Dodaj do ulubionych

Słowo pisane

02.01.07, 23:34
Usłyszałam w radiu informację, że Amerykanie nie czytają książek z literatury
klasycznej. Obserwacje te przyczyniły się do podjęcia przez amerykańskich
bibliotekarzy decyzji o wysprzedaniu zgromadzonych przez siebie zbiorów na
podrzędnych aukcjach. Po krótkim namyśle, stwierdziłam, że zjawisko braku
zainteresowania klasycyzmem nie dotyczy tylko USA. Jak się wydaje brak chęci
do zgłębiania tajników literatury klasycznej występuje powszechnie, nie
omijając także naszego kraju. Czytelnie świecą pustkami lub też przesiadują w
nich studenci, uczniowie i różnej maści nauczyciele. Również wypożyczalnie
nie mają w tym względzie sukcesów, czyli licznego grona wiernych czytelników.
Powód jest banalny. Nie można się zmusić do lubienia czegoś, co jest
narzucane. Myślę tutaj o szkolnym obowiązku czytania lektur, uznanych
powszechnie za wartościowe. Przymus rodzi niechęć, a ta przejawia się w
behawioralnej tendencji do omijania wszystkiego, co wiąże się ze szkołą,
nauką.
W ekonomii istnieje pogląd, mówiący o tym, iż książki należą do tzw. "dóbr
luksusowych", tzn. takich, na których kupno mogą sobie pozwolić osoby mające
zaskopokoje wszelkie inne potrzeby. Dobra luksusowe traktowane są często jako
zbyteczne dla przeciętnego człowieka, nie przynoszące mu większych korzyści.
Czy jest tak w istocie ?






Obserwuj wątek
    • qw994 Re: Słowo pisane 02.01.07, 23:39
      Hmmm... No nie wiem, ja mam całkiem sporo książek.
      • karmapa5 Re: Słowo pisane 02.01.07, 23:41
        Dla kogo książki są dobrem lusksusowym (w ujęciu ekonomii), dla tego są. Mogę
        jeść byle co, ale kupię dobrą płytę czy ciekawą książkę.. Tylko potem znajomi
        pytają "przeczytałaś to wszystko?", hahahha. Nie, kupuję żeby stało i się
        kurzyło.
        • widokzmarsa Re: Słowo pisane 02.01.07, 23:49
          a ja mam kilka książek których nie czytałem. Czekają na lepsze czasy
        • alpepe Re: Słowo pisane 03.01.07, 09:52
          karmapa5 jest kobietą?
        • echtom Re: Słowo pisane 03.01.07, 10:26
          Kiedy byłam na utrzymaniu rodziców, większość własnych skromnych dochodów
          wydawałam na książki. Odkąd sama mam na utrzymaniu troje dzieci, książki kupuję
          od święta (czytam zresztą też), nie licząc podręczników i literatury potrzebnej
          mi do pracy. Jak mam ochotę na jakąś "luksusową" książkę, zwykle proszę rodzinę
          lub znajomych, by kupili mi w prezencie.
    • bitch.with.a.brain Re: Słowo pisane 03.01.07, 10:06
      W pewnym sensie sa to dobra luksusowe, bo jak nei ma na jedzenie to nie wyda się
      30 zł na książkę.To znaczy jak człowiek jest dorosly to może i wyda,ale jak ma
      dzieci to najpierw postara się im zapewnić podstawowe rzeczy.
      ale już przy średnich zarobkach spokojnie mozna ksiązki kupowac.Jeśli nei nowe,
      to tzw klasyke na pewno.W antykwariatach klasyka jest w cenach 1-10 zł, więc to
      żaden luksus.
    • nefretete85 Re: Słowo pisane 03.01.07, 11:19
      "Klasyk, coś co każdy zna, ale nikt tego nie czyta".
      Chyba mogę sie pod tym podpisać, chociaż staram się nadrabiać te braki;>

      Natomiast jeśli chodzi o czytelnictwo jako takie, to nie mam sobie nic do
      zarzucenia. 2,3 książki w tygodniu to jest chyba całkiem niezły wynik, prócz
      tego kserówki w dużych ilościach i podręczniki akademickie, których, niestety,
      nie kupuję, bo musiałabym wydawać ponad 1000 zł na semestr :(
      Szkoda...
    • martini.wnm Re: Słowo pisane 03.01.07, 13:48
      Ja naczytałam się klasyki w liceum, teraz wolę publicystykę, biografie i (no
      może nie zawsze wolę, ale muszę)podręczniki naukowe.

      A ostatnio kupiłam sobie Gawędziołki o prof. Tischnerze na aukcji WOŚP. Ja będę
      miała co czytać, a pieniążki zostaną dobrze wykorzystane:)
    • is_he Re: Słowo pisane 03.01.07, 14:29
      no, tak jest w istocie.

      ale ja jestem szczęśliwą posiadaczką "biblioteki", zbiorów po dziadku, całych
      pudeł zakupionych po zamknięciu pewnego wspaniałego antykwariatu. czytam kiedy
      tylko mogę i uważam to za jedną z podstawowych potrzeb.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka