jestem sekretarką na Uczelni państwowej i zarabiam 1400 brutto (na rękę mam 983
      zł), do tego trzynastka, grusza, bony na święta...skomentujcie to sami
    • arusza Re: nasze zarobki 30.06.06, 11:14
      W umowie o pracę mam wpisane stanowisko "sekretarka", ale zajmuję sie wieloma
      innymi sprawami - nie tylko prowadzeniem sekretariatu. Praca - 8 godzin, nie
      przyzwyczajam firmy do "bezpłatnych nadgodzin". Zarabiam 3300 zł brutto plus
      premie, średnio raz na kwartał (około 1000 zł). Do tego bony na święta (ok. 500
      zł), lub dodatkowe premie. Ostatnia wypłata - ok. 2900 zł. Jeśli mam być
      szczera, to sama bym sobie tyle nie zapłaciła. Są dni, że większość czasu
      spędzam w necie...
      • dureksis Re: nasze zarobki 30.06.06, 15:29
        no to zajbiście, ja się naginam , robię tysiąc rzeczy, wychodzę z pracy
        totalnie wyeksploatwoana, nawet ostanio kosztem Uczelni i zarabim pieprznoe 900
        zł netto!!
        Nie no wymiękam, mam dośc tej wegetacji!!!
        I jak ja mam zdobyć podwyżkę!?!?!?!?
        • edytka-g Re: nasze zarobki 04.07.06, 13:11
          Dureksis ty sie nie martw bo ja zarabiam 870zł netto z premią! Nie wiedomo czy
          bedzie lepiej a też czasami nogi w dupe wchodzą i nos rośnie od kłamstw gdzie
          jest szefowa.... Ale jak widać niektore z nas są naprawde niedoceniane. Jeszcze
          4 miesiące temu to mi wystarczało ale teraz niestety oczekiwania rosną.
          Life is brutal!
          • joaska777 Re: nasze zarobki 05.07.06, 08:36
            Cześć ,
            No to ja chyba nie powinnam narzekac, ale nie w tym rzecz.... Ja zarabiam
            jakieś 1290 netto - tj 1850 chyba brutto, ale to co dzieje sie w firmie to
            jakaś parnoja.!!! Pracownik fizyczny ma 1800 zl brutto, w najlepszym razie
            3400 !!! Ja tylko pytam po co się uczyłam ??? Po co znam BIEGLE język
            francuski ????????? Po co ???? I nie mogę, mimo że usilnie i intensywnie szukam
            pracy, zneleźć innej ...:((((((((((((((((((((((((
            • morlokh Re: nasze zarobki 06.09.06, 05:26
              joaska777 napisała:
              Ja tylko pytam po co się uczyłam ??? Po co znam BIEGLE język
              > francuski ????????? Po co ???? I nie mogę, mimo że usilnie i intensywnie szukam
              >
              > pracy, zneleźć innej ...:((((((((((((((((((((((((

              No to sobie sama odpowiedziałaś: po prostu jesteś niepotrzebna. Nie traktuj tej
              uwagi jako osobistej wycieczki.

              Prawdę mówiąc, czytając Wasze oczekiwania co do zarobków, podobnie jak IBERIA29
              mam wrażenie, że chyba trochę się oderwałyście od rzeczywistości...
    • kora_m Re: nasze zarobki 30.06.06, 18:59

      hej,
      w mojej firmie sprawy wygladaja calkiem dobrze. pracuje popoludniu, 4 i pol
      godziny dziennie i dosatje brutto 2300 pln, za nadgodziny sie placi, mam
      ubezpieczenie medyczne a do domu moge wracac taksowka, bo koncze w godzinach
      nocnych. widac wszystko zalezy od firmy

      pozdrawiam
    • all6111 Re: nasze zarobki 06.07.06, 14:14
      jestem w takim wielkim szoku, że nawet nie macie pojęcia jakim.
      Narzekacie!!!!!!!!
      Ja mam na rękę 620 zł. jako sekretarka i robię wiele innych rzeczy i rzadnych
      perspektyw na podwyżkę. I co mam powiedzieć?
    • aqa11 Re: nasze zarobki 01.09.06, 15:50
      Super że chociaż niektóre z nas dobrze zarabiają!Chciałabym zarabiać 2000... Co
      z tego że atmosfera świetna, jak tu myśleć o dziecku? Wyższe wykształcenie,
      teraz 2 kierunek i 6 lat doświadczenia w zawodzie i niestety jako asystentka
      można pomarzyć tylko o pensji wyższej niż 1000 zł...
      Pozdrawiam
    • agmaa Re: nasze zarobki 14.09.06, 09:24
      3400 brutto, na Wielkanoc jakieś 500-600 zł, na B.Narodzenie ok. 900zł, bony na
      Dzień Kobiet, premia wiosną (taka nagroda za udany poprzedni rok, mniej lub
      bardziej:)-czasem w wysokości pensji:)
      • mala_truskawka Re: nasze zarobki 21.01.07, 22:40
        Dziewczynki, ja pracuje kolo Warszawy, 6 km od domu. Dostaje 1800 na reke.Dorabiam ok.250 zl/m-c. Moj chlopak studiuje dziennie - dorabia tylko 600 zl netto i za to (2650 zl)musimy utrzymac mieszkanie w Warszawie, kupic benzyne i zyc caly miesiac. W piatek mam rozmowe roczna i musze poprosic o podwyzke, bo co miesiac zadluzamy sie ok. 700 zl na karcie kredytowej. Mam swietnego szefa, ale musze znalezc takie argumenty, ktore dadza mi szanse na co najmniej 1000 zl netto podwyzki. Jestem bardzo zaangazowana w prace, mam okreslone cele... ale, jak wiadomo, sekretarki nikt nie pochwali, nikt nie doceni, ale mozna do niej wydzwaniac o 22. na prywatna komorke, bo ktos zostawil pizame w hotelu... Dziewczynki, doradzcie, jak poprowadzic rozmowe, zeby dostac te podwyzke. Na www.accord.waw.pl/aktualne_oferty.php widze, ze dziewczyny z podobnymi kwalifikacjami zarabiaja duzo wiecej niz ja. Ktora z Was zarabia 4000 brutto? Jaki jest Wasz zakres obowiazkow? Jak prosilyscie o podwyzke? Co dziala, a co nie? Bardzo prosze o Wasze pomysly do piatku, bo to jedna z niewielu szans, kiedy bede mogla dluzej pogadac z szefem. Pozdrawiam.
    • hispana Re: nasze zarobki 25.01.07, 13:50
      ja nie moge narzekac, kilka srednich krajowych, miedzynarodowa kancelaria,
      platne nadgodziny, pensja raz w roku, premia raz w roku, bonusy - klinika
      medyczna i fitness i na mikolajki pare stowek
    • postka Re: nasze zarobki 25.01.07, 13:56
      To ja tak niesmialo, bo jak przejrzalam poprzednie wpisy to az mi sie
      niezrecznie zrobilo... Jestem asystetka biznesowa dzialu (bez parzenia kawy i
      zalatwiania prywatnych spraw pracownikow)i dostaje 5400 brutto. Duzy
      miedzynarodowy koncern:)
    • agnieszka_r_d Re: nasze zarobki 25.01.07, 14:37
      A ja jestem samozatrudniona. Dostaję 2.200 + VAT. Z tych 2.200 proszę odjąć tzw
      obciążenia stałe:
      1/ podatek dochodowy,
      2/ haracz ZUS,
      3/ księgowa,
      4/ rachunek bankowy (konto firmowe).

      A przecież muszę dojechać do pracy (18 km w jedną stronę), ubrać się jakoś i
      umalować. Niby nie narzekam, bo praca w miłej atmosferze, ale .... dobrze, że
      mój mąż też zarabia - i nie oszukujmy się; UTRZYMUJE NAS.
      Pracuję 5 dni w tygodniu, średnio po osiem godzin, ale jak jest potrzeba to
      dłużej. Nie wiem co to urlop płatny ... Jak nie ma mnie tydzień to zarabiam 25%
      mniej, jak 2 tygodnie, to połowę, itd.

      A moje obowiązki ? Asystentki (wiecie jakie) oraz pracownika działu
      zaopatrzenia (zapytania, oferty, zamówienia, wysyłki - głównie zagranica).
      Pracuje ze mną osoba, która jest tylko od zaopatrzenia - zarabia tyle samo.
      Więc wychodzi na to, że za moje "sekretarzenie-asystentowanie" nie dostaję nic.
      Wydaje mi się, że z 1500 + VAT dodatkowo byłoby OK.

      pozdrawiam
      Aga
    • kalafior36 Re: nasze zarobki 25.01.07, 14:45
      2500 netto, laptop, komórka, własny pokój poza sekretariatem. kawę robię... ale
      sobie:) do tego premie kwartalne oraz dodatkowa pensja raz w roku, nienormowany
      czas pracy ale bez wykorzystywania.
    • wagnies Re: nasze zarobki 25.01.07, 15:10
      Ja zarabiam miesiecznie jakies 2400 brutto do tego moge rozliczac miesiecznie
      karnety z tytulu rekreacji (100 zł), dostaje nagrody kwartalne i nagrody z
      zysku. Do tego bony na Świeta Bozego Narodzenia i dodatek szkodliwy za prace
      przy komputerze. Sporadycznie moge sobie dorobic umowami zlecenie (okolo 2000
      rocznie)
      Uwazam ze z stosunku do moich obowiazkow jakie mam i do zlecen szefa powinnam
      zarabiac drugie tyle... tym bardziej ze prawie wszystko jest na mojej glowie...
      • anusiaczek87 Re: nasze zarobki 25.01.07, 15:21
        Ja zarabiam 2600 brutto, do tego prywatna opieka medyczna, silownia za free,
        bony na Boze Narodzenie i Wielkanoc. (Warszawa, w trakcie studiow)

        Moze dopisujcie do tego w skad jestescie i jakie macie wyksztalcenie, bo pewnie
        to jest glownym powodem rozpietosci miedzy naszymi zarobkami :)
        • podhalina Re: nasze zarobki 25.01.07, 15:44
          ja pracuje jako pracownik administracyjno biurowy, co w praktyce oznacza że w
          zakresie obowiązków mam całe kadry, sekretariat, zaopatrzenie, ksiegowość,
          jednoosobowa administracja całej firmy. Firma z branży architektoniczno -
          budowlanej w Trójmieście. Pracuje tu od 3 lat, w ogóle 8 lat stażu pracy,
          wykształcenie wyższe nie po kierunku, angielski średni, ale dosyć często
          używany w pracy. Zarabiam 2200 zł brutto, bez szans na podwyzkę. Uważam, ze
          powinnam zarabiać co najmniej 2000 na rękę.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka