wawamarta
19.10.06, 10:15
Cześć, mam problem, wczoraj byłam u ginekologa, okazało się, że mam jakieś
bakterie, czy grzybice. Jestem z chlopakiem (jednym partnerem) od poltora
roku. Lekarz przepisal mi tabletke do polkniecia (jednorazowo), i to samo dla
mojego faceta.
Powiedzialam mu wczoraj przez tel., ze tez bedzie musial wziac, ze pewnie,
jak tylko ja sie lecze(bo juz baralam to kilka razy), to zarazam sie
spowrotem od niego. Ze to tylko jeden proszek.
Na to on, ze nie bedzie nic brał "szpikowal sie lekami".
Mamy po 20lat. A moze facet w tym wieku to jeszcze dzieciak? Nie wiem, jak go
przekonac, bo pozneij to ja cierpie. Tabl. antykon. tez ja biore.
Macie jakis pomysl? On jest taki uparty!
Z gory dziekuje, pozdrawiam, Marta
P.S. Moze ktoras z Was miala podobny/taki sam problem?