Gość: b
IP: 80.48.65.*
23.04.03, 16:25
chciałabym poznać wasze zdanie na ten temat.Nie wiem,czy przesadzam, czepiam
się, czy może mam rację. Chodzi mi o Wasz stosunek do byłych kobiet waszych
mężczyzn.Mój mąż nie widzi nic złego w tym,żebyśmy utrzymywali kontakty z
jego byłymi kobietami. Chciał dwie nawet zaprosić na nasz ślub. Twierdzi, że
kocha tylko mnie, a one to dawna przeszłość, nic do nich nie czuje. Dlaczego
więc chce utrzymywać z nimi kontakty? Może jestem mało nowoczesna, ale
uważam, że po poważnym związku nie może być przyjaźni.Ona ma swoją
rodzinę:męża,dzieci,ale... Jak powiedziałam mu, że głupio bym się czuła w
towarzystwie kobiety z którą kiedyś coś go łączyło, z którą... to powiedział,
że przesadzam, bo to już przeszłość.Czy ja rzeczywiście przesadzam? (w tym
roku jej córka ma komunię i on ma zamiar na nią iść!).Proszę,doradźcie mi, bo
nie wiem,czy się czepiam,czy może jednak mam rację.