bullys
11.10.06, 21:11
moj facet dzis poszedl pierwszy dzien do pracy... mowi ze praca spoko ale ludzie niebardzo... dzis caly czas narzekal albo milczal. widze ze to przezywa ale chyba troche wyolbrzymia. mam go troche dosc bo zachowuje sie jak gowniarz...zachowuje sie sie jak pepek swiata. nie odprowadzil mnie bo musi sie szykowac do pracy...