muesli 16.02.07, 22:05 Myślicie, że taki związek ma jakąś szansę?............. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vivis_cortez Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:06 to bardzo indywidualna sprawa. Dla mnie łeeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:07 vivis_cortez napisała: > to bardzo indywidualna sprawa. Dla mnie łeeeeee łeeeee? BO? Odpowiedz Link Zgłoś
vivis_cortez Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:10 bo ja lubię młodszych od siebie Odpowiedz Link Zgłoś
madeinussa Teoretycznie szansę ma każdy związek... 16.02.07, 22:10 Ale w Waszym wypadku... On mógłby być Twoim ojcem... Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Teoretycznie szansę ma każdy związek... 16.02.07, 22:25 Teoretycznie mógłby, ale nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Teoretycznie szansę ma każdy związek... 17.02.07, 11:32 Dlaczego nie ? Zalezy od Twojej motywacji. jesli pan jest sytuowany i Ciebie glownie to kreci, to przyszlosc jest taka sobie, jesli interesuje Ci z innych powodow, musisz tylko liczyc sie z wdowienstwem, problemami zdrowotnymi ktore sie niebawem pojawia. Jesli jestes na to psychicznie przygotowana, to warto zaryzykowac dla prawdziwej milosci. Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:11 Najważniejsze, to mieć podobne oczekiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:27 Jest we mnie bardzo zakochany. Oczywiście jest dojrzały, opiekuńczy... Ale... nigdy nie byłam z mężczyzną starszym od siebie więcej niż 3 lata, to dla mnie zupełnie nowa sytuacja. Seks? Jest całkiem nieźle! Zaskoczyłam samą siebie tym, że tego chciałam i było ok!!! Ale przyszłość? Jak by było? Mam taki chaos w głowie, że nie potrafię odnieść się do tej sytuacji spontanicznie. Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:29 skoro masz chaos w głowie odnośnie przyszłości, to po prostu Carpe Diem:) Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:42 no wlasnie, to co avital. carpe diem. kobieto, zawsze bylam zdania, ze milosc przekracza wszystkie granice. wiekowe na początek, to pestka :) przyszlosc? zawsze obrazuj sobie to tak, ze nie wiesz co Ciebie czeka. nie zyzczac nikomu niczego zlego, nie wiesz czy jutro cegla nie spadnie Ci na glowe lub czy nie zasiadziesz na wzoku. mozesz miec partnera w swoim wieku, ktory nagle zachoruje, mozesz miec partnera starszego ktorego kochasz i miec np 10 lat wspanialego zycia. czasem sie zastanawiam.. czy jakbym miala do wyboru 10 lat wspanialego zycia, szczesliwego po prostu i zalozmy 30 lat kiepskiego, to co bym wybrala? odpowiedz jest oczywista, przynajmniej dla mnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_ruchasia Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:45 Tak jak mówisz teoretycznie mógłby byś ojcema na szczescie nie jest :) Jak jesteś szczęśliwa to Słonko jak mówili moi poprzednicy chwytaj dzień. Jeżeli on jest żonaty to podziekuj,nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:51 Jest żonaty, ale w formalnej separacji. I nie ma to nic wspólnego ze mną, poznaliśmy się jak nie mieszkał już z żoną. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 23:00 jesli jest jak piszesz, to nie widze przeszkod czego sie boisz? opinii? spoleczenstwa? powiem prosto: miej to w du.pie. Twoje wyobrazenie szczescia nie musi miec nic wspolnego z wyobrazeniem spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
baticorte Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:43 a czego ty oczekujesz od tego związku? i czego on oczekuje od tego związku? bo to wazniejsze niz wiek. Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:43 a czego od niego oczekujesz?? ze zaraz wykorkuje i dostaniesz spadek po nim?? czy szukasz partnera na dluuugo i chcesz miec z nim dzieci?? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:46 jakby szukała próchna to raczej w przedziale 80+ no może przesadziłam:) ale Twoja konluzja jest urocza Konrado:) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:48 ale powiedzmy sobie szczerze, ile a raczej przez ile taki czlowiek da z siebie rodzinie?? juz duzo mu nie pozostalo dzieki Avi <zarumieniony> ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:50 skąd wiesz? a może zostało mu więcej niż mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
avital84 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:54 tu się zgodzę:) nie znasz dnia ani godziny Konrado:) Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:58 wiem Avi, wszystko sie moze zdazyc, ale jedna rzecz trzeba myslec pozytywnie i nie zakladac takich zlych rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:57 moze, a moze jest szerokie i glebokie mam ojca w tym wieku i mniej wiecej wiem na co moze byc stac czlowieka chcesz miec dzieci?? rozmawialas z nim na ten temat?? tez chce?? moge sie zalozyc ze nie bedzie chcial, bo powie ze juz jest za stary, ze dzieci juz ma i nie chce miec wiecej, ale moge sie mylic decyzja nalezy do Ciebie, bo tak naprawde to ani Ciebie ani jego nie znam wiec tylko mowie to co mysle Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 19.02.07, 17:40 I tu się mylisz, Konrado. On marzy o własnym dziecku... Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:57 jakoś nie mogę się wkleić z tym uśmiechem w odpowiednie miejsce.... to do Ciebie, avital84! Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 23:01 jest dobrze, tak dziala forum, jak odpisujesz na post, a wczesniej sa jakies inne to ten Twoj post moze wyjsc nizej i wygladac jakby byl gdzie indziej, ale tak naprawde jest tam gdzie byc powinien ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baticorte Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:45 bo pytanie jest : na co ten związek ma szansę? na seks na sponsoring na małżeństwo na przyjaźń na założenie rodziny na rodzenie dzieci na miłą przygodę itd, itp. na to sobie oboje odpowiedzcie czego chcesz ty a czego on. Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:49 No właśnie - na co ma szansę? On marzy o rodzinie. Nie ma własnych dzieci więc jego własne byłoby czymś niesamowitym, ale dotąd nie marzył nawet o tym, dopóki nie spotkał mnie. Ja chciałabym mieć rodzinę ale chyba jeszcze nie czuję takiej wewnętrznej potrzeby. Ale chciałabym ją poczuć! Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_ruchasia Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:52 Prawdziwej miłości nie da się zabić. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_ruchasia Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:53 masz 34 lata i nie czuejsz potrzeby zeby mieć rodzinę??? Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:55 No nie. Może ja jestem nienormalna? Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_ruchasia Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:57 ale moze tak odrobinkę czujesz że chcesz rodzinkę?? Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 22:58 Rodzina kojarzy mi się ze stabilizacją, stabilizacja zaś z brakiem wolności, końcem czegoś..... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_ruchasia Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 23:00 Ale słonko to ja też tak mam. Ale pamiętaj coś za coś. Jak poczujesz ze to jest "ten" to zapomnisz o swoich obawach, a teraz kluczowe pytanie czy Twoim zdaniem to jest ten? Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 23:03 nie wiem, jeszcze nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 23:01 Naprawdę, chciałabym to czuć. ON jest mężczyzną "po przejściach", ale wie, czego chce i tak łatwo z tego nie zrezygnuje. Bardzo się zaangażował. Dobrze mi z nim, ale... czy ja potrafię przeprogramować się na rodzinę, dom? Odpowiedz Link Zgłoś
konrado80 A moze powinnas znalezc chlopaka 16.02.07, 23:14 miedzy 20 a 30 lat, ktoremu jeszcze nie bedzie w glowie stabilizacja, rodzina?? przemysl najpierw czego chcesz od zycia, co chcesz robic, a dopiero zastanawiaj sie czy dany partner jest taki jakiego bys chciala Odpowiedz Link Zgłoś
no1teresa Re: Mam 34 lata, on 52...... 17.02.07, 11:40 no i tu jest odpowiedz: ty nie chcesz stabilizacji, ograniczen on jest na innym etapie, nacieszyl sie wolnoscia, a teraz czuje potrzebe rodziny, dla niego jest czas na zmiany w swiecie zachodu dziecko, nawet malenkie, nie jest zadnym ograniczeniem, dzieci sie zabiera wszedzie, podrozuje z nimi, zaden problem, kwestia raczej finansow, chyba golodupcem nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: Mam 34 lata, on 52...... 16.02.07, 23:26 poczekaj, 52-34 = 18, 18 jest liczba parzysta i wielokrotnoscia calkowita liczby 3, zatem wszystko okej, taki zwiazek ma szanse... Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: gerontofilka 17.02.07, 11:38 Co za bzdury . Pierce Brosman ma tyle, jakbym miala 30 pare lat nie mialabym nic przeciwko zwizkowi z takim facetem, nawet z umiarkowana kasa. Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Mam 34 lata, on 52...... 17.02.07, 12:24 para sympatycznych staruszków, czemu nie :) Odpowiedz Link Zgłoś
rlena Re: Mam 34 lata, on 52...... 17.02.07, 17:16 Roznica jest spora,ale oboje jestescie clakiem dojrzalymi ludzmi,wiec bardziej zastanawia mnie to,ze stawiasz takie pytania obcym ludziom. Moja opinia - zwiazek ma szanse,ale to TY musisz wiedziec jakie ewentualne problemy moga pojawic sie w takim zwiazku,i czy jestes w stanie je zaakceptowac. Odpowiedz Link Zgłoś
muesli Re: Mam 34 lata, on 52...... 19.02.07, 17:43 Jestem mimo wszystko ciekawa, jaki jest tzw. "odbiór społeczny" takich związków. I szukam ludzi, którzy mają podobne doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonaherbata ja 30, on 53, tak, ma szanse 17.02.07, 20:01 sama nie sadzilam ze cos takiego mnie spotka. Jestesmy razem od ponad roku, kochamy sie, jest nam dobrze ze soba, za 5 miesiecy urodzi sie nasz dzieciaczek :) Jestem szczesliwa :) I jak ktos wczesniej napisal - nigdy nie zna sie dnia ani godziny. Moja kolezanka zostala wdowa w wieku 32 lat... Odpowiedz Link Zgłoś
judka_1 Mam podobnie 19.02.07, 17:53 Tyle tylko ze ja mam 27 a On 47 równe 20 lat. Jestesmy razem juz prawie 2 lata, bardzo dobrze sie rozumiemy na kazdej płaszczyźnie i powiem Ci jeszcze coś taki związek ma duze szanse na powodzenie i przetrwanie ponieważ starszy facet w oczach młodszej kobiety jest uosobieniem bezpieczeństwa, stabilizacji a młoda kobieta jest bardzo często potwierdzeniem atrakcjności swojego partnera. Obydwoje dzieki temu czerpią korzyści i duchowe i psychiczne. Wiem ze jest to bardzo indywidualna sprawa mi ososbiscie jest bardzo dobrze i nie zamieniłabym go na żadnego innego niedojrzałego "małolata" z jakimi zazwyczaj miałam doczynienia. Odpowiedz Link Zgłoś
hholy Re: Mam 34 lata, on 52...... 19.02.07, 18:14 tak,ma szanse dlaczego nie? milosc ponad wszystko:) Odpowiedz Link Zgłoś