Dodaj do ulubionych

skąd się biorą kompleksy kobiet?

21.01.07, 19:44
dużo jest na forach wątków w stylu: czy jestem za gruba? mam za mały biust
etc. etc. Czemu kobiety mają tyle kompleksów na temat swojego wyglądu? A może
faceci tez je mają ale sie w przeciwieństwie do kobiet nie przyznają? Kto
waszym zdaniem wpędza kobiety w kompleksy?
1. media, które lansują szczupłą sylwetkę, wieczną młodość etc.
2. faceci
3. inne kobiety
4. kobiety same są sobie winne bo za bardzo się przejmują...
co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • mujer123 Re: skąd się biorą kompleksy kobiet? 21.01.07, 19:54
      Ciekawe pytanie. Mimo ze jestem 'posiadaczka' wielu kompleksow i nigdy nie umialam sie zaakceptowac, nie potrafie odpowiedziec na to pytanie. Moze winni sa rodzice, ktorzy nie wpajaja dziecku, ze powinno sie akceptowac bez wgledu na wszystko? Powiedzialabym, ze po trosze odpowiedzialni sa za to rodzice+media+faceci+inne kobiety+fora internetowe.
    • forumowicz_pospolity Re: skąd się biorą kompleksy kobiet? 21.01.07, 20:04
      a cholera wie!;)
    • avital84 Re: skąd się biorą kompleksy kobiet? 21.01.07, 20:13
      odpowiedź 1,2,3,4,
      to był chyba test wielokrotnego wyboru:)
      • vivian.darkbloom ja bym stawiała na media 22.01.07, 16:56
        ja odnoszę wrażenie, że faceci nie są tak winni jak media, bo gdy przypominam
        sobie siebie i moje koleżanki w podstawówce to kompleksy - przede wszystkim
        przekonanie że jesteśmy za grube - pojawiły się przed pierwszymi związkami czy
        poważniejszymi zakochaniami.
    • nerri Odpowiedzi 1+2+3+4+rodzice... 21.01.07, 20:17
      ...pojawiający się w jedej z odpowiedzi:)

      Ale z kompleksów da sie wyleczyć...przynajmniej częściowo...ale to zależy od
      podejścia posiadacza kompleksów i jego otoczenia;)
    • avital84 Ciekawa obserwacja 21.01.07, 20:17
      Zauważyłam wśród znajomych, że moim obiektywno-subiektywnym zdaniem najwięcej
      kompleksów mają kobiety, które wcale nie powinny ich mieć. Tzn. te naprawdę
      ładne, zgrabne, zadbane, mające własny styl, interesujace, inteligentne i
      sympatyczne. One zawsze znajdą w sobie rzeczy, których nie lubią.
      Natomiast bardzo często spotykam się z dziewczynami w mojej ocenie bardzo
      przecietnymi, a mającymi samoocenę w skali od 0 do 100 równą 150:)
      Nie wiem więc z czego to wynika.
      • nerri Re: Ciekawa obserwacja 21.01.07, 20:20
        Hahaha...ja mam maseeee kompleksów na temat swojego wyglądu...ale wiedzą o nich
        tylko najbliżsi:)Na forum publicznym nie pozwalam sobie na ich ujawnianie;))
        • avital84 Re: Ciekawa obserwacja 21.01.07, 20:25
          Ale mam np. koleżankę, która jest wręcz śmieszna i juz wszyscy tak sądzą. Ona
          naprawdę uważa, że jest jakąś boginią, cudem świata, a jest raczej przecietna.
          Tym czasem wciąż opowiada o tym jak to ona się podoba facetom, jaka jest
          proporcjonalna, jaką ma piękną szyję...potrafi wymyślić wszystko...a prawda
          jest taka, że ja mam kompleksy, a uważam, ze jestem ładniejsza od tej piękności.
          Myślę, ze nadmierna pewność siebie jest szkodliwa. Raczej się tym zniechęca
          ludzi.
          W szkole ona ma to samo. Nic nie robi, nei chodzi na zajęcia, a potem włazi
          wykładowca w tyłek i liczy, że swoją pewnością siebie nadrobi zaległości.
          Już wolę tych zakompleksionych...chyba są bardziej wrażliwi.
          • nerri Wystarczy uwierzyć...słuszna uwaga:D 22.01.07, 11:11
            Całe życie byłam zakompleksioną nastolatką,zawsze miałam za dużo ciałka.
            Poznałam faceta,schudłam(może nie tyle ile powinnam ale sporo),zaczełam troszkę
            lubić siebie.Uśmiech,pewna mina,wiara w siebie...no i faceci oglądają się za
            mną.Nie maluję się...a jeśli już to odrobinę oczy.Jestem naturalna,ale znam
            swoją wartość i jeśli chodzi o urodę i o to co w głowie.Bo może i nie jestem
            katalogową pięknością...ale napewno kobietą,a jak wiadomo...są gusta i guściki:D

            Każda kobieta jest piękna...jeśli w to wierzy...jest piękniejsza:))
          • malinowa_frutella Re: Ciekawa obserwacja 22.01.07, 11:41
            avital84, chyba troche mylisz pojecia. To co kaze Twojej kolezance mowic te
            rzeczy o sobie to nie pewnosc siebie, raczej jej odwrotnosc.
            A zakompleksieni na pewno sa bardziej wrazliwi- na swoim punkcie :).
      • purecharm Re: Ciekawa obserwacja 21.01.07, 20:25
        To samo zauwazylam!:) Przecietne dziewczyny, ktore po zdjeciu makijazu strasza wygladem sa strasznie pewne siebie. Zero kompleksow, a to chyba straszne byc uzaleznionym od tapety. Natomiast ladne dziewczyny zawsze znajda jakis defekt w swoim wygladzie. Zauwaz jednak, ze pewnosc siebie dodaje atrakcyjnosci i czesto te przecietne sa odbierane za bardziej atrakcyjne.
        • avital84 Re: Ciekawa obserwacja 21.01.07, 20:31
          Ja bym powiedziała, ze te atrakcyjne w moim mniemaniu są uważane za bardziej
          atrakcyjne, tyle że same o tym nie wiedzą i i tak są wciąż nieszczęśliwe i
          zakompleksione.
          A te pewne siebie...często bywa tak, ze są śmieszne, nie tylko dla mnie, ale i
          dla facetów. Ale nie wiem czego to wynika,ze pewność siebei jest odwrotnei
          proporcjonalna di tych podstaw.
          Co do makijażu to się nie zgodzę. Makijaż to odzwierciedlenie kompleksów.
          Ja się maluję, ale teraz delikatnie, a kiedyś raczej zawsze miałam dość mocny
          makijaż, może nei tapetę, ale mocno podkreślone oczy. Praktycznie przez całe LO
          tak było. I nie wynikało to z tego, ze czułam się pewna siebie, ale raczej
          właśnei dlatego, ze nei do końca siebei lubiłam.
          Dopiero niedawno w końcu dotrały do mnie dobre rady innych, że bez tego
          makijażu wyglądam znacznie lepiej. Dużo mi dało to, ze przez pewien czas na
          wyjeździe nie mogłam się malować i w końcu przyzwyczaiłam się do siebei bez
          makijażu.
          Teraz śmiać mi się chce jak sobie siebei przypomnę;)
    • niezorientowany1 Najczęściej z sufitu * Kobiety są extra !! 21.01.07, 20:25
      Zaufajcie doswiadczeniu !!
      :-))
      NN
      • mahadeva Re: Najczęściej z sufitu * Kobiety są extra !! 22.01.07, 02:39
        wystarczy uwierzyc ze jest sie boginia :)
    • mahadeva Re: skąd się biorą kompleksy kobiet? 22.01.07, 01:58
      mnie rodzice i moj byly
    • is_he Re: skąd się biorą kompleksy kobiet? 22.01.07, 17:06
      wybieram odpowiedź 4. może odp. 1 też.
    • sabriel Re: skąd się biorą kompleksy kobiet? 22.01.07, 18:55
      Wg mnie ogromna w tym zasługa mediów,kobiecych gazetek,projektantów mody.
      Lansują oni określony typ sylwetki.Stawiają nam za wzór kobiety o anorektycznym
      wyglądzie.Z ekranów magazynów spoglądają na nas idealne sylwetki i buzie gładkie
      niczym u niemowlaka (poprawiane komputerowo).Jest też wyraźna presja na wieczne
      bycie młodym -zero zmarszczek,jędrna skóra,gęste włosy pozbawione
      siwizny.Produkty dla dojrzałych kobiet reklamują nastoletnie modelki.
      Kobiety za wszelka cenę chcą sprostać tym wymaganiom,a to katując sie dietami, a
      to poprawiając swoja urodę za pomocą skalpela.Niestety tak się nie da.Nie
      jesteśmy idealni,a młodość to tylko pewien etap w życiu.I tak rodzą się
      kompleksy.Bo dlaczego pani w reklamie może być "doskonała", a ja nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka