celestaa
28.07.06, 09:08
Jestem nie brzydką i nie głupią dziewczyną, mam przyjaciól, studiuję, ale mam
pewien kompleks, który utrudnia mi życie na codzień to tuszuję , więc znajomi
myślą, że jestem odważna i pewna siebie, ale tak nie jest, moim ogromnym
kompleksem jest mały biust małe A i przez to wstydzę się facetów, na których
mi ewentualnie zależy, dlatego nigdy nie byłam w żadnym związku,mimo ,ż mam
już 21 lat, zawsze miałam tylko kolegów choć podobałam się niektórym facetom,
gdyż ten kompleks jest dla mnie barierą. Figurę mam normalną, nie jestem
gruba , chudzielcem też nie jestem, dbam o siebie, wyglądam całkiem dobrze
nie chwalęsię ,żeby nie było, tylko uprzedzam ,że nie jestem jakaś zacofana,
brzydka , cy jakaś inna, jakby tu inni napisali. Po prostu mój kompleks
wszystko psuję , bo wiem ,że faceci lubią duże biusty. Stać mnie na operację,
chciałabym zrobić sobie chociażby B , wtedy bym się lepiej czuła, ale się
strasznie boję. Jak myślicie poddać się operacji czy nie, bo to jedyny
ratunek chyba? bo w przeciwnym razie ciągle będę się czuła gorsza i będzie mi
z tym żle, chiałabym poczuć się w końcu pewnie i zdobyć , w końcu faceta , a
jest taki na , którym mi zależy :) Dzięki z góry za rady:)