antonia27
31.01.07, 21:41
Skonczyl sie kiedys moj zwiazek. The end. A nagle, ni stad ni zowad pojawił
sie sequel, ktorego sie nie spodziewalam. Po ponad roku zadzwonil ten, kogo
jeszcze niedawno tak bardzo kochalam. Teraz dzwoni kazdego dnia... Jestem po
cudownym spotkaniu. Znow zaczyna mi byc bliski. Czy Wam sie tez tak
przydazylo? Opowiedzcie...