Dodaj do ulubionych

Cholerna stluczka!

02.03.07, 16:22
Właśnie wrócilam z zakupów z wgniecionym bokiem mojego boskiego cinqecento.
Jakiś cholerny gość skracał sobie drogę z parkingu przejezdżając na skróty
przez miejsca parkingowe i stwierdzil że nie widzial mnie jak jechałam takim
malutkim samochodem ( On oczywiście miał wypasione BMW) i jeszcze sie na mnie
wkurzył że wezwałam policję ,bo stwierdził że można było to zalatwić miedzy
sobą a on ma nowy samochód i szkoda mu ubezpieczenia. Tylko że on ma lekko
wgieciony błotnik a ja mam pogięte cale drzwi z mojej strony czyli kierowcy.
Teraz z tych nerwów to chyba zrobie sobie porządnego drina!!! Pięknie
zaczęłam długggo wyczekiwany weekend!!!! Jeszcze raz sobie zaklnę ku..a mać.
Obserwuj wątek
    • bri Re: Cholerna stluczka! 02.03.07, 16:26
      Dobrze, że Tobie się nic nie stało!
    • magnusg Re: Cholerna stluczka! 02.03.07, 16:33
      Spokojnie-takich stluczek jest kilkaset dziennie w Polsce.Najwazniejsze, ze
      tobie nic sie nie stalo i ze masz winnego.Ubezpieczalnia ci zaplaci i szybko o
      tym zapomnisz.
      Mi kiedys ktos rozwalil bok samochodu jak byl noca zaparkowany na ulicy i
      uciekl z miejsca wypadku.Strate kilku tysiecy zlotych ponioslem sam, tak ze jak
      widzisz mialas troche szczescia w tym nieszczesciu:)
      • imlardis2 Re: Cholerna stluczka! 02.03.07, 18:06
        Współczuję. Tak się mówi - ubezpieczalnia sprawcy zapłaci, nie ma problemu.
        Akurat! Ja miałam stłuczkę, wjechał mi jeden dostawczy w "kufer" bo się
        zagapił. Szyba poszła w drobny mak, klapa wgnieciona. Kilka wizyt u
        ubezpieczyciela, kilka wizyt w warsztacie (bo rzeczoznawca ubezpieczalni nie
        zauważył tego i owego), znów wizyta u ubezp., znów wizyta w warsztacie.
        Oczekiwanie 2 tygodnie na nową klapę. Kolejne 2 tygodnie oczekiwania, bo
        warsztat "zapomniał", a kolega który przyjmował zgłoszenie poszedł na urlop.
        Porażka!
        Lepiej nie mieć stłuczek :)))
    • haska-mi Re: Cholerna stluczka! 02.03.07, 18:17
      Co się martwisz, jeszcze zarobisz na tym interesie. Kiedyś facet wjechał mi w
      bok cieniasa, też drzwi pogięte - z ubezpieczenia dostałam 1800 z ogonkiem, a
      naprawa wyszła ok. 1400. Stłuczka dobra rzecz heheh;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka