30.08.06, 21:52
Hej! Pisałam kiedyś o tej sprawie, ale teraz pokomplikowało się troszkę. Mój
chłópak wyjechał za granicę do pracy, a ja poznałam bardzo sympatycznego
chłopaka. Rozmawialiśmy dużo na gadu, spotkałam się z nim kilka razy. Do
niczego nie doszło, mam swoje zasady i chcę być fair wobec swojego chłopaka.
Przyznam szczerze, że był taki moment, że byłam lekko zauroczona.. Nowa
znajomość, nowy kolega.. Widziałam i nadal widzę, że on również.. A ja czekam
na swojego chłopaka, który już niedługo wraca. Tęsknię za Nim i chcę Go
wreszcie zobaczyć.. Boję się tylko, że mój nowy kolega zrobił sobie dużą
nadzieję :( Pisał, że wszystko może się zmienić, jak wróci mój chłopak.. Nie
chcę go zranić, ale wiem, że mojego chłopaka tym bardziej nie chcę i nie będę
ranić.. Kurcze, ale sę wkopałam.. poradźcie coś, bo źle sie z tym czuję :(
Obserwuj wątek
    • mysliwy.z.kijem Re: helpp.. 30.08.06, 22:03
      A nie masz kolegow, kolegow Twojego chlopaka, ze tak Ci brakowalo meskiego
      towarzystwa?
      • vanilla5 Re: helpp.. 30.08.06, 22:14
        Mam kolegów, ale raczej nie takich, z którymi można pogadać o wszystkim i
        pójść na spacer.
    • allerune Re: helpp.. 30.08.06, 22:20
      nic nie zaszło... ciekawe czy Twój facet jak się dowie będzie tego samego
      zdania. Jak dla mnie to już spieprzyłaś sprawę i wiadomo że nie można Ci ufać...
      • vanilla5 Re: helpp.. 30.08.06, 22:36
        Kurcze:( Ale to jest tylko mój kolega.. Nowa znajomość to nic złego przecież.
        Ludzie czasem ulegają i żałują. Ja nie uległam i tego nie żałuję.. Jak
        myślicie?
        • allerune Re: helpp.. 30.08.06, 22:49
          nowa znajomość podczas nieobecności ukochanego to NIGDY nie jest "tylko kolega",
          to jest ktoś kto ma wypełnić pewną pustkę. Gdyby Twój facet tu był to nigdy z
          nowym kolegą na kawę byś się nie spotkała.
          • vanilla5 Re: helpp.. 30.08.06, 23:03
            Spotkałabym się, bo według mnie warto mieć przyjaciół również wśród mężczyzn.
            To według mnie naprawdę nic złego. Pozdrawiam.
    • juta50 Re: helpp.. 30.08.06, 22:56
      hmmm no tak to juz jest....
      proponuje zapomnieć o "koledze"...i wrocic do teraźniejszości. Nie miej wyrzutów
      sumienia-czasem po prostu tak bywa (może Twoj chłopak też mial na boku
      koleżankę??). buźka
      • vanilla5 Re: helpp.. 30.08.06, 23:06
        Chyba masz rację, ale nie chcę nikogo ranić. Trochę tak dziwnie.. To jest
        naprawdę bardzo sympatyczny chłopak i byłby świetnym przyjacielem. Mhm każdy
        jest tylko człowiekiem, a ja staram się być wyrozumiała w stosunku do mojego
        chłopaka. Nie chcę Go zawieść.. Mam nadzieję, że będzie ok. Pozdrowionka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka