Dodaj do ulubionych

Samochody-doradzcie

16.02.07, 22:42
tak więc mając do wyboru:
seicento-6letnie
Woldzwagena 3-11letnie
punto 8 letnie

Jesu na co patrzeć jak kupuje sie samochód??????????? Bo każdy wciska ten sam
kit!!??!!

Lepiej jak jest diesel czy gaz??? a moze benzyna!!?? Oszaleje bo chce kupić
jakiś starszy samochód do 10-12 tyś a już wymiękam.

Doradzcie coś! Pliss..
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 22:43
      trzeba patrzeć na......kolor:)
    • baler_inca Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 22:45
      Ja bym radziła gaz. Z tych które wymieniłaś to chyba punciak. Ale nie znam
      szczegółow, więc tylko tak gdybam.
      • kasia_ruchasia Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 22:48
        a ja myślałam ze seicento chociaż wydaje mi się cholernie gó..ane. Osobiście
        wolałabym fieste na gaz. Ale tak sobie myśle czy może diesel?
    • wahb Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 22:50
      kasia po pierwsze spokoj, po drugie zabierz kogoś kto sie zna , niech obejrzy.
      zastanów sie jaki samochód jest ci potrzebny i do czego:
      kto będzie jeździł- ty sama, z dziećmi,
      ile ma mieć miejsc
      ile zrobisz kilometrów/ na mies- po mieście czy poza
      to stary samochód, więc dowiedz sie jak jest z czesciami i naprawami- to ważne
      czy części są dostępne od reki czy trzeba sprowadzić
      ile możesz miesięcznie przeznaczyć na utrzymanie samochodu
      jakie są stawki za ubezpieczenie
      ja jeżdżę na gazie suzuki samurajem i volkswagenem transporterem. jest super
      chociaż to ile pali transporter mnie wykańcza. oba samochody są 1991 rocznik,
      wiec z poziomu własnych doświadczeń pozwalam sobie ci doradzać
      pozdrawiam
    • kubarozprufacz Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 22:52
      fiaty to dno więc sobie daruj. Przy kupnie bardziej niż na wiek patrz na
      przebieg oraz stan blach, w skrócie czy się nie sypie. Gdybym miał 12tyś na
      samochód to kupiłbym coś w stylu mitsubishi carisma 1.8 125 koni, ewentualnie
      możesz porozglądac się za dislem, zresztą sprawdz sobie sama na allegro :)
      gdybym ja kupował to albo jakiś japończyk, albo niemiecki np; volkswagen
      • kasia_ruchasia Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 22:56
        bosze to mnie przerasta
        • kubarozprufacz Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:01
          > bosze to mnie przerasta

          co Cię przerasta? to bardzo proste jest. Jeśli szukasz samochodu 8 letnego to
          szukaj takiego który ma przejechane nie więcej niż 100,000km, to przyzwoity
          wynik, ja bym szukał tez takiego który ma powyżej 100 koni, czyli silnik
          przynajmniej 1.6, ale tobie to nie musi odpowiadać. Pooglądaj blachy, nadkola,
          przejedz się i oceń. A najlepeij to wex jakiegoś chłopa, bo jak widze po
          dyskujsi z prędkoscią kobiety na tym się słabo znają, bez urazy oczywiście :)
          • kasia_ruchasia Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:11
            własnie zawsze byłam kobietą która lubi zaskawiać dlatego chciałabym wiedzieć
            na co zwracać uwagę jak spojrzę na samochód.

            Tzn czy blachca nie rdzewieje to gdzie spojrzeć??
            Licznik to jak na te lata to jaki powinien być?? Zresztą słyszałam ze
            podkręcali ale oki.
            Co jest naj jak ktoś ogląda taki samochód? Na co patrzeć?
          • konrado80 Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:23
            juz tak nie uogolniaj, bo moja siostra to zna sie bardzo dobrze na samochodach
            a co do kupna, to tak jak juz kolega wyzej mowil, wez najlepiej kogos kto sie
            zna na samochodach, zeby ocenic tez stan silnika, bo sama blacha nic nie da jak
            silnik bedzie w kiepskim stanie
            • kasia_ruchasia Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:25
              no to nic nowego nie dowiedziałam sie ponad to co wiedziałam..
              • konrado80 Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:28
                lepiej kup sobie nowszy samochod ale z nizszej polki
                bo tak to mozesz tylko dokladac do niego jak kiepsko trafisz
                • kasia_ruchasia Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:35
                  cholera najlepiej z salonu ale nie stac mnie na mnin 35 tyś
                  • konrado80 Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:41
                    mozesz pojsc do salonu i kupic uzywany
                    wtedy jest przed pewny, bo sprawdzony przez servis
                    ale pewnie wtedy jest troche drozej niz prosto od wlasciciela
                    • kasia_ruchasia Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:48
                      i tym sposobem wróciłam do punktu wyjścia.

                      Ale tak z drugiej strony nie chciałabym być kupującym ładowanym w butelkę dla
                      kilku pieczatek bo"serwis" jednak wolę zaufanego mechanika który mnie poduczy i
                      podskoczymy po jakies w miarę dobre autko które ochnę po roku podobrej cenie i
                      kupie następne zresztą załamuje mnie fakt ze się na tym nie znam
                    • laff.irynda Re: Samochody-doradzcie 19.02.07, 23:15
                      to ze z salonu uzywany to nie znaczy ze pewny....
                      Owszem z salonu uzywany pojazd jest pewny o ile brany z salonu za granica
                      zachodnia... Niestety.

                      Polskim salonom daleko czasem do uczciwosci....

                      Moj znajomy mial przeglad (wymiana plynow, klocki, i jakies inne drobiazki)
                      autka 4 letniego w renomowanym salonie. Panowie przyjeli autko, wzieli kluczyki
                      i poprosili zeby przyjechal po auto za 3h... Klient z ktorym mial sie w tym
                      czasie spotkac odwolal spotkanie wiec K po prostu wzial gazete i usiadl w
                      kantorku tegoz serwisu przeznaczonym dla oczekujacych klientow... Mija godzina,
                      auto jak stalo na parkingu tak stoi... Mija kolejna znowu nic... Mija nastepne
                      30 minut podszedl jeden z panow obslugujacych serwis do auta i odpalil... K sie
                      ucieszyl ze w koncu sie zabieraja za nie, a pan tylko przestawil 3 miejsca
                      dalej... :) K po kolejnych 30 minutach podchodzi do punktu i mowi ze on w
                      sprawie tego "czerwonego pojazdu" i nie skonczyl mowic a pan obslugujacy "tak,
                      tak juz koledzy skonczyli 500zl poprosze o to rachunek i wyniki pomiarow", K
                      zamurowalo :) Oczywiscie zrobil awanture... Serwis i salon stracil autoryzacje
                      szybciutko...

                      Historia z autem mojej mamy :) Kilka tygodni przed przegladem wymieniony zostal
                      filrt jakis, juz nie pamietam... Auto zostalo oddane do przegladu i wymiany
                      roznych plynow... Po odebraniu autka nasz nowy filtr dziwnym trafem nie byl
                      nowy, a jakis dziwnie brudny i zuzyty....
                      Obracajac sie wsrod roznych mechanikow slyszalam wiele roznych dziwnych
                      historii... W wielu autoryzowanych serwisach notorycznym jest pisanie na
                      fakturach wymienianych elementow ktore nie sa wymieniane, a pozniej na "lewo"
                      sprzedawane przez panow serwisantow...

                      Niestety trzeba uwazac bardzo i najlepiej jezdzic do swoich serwisow i patrzec
                      mechanikom na rece i dopytywac sie po co wymieniaja i dlaczego i przede
                      wszytskim wczesniej trzeba choc oszacowac (samemu z innych zrodel) koszt takiej
                      naprawy zeby moc porownac z tym co zawolaja w naszym serwisie....
                  • haska-mi Re: Samochody-doradzcie 16.02.07, 23:51
                    Kasia, zabierz potencjalnego kandydata do machanika, weźmie go na podnośnik,
                    obejrzy, sprawdzi i już:)
                    • qmata Re: Samochody-doradzcie 17.02.07, 00:35
                      dokładnie tak jak radzi przedmówca. każdy samochód przed kupnem musi obejrzeć
                      na podnośniku mechanik, ponieważ tylko wtedy można znaleźć wady ukryte, a
                      bardzo często bardzo poważne /np pęknięta podłużnica/ oczywiście musi to być
                      mechanik wybrany przez ciebie a nie przez sprzedającego...
                      druga ważna rzecz to książka serwisowa, ale nie chodzi mi o to żeby sprawdzić
                      czy samochód miał robione przeglądy /taki stempel można łatwo kupić i bez
                      robienia przeglądu/, tylko o to aby się dowiedzieć w jakim serwisie jest tego
                      samochodu dokumentacja - tylko w tym serwisie można sprawdzić, czy rzeczywiście
                      te przeglądy były robione i jaki samochód ma naprawdę przebieg /czy nie jest
                      cofnięta szafa/.
                      wstyd przyznać to kobiecie, ale dość dobrze znam się na samochodach i jeżeli
                      mogę coś doradzić to wybierz jak najbardziej popularny samochód - wtedy częsci
                      są najtańsze bo jest dużo zamienników i w każdym serwisie ci naprawią.
                      koniecznie wybierz samochód którego producent ma przedstawicielstwo na polskę,
                      ponieważ tylko wtedy nie czeka się długo na sprowadzenie potrzebnych części bo
                      magazyny są na miejscu /z tego powodu odradzałabym np mazdę/
                      jeżeli chcesz kupić samochód kilkuletni, czyli taki w który powoli coś tam się
                      zawsze zacznie psuć to unikaj nawet bardzo dobrych marek, ale takich do których
                      są bardzo drogie części /z tego powodu odradziłabym np toyotę/
                      generalnie jak bym miała polecić jakąś konkretną markę to...opel, np corsa, ale
                      z manualną skrzynią, bo naprawa automatu jest bardzo droga.
                      i jeszcze dwie ważne przestrogi:
                      - nie kupuj renault!!! psują się na potęgę i to i renówki produkowane pod
                      znakiem firmowym i samochody niby innych marek ale robione na licencji renault
                      przykładem może być opel vivaro który w rzeczywistości jest renault bodajrze
                      traffic i w serwisach opla od zawsze ma ksywę awario.
                      - nie kupuj samochodu z gazem i sama też nie zakładaj gazu - bardzo obniża
                      żywotność silnika i jest przyczyną ogromnej ilości awarii!!!
                      • haska-mi Re: Samochody-doradzcie 17.02.07, 01:18
                        "nie kupuj renault!!! psują się na potęgę"

                        AAAAA Ty mnie kobieto nie stresuj, ja właśnie mam renówkę:D Poprzednia
                        właścicielka jeździła 3 lata bez problemów, ja co prawda mam ją od niedawna,
                        ale cholera jeździ...I jest mała, więc w mieście da się ją wcisnąć tu i tam:)
                        Tylko bagażnik...cholera...na torebkę heheh;)
                        • qmata Re: Samochody-doradzcie 19.02.07, 21:53
                          małe renówki i te starsze psują się mniej
                          najgorsze są 2-3 letnie laguny i meganki - nie będę pisać szczegółowo, ale to
                          całkowite buble nawet jak się opuści szybę to nie można mieć pewności że da się
                          ją z powrotem podnieść....
                      • laff.irynda Re: Samochody-doradzcie 19.02.07, 23:22
                        qmata napisała:

                        > wstyd przyznać to kobiecie, ale dość dobrze znam się na samochodach

                        Dlaczego wtyd?
                        Ja sie nie wstydze a tez troche znam :D Sama naprawiam niektore rzeczy w moich
                        czterokolowcach i sie tego nie wstydze :) Tylko problem czasem z facetami, jak
                        sie znam bardziej niz oni... jakos sie dziwnie pesza wtedy :)
                        A kiedys mi kumpel powiedzial ze to takie pociagajace, pomalowane paznokcie u
                        rak, ktore umazane sa smarem i trzymaja jakis klucz do autka :)

                        BTW. Jestem MILOSNICZKA saaba :)
      • laff.irynda Re: Samochody-doradzcie 19.02.07, 23:03
        100 000 w 8 letnim aucie??????
        Buahahaha to albo od dziadka co tylko do kosciola jezdzil albo od handlarza co
        dwa razy juz go cofal :P

        Kasiu skad jestes?? Jesli bedzie potrzeba to w okolicach Poznania sluze pomoca i
        rada, nie tylko moja ale i mechanika i blacharza i handlarza :D

        Na co zwracac uwage?
        Owszem na przebieg auta ale licz ze kazdy "sredni" kierowca przejezdza
        20000-25000 rocznie czyli kupujac auto 10 letnie ktore ma 120 000 na liczniku
        wietrzyla bym jakies walki :) No chyba ze ma papiery bo sama trafilam w
        Niemczech dwa lata temu mojego Peugeocika 205 od dealera 9 letni z przebiegiem
        87000 w dieslu czyli ledwie dotarty, ale byl uderzony dosyc dlugo stal i trzea
        bylo pogrzebac przy blacharce...

        Czesto pojawia sie pytanie czy lepsza dobra blacha czy lepiej zeby byl dobry od
        strony mechanicznej.... to zalezy od marki :)
        Do np. Golfikow kupisz dosyc tanio czesci zamienne i sama naprawa od strony
        mechanicznej nie wymaga wiele nakladow finansowych wiec szukajac golfa zwracaj
        uwage na lepszy stan blacharki.... Inne marki np. maja drogie czesci zamienne
        (wiekszosc koreanczykow/japonczykow) wiec lepiej szukac takiego dobrego i
        sprawnego mechanicznie bo taniej wyjdzie poprawic go blacharsko....

        Co jeszcze.... kieruj sie tym do czego ma ci auto sluzyc.... jesli ma byc tylko
        jezdzidlem po miescie to malutkie, jesli mieszkasz dosyc daleko od miejsca pracy
        to wtedy troche wieksze (zwiekaszach komfort i bezpieczenstwo) no i wtedy warto
        zastanowic sie nad dieslem, ewentualnie nad instalacja gazu w benzyniaku...

        Choc sama do gazu nigdy nie wsiade :) Widzialam juz kilka aut po wybuchu gazu :(
        z regularnie sprawdzana instalacja i jakos tak czuje sie nieswojo w pojazdach
        napedzanych tym rodzajem paliwa.

        Osobiscie polecam diesle, za komfort jazdy :) Ot po prostu przyjemnie sie nimi
        jezdzi, silnik inaczej pracuje no i sie przynajmniej tankuje po 3,5zl a nie 4,0
        no i duzo rzadziej... (srednie spalanie 8 letniego benzyniaka 7-12l/100km jak
        ktos mowi inaczej to sciemnia przy dieslu to rozpietosc jest troche inna ok
        5-9l/100km, ale jak trafi do dobrego mechanika to po regulacji powinien sie
        trzmac w 5-6l/100) ale ja jezdze ok 30 000 km rocznie dieslem zazwyczaj wiec
        ciezko mi oceniac benzyniaki.

        Teraz skusilam sie na hyundai'a accenta 1,5 100KM w benzynie i szyyyybko go
        sprzedaje :) Badziewie pali 8 (moze spalil by mniej ale noge mam ciezka) czesci
        to kosztuja fortune no i niestety czesto trzeba czekac na ich sprowadzenie :/
        Czyli jak mi padnie auto to mam przynajmniej 3-5 dni w plecy :/ Choc mam swoj
        warsztat i swoich mechanikow a i tak uwazam ze mnie drogo naprawy kosztuja....

        Co jeszcze mi przychodzi do glowy, to warto zastanowic sie nad kompromisem
        miedzy wiekiem auta a wielkoscia silnika (jego moca) jak dla mnie autka ponizej
        80KM juz nie wchodza w gre... bo za malo dynamiczne i nie zawsze sie nimi da
        uciec w razie klopotow nie mowiac nic o tym ze szlag mnie trafia przy
        wyprzedzaniu takimi autkami :)

        Jesli chodzi o juz konkretne pojazdy to proponuje sie rozejrzec za jakims fajnym
        Golfem 3 (od ok 8 tys juz cos znajdziesz), Peugeotem 205,105 (wiekszosc ma
        blache w ocynku czyli jesli nie byly bite mocno to dluuuugo nie zardzewieja),
        Oplem Astra, wszytskie rocznik od 96 w gore....

        Mozesz pisac na priv z pytaniami cos doradze :)

        Pozdro
        A.

        Ale sie rozpisalam :)

        Sama nie kupuj, popros o pomoc kogos zaufanego kto ma jako takie pojecie bo wiem
        z doswiadczenia ze handlarze potrafia straszne trupy wyszykowac na cacuszka (ale
        tylko zewnetrznie) wiec trzeba uwazac...

        Powodzenia


    • eliza_dm Re: Samochody-doradzcie 17.02.07, 12:35
      Ja kupilam osmioletniego punto i jestem zadowolona, ale gdybym miala do wyboru
      miedzy fiatem a woldzwagenem to biore to drugie- to naprawde mocne auta. A pod
      uwage bierz przede wszystkim stan licznika (zwrocuwage czy autko nie jest
      bardzo zniszczone, bo mogli przekrecic - kupuj do 100 000 km) , najlepszy jest
      diesel - dlugozywotny, a najtanszy na gaze, ale nie ma juz takiego silnika i
      mozesz miec potem problemy z obrotami. Acha, zwroc tez uwage na korozje blachy
      i najlepiej sprawdz podwozie( fiaty maja z tym problem, wiem bo tego nie
      sprawdzilam i teraz robie) Powodzenia
    • mallina2000 Re: Samochody-doradzcie 17.02.07, 13:47
      Istnieje taka niepisana zasada,ze nie kupuje sie samochodow na litere F.
      Czyli fiatow,fordow i francuzow.
      I naprawde powinnas wziac z soba kogos troche obeznanego w samochodach,zwlaszcza
      ze autko ma byc kilkuletnie,a wtedy moga pojawic sie pierwsze problemy...
      I raczej ciezko bedzie znalezc cos z przebiegiem mniejszym niz 100
      tys.Statystycznie robimy ok.15 tys km rocznie,wiec latwo policzyc.
    • widokzmarsa Re: Samochody-doradzcie 17.02.07, 14:13
      ze starych to bym kupił japończyka a najmniej się psują japończyki zrobione w
      japonii. Silnik zawsze możesz sprawdzić w serwisie /ok 70zł, sprawdzą ciśnienie
      i różne bzdury, przynajmniej w miarę będzie wiadomo czy odkręcili 200tys czy
      tylko ze 40:)/


    • mallina2000 Re: Samochody-doradzcie 17.02.07, 15:39
      Zanim kupisz to:
      -sprawdz ksiazke serwisowa
      -dowiedz sie ktory to z kolei wlascicel
      -sprawdz oznaczenia na szybach,czy wszystkie sa takie same.Jesli nie,dowiedz sie
      czemu szyba byla wymieniana
      -stan troche dalej od samochodu i spojrz na spasowania blach np.przy
      reflektorach,szybach,czy odleglosci blach sa takie same przy obudwu.w ten sposob
      nalezaloby obejrzeć caly samochod
      -otworz maske i przyjrzyj sie czy silnik nie jest "mokry"
      -jesli byl powypadkowy to w srodku czesto widac brak zaslepek na srubach
      mocujacych plastiki
      -otworz bagaznik i sprawdzco "slychac" pod wysciólka na kolo zapasowe
      jesli wszystko wydaje ci sie ok,to teraz jedz do jakiegos serwisu,zaoszczedzisz
      wczesniejsze,niepotrzebne wizyty.
      i jeszcze odpowiedz sobie na pytania do czego ma ci auto sluzyc?
      Ile masz zamiar nim jedzic i jak daleko?
      Jesli planujedz wakacje na drugim koncu Europy,auto musi powinno byc
      przygotowane na to.Czy potrzebne ci 140KM czy moze wazniejszy duzy bagaznik.
      pozdawiam
      • laff.irynda Re: Samochody-doradzcie 19.02.07, 23:34
        mallina2000 napisała:

        > Zanim kupisz to:
        > -sprawdz ksiazke serwisowa

        a co z niej wyczytasz? procz tego kiedy byl serwisowany i jaki mial przebieg,
        pozwala to jedynie ustalic w miare wiarygodny przebieg pojazdu...

        > -dowiedz sie ktory to z kolei wlascicel

        To chyba nie ma wplywu, widzial auta ktore mialy po 4-6 wlascicieli i bylo
        bardzo zadbane, a widziala takie ktorymi jezdzil synek tatusia (pierwszego
        wlasciciela) i auto wlasciwie nei nadawalo sie do czegokolwiek bo silnik
        zajechany... :/

        > -sprawdz oznaczenia na szybach,czy wszystkie sa takie same.Jesli nie,dowiedz
        sie czemu szyba byla wymieniana

        To rzeczywiscie bardzo dobra rada... ale wielu powie ze byl wlam do auta, a to
        sie moze kazdemu zdarzyc (choc nie zycze) :)

        > -stan troche dalej od samochodu i spojrz na spasowania blach np.przy
        reflektorach,szybach,czy odleglosci blach sa takie same przy obudwu.w ten sposo
        > b nalezaloby obejrzeć caly samochod

        Tu tez nie do konca, odleglosci powinny byc podobne, nawet auto zjezdzajace z
        linii nie musi byc idealnie spasowane, jest to niemalze nie wykonalne do
        zrobienia... zwrocic nalezy uazge szczegolnie na pasowania drzwi do progu i do
        dachu tu czesto wylaza zle pasowania co warto jeszcze to usiasc stylu i spojrzec
        na prog przednich drzwi... czy nie ma przeswitow :) Mialam auto co bylo idealnie
        niemalze spasowane od zewnatrz, wsiadla do tylu i zobaczylam wielka dziure :)
        prog byl robiony i za nisko osadzony :)

        > -otworz maske i przyjrzyj sie czy silnik nie jest "mokry"

        Jest cos takiego jak mycie silnika :) i wedy nie jest mokry :) Ale warto na to
        zwrocic uwage, jesli jest czysty i umyty to mozna sie domyslalc ze cos cieknie i
        sprzedajacy umyl po to zeby nie bylo widac...

        > -jesli byl powypadkowy to w srodku czesto widac brak zaslepek na srubach
        > mocujacych plastiki

        aha, racja :D Jakos sie o tym nigdy nie pamieta lub ciezko dobrac w takim samym
        odcieniu. Czasem widac np na tapicerce dziwne wgniecenia (nie mam na mysli brudu
        czy rozciec) mozna sie domyslac ze w tym miejscu zostala ona odksztalcona i
        przywrocona do "normalnej" pozycji...

        > -otworz bagaznik i sprawdzco "slychac" pod wysciólka na kolo zapasowe jesli
        wszystko wydaje ci sie ok,to teraz jedz do jakiegos serwisu,zaoszczedzisz
        wczesniejsze,niepotrzebne wizyty.



        Czyli krotko mowiac wez kogos kompetentnego do pomocy, albo przynajmniej
        wygadanego zeby handlarza zagial dziwnymi i bardzo szczegolowymi pytaniami :)
    • obserwatorka-04 Re: Samochody-doradzcie 17.02.07, 15:53
      volkswagena
      • cala_w_kwiatkach Re: Samochody-doradzcie 19.02.07, 23:08
        volkswagena
        • kasia_ruchasia Re: Samochody-doradzcie 19.02.07, 23:42
          Dzieki za pomoc
          Przeczytałam wszystkie,wypunktuję sobie żeby o niczym nie zapomnieć :)
          Masakra jak dla takiego laika jak ja kupno autka i dużo stresu bo wiem ze się
          nie znam :/
          Mam na oku volkswagena musze go jeszcze posprawdzać zgodnie z opisami i
          oczywiscie z mechanikiem...
          dzięki i pozdrowionka przesyłam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka