Dodaj do ulubionych

stara milosc

31.01.07, 21:41
Skonczyl sie kiedys moj zwiazek. The end. A nagle, ni stad ni zowad pojawił
sie sequel, ktorego sie nie spodziewalam. Po ponad roku zadzwonil ten, kogo
jeszcze niedawno tak bardzo kochalam. Teraz dzwoni kazdego dnia... Jestem po
cudownym spotkaniu. Znow zaczyna mi byc bliski. Czy Wam sie tez tak
przydazylo? Opowiedzcie...
Obserwuj wątek
    • biedronka232 Re: stara milosc 31.01.07, 21:52
      nie, nie zdarzyło się
      stare przysłowie mówi, żeby nie wchodzić dwa razy do jednej rzeki. moja babcia
      mówi, że do rzeki to może nie, ale do wody można, bo woda wciąż płynie i płynie
      i nigdy nie jest ta sama...
      u mnie się nie sprawdziło, ale życzę powodzenia.
    • i.nes Re: stara milosc 31.01.07, 21:54
      Tylko rok? To niedużo... Trochę to dziwne. Ciesz się spotkaniami i rozmowami,
      ale... uważaj.

      --
      Life's a journey, not a destination.
      • mahadeva Re: stara milosc 31.01.07, 21:55
        po co uwazac? :)
        • i.nes Re: stara milosc 31.01.07, 22:04
          Żeby się nie dać nabrać ;) Może wraca, bo nie znalazł innej? Albo nie znalazł
          równie dobrej w łóżku, w kuchni czy przy pralce? Może wraca, bo fajnie jest mieć
          pełną lodówkę i czyste skarpetki? Może. Nie wiem. Gdybam.

          --
          Life's a journey, not a destination.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka