Dodaj do ulubionych

funcjonowanie w związku

17.10.06, 20:14
Jestem ciekawa jak funkcjonujecie w swoich związkach. Np. jak często
rozmawiacie ze swoim partnerem (buzia wam się nie zamyka, macie milion tematów
do rozmów, opowiadacie sobie o waszych przygodach życia codziennego, a może
milczycie? Jeśli mogę spytać jak często uprawiacie sex. Pytanie kieruję
głównie do par które nie mają dzieci
Obserwuj wątek
    • atena42 Re: funcjonowanie w związku 17.10.06, 20:23
      a ty jestes w zwiazku jakims?
    • panda171717171 Re: funcjonowanie w związku 17.10.06, 20:29
      tak jestem
    • lemoorka Re: funcjonowanie w związku 17.10.06, 22:09
      panda171717171 napisała:

      > Jestem ciekawa jak funkcjonujecie w swoich związkach. Np. jak często
      > rozmawiacie ze swoim partnerem (buzia wam się nie zamyka, macie milion tematów
      > do rozmów, opowiadacie sobie o waszych przygodach życia codziennego, a może
      > milczycie? Jeśli mogę spytać jak często uprawiacie sex. Pytanie kieruję
      > głównie do par które nie mają dzieci

      Z racji tego,ze nie mam dzieci to jednak temat jakos zahacza o potomstwo:P
    • beata825 Re: funcjonowanie w związku 17.10.06, 23:22
      ja na przykład musze sie zawsze wygadac a najlepiej opowiedziec wszystko ze
      szczegółami;) ale oczywiscie interesuje mnie takze moja druga połowka, co
      porabia gdy nie jestesmy razem itp.
      czesto sobie zartujemy, czesto smiejemy sie z siebie nawzajem albo sobie dla
      zartów dokuczamy i dogadujemy;)
      a kochamy sie hmm, to roznie bywa, na wakacjach to prawie codzienie a przez
      reszte roku to moze raz w tygodniu
      dodam ze nie mieszkamy razem a jestesmy z soba 3,5 roku
      pozdr.
    • caroll5 Re: funcjonowanie w związku 18.10.06, 09:31
      My z meżem mało rozmawimy po pracy. Mąż nie lubi o pracy swojej rozmawiać, a ja
      czasami muszę się wygadć - wiec gadam a mAZ ziewa:). Oczywiscie rozmawiamy ze
      sobą o pierdołach, przy jedzeniu, komentujemy wiadmości w dzienniku itp. ale
      to są pojedyńcze zdania a nie monologi, czy rozprawki! Oboje jesteśmy
      generalnie małomówni, choć to nie wyklucza okresowo długich pogawędek.Co do
      seksu zdziwiła byś się , aj kwiele młodych par kocha sie rzadko np. raz na
      tydzień. Jeżeli ludzie kochaja sie codziennie to dobrze, jeżeli raz na dwa
      tygodnie tez dobrze jezeli im to odpowiada!
    • popka5 Re: funcjonowanie w związku 18.10.06, 09:45
      Mieszkamy ze soba od 1,5 roku. Rozmawiamy ze soba codziennie i to dosc duzo :)
      Moje kochanie dzwoni do mnie ok 2 razy dziennie, czasami piszemy smski - zalezy
      czy mamy czas. Po powrocie do domku opowiadamy sobie nasz dzien, co nas
      wkurzylo, co ucieszylo a co zasmucilo. Rowniez komentujemy wiadomosci -
      przedewszystkim sportowe :) Przy filmie raczej nie gadamy - chociaz zawsze cos
      mi sie musi przypomniec w najmniej oczekiwanym momencie i musze natychmist to
      powiedziec :-D a przy meczykach to samo czasem na usta sie cisnie :) ALE
      najwiecej gadamy po kilku "cichych dniach" :) - nadrabiamy.
      Jak wychodzimy ze znajomymi to wtedy chyba odpoczywamy od siebie :) Ja nawijam
      z dziewczynami, moje kochanie z kumplami.
      Co do seksu to roznie...czasem dwa razy dziennie,, czasem 2 na tydzien :)
      • marmoladka33 rozmowy to problem... 18.10.06, 15:28
        wszyscy faceci wykręcają się małomównością (no, większość)
        ja opowiadam przeżycia całodniowe, a mąż "było normalnie", "jak zwykle"
        za to o swoich pasjach może godzinami (to niestety piłka nożna, lotnictwo, II wojna światowa...) tak w ogóle to "po drodze", o filmach, o życiu codziennym też sobie gawędzimy (ale praca to dla męża temat tabu - bo wg niego jest okropna;))
        kochamy się nałogowo: 2-3 razy dziennie (z okropną przerwą raz w miesiącu na parę dni...), jesteśmy razem rok i trzy miesiące:)
        • justynnka Re: rozmowy to problem... 18.10.06, 15:44
          duzo rozmawiamy a raczej gadamy- o pracy, znajomych, polityce, aktualnościach,
          planach,ale i o drobiazgach typu co trzeba załatwic , z kim się spotkac, do
          kogo zadzwonić,ze termina oc i ac się zbliża itd.oczywiście rozmawiamy tez o
          naszej córci.w ciągu dnia kilka razy do siebie telefonujemy albo wymieniamy
          maile. a sex- kiedy nie mielismy dziecka było to kilka razy dzienie, teraz jest
          to 1-2 razy dziennie.
    • rapsodiagitana Re: funcjonowanie w związku 18.10.06, 15:54
      Gadamy ciągle i o wszystkim, o swoim dniu, bieżących wydarzeniach, ostatnio
      przeczytanych książkach, głupotach wygrzebanych w necie albo jakichś
      czasopismach, plotkujemy o znajomych... Często rozmowa przeradza się w zaciętą
      dyskusję, która od razu się polaryzuje (żeby było ciekawiej) i wtedy się
      zupełnie ze soba nie zgadzamy ;) Ja gadam więcej, ale mój facet tez do specjlnie
      małomównych nie należy (chyba że akurat ma jakiś taki dzień). Dwóch humanistów
      sie dobrało :/ Z seksem jest różnie, bo nie mieszkamy razem i to jest zawsze
      jakiś problem... poza tym ostatnio dużo pracujemy i z braku czasu i nadmiaru
      stresu ochoty też jakby troszkę mniej... Na wakacjach to praktycznie codziennie,
      czasem po kilka razy, a tak normalnie to mniej więcej raz-dwa razy na tydzień...
      Bardzo dobrze nam ze sobą, juz od 2,5 roku :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka