Dodaj do ulubionych

strach przed samotnoscia

13.03.07, 13:18
Pamietam jak kilka lat temu gdy mojej przyjaciolce rozpadl sie zwiazek po
5latach.. w wieku 25 lat zaczela rozpaczac ze nikogo sobie nie znajdzie..
ladna, inteligentna, wyksztalcona dziewczyna i taki strach.. Nie potrafilam
jej wtedy zrozumiec bedac kilka lat mlodsza.. Pocieszalam ja ze przeciez nie
jest taka "stara" i da sobie rade.. Teraz jest w kolejnym zwiazku ktory
sie "sypie" majac 28 lat...

STRACH PRZED SAMOTNOSCIA...

Calkiem niedawno rozstalam sie z moim narzeczonym.. Niby z ulga ze w pore
zorientowalam sie jaki jest naprawde.. ale tym razem to ja mam lat 25.. i
zastanawiam sie.. czy mam szanse na udany zwiazek.. Nie chce byc singlem.. bo
to nie dla mnie ale nie chce tez wyjsc za byle kogo byle tyko byl...Widzac w
okol siebie rozpadajace sie dlugoletnie zwiazki boje sie probowac... i znow
sie oparzyc...

CZY KTOS MA PODOBNE ODCZUCIA, MYSLI.. JAK SOBIE Z NIMI PORADZIC...? JAKIE SA
WASZE DOSWIADCZENIA....
Obserwuj wątek
    • cheyenne20 Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 13:30
      Nie chodzi o to by mieć króliczka, a o to by gonić go ! Ot, co.
      • seth.destructor i urznac mu lapke 13.03.07, 19:39
        na szczescie
    • izabellaz1 Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 13:44
      Jeśli widzisz wokół siebie długoletnie związki, które się rozpadają to chyba
      znaczy, że nie ma przepisu na udany związek.
      • izabellaz1 Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 13:45
        izabellaz1 napisała:

        > Jeśli widzisz wokół siebie długoletnie związki, które się rozpadają to chyba
        > znaczy, że nie ma przepisu na udany związek.

        Udany to miało być trwały i taki aż do końca życia:)
    • deodyma Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 14:18
      nie przesadzaj! co to jest 25 lat? jeszcze wszystko przed Toba.
      • bimbelek Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 17:28
        25 lat niby nic... ale zeby za kogos wyjsc trzeba go dobrze poznac.. poswiecic
        tej osobie troche czasu.. i gdy wtedy po raz kolejny przychodzi moment
        rozczarowania.. ludzi dopadaja wlasnie takie mysli...
        • rak_75 Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 18:19
          Ja mam 32 lata. Właśnie się rozwiodłem. Zdązyłem się nawet już 2 razy z kimś
          być, ale za każdym razem coś nie pozwalało na bycie dłużej. Samotność przeżywam
          teraz, jest smutno, brakuje kogoś do przytulenia (się), ale nie mam ochoty
          tracić czasu na kolejny związek bez przyszłości. Boję się poważnie, uciekającego
          fajnego wieku i że trzeba mieć wiele szczęścia by kogoś znaleź. Kogoś kto pasuje
          i kocha ze wzajemnością. Pracując ma się niewiele okazji by kogoś spotkać.
          Ciągle ci sami ludzie wokół. Jakieś pomysły? :)
          • kalarepka30 Re: strach przed samotnoscia 14.03.07, 09:14
            Idzie wiosna....jest nadzieja że może tej wiosny się kogoś pozna.. skąd jesteś
            raczku75?:)
            pozdr.
    • mazria Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 19:31
      Trudno mi Wam cokolwiek powiedzieć, doradzić tym bardziej trudno... Jestem
      szcęśliwa... Trzeba ze soba gadac o wszystkim, bez głupich niedopowiedzeń... I
      to bardzo pomaga, jest podstawą
      • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 19:34
        taaa...ale co zrobić jak ja chcę gadać a on nie..
        też się boję samotności..
        • mazria Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 19:38
          Może nieumiejętnie z nim rozmawiasz, do faceta jest trudniej dotrzeć... Ostatnio
          mój kochany powiedział, że ma problem z wyrażaniem uczuć i emocji... A ja zawsze
          uwazałam go za wrażliwego człowieka. Ale rzeczywiście, po tym jak się przyznał
          do swojego problemu, to uzmysłowiłam sobie, że często ta jego wrażliwość
          przejawiała się w gestach. A slowa, jak się okazało są bardzo wazne.
          Proponuję ksiażkę "Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały i jak słuchać, żeby
          dzieci do nas mówiły", autora nie pamiętam. Ale przeczytałam ją jak miałam chyba
          z 16 lat :) Jest doskonała!!!
    • slodkie_pomarancze Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 19:36
      Jasne, wiele osób ma takie myśli. Zwłaszcza po takich rozstaniach!
      Ja też się boję, ale uszy do góry! W końcu warto próbować:-)
    • seth.destructor Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 19:39
      Co ty, najlepsze facetki robia sie po czterdziestce.
      • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 19:41
        no to sobie poczekam...
    • is_he Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 20:29
      to nie ma związku z wiekiem.

      lęk przed samotnością jest normalny.
      ale ja nie boję się być sama, bo mam przyjaciół, rodzinę i mnóstwao rzeczy do
      roboty. boję się, że mogłabym nie być z NIM. nie chcę być z jakimś tam facetem.
      nikt inny bowiem mnie nie interesuje.
      • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 20:35
        chyba każdy z nas ma rodzinę, przyjaciół i mnóstwo roboty...
        ale byc samej w nocy..już nie chcę;-(
      • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 20:37
        poza tym leczę sie z chorego zwiazku i przydałby mi się ktoś, kto zawróci mi w
        głowie...brakuje mi tych iskier w oczach które miałam, i to że nawet jeśli nie
        jest obok mnie to myśli..
        ale to nie wróci, chce się uwolnć...ale jak??
        • slodkie_pomarancze Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 20:46
          normalnie.
          jeśli związek jest chory to trzeba z nim skończyć. trzeba siebie szanowac:)
          • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 20:54
            no tak...w teorii też jestem niezła:-)
            z praktyki niestety pała...
            • kicia721 Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:21
              jasne, teoretykiem i ja jestem niezłym, niestety rzeczywistość okazuje się
              zupełnie inna. Cztery lata temu rozstałam się z mężem, początki byłay całkiem
              niezłe, oddychalam pełną piersią, gdyż związek ten był toksyczny. Po drodze
              jakieś małe romasiki, ale to nie to.Z biegiem czasu coraz bardziej doskwiera mi
              samotność, boję się kolejnego związku, chociaż były propozycje. Pomimo że mam
              wielu przyjaciół, wiele zajęć, są chwile, że dochodzę do wniosku że ciężko być
              samej, chodzi o zwykłe wieczorne pogaduchy we dwoje,spacery, etc.
              • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:23
                tak jest. nikt przecież tego nie zastąpi... kto mi ogrzeje stopy zimą?
            • slodkie_pomarancze Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:23
              no to może tym razem mała praktyka dobrze Ci zrobi. Da się to przejść:)
              • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:28
                wiem, wiem
                niestety, po zakończonych związkach jestem reczej długo sama. nie umiem skakać
                z kwiatka na kwiatek, a chciałabym. łątwiej by mi było...
                • slodkie_pomarancze Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:31
                  Chyba lepiej być samą niż się męczyć...?
                  • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:35
                    tak, ale ja się jestzakochanym to się nie odczuwa że to męka...
                    tylko wierzy, że miłość zwycięży wszystko, i że on zaraz zrozumie jaki skarb ma
                    obok, i doceni...
                    teraz jest tak, że nie kocham go, nie za nim tęsknię, ale po prostu za kimś...
                • hholy Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:36
                  niedawno zrozumialam,ze w zyciu zawsze trzeba postepowac wlasciwie-i ze
                  przyjazn jest piekna i njwazniejsza,i ze trzeba byc zawsze SZCZERYM wobec
                  siebie i innych
                  a nerwowe rozgladanie sie za reproduktorem i melancholijne rozwazania sa BE!
                  a poza tym z kims trzeba zdobyc ta wiedze na temat zwiazkow,ktora sie potem
                  wykorzysta przy boku wlsciwej osoby
                  • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:37
                    racja, święta racja...
                    tylko czemu niekórym starczy jedna lekcja a innym nie pomaga tuzin...?
                    • slodkie_pomarancze Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:38
                      bo każdy uczy się we własnym tempie:)
                      • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:41
                        byle bym tylko zdążyła nauczyć się przed 60-tką...:-)
                        • slodkie_pomarancze Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:45
                          nie no co Ty. Przecież gdzieś to tu było... 40tka to odpowiedni wiek:-))
                          • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:50
                            hmmm...to dziewica z odzysku:-)
                        • hholy Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:53
                          dlaczego by sie nie zajac innymi waznymi rzeczami?
                          a milosc niech przyjdzie sama
                          tylko czemu ludzie tak czesto nie chca jej widziec...?
                          • slodkie_pomarancze Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:54
                            o własnie, popieram!:)
                            • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:57
                              no ok, ale ja robię naprawdę dużo rzeczy...tylko te wieczory:-( najgorsze...
                              • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 22:58
                                szczególnie teraz, bo jestem poza swoim domem przez 2 miesiące... brakuje mi
                                kogoś, kto czeka, kto napisze, zadzwoni wieczorem i powie że tęskni...
                                eee..bez sensu gadam:-)
                                co ma być to będzie...
                                • slodkie_pomarancze Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 23:07
                                  zawsze ktoś gdzies na nas czeka, tylko nie zawsze wie od razu.
                                  dobranoc
                                • hholy Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 23:08
                                  chjeeringup a gdzie jestes?
                                  • cheeringup Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 23:09
                                    niestety w hotelu siedzę. wysłali mnie na 2 misięczną delegację...:-(
    • czarna.porzeczka Re: strach przed samotnoscia 13.03.07, 23:42
      warto sie nie stresowac i czekac na Tego Wlasciwego.
      Jestem tego zywym dowodem.
      • amagdek Re: strach przed samotnoscia 14.03.07, 07:43
        jak zwykle czytam posty i jakbym pisala o samej sobie. Ja tez mam mnostwo
        zajec, staram sie byc aktywna zeby nie myslec o glupotach ale wieczory sa
        najgorsze. ja i moj komputer albo ja i moj telewizor. wolalabym miec ukochanego
        czlowieka w to miejsce...
    • bimbelek Re: strach przed samotnoscia 14.03.07, 11:51
      Dzis dowiedzialam sie ze moja znajoma rozstala sie facetem z ktorym byla w
      zwiazku przez 7 lat.. ma 30 lat.. myslala ze to ten jedyny.. ale ten zwiazek do
      niczego nie dazyl.. nie rozwijal sie.. ON nigdy nie chcial "zostac usidlony",
      ozenic sie miec dzieci... ale nigdy wczesniej jej tego nie powiedzial.. To
      chyba ten brak komunikacji o ktorym tu ktos wczesniej wspomnial. Ja wiem ze do
      szczesliwego zwiazku potrzeba dwoch osob starajacych sie jednakowo.. Bo jak sie
      woz w przeciwne strony ciagnie to nie pojedzie.. i w tym problem...

      Ja wiem ze wiele osob mysli ze jak sie ma 25 lat to nie powinny nas dopadac
      taki mysli a tym bardziej strach przed samotnoscia.. Ale jesli bedac w
      kilkuletnim zwiazku z czlowiekiem z ktorym planujemy spedzic reszte zycia
      (bylam zareczona) pewnego pieknego dnia odkrywamy ze to wszystko to obluda a on
      nie jest taki jak myslellismy.. wszystko traci sens.. i boli..

      Pozdrawiam wszystkich ktorzy pragnac miec tego "ktosa" obok siebie.. ktory
      bedzie nas kochal, szanowal i dbal o nas tak jak my o niego.. (niá) Wszystkich
      tych ktorzy sa sami i otwarcie przyznaja ze im z tym zle..

      serduchem jestem z wami...
    • material_girl Re: strach przed samotnoscia 14.03.07, 11:59
      Mam tak samo jak ty. Z ta tylko roznica, ze dosc dawno rozstalam sie z facetem,
      od tamtego czasu posucha w tej materii. Ale co zrobic, mysle o tym czesto, czy
      zawsze juz tak bedzie, czy moze kiedys sie to zmieni (jesli tak, to kiedy). Dla
      ciebie jest szansa, bo nie tak dawno bylas jeszcze w zwiazku. A ja chyba
      wypadlam juz z obiegu i ciezko mi bedzie do tego wrocic ;-)
      • djo4 Re: strach przed samotnoscia 14.03.07, 12:30
        ja mam taka przeplatanke uczuciowa, z jednej strony jestem szczesliwy z
        samotnosci ale z drugiej jest mi zle.
        Zaczyna sie wiosna i moze wszystkim sie poprawi?
        • material_girl Re: strach przed samotnoscia 14.03.07, 12:31
          i tak zle i tak niedobrze. Jednak jestesmy zwierzetami stadnymi i samemu dlugo
          sie nie pociagnie ;-)
    • lupus76 po co się bać??? 14.03.07, 14:18
      Po co się bać? Droga Bimbelku - masz zapewne wielu znajomych, różne
      zainteresowania, coś do zrobienia - bycie w związku może Cię wręcz ograniczać,
      by znaleźć na to wszystko czas. Masz możliwość się realizować - korzystaj więc
      z tego, co życie Ci daje.
      P.S. Jeśli jesteśrzeczywiście samotna - tzmn, nie masz znajomych, kolegów,
      przyjaciół, czy szeroko rozumianej rodziny - to faktycznie jest problem. W
      każdym innym razie - jest o.k. :)
      • bimbelek Re: po co się bać??? 14.03.07, 18:29
        ja nie jestem samotna ... jak na razie.. i rzeczywiscie otacza mnie wiele osob
        ktore kocham.. ja tylko wybieglam myslalmi naprzod.. co by bylo gdyby..
        Tymczasem jest mi dobrze bo uwolnilam sie od czlowieka ktory zrujnowal by mi
        zycie.. Ale myslac przyszlosciowo.. nie chce byc WIECZNIE SAMA :)

        pozdrawiam..
        • amagdek Re: po co się bać??? 14.03.07, 21:12
          Kilka osob pisze tutaj ze jak masie znajomych albo rodzine to jest ok. Nie
          zgadzam sie. Mam znajomych, swoje zainteresowania ale niwktorzy znajomi , duzo
          z nich kogos maja , a jak sie jest ciagle samemu, to nie jest fajnie.I te
          wieczory jak dzisiaj. Pouczylam sie, bylam na basenie, z kolezanka na kawie, w
          szkole jazdy i teraz jest wieczor i siedze na forum, chiaz wolalabym siedziec
          ze swoja druga polowka...Tez tak macie?
          • lupus76 Re: po co się bać??? 16.03.07, 10:13
            Tak sięskładam, ze teraz jestem z moją A. muszę jednak powiedzieć, ze życie w
            pojedynkęteż ma swoje uroki. I wcale nie jest gorsze.
    • fajnaret Re: strach przed samotnoscia 15.03.07, 15:12
      Jak dla mnie to ludzie którzy nie umia zyc z samotnościa to sie jej boją. Moim
      zdaniem zeby zyć w związku to wpier nalezy nauczyc sie zyc w samotności. Bo kto
      nie umie zyc w samotnosci ten nie będzie umial zyc w związku. A samotnośc dla
      niektórych osób może byc błogosławieństwem. Znam kilka takich przypadków w
      których ludzie zyja w samotnosci i doskonale egzystują.
      • bimbelek Re: strach przed samotnoscia 16.03.07, 11:57
        drogi/groga fajnaret... mylisz pojecia.. sam/sama nie jest jednoznaczne z
        samotny/samotna.. bycie samym jest swiadome i raczej pozytywne.. to stan kiedy
        jesn=st nam dobrze(a przynajmniej nie jest nam zle) nie majac partnera..
        samotnosc zaczyna sie gdy pojawiaja sie negatywne uczucia i dostrzegamy ze
        bycie samemu nie podoba juz nam sie tak bardzo i pragniemy obecnosci drugiego
        czlowieka.. Jest jeszcze jeden mankament dlugiego zycia "samemu" im dluzej
        jestesmy sami i jest nam z tym dobrze tym trudniej jest pozniej odnalezc sie w
        zwiazku z druga osoba.. gdyz czlowiek bedac sam uczy sie polegania na samym
        sobie.. samowystarczalnosci.. i gdy pojawia sie druga osoba dostrzegamy duzo
        wiecej wad bycia w zwiazku gdyz on/ona burzy nasze pieknie poukladane zycie i
        przyzwyczajenia.. I tak mozna nauczyc sie zyc samemu.. i wbrew pozorom nie jest
        to trudne.. ale czy o to chodzi w zyciu.. by zyc je dla siebie samego/samej??
        no chiba nie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka