Dodaj do ulubionych

Baubo, czyli kobiece dowcipy;)

23.12.06, 00:30
Na początek:
www.uni-garden.com/teksty/baubo.html
i to co, już uzbierałam:
www.uni-garden.com/teksty/pieprzne_herstoryjki.html
Obserwuj wątek
    • beata2802 Re: Baubo, czyli kobiece dowcipy;) 30.12.06, 18:54
      mówi jajko do jajka:
      szef pracuje a my się obijamy.
    • beata2802 refleksja 30.12.06, 19:25
      Śmiałam się do łez.

      Ale przy jednym zdaniu zadumałam się: "Hanka i Wasylek kochali się tak bardzo,
      że ona się utopiła, a on umarł z głodu." - cóż to za doskonały opis
      toksycznego związku! Wszystko zawarte w kilku słowach.
      • iokepine Moja storyz przedwczoraj:D 30.12.06, 22:29
        Jestem mistrzynią przejęzyczeń:)
        Otóż od paru tygodni przed zaśnięciem czytam sobie na głos afirmacje Louise Hay.
        I co przeczytałam zamiast "Poruszam się w życiu z radości i łątwością" ?

        ...

        "Puszczam sie w życiu z radoscią i łątwością" :D

        Jak dotarł do mnie sens tego, co mówię, ryknęłam śmiechem jak prawdziwa Baubo:D
        Aż dziw, ze sie nikt nie obudził, bo późno było:DDD
        • beata2802 Re: Moja storyz przedwczoraj:D 02.01.07, 09:38
          :-D

          W takim razie chyba jesteś już na wyższym poziomie niż afirmacje Louise Hay.
          • iokepine Re: Moja storyz przedwczoraj:D 02.01.07, 20:45
            Nie wiem, czy na wyższym, ale na innym na pewnow tym wypadku;p
        • queenmaya Re: Moja storyz przedwczoraj:D 08.01.07, 19:15
          iokepine napisała:

          > Jestem mistrzynią przejęzyczeń:)
          > Otóż od paru tygodni przed zaśnięciem czytam sobie na głos afirmacje Louise Hay
          > .
          > I co przeczytałam zamiast "Poruszam się w życiu z radości i łątwością" ?
          >
          > ...
          >
          > "Puszczam sie w życiu z radoscią i łątwością" :D

          Typowe freudowskie przejęzyczenie.
          Zastanów się teraz nad podświadomością Polek, skoro w programie "Śmiechu warte"
          bardzo często pojawiały się filmy ze ślubów i nie raz zdarzało się tam, że panna
          młoda, zamiast przysięgać "i cię nie opuszczę aż do śmierci" często mawiała "i
          cię nie DOpuszczę aż do śmierci".
          • beata2802 Re: Moja storyz przedwczoraj:D 08.01.07, 20:06
            > młoda, zamiast przysięgać "i cię nie opuszczę aż do śmierci" często mawiała "i
            > cię nie DOpuszczę aż do śmierci".

            bywa czasem:

            "i nie odpuszczę ci aż do śmierci!"
          • iokepine Re: Moja storyz przedwczoraj:D 08.01.07, 21:01
            queenmaya napisała:
            > Typowe freudowskie przejęzyczenie.

            A ile radości:D

            > Zastanów się teraz nad podświadomością Polek, skoro w programie "Śmiechu warte"
            > bardzo często pojawiały się filmy ze ślubów i nie raz zdarzało się tam, że pann
            > a
            > młoda, zamiast przysięgać "i cię nie opuszczę aż do śmierci" często mawiała "i
            > cię nie DOpuszczę aż do śmierci".

            Hmm, biedni ci panowie młodzi w takim razie...
    • iokepine Solniczka i pieprzniczka:D 08.01.07, 19:05
      Solniczka jest biała i w kaształcie mniej więcej Venus z Villendorfu,
      a pieprzniczka jest czarma i wygląda jak afrykańska królowa:D

      Ach te krągłosci!
      Mam nadzieję, że ktoś wpadnie do mnie kiedyś z cyfrówką i je uwieczni, bedę też
      szukać poanów do tych kuchennych piękności:D
    • queenmaya Dowcipy o blondynkach są seksistowskie 09.01.07, 00:07
      a ten wyrównuje rachunki (dowcip dostałam od Neptusa)

      Dzisiaj rano jechałem jak zwykle do pracy Trasą Łazienkowską. Przede mną, lewym
      pasem nowiusieńkim BMW jechała blondynka... Przy prędkości 130 km/h....
      siedziała z twarzą tuż przy lusterku i... malowała sobie rzęsy. Ledwie na moment
      odwróciłem głowę, a kiedy spojrzałem znowu na BMW oczywiście okazało się, że
      blondynka (wciąż zajęta makijażem!!!) już jest połową auta na moim pasie! I
      chociaż jestem naprawdę twardym facetem, to tak się przestraszyłem, że i golarka
      i kanapka wypadły mi z rąk. Kiedy próbowałem kolanami opanować kierownicę tak,
      aby wrócić na swój pas ruchu komórka wyleciała mi akurat prosto do kubka z
      gorącą kawą, który trzymałem między nogami. Kawa naturalnie się wylała,
      poparzyła moją męskość, zrujnowała mój telefon i przerwała bardzo ważną rozmowę!!!
      Jak ja k...wa nienawidzę kobiet za kierownicą.....
      • iokepine Re: Dowcipy o blondynkach są seksistowskie 10.01.07, 18:23
        Ooo dobre:D

        Miałam kiedyś ten dowcip, ale się zagubił, dzięki Maya!
      • sir.vimes Świetny!!!! 10.01.07, 20:07
    • n0007 Mądrość życiowa... 24.01.07, 20:28
      ...jaka wymknęła mi się kiedyś w rozmowie na GG z koleżanką. :-)

      Szamanka: "Boże... jesli wejde w nastepne wciele[nie] to chce byc facetem,
      trudno... ;)"
      n0007:"Myslisz, że faceci mają lepiej? ;-)"
      Szamanka: "nie, ale nie maja okresu :))"
      n0007: "Za to mają erekcje w najmniej dogodnych momentach (i to nie raz na
      miesiąc) :-p"
      Szamanka: "no dobrze, wygrałaś"
      • beata2802 Re: Mądrość życiowa... 24.01.07, 20:52
        > n0007: "Za to mają erekcje w najmniej dogodnych momentach (i to nie raz na
        > miesiąc) :-p"

        hi hi hi
        ostatnio obserwowałam chłopaka, który kurczowo trzymał nogę założoną na nogę w
        restauracji. jadł kolację z naprawdę śliczną i pociągającą dziewczyną. on chyba
        też to zauwazyła.
        • dori7 Re: Mądrość życiowa... 24.01.07, 23:45
          A jak sadzicie, skad sie wziela moda na te okropne, zwisajace do kolan,
          workowate portki u mlodych chlopakow? :DDD
          • iokepine Re: Mądrość życiowa... 25.01.07, 00:27
            dori7 napisała:

            > A jak sadzicie, skad sie wziela moda na te okropne, zwisajace do kolan,
            > workowate portki u mlodych chlopakow? :DDD
            >

            Są TEZ SZEROKIE, ZEBY NIE BYłO WIDAć, JAK KTOś MA KRZYWE NOGI.

            Ci to sie potrafią urzadzić z modą...
            Ale tacy workowatych spodniach nie są w moim typię, więc całą strategia bierze
            w łeb.
    • iokepine Cipki w ciapki 04.03.07, 21:39
      Przed chwilą Anahella podesłała mi foty kolejnej porcji przepięknych kolczyków,
      jakie zrobiła. Jedne z nich mają korale w ciapki i w pierwszym momencie
      napisałam jej, że te kolczyki w cipki są bardzo piękne;)
      • jagandra Re: Cipki w ciapki 04.03.07, 23:08
        Ja też czasem czytam tak od czapy. Ostatnio gapiłam się bezmyślnie w bibliotece na książki i przeczytałam tytuł: Muzy Watykanu. Jednak te muzy mnie zastanowiły, więc przyjrzałam się baczniej, a to były Muzea Watykanu ;)
        • jagandra Re: Cipki w ciapki 05.03.07, 14:37
          Rozmowy z trzylatką

          Jesteśmy w sklepie, kupuję maszynkę do golenia. Córka komentuje: to dla taty. Ja: nie dla taty, tylko dla mnie. Ona: dziewczyny się nie golą. Ja: tata sobie goli twarz, a mama sobie goli nogi. Ona: i pipę!

          Kąpię się, córka bawi się w łazience grzebieniem i pędzelkiem. W pewnym momencie mówi: będę grała na grzebieniu, na pędzelku i na pipce. Ja: a jak się gra na pipce? Ona: tak cichutko :D
          • iokepine Re: Cipki w ciapki 05.03.07, 15:31
            jagandra napisała:

            > Rozmowy z trzylatką

            > Kąpię się, córka bawi się w łazience grzebieniem i pędzelkiem. W pewnym momenci
            > e mówi: będę grała na grzebieniu, na pędzelku i na pipce. Ja: a jak się gra na
            > pipce? Ona: tak cichutko :D

            :DDD
    • anahella Re: Baubo, czyli kobiece dowcipy;) 06.03.07, 00:15
      Opowiastka z zycia wzieta, czyli kobieta wypatrzy to co chce:)

      Zeszlej zimy, gdy bylo duzo sniegu, w mojej pracy jedna z kolezanke oswiadczyla,
      ze przed firma lezy wibrator. Oczywiscie pod pozorem wyjscia na papieroska
      polecialysmy wszystkie zeby sobie obejrzec lezacy przed firma wibrator. Wybiegly
      nawet te niepalace glosno komentujac ten fakt i zgadujac kto mogl go zgubic.

      Jak sie okazalo, wibrator lezal na pryzmie swiezego sniegu, byl idealnie bialy,
      a wypatrzyla go kolezanka z powazna wada wzroku;)
      • kocia_noga Re: Baubo, czyli kobiece dowcipy;) 06.03.07, 12:08
        Kiedyś zawitałam do mojej kolezanki,siedzaiła zawinięta w koc przy komputerze i
        opracowywała jakis szczegół kartograficzny, a przed nią leżała na stole
        wielgachna mapa.Na pierwszy rzut oka dostzregłam wioskę Cipki,pokazałam palcem
        i spytałam,czy ta nazwa serio, czy to kolezanka się pomyliła.Kolezanka oderwała
        wzrok od monitora i powiedziała,ze
        WSZYSCY zauważają od razu tę maleńką wioskę na mapie :)))
        --sygnaturki chwilowo brak
        • iokepine Re: Baubo, czyli kobiece dowcipy;) 06.03.07, 17:46
          Hmm, już widzę te rozmowy mieszkańców wioski z ludźmi z zewnątrz:

          -Gdzie mieszkasz?

          - W Cipkach.

          -Gdzie??
          • kocia_noga Re: Baubo, czyli kobiece dowcipy;) 06.03.07, 20:04
            To gdzies koło Zakopanego.
    • kawa_malinowa freudowskie przejezyczenia :) 10.03.07, 17:54
      zamiast intertekstualny i transtekstualny wychodzilo nam ostatnio :
      interseksualny i transseksualny.
      glodnym chleb na mysli? :)
    • anahella kobieta, samochod i odmrazacz zamkow 11.03.07, 23:57
      Kolejna fajna opowiastka z pracy, troche przedawniona bo miala miejsce zima.

      Kolezanka parkuje swoj woz i widzi sasiada, ktory kreci sie z niewyrazna mina
      kolo swojego samochodu. Podchodzi wiec i pyta co sie stalo.
      Pan na to: nie moge wejsc do wozu, bo zamarzl mi zamek, szkoda ze nie ma na
      parkingu zadnego mezczyzny bo na pewno mialby *w samochodzie* odmrazacz do zamkow.
      Na co kolezanka usmiecha sie, siega *do torebki* i podaje mu upragniony przedmiot.

      No i pytanie do logicznych panow: na co komu w takiej sytuacji mezczyznie
      odmrazacz *w samochodzie*? Ot, meska logika:)
    • dori7 Re: Baubo, czyli kobiece dowcipy;) 16.03.07, 01:04
      Jade z moim facetem autobusem przez Teneryfe, obok plantacja bananow. Jak
      wiekszosci osob, nie wiedziec czemu zdawalo sie nam, ze one zwieszaja sie w
      kisciach, podczas gdy tak naprawde rosna do gory, o tak:
      www.ethanmeleg.com/Images/CRbananas2.jpg
      Patrzymy wiec na wielkie kisce dumnie prezacych sie bananow, a J. z podziwem mowi:
      - Ozesz kurde, dzielne sa!
      :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka