kiedywolamwiatr
16.12.06, 20:21
Pod innym nickiem, ale dla tego samego M.:
Otwórz butelkę wina.
Uwiedziesz mnie dzisiaj.
Dziś bardziej niż zwykle pachniesz imbirem,
A Twoje oczy są bardziej brązowe.
Dłoń Twoją do ust podnoszę
i czuję... przez zamknięte powieki,
przez wargi, przez zęby,
przez usta
nie przejdzie słowo: żegnaj!
Otwórz butelkę wina.
Uwiedziesz mnie dzisiaj.
W ostatni wieczór
chcę Ci pokazać
krainy rajskie
grzechu pełne
i nieba bramy
gorące piekielnie.
Dziś bardziej niż zwykle pachniesz imbirem.
Otwórz butelkę wina.
Uwiedziesz mnie dzisiaj.
A jutro zatęsknię.
Za burzą, za gradem, za wichrem
rąk, oczu, ust, włosów, ciał.
Gdy Cię widzieć przestanę,
czuć zacznę.
I żyć będziesz w winie.
Dziś bardziej niż zwykle pachniesz imbirem.