Dodaj do ulubionych

Wspomagacze

15.06.10, 09:53
Czy bierzecie jakieś tabletki typu linea żeby troszkę przyspieszyć odchudzanie?I czy to działa?
Obserwuj wątek
    • madziowy1 Re: Wspomagacze 15.06.10, 09:59
      ja brałam gdzieś w lutym - przed duaknem.....efektem jest
      ściągniecie wody z organizmu a nie odchudzanie!
      Brałam dwa opakowania w sumie nie wiem po co - niby ograniczalam
      dietę ale....
      uwazam że sama dukanka wystarcza w zupełności:)
    • ciri1971 Re: Wspomagacze 15.06.10, 10:20
      Jakieś 4 miesiące temu przez ok.5 tygodni brałam Therm Line, w połączeniu z dietą Montignaca. Efekt zerowy.
    • mama-ola Re: Wspomagacze 15.06.10, 11:00
      Mam przekonanie, że takie tabletki to jest pic na wodę fotomontaż.
      Placebo. Że działają na zasadzie: "skoro wydałam na nie pieniądze,
      to muszę ograniczyć jedzenie słodyczy itp., bo inaczej pieniądze
      pójdą w błoto". W efekcie chudnie się od ograniczeń żywieniowych, a
      nie samych tabletek.
      Brałam za to pewnien syropek na odchudzanie, bo przedtem brała go
      moja siostra i apetyt jej zmalał prawie do zera. (Mdliły ją zapachy,
      nic nie mogła jeść). A ja chciałam ograniczyć sobie apetyt właśnie,
      żołądek nieco zakurczyć, żeby jeść mniej i się najadać. Ale u mnie
      nie zadziałał, niestety, kasa w błoto :-(
      • empeczy jak czytam co niektore komenty... 15.06.10, 18:11
        ..to normalnie nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Jeśli naprawdę chcecie
        schudnąć, to poczytajcie sobie posty na sfd.pl albo idźcie do jakiegoś
        dietetyka. Do tego dołożyć trening i nawet najbardziej odporni na chudnięcie
        dadzą radę. Ostrzegam - trzeba wysiłku ;o w życiu nic łatwo nie przychodzi
        (prócz zbędnych kilogramów).
        • orson_lol Re: jak czytam co niektore komenty... 15.06.10, 20:24
          podjąłem sie zadania nawracania - ciekawe czy coś to da :D ("ręce opadają")
          • imasumak Dziękujemy pięknie za krucjate ;) 15.06.10, 23:35
            Radzimy sobie doskonale. Nie myślcie, że to forum składa się ze stada
            nieruchawych grubasów ;)

            orson_lol napisał:

            > podjąłem sie zadania nawracania - ciekawe czy coś to da :D ("ręce opadają")
        • magdalaena1977 Re: jak czytam co niektore komenty... 15.06.10, 23:27
          empeczy napisał:

          > ..to normalnie nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Jeśli naprawdę chcecie
          > schudnąć, to poczytajcie sobie posty na sfd.pl albo idźcie do jakiegoś
          > dietetyka. Do tego dołożyć trening i nawet najbardziej odporni na chudnięcie
          > dadzą radę.
          To nieprawda.
          Chyba wydaje Ci się, że jeśli ktoś jest gruby to tylko dlatego, że nie chce mu
          się wziąć do roboty.
          • arichi Re: jak czytam co niektore komenty... 16.06.10, 10:17
            Dlatego tak myślimy, bo tak jest.. Zebrac sie i isc na basen czy silownie, nawet
            pobiegac te pol godziny, zamiast ulubionego serialu.. Zebrac sie juz jest pewnym
            wysilkiem, ktorego osoby opasle nie chca podejmowac.
            Pomijam otylosc spowodowana chorobami przewleklymi - a nie katarem, dzieckiem w
            wieku 5 lat czy otyloscia olbrzymia..
            • hesperia1 Re: jak czytam co niektore komenty... 16.06.10, 10:30
              Oczywiście,bo jak gruba to pewnie i leniwa krowa co siedzi i żre przed
              telewizorem.Jak blondynka to pewnie głupia,rudy-wredny... sranie w banie...
            • magdalaena1977 Re: jak czytam co niektore komenty... 16.06.10, 19:28
              arichi napisała:

              > Dlatego tak myślimy, bo tak jest.. (...)
              > Pomijam otylosc spowodowana chorobami przewleklymi
              Czy nie widzisz, ze wzajemnie popadasz w sprzeczności ?
              Właśnie o to chodzi, że u wielu osób otyłych ich nadmierna waga jest spowodowana
              chorobami, tarczycą nieprawidłowym metabolizmem. Gdyby wystarczyło trochę się
              poruszać i zrezygnować z deseru, każdy byłby szczupły.
              A ile osób jest gotowych znosić ciągłe uczucie głodu i jeść tylko to czego nie
              lubią ?
          • wj_2000 Re: jak czytam co niektore komenty... 16.06.10, 10:28
            magdalaena1977 napisała:

            > Chyba wydaje Ci się, że jeśli ktoś jest gruby to tylko dlatego, że nie chce mu
            > się wziąć do roboty.

            Tak, niestety tak jest (przynajmniej w 99% wypadków). Może co setny próbujący
            schudnąć bez skutku (i nie oszukujący sam siebie) ma rację, że w jego organizmie
            są głębsze defekty, ale pozostałych 99% podjada między posiłkami i ma alibi, że
            nie chudnie, "bo taki mają organizm".
            Szczerze radzę poczytać na temat metody Montignaca. Gdy ją odkryłem 5 lat temu
            "niebo się przede mną otwarło". Nie muszę okresowych głodówek stosować (jak
            wcześniej), jem smacznie, nie jestem nigdy głodny, a wagę osiągnąłem bardzo
            dobrą. Z 20% nadwagi zjechałem do tzw.wagi należnej w mniej niż 1/2 roku. I waga
            ta się utrzymuje już 5 rok. Bez środków farmakologicznych i bez siłowni
            (praktykuję długie spacery, tak po 2 godziny ze 4-5 razy w tygodniu).
            • slimakpokazrogi Re: jak czytam co niektore komenty... 16.06.10, 10:46
              tylko, że my tu chudniemy skutecznie:) czyli to forum tych, co już
              się wzięły do roboty:P A Montiniac - dobra dieta, jak najbardziej.
              My tutaj raczej mamy dość dużą wiedzę na temat odchudzania i nikomu
              czytania Montiniaca nie musisz polecać... TO NIE JEST PRZYPADKOWE
              FORUM O ODCHUDZANIU, tylko forum osób odchudzających się metodą dr
              Dukana, które podchodzą do sprawy z dobrą podbudową teoretyczną.
              Dukan tez nie głodówka, tez się je duzo i smacznie, a ma trochę
              lepsze efekty przy większej otyłości - ale oczywiście, każdy musi
              wybrać dietę odpowiedznia dla siebie.
            • lili-2008 Re: jak czytam co niektore komenty... 16.06.10, 10:51
              Nasza dieta (której to forum dotyczy, jakbyście nie zauważyli) jest znacznie
              prostsza, niż MM. Jemy, ile chcemy, też głodu nie czujemy i chudniemy. Powoli,
              nie 10 kg w ciągu 2 tygodni. Chudniemy zdrowo. Jeśli dietę się stosuje według
              zaleceń nie ma również mowy o jo-jo.
              Montignac jest dietą skomplikowaną - tego się nie łączy z tamtym, tamtego z siamtym.
              Nikt też nam nie musi niczego polecać, odradzać, ani do niczego namawiać.
              Na tym forum są osoby, które chcą coś zrobić ze swoją nadwagą.
              Dzięki diecie zmieniamy swoje nawyki żywieniowe co jest niezbędne, żeby po
              schudnięciu utrzymać wagę.

              Po co tu w ogóle pojawiają się głosy, mówiące o Montignacu, czy sfd?
              Czy my Was pytamy o zdanie?
    • free.zolwik Re: Wspomagacze 15.06.10, 12:12
      Działa tylko orlistat. Albo powiem inaczej: tylko w przypadku tego specyfiku
      producent zrobił porządne badania i je ujawnił. Niestety jest bardzo drogi.
      Orlistat to oczywiście nazwa międzynarodowa, w aptece nazywa się inaczej.
    • utylizator_spadajacych_golebi Re: Wspomagacze 15.06.10, 12:46
      na mnie jakis czas temu zadzialala zelixa. po dwoch dniach brania tabletek
      totalnie odechcialo mi sie jesc, wiec nic nie jadlam. po prostu mialam uczucie
      takie jak maja ludzie niepalacy do palacych: "po co marnowac tyle pieniedzy i po
      co w ogole to robic". oprocz tego mialam efekty uboczne: po wejsciu na drugie
      pietro serce walilo mi jak oszalale, nie moglam dokonczyc zdania zeby nie musiec
      zaczerpnac mocnego wdechu, mialam "odloty" jak po jakis srodkach odurzajacych.
      po 5 dniach niejedzenia i malych ilosci picia trafilam z tym wszystkim do
      szpitala, gdzie madra lekarka ochrzaniala mnie przez pol godziny i klocila sie
      ze mna ze powinnam jesc wiecej owocow i warzyw :-] nawet nie zorientowala sie
      jaka jest prawdziwa przyczyna. przed zelixa bralam rozne slabsze srodki ale
      zaden z nich nie dal wymiernego efektu. dodam jeszcze ze zelixa jest lekiem na
      recepte dla osob powyzej 30 bmi, ja mialam wtedy jakies 19-20.
      reasumujac, nie polecam. po pobycie w szpitalu i naprawde okropnych efektach
      ubocznych mojej glupoty nauczylam sie, ze jezeli chce sie schudnac to najlepiej
      wybrac sie do dietetyka ktory powie jak zdrowo! schudnac. zainwestowac w trenera
      na silowni ktory ulozy program na te partie ciala ktore chcemy poprawic. to
      wbrew pozorom nie sa takie duze pieniadze, a efekt jest na pewno duzo wiecej
      warty niz katowanie sie dieta cud i dziwnymi specyfikami po ktorych jezeli nawet
      sie schudnie to przytyje sie pozniej i to z nadwiazka.
      pozdrawiam!
      • imasumak Re: Wspomagacze 15.06.10, 13:01
        zalixa, meridia itp są wycofane.
        • orson_lol Ręce opadają.. 15.06.10, 17:11
          Dziewczyny - Linea jest największym gównem jakie jest sprzedawane w sklepach po
          hasłem odchudzanie. Nie chodzi o pierdoły typu że jest niezdrowa - poprostu
          zawiera tak lajtowe składniki że praktycznie nie mają one widocznego wpływu na
          tłuszcz. To samo się tyczy czystej l-karnityny - mit o tym suplemencie w
          środowiskach kulturystycznych jak i ogólnosportowych został dawno obalony - nie
          skuteczna.

          Meridia jest LEKIEM, bardzo niebezpiecznym, nawet kulturyści z tym uwazają. W
          2008 roku sam producent meridii potwierdził 32 zgony na skutek zażywania tego.
          Unikajcie.

          Podstawa - Dieta zbilansowana a przynajmniej 10 wskazówek żywieniowych, żadne
          kopenaskie, śródziemnomorskie ani inne gówna które z odchudzaniem wspólnego
          wiele nie mają.

          druga rzecz - trening. aerobowy, przynajmniej 45 min, niezbyt intensywnie, tak
          zeby nie dostac zadyszki - przy lekko podwyższonym tętnie organizm najchętniej
          spala tłuszcz.

          spalacz - jesli ktoś sie uprze moze dokupić spalacz ale taki na który warto
          wydać pieniądze. Dla kobiet/osób początkujących zalecany jest jakiś niezbyt
          ostry. Thermo speed extreme - polska produkcja (OLIMP) duza skuteczność
          potwierdzona nawet przez zaawansowanych, nie wpływa negatywnie na samopoczucie.
          Spalacze z najwyższej półki to Venom, scroch, clenburexin - ale to nie dla
          kobiet raczej :)

          Pozdrawiam, jak macie pytania to pytajcie ;)
    • zdzisiek66 Re: Wspomagacze 15.06.10, 12:58
      Polecam amfę :) Skutek dla zdrowia podobny, a zadziała na pewno.
      • eye-witness Re: Wspomagacze 15.06.10, 14:37
        masz, chlopcze, pomysly...
        • bob_arctor masz, chlopcze, pomysly 15.06.10, 16:53
          Dla Twojej wiadomości: sibutramina, substancja czynna do niedawna
          bardzo popularnych wśród leniwych pacjentek z nadwagą, beztrosko
          przepisywanych przez skorumpowanych lekarzy, obecnie na szczęście
          wycofanych ze sprzedaży w UE leków takich jak meridia, lindaxa i
          zelixa- jest w działaniu bardzo podobna do amfetaminy.

          Jak słusznie ktoś napisał kilka postów wcześniej- prawdziwie
          skuteczne(= przetestowane klinicznie) wspomagające odchudzanie leki
          to te, które zawierają orlistat. Przy czym należy podkreślić, że na
          przykład dostępne w polskich aptekach bez recepty alli przynosi
          efekt jedynie w wypadku jednoczesnego stosowania dosyć drakońskiej
          diety, zaś działania niepożądane, które powstają w wyniku
          przekroczenia dopuszczalnej ilości tłuszczu w posiłku, są naprawdę
          masakrujące.
          • imasumak Re: masz, chlopcze, pomysly 15.06.10, 17:04
            Przy Dukanie można stosować alli jak najbardziej, ponieważ jest to dieta
            eliminująca tłuszcze.
    • madzioreck Re: Wspomagacze 15.06.10, 13:13
      Nie używałam, nie używam i raczej używać nie będę. Cudów, niestety, nie ma, a
      środki tłukące apetyt, meridie i te inne, mają fatalne skutki uboczne, moim
      zdaniem są po prostu niebezpieczne.
      • imasumak Re: Wspomagacze 15.06.10, 13:56
        Pomijając fakt, że nikt Ci już meridi nie przepisze, bo jest wycofana ;)
        • madzioreck Re: Wspomagacze 15.06.10, 14:36
          A widzisz, nawet nie wiedziałam, bo i nie używałam :)
          • imasumak Re: Wspomagacze 15.06.10, 17:01
            madzioreck napisała:

            > A widzisz, nawet nie wiedziałam, bo i nie używałam :)


            Ja też nigdy nie używałam, ale moja siostra niestety tak i to kilka miesięcy :(
    • hesperia1 Re: Wspomagacze 15.06.10, 13:43
      Dzięki za rady.Skorzystam,zwłaszcza z tą amfą;).Tak zaczęłam się zastanawiać bo ostatnio spotkałam koleżankę która schudła ok 20kg.Brała jakieś tabletki z Czech.Coś nie chciało mi się wierzyć w takie efekty w tak krótkim czasie(2 miesiące)bez żadnych skutków ubocznych.
      • bogiemslawiena niebezpieczna Meridia 15.06.10, 14:10
        Meridia i jej zamienniki zawierają pochodną amfetaminy. Jesli ktoś
        chce się truć, bardzo proszę. Kilka lat temu, kiedy jeszcze miałam
        problem z otyłością, sięgnęłam i po nią. Efekt - kołatanie serca,
        głowa jak na haju, coś strasznego. Nie dało się po tym spać.
        Na "czarnym rynku" można kupić proszki np. z tasiemcem - owszem, to
        też ochudza. W ogóle kupując przez sieć nie ma się pewności, czy nie
        dostanie się pasożyta w pigułce albo jakiejś trucizny.
        Na przykładzie Meridii - warto czytać skład, dla mnie od początku
        było jasne, że biorę pochodną amfy i będę się tak czuć, szybko z
        niej zrezygnowałam.
        A wszystkie środki na odchudzanie sprzedawane bez recepty to lipa i
        szkoda na nie pieniędzy.
        • magdalaena1977 Re: niebezpieczna Meridia 15.06.10, 23:23
          bogiemslawiena napisała:
          > A wszystkie środki na odchudzanie sprzedawane bez recepty to lipa i
          > szkoda na nie pieniędzy.
          A czym się różni alli od mocniejszego orlistatu na receptę ?
    • fourchet Re: Wspomagacze 15.06.10, 14:02
      A i owszem - l-karnitynkę przed treningiem. Rezultaty regularnych ćwiczeń są
      widoczne znacznie szybciej, przemiana materii lekko przyspiesza i zazwyczaj
      jestem w stanie ćwiczyć dzięki temu kilkanaście minut dłużej.
      • ryszard_mis_ochodzki nie pij tyle 15.06.10, 19:32
        placebo gory przenosi
    • eye-witness Re: Wspomagacze 15.06.10, 14:41
      najskutczeniejsza dietka to tzw. KORYTO WYZEJ i DUPA Z KANAPY. wybacz, ze tak
      brzydko, ale nie wiem w ogole jak kobiety moga dawac tak nabierac sie. plywanie,
      rower, wedrowki... ruch, ruch i jeszcze raz ruch, zadne tablety, ktore tylko
      organizm wyniszczaja.
      • utylizator_spadajacych_golebi Re: Wspomagacze 15.06.10, 15:09
        zdarzenie z zelixą było już jakiś czas temu i nie miałam jej przepisanej tylko
        koleżanka "załatwiała" sobie i mi.
        a po amfie to nie wiem jak jest bo nigdy nie brałam ;)
        nie polecam brać niczego jeszcze raz, nic dobrego to nie daje a można sobie
        tylko zdrowie zepsuć.
    • hesperia1 Re: Wspomagacze 15.06.10, 15:32
      Dzięki dziewczynki:*Nie myślałam o niczym z tasiemcem(nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje),tego "cuda" z Czech też nie brałam pod uwagę,bo tchórz jestem i wolę nie eksperymentować.Jednak po efekcie jaki zobaczyłam u koleżanki zaczęłam zastanawiać się nad naszymi aptecznymi specyfikami bez recepty.Jednak przekonałyście mnie,a argument z korytem najlepszy;)
      • monkie Meridia 15.06.10, 15:37
        Brałam meridie 1 opakowanie i nie miałam żadnych skutków ubocznych,
        oprócz suchości w ustach (ale to normalne przy tym leku). Ogólnie
        jestem z niej zadowolona i dostałam recepte bez żadnych problemów.
        Teraz jest wycofana ale myśle, że niedługo znowu wejdzie jej jakiś
        zamiennik. Mówiono o paru zgonach po zażywaniu tego leku ale nie
        dziwie się.. słyszałam o jednej dziewczynie, która zmarła i w
        żołądku miała samą meridie. Nic nie jadła, przedawkowała i takie
        były skutki. Od wielu leków tak właśnie można skończyć, jak się ma w
        mózgu siano. Uważam, że jeśli ma się silną wole, to takie specyfiki
        nie są mu wcale potrzebne, bo wiadomo, że to nie są witaminy. Ja ją
        miałam ale do czasu. Przy aktywnym trybie życia dalej byłam przy
        sobie, ponieważ kocham jeść. Dzięki Dukanowi nauczyłam się zdrowo
        odżywiać, a 2-gie opakowanie meridii leży samotnie na pułce.
        Zobaczymy jak długo będe zakochana w Dukanie ale czuje, że na całe
        życie :P :)
        • imasumak Re: Meridia 15.06.10, 17:13
          Meridia miała kilka zamienników i wszystkie zostały wycofane. Nie sądzę, żeby
          powróciły.
      • wj_2000 Re: Wspomagacze 16.06.10, 11:02
        hesperia1 napisała:

        > ...,a argument z korytem najlepszy;)

        To jest prostacki argument wysuwany przez te osoby, które mają wadliwą,
        tak wadliwą przemianę materii i dlatego nie tyją niezależnie od tego co jedzą!!!!
        W przeszłości - niezbyt odległej z biologicznego punktu widzenia - ludziom
        zawsze było za mało jedzenia!! Nawet gdy znaleźli żyzny zakątek, to rodząc po
        kilkanaście dzieci na parę rodzicielską, szybko dochodzili do stanu, że dla
        wszystkich znów było za mało jedzenia.
        Okresy głodu nieustanni prześladowały ludzkie plemiona! Dlatego przeżywali tylko
        ci, którzy gdy była okazja obżerali się i gromadzili zapasy. Organizm,
        który marnował okazję podtuczenia się, gdy były warunki, potem w okresie głodu,
        zwyczajnie nie przeżywał.
        Od 3, może 4 pokoleń żywności (przynajmniej w naszej części świata) nie brakuje.
        Gdy teraz rodzą się ludzie których organizm nie umie gromadzić zapasów,
        to nie tylko przeżywają, ale wręcz mają się dobrze, bo u tych innych, normalnych,
        wrodzone odruchy by jeść ile się da i to im tłuściej i słodziej, tym bardziej
        prowadzą do epidemii otyłości.
        Walka z nią jest trudna!!!!!!!!!!!!
        Jedzenie połowę tego na co mamy ochotę (tzw. metoda ż.p. , czyli żryj połowę,
        równoważna temu "koryto wyżej") naraża nas na nieustanny stres i jest
        praktycznie nie do realizacji przez większość ludzi, przynajmniej na dłuższą metę.
        Dlatego ważne jest by znaleźć sposób na to by nie mając uczucia głodu,
        jednocześnie trzymać wagę.
        Można to osiągnąć pod warunkiem selekcji potraw. Nie połowę tego co się
        nauczyliśmy od rodziców, ale w miarę do syta tego, co właściwe.
        Taką metodą jest metoda Montignaca.
        Dowiedziałem się o niej 5 lat temu i jestem zachwycony.
        Od wczoraj mam nowy za nią argument.
        Przeczytałem otóż artykuł w najnowszym Świecie Nauki (będącym tłumaczeniem
        amerykańskiego Scientific American) iż amerykańscy badacze przygotowujący co 5
        lat oficjalne zalecenia dietetyczne zrewidowali swoje wcześniejsze ustalenia
        (ganiące przede wszystkim tłuszcze nasycone) i wykryli na nowo to, co francuski
        lekarz Montignac, proponuje od lat przynajmniej 20.
        Tzw "indeks glikemiczny" jest tu kluczem do tego co jeść należy, a czego nie należy.
        Nie jemy : cukru, białej mąki ryżu kukurydzy, ziemniaków (IG>50).
        Dopuszczalne są produkty skrobiowe o IG poniżej 50, ale w przedziale >35 tylko w
        połączeniu z warzywami lub czystym białkiem beztłuszczowym (chudy twaróg, chude
        ryby, pierś kurczaka czy indyka, białko jaja). Te produkty to ciemny chleb,
        makarony z mąki pełnego przemiału, ryż basmati, spaghetti)
        I wreszcie produkty o IG<35, takie jak kasza jęczmienna, fasola, ciecierzyca,
        soczewica, dziki ryż, kasza quinoa, makaron sojowy (tak nazywany, a faktycznie
        robiony z fasolki mung) mogą być łączone z produktami zawierającymi tłuszcz,
        takimi jak tłuste ryby, tłustawe mięsa, pełnotłuste mleko czy twaróg, całe jaja,
        itp.
        Do tego dużo warzyw zielonych (z wody, lub przyrządzanych z oliwą z oliwek),
        raczej niewiele owoców, jedzenie 3 razy na dobę i sukces murowany!
        • lili-2008 Re: Wspomagacze 16.06.10, 11:06
          Koleś, idź się gdzie indziej wyżyć.
          My tu doskonale wiemy co to za dieta MM oraz co to jest indeks glikemiczny.
          Forum jest o diecie Dukana, więc swoje historyjki możesz wsadzić wiesz gdzie.
          Bye bye.
        • slimakpokazrogi Re: Wspomagacze 16.06.10, 11:27
          WIEMY CO TO JEST MM!!!! Większość nas zna dobrze zasady!!! Nie
          twierdzę, że to zła dieta. I chyba nikt tak nie powie... jednak my
          tu mamy inną dietę, która jest akurat dla nas LEPSZA. Bo bardziej
          nam smakuje, bo jest prostsza czy odrobinę szybsza. Dieta Dukana
          TEŻ wyklucza uczucie głodu i tez uczy zdrowego odżywiania!!! Nie ma
          diety jedynie słusznej. To jak dyskusja o wyższości Świąt BN nad
          Wielkanocą...
          Założę się, ze nie wiesz nic też o SB czy dr Pape... Jeśli chcesz
          się wypowiadać w kwestii dietetyki to poczytaj trochę najpierw.
          TO NIE JEST FORUM JESTEM GRUBA - JAK MAM SCHUDNĄĆ... to forum osób
          znających się na dietetyce!!!!
    • gosc_nie_dzielny Re: Wspomagacze 15.06.10, 16:22
      hesperia1 napisała:

      > Czy bierzecie jakieś tabletki typu linea żeby troszkę przyspieszyć
      > odchudzanie? I czy to działa?

      Jasne.

      Ja biore cudowne tabletki od ojca Flawiana z parafii św. Boromeusza. Robione na
      bazie krwi z relikwi ks. Jerzego (santo subito!) i poswiecone przez samego ojca
      dyrektora. Nie dosc, ze wspomagaja odchudzanie, to jeszcze lecza raka. Aha,
      powiekszaja tez biust i penisa (zaleznie od plci).

      A tak powaznie, biegaj godzine dziennie, a zadne tabletki i diety nie beda ci
      potrzebne.
    • qrde_balans Re: Wspomagacze 15.06.10, 16:45
      L-Karnityna, CLA, zielona herbata.

      Większość preparatów w pigułach oparta jest na L-Karnitynie i w konsekwencji
      większość powinna być skuteczna.

      ZAKŁADAJĄC, ŻE ĆWICZYSZ. Zmniejszają apetyt i poprawiają twoją zdolność do
      wysiłku na treningach.

      Jeżeli nie ćwiczysz, to nie marnuj pieniędzy na nic.
      • kk345 Re: Wspomagacze 15.06.10, 16:56
        Wątek trafił na stronę główną, będzie najazd "mądrych" wypowiedzi...
        • verdana Re: Wspomagacze 15.06.10, 17:06
          Brałam meridię. Lekarz, patrząc na mnie, jak na skonczoną kretynkę,
          przepisał mi, mowiąc, ze to i tak nic nie da. Bo to lekarstwo dla
          osób z dużą nadwagą, a nie takich, co i tak uwazają, co jedzą.
          Miał rację. Rownie dobrze mogłam brac witaminę C.
    • orson_lol Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 17:13
      Dziewczyny - Linea jest największym gównem jakie jest sprzedawane w sklepach po
      hasłem odchudzanie. Nie chodzi o pierdoły typu że jest niezdrowa - poprostu
      zawiera tak lajtowe składniki że praktycznie nie mają one widocznego wpływu na
      tłuszcz. To samo się tyczy czystej l-karnityny - mit o tym suplemencie w
      środowiskach kulturystycznych jak i ogólnosportowych został dawno obalony - nie
      skuteczna.

      Meridia jest LEKIEM, bardzo niebezpiecznym, nawet kulturyści z tym uwazają. W
      2008 roku sam producent meridii potwierdził 32 zgony na skutek zażywania tego.
      Unikajcie.

      Podstawa - Dieta zbilansowana a przynajmniej 10 wskazówek żywieniowych, żadne
      kopenaskie, śródziemnomorskie ani inne gówna które z odchudzaniem wspólnego
      wiele nie mają.

      druga rzecz - trening. aerobowy, przynajmniej 45 min, niezbyt intensywnie, tak
      zeby nie dostac zadyszki - przy lekko podwyższonym tętnie organizm najchętniej
      spala tłuszcz.

      spalacz - jesli ktoś sie uprze moze dokupić spalacz ale taki na który warto
      wydać pieniądze. Dla kobiet/osób początkujących zalecany jest jakiś niezbyt
      ostry. Thermo speed extreme - polska produkcja (OLIMP) duza skuteczność
      potwierdzona nawet przez zaawansowanych, nie wpływa negatywnie na samopoczucie.
      Spalacze z najwyższej półki to Venom, scroch, clenburexin - ale to nie dla
      kobiet raczej smile

      Pozdrawiam, jak macie pytania to pytajcie wink
      • dorota-on-line Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 18:21
        jakiś czas brałam błonnik-miał wypychać żołądek żeby się jeść nie chciało i
        wypychał..jak trzeba wziąć od 4-12 tabletek wielkich na raz i popić dużą ilością
        wody to juz ci się jeść na pewno nie zachce.

        tak szczerze żaden efekt.

        jedynie kiedyś chrom organiczny mi pomagał żeby sie nie rzucać na
        słodycze.myślałam że przy tej diecie będę musiała znowu kupic ale jakoś mnie nie
        ciągnie do słodkiego.
        • masai_mara Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 19:16
          Po chromie w ogóle nie chciało mi się jeść słodyczy.A co to za
          frajda,jak ulubionej czekolady się nie chce-)))).Ale na serio:nie jem
          od 19-tej.I to dla mnie skuteczna metoda.Przed 19-tą jem wszystko,bez
          ograniczeń,tłustości,słodycze.U mnie wieczór na głodno-działa jak
          najbardziej.A, i nie ćwiczę,bo leń ze mnie,ale kłopotów z wagą nie mam
          żadnych.
          • orson_lol Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 19:45
            Zadaniem błonnika jest usprawnienie układu pokarmowego tak aby działał on
            szybciej. Jeśli szukasz "zapychacza" z błonnikiem to polecam otręby (tylko nie
            paczkowane o jakimś owocowym smaku tylko normalne od młynarza, na wage. Z
            mlekiem całkiem zjadliwe)

            Chrom - teoretycznie chamuje łaknienie na węglowodany ale nie na kazdego działa
            + zwiększona jego ilośc ma włąściwości rakotwórcze.
            • imasumak Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 20:05
              Na tym forum akurat otrąb nie musisz polecać. ;)
              W diecie dukana stanowią obowiązkowy element :)
              • orson_lol Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 20:20
                nie interesuje mnie wynalazek o nazwie "dieta dukana".
                Zapraszam na sfd.pl
                • ven.to Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 20:31
                  to po co wchodzisz na Dukanowe forum?
                  drobny schizek na bani?
                  • orson_lol Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 20:48
                    chce wam tylko pomóc żebyście zaczęły to robić z głową i żeby efekty były
                    trwałe a nie męczyć się całe zycie w maratonie coraz to nowych i coraz bardziej
                    skretyniałych dietek cud i efektów jojo.

                    Poza tym to nie waga powinna być wyznacznikiem tylko wygląd w lustrze. Śmieszy
                    mnie jak panny cieszą się że schudły 5 kg (zwykle samej wody). W lustrze ofc
                    zmian 0 :-)
                    • slimakpokazrogi Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 23:35
                      no my to raczej efekty w wyglądzie mamy....
                      i nie lubię , kiedy ktos uważa , że jego dieta jest jedyna
                      słuszna... sorki, ale kulturystyka raczej ze zdrowiem się nie
                      kojarzy (... i z myśleniem...), więc nie rób z siebie wyroczni.
                      Dukan tez nie jest jedyny słuszny... zalezy, co komu pasuje.
                      Sprawdź, na jakie forum wchodzisz... to nie forum użytkowniczek
                      meridii.
                      Możesz uznać, że my tez chcemy Tobie pomóc... w racjonalnym
                      mysleniu, trzeźwej ocenie sytuacji i kulturalnym wyrażaniu się na
                      forach.
                      • orson_lol Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 16.06.10, 14:48
                        zalezy jaka kulturystyka. Zawodowi kulturyści to tylko mały procent osób
                        ćwiczących i dbających o sylwetkę. Zdecydowana większość ćwiczy na poziomie
                        amatorskim, bez SAA (sterydów) i jest to jak najbardziej zdrowea. Nie atakujcie
                        mnie bo ja nikogo nie atakuje.
                        • lili-2008 Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 16.06.10, 14:54
                          Może nie atakujesz, ale się wpieprzasz między wódkę, a zakąskę, a tego nikt nie
                          lubi. Nikt nie chce Twojej pomocy, nikt nie potrzebuje Twoich porad. Jasne?
                        • imasumak Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 16.06.10, 15:23
                          orson_lol napisał:

                          Nie atakujcie
                          mnie bo ja nikogo nie atakuje.


                          Fakt, nie atakujesz nikogo, ale wchodzenie z tekstem "ręce opadają" sugerującym,
                          że my tutaj nie znamy się na niczym, jest po prostu niezbyt kulturalne.
                    • lili-2008 Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 23:38
                      Nie musisz nam w niczym pomagać. Jesteśmy dorosłymi osobami o własnym rozumie, nie potrzebujemy tu takich wujków "dobra rada".
                      Wracaj sobie na swoje sfd.pl i daj nam żyć na naszym forum.
                • ithilhin Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 15.06.10, 20:56
                  sluchja, ale to jest forum wlasnie o tej diecie. na SFD tez widzialam pytania o
                  wspomagacze ;-) wbrew pozorom wiele z zasad jakie stosujemy ma sens i nie rozni
                  sie az tak bardzo od Waszych z SFD, wiele z nas po prostu jescze nie cwiczy
                  regularnie z takim zacieciem jak wiekszosc na forum SFD. prosz, zapoznaj sie ze
                  wszystkimi zasadami stosowanej tutaj diety - potem krytykuj. wspomagaczy nie
                  polecamy - to, ze ktos o nie pyta to dobrze - bo mzoan podyskutowac i wyjasnic.
                  bezmyslnie krytykowanie nie ma sensu, nie sadzisz?
                  pozdrawiam.
                • imasumak Re: Ręce opadają (jeszcze raz) 16.06.10, 00:09
                  orson_lol napisał:

                  nie interesuje mnie wynalazek o nazwie "dieta dukana".
                  Zapraszam na sfd.pl


                  Wyobraź sobie, że przychodzę do Ciebie do domu i mówię - nie interesuje mnie jak
                  urządziłeś swoje mieszkanie, zapraszam do siebie, bo mam dużo lepszy gust od Ciebie.
                  Uznałbyś pewnie, że jestem nawiedzona.
    • slimakpokazrogi DO WSZYSTKICH 15.06.10, 23:41
      KTÓRZY WESZLI TUTAJ Z GŁÓWNEJ. To jest forum o DIECIE DUKANA.
      Pytanie o "wspomagacze" padło , jako temat luźny nie związany z
      koncepcją diety, na której jesteśmy.
      GENERALNIE NIE POLECAMY, ANI NIE UŻYWAMY "WSPOMAGACZY".
      Nie jesteśmy "durnymi pannami" nabuzowanymi chemią, które mdleją z
      braku jedzenia.
      DIETA DUKANA JEST CAŁYM SYSTEMEM POPRAWNEGO ŻYWIENIA, KTÓRY POZWALA
      NA UZYSKANIE I UTRZYMANIE PRAWIDŁOWEJ WAGI.
      Na razie tyle, mam nadzieję, ze nie będzie za dużo trolli...
    • arichi Re: Wspomagacze 16.06.10, 10:25
      Bralam Meridie - lek, ktory nalezy stosowac z glowa, na zasadzie, to, ze nie
      czujesz glodu nie znaczy, ze masz przestac jesc. Wtedy nalezy jesc malo, zdorow,
      lekko, nawet jak odpycha - dla zdrowia.
      Bralam spalacze - l-karnityne_chrom, termoactive - w trakcie treningow.
      Obecnie chodze na basen, staram sie ograniczac jedzenie.
      Powiem szczerze, ze wszystkie wymienione przeze mnie preparaty byly skuteczne
      przy zastosowaniu sie do ulotki i zdrowego rozsadku. Spalacze naprawde
      wspomagaly spalanie przy jednoczesnym regularnym wysilku.
      • magdalas orlistat 16.06.10, 17:16
        witam,
        brałam meridie, nic mi po niej nie było, nie wylądowałam w szpitalu i
        nie umarłam, ale faktycznie gdyby nie zdrowy rozsądek, to bym nie jadła
        wcale i wtedy to by się pewnie źle skończyło.
        Chciałam się dowiedzieć coś o tym orlistacie. Czy to działa podobnie?
        Czy potrzebna na to recepta i jak ten lek się w polskich aptekach
        nazywa? Czy on też hamuje uczucie głodu i czy jest tak skuteczny jak
        meridia czy zelixa? Mam nadzieję, że ktoś coś wie na ten temat.
        • imasumak Re: orlistat 16.06.10, 17:52
          Jest to po prostu tak popularne od jakiegoś roku alli. Nie wpływa na apetyt,
          warunkiem jego stosowania jest zachowanie diety nisko tłuszczowej i BMI powyżej 28.
          Tu masz stronę alli:
          www.alli.pl/
          • klara551 Re: orlistat 16.06.10, 19:04
            Wszystkie super dodatki są dla tych którym nie chce się stosować
            jakiejkolwiek diety. I dla tych co wierzą w cuda. Tak jak nie ma
            cudownych leków na wszystkie choroby,tak nie ma cudownych
            suplementów pomagających bez wysiłku/dieta,,zmiana
            nawyków,ćwiczenia/ na uzyskanie figury modelki . Zawsze coś trzeba
            poswięcić,żeby coś uzyskać. Z odchudzaniem jak z religią,jedni
            wierzą w Jehowę,inni w Mahometa,a jeszcze inni w Chrystusa,a reszta
            nie wierzy w nic,ale żadna wiara bez wysiłku nie zapewniła nikomu
            raju.
    • gosia-zosia Re: Wspomagacze 16.06.10, 21:57
      ja wspomagaczy odchudzania nie biorę - chyba, że błonnik pokarmowy nazwiesz
      wspomagaczem. poza tym staram się nie jeść nic, co w odchudzaniu szkodzi, a na
      pozór wydaje się nieszkodliwe np. sól czy ostre przyprawy pobudzające apetyt
      zastąpiłam nową vegetą natur. zrezygnowałam z napojów słodkich na rzecz wody itp.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka