Dodaj do ulubionych

Swiat sie konczy!

12.03.07, 02:47

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3979794.html
Klub sportowy to sekta... no coz. Poznalam kiedys urocza kobiete, ktora gra ze
swoimi dzieciakami i ich kolegami w papierowe gry fantasy i robila to w
tajemnicy przed wychowawczynia, bo to niekatolickie. Ja zostalam zjechana za
niejedzenie czosnku, bo Polak i katolik zre czosnek. Katolik bazylii nie wcina
bo zakwitla na grobie Jezusa, a te przyprawe sypie do wszystkiego garsciami,
no moze z wyjatkiem lodow. Naleze tez do sekty astrologow i tarocistow.
Oczywiscie jestem tez w sekcie wegetarian i dodatkowo grzesze kupujac sobie
falafle u ancychrystow-muzulmanow.

Nie! Nie zgadzam sie na to! Stop glupocie!
Obserwuj wątek
    • lubna Re: Swiat sie konczy! 12.03.07, 12:38
      Ja też się na to nie godzę, a zaczynam się coraz bardziej obawiać,
      że nie coraz łatwiej, ale coraz trudniej być w Polsce niekatolikiem.

      Gdy wybierałam suknię ślubną, słyszałam, że w kościele ta przymierzana będzie
      pięknie wyglądać, taka biała. Sprostowałam, że biorę ślub cywilny.
      Usłyszałam, że w takim razie może jakąś kolorową, a potem do kościelnego
      białą :-/ Sprostowałam, że nie jestem katoliczką. Usłyszałam, że to nie
      szkodzi, da się załatwić kościelny, a w kościele ta biała będzie pięknie
      wyglądac :-/ (itd)
      Gdy narzeczonemu wybieraliśmy garnitur w centrum handlowym w dużym mieście
      (gdzie nie spodziewaliśmy się, że niekatolicyzmu można się "wstydzić")
      panie ekspedientki doradzały jakieś tam z tyłu specjalne rozcięcie,
      bo jak pan m,łody uklęknie przed ołtarzem, to się ładnie ułoży materiał.
      Wyjaśniłam (bo mój M to już tylko milczy) że będziemy w USC ślubowali
      i nie będziemy klękać, na co panie zaniemówiły i zapytały "Jak to?
      No ale kiedyś chyba wezmą państwo ślub sakramentlany?" Ręce nam opadły.

      Dziś w Magazynie Wyborczej, przepraszam, w Dużym Formacie :-) jest artykuł
      o religii w szkole. Pamiętam, kiedy to ja, choć tata mój jest katolikiem,
      mogłam na religię nie chodzić. Siedziałam sama na korytarzu. Śmiertelnie się
      nudziłam i wcale mnie nie pocieszało, że dzieciaki mi zazdrościły.
      Z czasem kiedy zaczynała się religia wracałam po prostu do domu
      opuszczając jedną/dwie ostatnie lekcje, za przyzwoleniem rodziców,
      ku wściekłości nauczycieli.

      Boję się, jak potoczą się losy moich dzieci, które planujemy w niedługim
      czasie. Że ktoś zastraszy ich diabłami, zabroni ćwiczyć jogę
      albo czytać buddyjskie przypowieści. Że będą "niedobre", że dowiedzą
      się, że mają "bardzo złych rodziców", że zaczną nas prosić o chodzenie
      z nimi na msze, bo nauczyciele pytają dzieci, kto z rodzicami był na mszy.
      Mam nadzieję, że dzieci same zrezygnują. Ale wiem, jak będzie im ciężko.
      I także dlatego coraz częściej rozglądam sie za pracą w Szkocji,
      która miała być tylko wakacyjną wyskocznią, a od czerwca może stanie
      się moim domem. Żeby dzieciom nikt nie próbował zamknąć głowy "jedyną
      słuszną prawdą".
      • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 12.03.07, 13:28
        Lubna, spoko.

        Ja pochodzę z rodziny ateistycznej od pokoleń, w życiu na religię nie chodziłam,
        w kościele nie bywam, w parafii się nie udzielam.

        Po ślubie zamieszkałam w niewielkiej podwarszawskiej miejscowości, gdzie wszyscy
        się znali, a sąsiedzi z tej samej ulicy szczególnie (kiedy szłam po zakupy
        wszystkie sąsiadki grzebiące w ogródkach mnie pozdrawiały i pytały, co słychać).

        Ja się tam nie przejmowałam, co o mnie powiedzą. Na mojej ulicy mieszkały dwie
        straszliwe dewotki i niesamowite plotkary. Na początku jęzory im latały jak
        łopaty, ale w końcu ile można trajlować, jeśli obiekt plotek nic sobie z tego
        nie robi? Potem może i mnie obrabiały, ale ja tego nie słyszałam, więc mnie nie
        bolało.

        Teściowa namówiła mnie, żeby dla świętego spokoju posłać dzieci na religię, więc
        spytałam, co one o tym myślą. Powiedziały (mam 3 synów), że im to wszystko jedno
        i że mogą chodzić, ale i tek w to nie uwierzą. No i na początku chodzili, a
        potem oświadczyli, że ich to nie interesuje i sami się wypisali.

        Nikt ich nie pobił, nikt ich nie zabił, nie stało się nic. Szyb nam nie powybijali.

        Ja dałam występ na ogólno-szkolnym zebraniu (w sali gimnastycznej) na temat
        wychowania w rodzinie, ośmieszając totalnie panią katechetkę, mój sąsiad mi
        wtórował, sala się śmiała do rozpuku i nie tylko nikt mnie nie potępił, ale
        wręcz byłam przez jakiś czas bardzo popularną postacią.

        Bądź sobą i nie przejmuj się, a zobaczysz, że ludzie będą to szanować.
        • iokepine Re: Swiat sie konczy! 12.03.07, 13:48
          Rzecz w tym, że Twoi synowie chodzili do szkoły, kiedy religia dopiero wchodziła
          do szkół. Z tego, co słyszę, w tej chwili następuje reakcja konserwy.

          Kiedyś dla równowagi była komuna, a teraz? KOmuna widząc konkureccję w innym
          systemie totalitarnym, jaki jest KK, chyba dość skutecznie trzymała go w karbach.

      • iokepine Re: Swiat sie konczy! 12.03.07, 14:03
        A propos wyjazdu - masakra:
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53581,3972642.html
    • falafala Re: Swiat sie konczy! 12.03.07, 18:28
      Tez mam watpliwosci co do sytuacji "religijnej" w Polsce, moje dzieci nawet ie
      wiedza, ze ktos wierzy w Boga. Czasmi zastanawiam sie jak zaczac temat, ale
      corka 4 lata traktuje wszytsko jak bajki i wogole nie wnika w takie sprawy, a tu
      kolega z Polski chodzi na religie w przedszkolu, Co robia? : "modla sie" poki co
      nie istnieje ten temat, ale jakos trzeba bedzie opowiedziec i jezeli zdecydujemy
      sie na powrot do Polski to dzieci sie zdziwia. Ludzie dochodza w Polsce do
      granic paranoi.
      • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 12.03.07, 19:04
        Właśnie zadałam mojemu (dziś już dorosłemu) synowi pytanie, czy dla niego polska
        religijność była kiedykolwiek jakimś problemem. Wzruszył ramionami i powiedział,
        że nigdy się nad tym nawet nie zastanawiał. Spytałam więc, czy ktoś kiedyś
        interesował się jego wyznaniem lub stosunkiem do Kościoła. Też nie mógł sobie
        tego przypomnieć. Dla niego ten temat w ogóle nie istniał.
        Dla mnie dokładnie tak samo.
        Ja żyję (i zawsze żyłam) tak, jakby w Polsce w ogóle nie było katolików. Nie
        spotykałam i nie spotykam ich na swojej drodze. Ani w szkole, ani w pracy ani w
        życiu prywatnym.
        Ale jak ktoś chce się przejmować, to oczywiście może.
        To jest wyłącznie kwestia wewnętrznego, psychicznego nastawienia. Dla jednego
        jest to problem, dla innego nie, wolna wola.
        • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 13.03.07, 16:31
          Chyba muszę przyznać wam rację, za moich czasów czegoś podobnego nie było
          www.gazetawyborcza.pl/1,75480,3979000.html?nltxx=1014408&nltdt=2007-03-13-05-06
          Ludzie, brońcie się, bo ani się spostrzeżecie, a obudzicie się pod rządami
          (kato)talibów!!!
          • iokepine Re: Swiat sie konczy! 13.03.07, 16:49
            "Tak się składa, że te same dzieci, które nie chodzą na religię, wymagają
            reedukacji."


            Jeszcze jeden kamyczek do ogródka, żeby wyjechać. Szczerze mówiąc, gdybym była
            za granicą i miałą dzieci, to bym nie wracała teraz. A będzie jeszcze ciekawiej,
            bo dzieci indokrynowane od lat 90-tych dopiero dorastają, jeszcze nie kawałek
            czasu nie będą u władzy.

            KK wygrywa, bo postawili na edukację. I rządzą Polską.


            To jest świetne:
            "Są ludzie, którzy nie mogą się powstrzymać przed seksualnym molestowaniem. I są
            tacy, którzy nie mogą powstrzymać się przez molestowaniem religijnym."
            • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 00:59
              iokepine napisała:

              > "Tak się składa, że te same dzieci, które nie chodzą na religię, wymagają
              > reedukacji."

              Zapewne dlatego, że moralność im szwankuje. Każdy kto chodzi do kościoła jest
              dobry, a kto nie chodzi jest zły. Proste, czyż nie?
            • dori7 Re: Swiat sie konczy! 21.03.07, 10:07
              iokepine napisała:

              > Jeszcze jeden kamyczek do ogródka, żeby wyjechać. Szczerze mówiąc, gdybym była
              > za granicą i miałą dzieci, to bym nie wracała teraz.

              A kto by wracal? Tutaj czeka dziura budzetowa, katolibanska indoktrynacja,
              lustracja i jedna wielka paranoja. Plus groszowe becikowe, upokarzajaca sluzba
              zdrowia i fatalne szkolnictwo :((((
          • iokepine Re: Swiat sie konczy! 13.03.07, 16:58
            queenmaya napisała:
            > Ludzie, brońcie się, bo ani się spostrzeżecie, a obudzicie się pod rządami
            > (kato)talibów!!!

            Co więcej można zrobić, poza głosowaniem i uczestnizceniem w pikietach??
            Jedno i drugie robię, ale jak dotąd żadna z osób, na jaką głosowałam, nie weszła
            do parlamentu, a pikiety są olewane. Na Manifie było 2500 osób, na pikiecie
            dotyczącej Dolony Rospudy - dla porównania - 100 osób. O czym było głośniej?


            Jutro jest kolejna pikieta pod Sejmem, z okazji przymiarek do zmiany
            Konstytucji. Jak tak dalej pójdzie, kobiety z ciążą pozamaciczn będą sie
            wykrwawiały na śmierć w ramach "obrony życia". Już słyszałam o tym, że zaczynaja
            zdarzać się lekarze, którzy nie chcą wykonywać laparoskopii.


            Jeśli tak dalej pójdzie, wkrótce więcej będzie Polaków zagranicą, niż w kraju.
            • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 00:56
              iokepine napisała:

              > Co więcej można zrobić, poza głosowaniem i uczestnizceniem w pikietach??

              Cytat z artykułu: "Pytam Klemensa Stróżyńskiego z kuratorium, co ma zrobić
              rodzic dziecka, któremu nie zapewniono opieki podczas lekcji religii.
              - Złożyć skargę do kuratorium. Prokurator będzie ścigał dyrektora placówki"...

              Moje dzieci szkoły pokończyły już dawno, wnuków jeszcze nie mam, więc to nie
              moja broszka.

              Gdyby to dotyczyło moich dzieci pisałabym skargi. Nie ma sensu kłócić się "na
              gębę" z dyrektorką przedszkola, szkoły czy innej instytucji, tylko nadawać pismo
              na dziennik, z pieczątką i domagać się odpowiedzi na piśmie, a potem iść z tym
              do kuratorium, a nawet do sądu.

              Może nie zdajecie sobie z tego sprawy, ale władze oświatowe po prostu naruszają
              zapisy Konstytucji oraz kodeks karny i są w tym zupełnie bezkarne, bo ludzie nie
              wiedzą, że mają prawa i z nich nie korzystają.

              To wy macie rację, to po waszej stronie jest prawo i dlatego każdy sąd musi
              wyrokować po waszej myśli.

              Jeśli nie będziecie walczyć nic się w Polsce nie zmieni i faktycznie nie będzie
              innego wyjścia, jak emigrować.

              Jeśli sądzicie, że na zachodzie i w USA ktoś dał ludziom wolność w prezencie, to
              się bardzo mylicie. Im tę wolność wywalczyli bojowi i świadomi praw obywatele,
              samotni rycerze. Walczyli o nią latami, konsekwentnie, zmagając się z
              powszechnym niezrozumieniem, a nawet potępieniem społecznym oraz odrzuceniem
              przez własną rodzinę.

              Wszystkie wolności, jakimi cieszą się ludzie w "starych" demokracjach są
              rezultatem ciężkiej walki odważnych jednostek.

              Amerykanie uwielbiają filmować takie historie i robić z nich filmy fabularne.
              Wybierzcie się więc do jakiejś wypożyczalni DVD i pobuszujcie po katalogach.
              Jest mnóstwo filmów o walce z niewolnictwem i o prawa murzynów, o feminizmie, o
              prawach mniejszości seksualnych oraz religijnych, z wykorzystywaniem seksualnym
              dzieci oraz o walce o wolność polityczną.

              Teraz nie mogę sobie przypomnieć tytułów filmów, ale jest ich sporo.

              W USA istnieje kult samotnego bohatera, który "sam jeden przeciwko wszystkim",
              wbrew całemu światu, zwycięża w walce ze złem. Początkowo wszyscy są przeciw
              niemu, ale potem lud przyłącza się do niego i razem zaprowadzają ład porządek. I
              tak właśnie Amerykanie walczą o swoje.

              Kilka lat temu zwyczajny śmieciarz (nawet ciut upośledzony umysłowo i
              fizycznie), uprzątający liście w Central Parku doprowadził do poważnego kryzysu
              politycznego, bo wpadł na trop afery finansowej w sferach rządowych, związanej z
              wywózką miejskich śmieci. Podjął samotną walkę i zwyciężył, a ludzie obwołali go
              bohaterem. Wszystkie stacje telewizyjne o nim mówiły i przeprowadzały z nim wywiady.

              Tego powinniśmy się od nich uczyć.
              • falafala Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 09:03
                Niestety dziewczyny nie kazdy jest typem bojownika i chce zmieniac swiat za cene
                samotnosci.
              • kocia_noga Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 09:08
                O tym samym mniej więcej mówił Sztompka:media.netpr.pl/notatka_58283.html w
                wykładzie "O potzrebie obywatelstwa".
                • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 14:03
                  kocia_noga napisała:

                  > O tym samym mniej więcej mówił Sztompka:media.netpr.pl/notatka_58283.html w
                  > wykładzie "O potzrebie obywatelstwa".

                  A możesz podać link do tego tekstu?

                  Mam wprawę w szukaniu Googlem, ale tym razem nie znalazłam...


                  A teraz z innej beczki - ludzie w Polsce nie znają Konstytucji ani Kodeksu
                  Karnego, dlatego na mojej stronie umieściłam ich fragmenty.

                  Wklejam to teraz tutaj, żebyście zobaczyły, że macie prawa i że ich ograniczanie
                  jest przestępstwem.

                  Najważniejsza sprawa: Polska NIE JEST krajem katolickim, lecz DEMOKRATYCZNYM.

                  Kraj katolicki, to taki kraj, w którym katolicyzm jest religią państwową i w
                  związku z tym wszyscy muszą ją wyznawać pod groźbą stosów. U nas na szczęście
                  jeszcze tak nie jest i mam nadzieję, że nie będzie.

                  Statystyki mówiące o tym, że u nas jest 99% katolików kłamią.

                  Katolicy chodzą na msze w niedziele, a chodzących jest dużo mniej, niektóre
                  godne zaufania statystyki podają zaledwie 35%.

                  KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
                  Tekst uchwalony 2 kwietnia 1997 r. przez Zgromadzenie Narodowe

                  Rozdział II
                  WOLNOŚCI, PRAWA I OBOWIĄZKI CZŁOWIEKA I OBYWATELA
                  ZASADY OGÓLNE

                  Art. 53.

                  1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

                  2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii
                  według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi,
                  publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę,
                  uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje
                  także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi
                  wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się
                  znajdują.

                  3. Rodzice mają prawo do zapewnienia dzieciom wychowania i nauczania
                  moralnego i religijnego zgodnie ze swoimi przekonaniami. (...)

                  4. Religia kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji
                  prawnej może być przedmiotem nauczania w szkole, przy czym nie może być
                  naruszona wolność sumienia i religii innych osób.

                  5. Wolność uzewnętrzniania religii może być ograniczona jedynie w drodze
                  ustawy i tylko wtedy, gdy jest to konieczne do ochrony bezpieczeństwa państwa,
                  porządku publicznego, zdrowia, moralności lub wolności i praw innych osób.

                  6. Nikt nie może być zmuszany do uczestniczenia ani do nieuczestniczenia w
                  praktykach religijnych.

                  7. Nikt nie może być obowiązany przez organy władzy publicznej do ujawnienia
                  swojego światopoglądu, przekonań religijnych lub wyznania.

                  Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej:
                  www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/kon1.htm

                  POWSZECHNA DEKLARACJA PRAW CZŁOWIEKA
                  Tekst uchwalony 10 grudnia 1948 przez Zgromadzenie Organizacji Narodów Zjednoczonych
                  ARTYKUŁ 18
                  Każdy człowiek ma prawo wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje
                  swobodę zmiany wyznania lub wiary oraz swobodę głoszenia swego wyznania lub
                  wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, publicznie i prywatnie,
                  poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów.

                  ARTYKUŁ 19
                  Każdy człowiek ma prawo wolności opinii i wyrażania jej; prawo to obejmuje
                  swobodę posiadania niezależnej opinii, poszukiwania, otrzymywania i
                  rozpowszechniania informacji i poglądów wszelkimi środkami, bez względu na granice.

                  ARTYKUŁ 20

                  1. Każdy człowiek ma prawo spokojnego zgromadzania i stowarzyszania się.
                  2. Nikogo nie można zmuszać do należenia do jakiegoś stowarzyszenia.


                  Powszechna Deklaracja Praw Człowieka: www.unhchr.ch/udhr/lang/pql.htm


                  POLSKI KODEKS KARNY
                  Rozdział XXIV "Przestępstwa przeciwko wolności sumienia i wyznania"

                  Art. 194. Kto ogranicza człowieka w przysługujących mu prawach ze względu na
                  jego przynależność wyznaniową albo bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze
                  ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

                  Art. 195. § 1. Kto złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu
                  religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji
                  prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności
                  do lat 2.
                  § 2. Tej samej karze podlega, kto złośliwie przeszkadza pogrzebowi,
                  uroczystościom lub obrzędom żałobnym.

                  Art. 196. Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie
                  przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania
                  obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo
                  pozbawienia wolności do lat 2.

                  Polski Kodeks Karny z 2 sierpnia 1997 r.:
                  e-prawnik.pl/prawo/data.php/dHlwZT00MTAwJmlkPTYxNzgmdj0xMjg1
                  • kocia_noga Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 18:40
                    Jeszcze raz:
                    --------------------------------------------------------------------------------
                    media.netpr.pl/notatka_58283.html
                    • kocia_noga Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 18:41
                      kocia_noga napisała:

                      media.netpr.pl/notatka_58283.html

                      Przewiń trochę i znajdziesz cały wykład.
                      >
                      • kocia_noga Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 18:43
                        Cholera,dopisałam to pzred adresem i w jakiś dziwny sposób nie weszło,
                        ale możesz skopiować i wkleić w pasek.
                        • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 21:44
                          Bo trzeba było dodać na początku "www." i dalej to, co wkleiłaś
                          • kocia_noga Re: Swiat sie konczy! 15.03.07, 20:51
                            queenmaya napisała:

                            > Bo trzeba było dodać na początku "<a href="www.""
                            target="_blank">www."</a> i dalej to, co wkleiłaś


                            No wiem, ale potem dopisywałam i nie wiem dlaczego się nie pokazywało :(
                      • iokepine Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 18:45
                        > kocia_noga napisała:
                        media.netpr.pl/notatka_58283.html
          • falafala Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 09:01
            No wlasnie, niestety, to juz nie jakis tam strach czy obawa, ale realne
            zagrozenie. Jak ja bylam mala to nie bylo religii ani w szkole ani tym bardziej
            w przedszkolu. I byly w klasie osobu niechodzace i nikt sie tym nie przejmowal,
            ba czesto nawet nie wiedzial, bo w koncu nalezelismy do roznych parafii. A teraz
            czarno na bialym taka forma wskazania palcem, tego sie boje, nie kazdy ma silny
            charakter i nie kazdy bedzie mial szczescie trafic na rozsadnego katechete, sic.
            • kocia_noga Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 09:10
              No to bójmy się i nakarmmy naszym strachem faszystów.
              • triss_merigold6 Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 13:12
                B. mi się podoba to co pisze Queenmaya. IMO trzeba dochodzić swoich racji,
                choćby w imię zasad.
                Jako ateistka z ateistycznej rodziny syna na religię nie poślę. Na razie chodzi
                do prywatnego przedszkola ale będę się starać o miejsce w publicznym. Jesli z
                powodu niechodzenia na katechezę ktoś krzywo spojrzy na moje dziecko to jestem
                w stanie zrobić dym. Mogę zrobić aferę w mediach, pisać dowolną ilość skarg,
                domagać się wyjasnień, zmiany planu, wystepować na zebraniach z głośnymi
                pretensjami etc. NO LIMITS.
                Opinię otoczenia mam głęboko w dupie i nie mam zamiaru pozwalać na szkany syna
                przez ciemnych debili. Tyle, że ja jestem typem matki lwicy i osobą, która lubi
                publiczne sparringi.
              • falafala Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 14:08
                > No to bójmy się i nakarmmy naszym strachem faszystów.
                Moze tego narodowi potrzeba? Ze wszystkich znajomych, ktorzy religie katolicka w
                swej wiekszosci traktuja jak zwyczaj bardziej niz wiare tylko my nie
                ochrzcilismy dzieci. Wszyscy podchodza na zasadzie co szkodzi, tak na wszelki
                wypadek, tak jak z pochowkiem, tak sie buntuja i psiocza a pozniej pedem do
                ksiedza by klepna na grobie mowke tak na wszelki wypadek. No i co nam jednostkom
                z tego przychodzi? - nic tylko tyle ze wszedzie bedziemy musieli cos udowadniac,
                bo wlasciwie dlaczego, przeciez co nam szkodzi... Skoro wiekszosc chce do
                faszystow niech ma to co chce moze tak musi byc, moze tego trzeba by sie ludzie
                ockneli, a ze z reka w nocniku tym lepiej. Jeszcze swiat jest otwarty ja nie
                musze sie za nikogo bic moge odejsc i tak wole, taki mam charakter, robie swoje
                bez manifestowania. Trudno nie kazdy jest bojownikiem.
                • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 15:58
                  falafala napisała:

                  > bo wlasciwie dlaczego, przeciez co nam szkodzi... Skoro wiekszosc chce do
                  > faszystow niech ma to co chce moze tak musi byc, moze tego trzeba by sie ludzie
                  > ockneli, a ze z reka w nocniku tym lepiej. Jeszcze swiat jest otwarty ja nie
                  > musze sie za nikogo bic moge odejsc i tak wole, taki mam charakter, robie swoje
                  > bez manifestowania. Trudno nie kazdy jest bojownikiem.

                  No niby prawda, tylko tyle, że ja jestem leniwa do nauki języków obcych, więc
                  wolę zostać we własnym kraju i gadać po polsku.
                  Ale jeśli wszyscy chcą faszyzmu, to będę musiała stąd zmykać. Może do Chicago?
                  To największe polskie miasto na świecie.
                • iokepine Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 17:04
                  Sądząc z tego, ze ludzie amsowo wysyłają chcić swoje dzieci, nawet jeśli sami są
                  niewierzacy i niepraktykujący, kontreformacja postępuje.

                  Myślę, ze to nie tylko kwestia konformizmu, to takż elęk przed tym, zeby
                  dzieciak nie miał potem w życiu gorzej, zeby nie był ostracyzowany. Ostatnio
                  moja koleżanka ochrzciiła swojego 4-letniego syna. Ze swoim mężem brali ślub
                  cywilny dobre 10 lat temu. Teraz zastanawiają się, czy by za 2 lata nie wziąć
                  kościelnego. Nie jetsem pewna, czy bywają w kościele nawet z okazji pasterki,
                  chyba nie. Paranoja.

                  A jednak, pozwolę sobie zacytować Clarissę P. Estes:
                  "Do not lose heart, we were made for these times..."

                  Letter To A Young Activist During Troubled Times

                  Jeśli nie my, to kto?
                • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 21:52
                  Ale z drugiej strony coraz popularniejsza jest apostazja, czyli formalne
                  wystąpienie z Kościoła. Więcej szczegółów tutaj: www.apostazja.info/
                  Niektórzy moi znajomi dokonali tzw. "dechrystianizacji", czyli rytuału
                  uwalniającego od kościelnych sakramentów. Jeden mój znajomek dokonał tego
                  obrzędu na górze Ślęży :)
                  Jak się chce, to można. Zmaganie się z przejawami nietolerancji religijnej jest
                  tylko kwestią wewnętrznego przekonania, można się tym przejmować, lub można tego
                  nie zauważać. Ale walczyć o swoje prawa zawsze warto.
                  • triss_merigold6 Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 22:02
                    Ja się z Tobą zgadzam. Uważam, że warto trzymać się konsekwentnie swojego
                    światopoglądu i nie ulegać mniej lub bardziej otwartej presji otoczenia.
                    Ustępując dla świętego spokoju, małymi kroczkami dojdziemy do tego, że obudzimy
                    się w państwie autentycznie wyznaniowym i wyraźniej dyskryminującym
                    niekatolików.
                    Że nie każdy nadaje się na bojownika? Shit happens, to emigracja albo
                    konformizm. Dopóki funkcjonują niezależne od władzy państwowej media dopoty
                    warto nagłasniać każdy przejaw wyżej opisanej dyskryminacji.
                    Postawę "ochrzczę dziecko dla świętego spokoju" uważam za tchórzostwo.
                    • iokepine Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 22:41
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Postawę "ochrzczę dziecko dla świętego spokoju" uważam za tchórzostwo.

                      Moja znajoma argumentuje, ze dzieki temu jej dziecko nie będzie się czuło
                      "inne", wyłaczone z grupy itd. Ja myślę, ze to kwestia konformizmu, zresztą
                      nawet jak z nią rozmawiam, ona bardzo podkreśla, jak wielką wartością jest
                      dobrze żyć z innymi. Nawet raz mi powiedziała, ze wg niej to, co mówię czasem to
                      odwaga. A ja sobie myślę, że to nie jest kwestia odwagi, tylko wartości. Tyle że
                      ja sobie dobieram znajomych i nie żyję życiem lokalnej społaczności, a ona tak.


                      • triss_merigold6 Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 22:47
                        Tchórzostwo, konformizm - jak zwał tak zwał. Taka postawa budzi moje
                        zażenowanie, żeby nie powiedzieć mocniej.
                        Ukróciłam skutecznie próby głoszenia treści religijnych i ewangelizacji
                        skierowanej do mnie i do mojego syna przez teściową Świadka Jehowy. Po 2 latach
                        uprzejmego i klarownego tłumaczenia, że sobie nie życzę, kobieta dostała zakaz
                        wstępu do mojego domu i zakaz kontaktów z wnukiem. Po 3 miesiącach dotarło do
                        niej, że nie odpuszczę i ma wybór: nie głosić i widywać wnuka albo przy każdej
                        próbie głoszenia wylatywać za drzwi. I dało się. Nie głosi w mojej obecności
                        ani w obecności malucha.
                        Że rodzina męża kwasiła trochę, bo jak to zrywac kontakt z babcią? W dupie to
                        miałam. Jak ktoś nie szanuje mojego miru domowego to żegnamy.
                        • iokepine Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 22:56
                          Rzecz w tym, ze ty jesteś pewna swojej tożsamości, a większość ludzi chyba nie
                          bardzo. Dlatego wygodnie jest się oprzeć na czymś, co jest stare, wydaje się
                          szacowne, tradycyjne, a przez to sprawdzone i skuteczne.

                          Respect za konsekwencję:)
                          Ja to przećwiczyłam ze względu na wegetarianizm i nie mam (chyba?) problemów z
                          mówieniem nie:)

                          Natomiast świadkowie Jehowy, podobnie jak księża KK, Hare Krishna itp. mają ze
                          mna cieżko, bo jak słyszą z punktu, ze bliski mi jest panteizm, to im rura
                          mieknie natychmiast i uciekają:DDD

                          Osttnio spytałam złośliwie młodego księdza po kolędzie, czy czytał Harrego
                          Pottera. Ależ się zwinął, biedny. Jakby ktoś nie wiedział, niejaki Benedykt XVI
                          wskazywał na związki H. Pottera z czarną magią%)
                          • lolyta Re: Swiat sie konczy! 21.03.07, 04:50
                            iokepine napisała:

                            > Rzecz w tym, ze ty jesteś pewna swojej tożsamości, a większość ludzi chyba nie
                            > bardzo. Dlatego wygodnie jest się oprzeć na czymś, co jest stare, wydaje się
                            > szacowne, tradycyjne, a przez to sprawdzone i skuteczne.

                            IMO jakby byla pewna to by babci nei zabronila przedstawiac wnukowi swojego
                            swiatopogladu. Skoro niesluszny, to sie przeciez sam nie obroni i wyjdzie szydlo
                            z wora kiedy mlody zacznie samodzielnie myslec, nie? A tak to jeszcze dziecko na
                            zlosc katolikiem zostanie w wieku dojrzewania :P
                        • queenmaya Re: Swiat sie konczy! 15.03.07, 14:25
                          triss_merigold6 napisała:

                          > Że rodzina męża kwasiła trochę, bo jak to zrywac kontakt z babcią? W dupie to
                          > miałam. Jak ktoś nie szanuje mojego miru domowego to żegnamy.

                          Dokładnie to samo wprowadziłam w moim domu. Babcia wylatywała regularnie za
                          drzwi za nawracanie na katolicyzm i za przynoszenie do domu mięsa i słodyczy. Z
                          tym, że z naszą babcią nie poszło tak łatwo. Jej wiara w posiadanie jedynej
                          racji była tak głęboka, że byłaby gotowa spłonąć na stosie lub dać się zabić.
                          Szczególną przyjemność sprawiłaby jej śmierć męczeńska.
                          Skoro zakazałam przynoszenia słodyczy, to zanim weszła do domu potajemnie wołała
                          dzieci na werandę i tam kazała im zjadać czekoladę (całą tabliczkę na głowę),
                          dopiero potem wkraczała głośno się witając. Po czym wyciągała z torby wielki
                          połeć mięcha i zaczynała je tłuc na mojej świętej desce przeznaczonej wyłącznie
                          do chleba.
                          Kiedy ją za to wywalałam z domu wychodziła głośno szlochając i opowiadając
                          wszystkim sąsiadom, że jej córka jest chora psychicznie lub opętana.
                          No i tak się bawiłyśmy...
                          PS. Kiedy byłyśmy małe moja matka była ateistką. Katoliczką się stała w wieku
                          ok. 50 lat. I wtedy zaczął się prawdziwy Meksyk.
                          • iokepine Re: Swiat sie konczy! 15.03.07, 16:48
                            queenmaya napisała:


                            > PS. Kiedy byłyśmy małe moja matka była ateistką. Katoliczką się stała w wieku
                            > ok. 50 lat. I wtedy zaczął się prawdziwy Meksyk.


                            Tak sie niestety często zdarza. Jak człowiek czuje powiew śmierci, nagle
                            postanawia zadbać o życie pozagrobowe i jak nie jest mocno w sobie utwierczony,
                            staje się dewotem. Pewnie ateistom-arabom też się tak zdarza:|
                            • anahella Re: Swiat sie konczy! 21.03.07, 02:39
                              50 lat to jeszcze nie powiew smierci. Mysle, ze dewocja dotyka ludzi, ktorzy nie
                              maja w zyciu nic do roboty, to znaczy: praca za moment sie skonczy, bo bedzie
                              emerytura, dzieci wyfrunely z domu i albo nie obdarowaly takiej osoby wnukami,
                              albo nie chca babci w roli bezplatnej nianki. Takie osoby nie maja
                              zainteresowan, ich zwiazki miedzyludzkie ograniczaja sie do plotek z sasiadkami.
                              No to co maja robic? Chodza do kosciola.
                              • kocia_noga Re: Swiat sie konczy! 21.03.07, 10:57
                                anahella napisała:

                                > 50 lat to jeszcze nie powiew smierci. Mysle, ze dewocja dotyka ludzi, ktorzy
                                ni
                                > e
                                > maja w zyciu nic do roboty, to znaczy: praca za moment sie skonczy, bo bedzie
                                > emerytura, dzieci wyfrunely z domu i albo nie obdarowaly takiej osoby wnukami,
                                > albo nie chca babci w roli bezplatnej nianki. Takie osoby nie maja
                                > zainteresowan, ich zwiazki miedzyludzkie ograniczaja sie do plotek z
                                sasiadkami
                                > .
                                > No to co maja robic? Chodza do kosciola.


                                No i właśnie ojdyr odkrył tę grupę i zagospodarował.Szkoda,że on pierwszy i że
                                tylko on.
                                • iokepine Re: Swiat sie konczy! 21.03.07, 12:01
                                  Nie on pierwszy i nie tylko u nas. Jestem po lekturze "Boskich sekretów
                                  siostrzanego stowarzyszenia Ya-Ya" i tam jest wspomniany taki ojciec dyr
                                  amerykański, też radiowy, z lat 30-tych w katolickiej Luizjanie. Padłam z
                                  wrazenia, bo kobieta, która go słucha jest w podibnej sytuacji, jak nasze m.
                                  berety: brak perspektyw, brak autorefleksji, nieumiejętnośc nawiązywania
                                  autentycznych kontaktów z innymi ludźmi scedowana na rzecz religijnych
                                  abstrakcyjnych fantazmatów:|

                                  Jeju, właśnie mi się przypomniał jeden z kamyczków, króry sprawił, ze w w wieku
                                  lat 16-stu stwierdziłąm, że bóg katolicki nie jest moim bogiem i jeśli jest
                                  rzeczywiście taki, jak go opisują, wolę uznać że boga w ogóle nie ma.
                                  Otóż w ramach osobistej próby znalezienia jakiegokolwiek śladu Boga przez duze B
                                  w KK chodziłam na coś, co się nazywa "wspólnoty". To coś takiego, jak ruch
                                  oazowy, tyle, ze oazy są dla młodzieży,a wspólnoty są dla ludzi w różnym wieku.

                                  Kiedyś jeden z prowadzących, tzw. "starszy", pan po 60-tce, od lat dziewięciu w
                                  tym ruchu, udzielił uczestnikom takiej oto prawdy objawionej - jeśli moze komuś
                                  pomóc bezpośrednio, albo się za niego pomodlić, wybiera modlitwę, ponieważ
                                  uważa, ze to bardziej pomoże>:\

                                  Spotkałam w życiu jeszcze kilka takich osób, które przedkładały abstrakcyje idee
                                  nad ludzi i za każdym razem były to osoby bezwzględne w życiu codziennym.
                          • iokepine A robiłyście sobie ten test? 15.03.07, 16:55
                            Test na to, w co wierzycie, a raczej która religia najbardziej przysytaje do
                            Waszych poglądów:

                            www.beliefnet.com/story/76/story_7665_1.html

                            Moje wyniki sprzed 3 miesiecy:
                            Moje poglądy są w przeliczeniu na procenty:

                            1. New Age (100%)
                            2. Neo-Pagan (99%)
                            3. Unitarian Universalism (97%)
                            4. Christian Science (Church of Christ, Scientist) (96%)
                            5. New Thought (87%)
                            6. Scientology (82%)
                            7. Liberal Quakers (78%)
                            8. Mainline to Liberal Christian Protestants (72%)
                            9. Hinduism (71%)
                            10. Mahayana Buddhism (67%)
                            11. Baha'i Faith (55%)
                            12. Taoism (54%)
                            13. Sikhism (46%)
                            14. Church of Jesus Christ of Latter-Day Saints (Mormons) (45%)
                            15. Reform Judaism (40%)
                            16. Theravada Buddhism (38%)
                            17. Secular Humanism (36%)
                            18. Orthodox Judaism (34%)
                            19. Orthodox Quaker (33%)
                            20. Jainism (30%)
                            21. Mainline to Conservative Christian/Protestant (30%)
                            22. Jehovah's Witness (29%)
                            23. Seventh Day Adventist (20%)
                            24. Eastern Orthodox (20%)
                            25. Islam (20%)
                            26. Roman Catholic (20%)
                            27. Nontheist (18%)

                            Wychodzi, jak widać, ze jestem 100% newageowa,hehe.
                            Ake w razie czego, jak się zestarzeję i zwątpię, mogę sobie poczukać wspólnoty
                            zbliżonej ideowo:PPP

                            Bardzo mnie rozśmieszył jeden mój kolega, który uzyskał aż 90% orotyksyjnego
                            judaizmu i 80% protestantyzmu. Głosuje na Korwina-Mikke, wedle zasady
                            "gospodarka, durniu".
                            • beata2802 Re: A robiłyście sobie ten test? 21.03.07, 17:08
                              1. Mahayana Buddhism (100%)
                              2. Neo-Pagan (99%)
                              3. Theravada Buddhism (98%)
                              4. Unitarian Universalism (92%)
                              5. New Age (89%)
                              6. Liberal Quakers (76%)
                              7. Secular Humanism (75%)
                              8. Mainline to Liberal Christian Protestants (58%)
                              9. Hinduism (58%)
                              10. New Thought (54%)
                              11. Taoism (53%)
                              12. Scientology (52%)
                              13. Nontheist (51%)
                              14. Jainism (48%)
                              15. Christian Science (Church of Christ, Scientist) (43%)
                              16. Reform Judaism (42%)
                              17. Sikhism (34%)
                              18. Orthodox Quaker (33%)
                              19. Orthodox Judaism (29%)
                              20. Church of Jesus Christ of Latter-Day Saints (Mormons) (28%)
                              21. Jehovah's Witness (28%)
                              22. Mainline to Conservative Christian/Protestant (21%)
                              23. Seventh Day Adventist (21%)
                              24. Bahá'í Faith (20%)
                              25. Eastern Orthodox (19%)
                              26. Roman Catholic (19%)
                              27. Islam (14%)
                            • beata2802 Re: A robiłyście sobie ten test? 21.03.07, 17:13
                              mialam problem z pytaniem o role mężczyzn i kobiet
                              "prescribed" = unieważnione czy przypisane?? :-)
    • skrzydlate Re: Swiat sie konczy! 14.03.07, 13:27
      no tak, ale to wszystko zależy od środowiska, jest naprawdę bardzo wielu ludzi
      którzy maja dystans i spokojnie do tego wszystkiego podchodzą, szkolnictwo to
      już niestety minister edukacji... :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka