karmelkaaa
18.10.06, 23:57
Dlaczego jest tak, że jestem strasznie zazdrosna o faceta, który nie jest moim
facetem, ale tylko przyjacielem, kolegą, kimś bliskim. I nie ukrywam, że
bardzo mi na nim zależy, ale jak słyszę kiedy wspomina coś o swoich nawet
byłych dziewczynach to włącza się we mnie taki agresor, taka zazdrość o
przeszłość. Jesteśmy dla siebie bliskimi osobami i mam wrażenie, że to zaczyna
się przeradzać w takie czyste uczucie i boję się, że ta moja chora zazdrość
może wszystko zepsuć. Nigdy nie byłam zaborcza w uczuciach, nigdy nie byłam,
aż tak zazdrosna (nawet o faceta, z którym byłam) i źle mi z tym. Bo ja wiem,
że tamten okres w jego życiu jest już zakończony, nawet on sam o tym mówi w
takich zwykłych, luźnych rozmowach, ale mimo to ja nie potrafię tego
przeskoczyć!! Źle mi jest z tym! Bo naprawdę mi na nim zależy.