czerwień

11.05.03, 12:07
tyle czerwieni, czasem w różnych odcieniach, purpury, rubinu, miedzi i
ciemnego bordowego.

krew miesięczna posłuszna fazom księżyca;
wino, które stało się krwią;
pożądanie rozdrapujące skórę;
wieczorna złość, kiedy brak chęci na zgodę;
wredna, niespełniona, nasycona bladym różem nadzieja;
stringi dobrych kurew;
oprawa pracy doktorskiej mojego kolegi;
oczy po nocy spędzonej przed monitorem;
szatańskie fraczki;
zmierzch nad wydmami;
piersi i łono ewy z obrazu chagalla;
krwista kaskada nici ,,szyjącej” z vermeera;
czerwona, planetarna korespondencja marsa, współistniejąca z koniem, rubinem
i z żelazem;
purpurowy gołąb w alembiku alchemika;
róża paracelsa, która zmartwychwstała z popiołów;
podstawa płomienia niknąca w złocie jego nasady;
alizaryny łączące się z tlenkami metali ciężkich w ociężałe, smrodliwe
purpury;
czerwony październik, kiedy listopad nie chciał nadejść w podwodną
przestrzeń;
instynktowna i gwałtowna kreacja i prokreacja;
story w burdelu niedaleko dworca głównego;
chropowaty i brudny dach kaplicy na skraju świata;
niezaspokojona ambicja;
jedwabna koszulka, której nigdy nie miałam;
henna na palcach dłoni i stóp Szeherezady;
łzy zabijanego Minotaura.
    • melinek Brakowalo wyrazenia "spiec raka". ;)) n/t 11.05.03, 13:52

      • farsa Re: raków nie piekę (spiekam?), raczej gotuję ;-) 11.05.03, 14:21

        • melinek Re: raków nie piekę (spiekam?), raczej gotuję ;-) 11.05.03, 15:31
          Spiec raka - zaczerwienic sie. :))
          • farsa Re: raków nie piekę (spiekam?), raczej gotuję ;-) 11.05.03, 15:51
            melinek napisał:

            > Spiec raka - zaczerwienic sie. :))
            >

            to oczywiste. tak oczywiste, że aż zbyt proste, by mogło zostać zamieszczone w
            mojej czerwiennej litanii ;-)
            i mało, jakże mało poetyckie ;-)
            • melinek Re: raków nie piekę (spiekam?), raczej gotuję ;-) 11.05.03, 21:58
              farsa napisała:

              > i mało, jakże mało poetyckie ;-)

              Wszytko jest poezja. :))
              Poetyckosc danej rzeczy
              zalezy od wyobrazni ... poetyckiej.
    • lyche1 Re: "Czerwone trzewiczki" Andersena 11.05.03, 15:57
      ale one zawierają kilka z punktów - które wymieniłaś :)
      W chwili wolnej i w przypływie weny poproszę o biel :)
      • melinek Czerwony kapturek tez ;)) 11.05.03, 16:06
        Czerwonka - choroba.
        Miazsz arbuza.
        • lyche1 Re:"Moja perkalowa czerwona spódnica" 11.05.03, 16:15
          Pierwsza piosenka napisana przez moją znajomą :) Był to wspaniały wstęp do jej
          dalszej działalności artystycznej :)
          • melinek Re:'Moja perkalowa czerwona spódnica' 11.05.03, 16:21
            Czy ta dzialalnosc jeszcze trwa?
            • lyche1 Re:Nie wiem Melinku :) 11.05.03, 16:28
              Ostatni raz słyszałam ją i widziałam na studiach. To artystka pokroju Eli
              Adamiak - więc nazwijmy jej twórczość "koneserską". Mam jescze kasetę z jej
              koncertu - w samochodzie. Ale ukradli mi radio - i nie słuchałam od roku :(
    • daffne Szkarlatna litera .. 11.05.03, 19:07
      "Szkarlatna litera "
      - taki film ogladalam ostatnio i bardzo mi sie podobal :)
      Sorrki , wiem , ze wtracilam nie na temat ale szkarlat to tez poniekad czerwien :) tak mi sie jakos skojarzylo :)))
      Pozdrowionka:)
    • ydorius i jeszcze: 11.05.03, 20:35

      24 stycznia tego roku
      ale kto to zrozumie?

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • farsa Re: i jeszcze: 11.05.03, 23:49
        ydorius napisał:

        >
        > 24 stycznia tego roku
        > ale kto to zrozumie?

        pojmuję.
        pojmuję.
    • Gość: tola Re: czerwień IP: *.prodigy.net.mx 11.05.03, 20:59
      czerwony jak cegla
    • Gość: tola Re: czerwień IP: *.prodigy.net.mx 11.05.03, 21:01
      sunday bloody sunday
    • Gość: tola Re: czerwień IP: *.prodigy.net.mx 11.05.03, 21:01
      wisniowy sad
    • Gość: tola Re: czerwień IP: *.prodigy.net.mx 11.05.03, 21:02
      bloody mary
    • Gość: tola Re: czerwień IP: *.prodigy.net.mx 11.05.03, 21:03
      rojas rajas
    • Gość: Richelieu* Re: czerwień IP: *.localdomain / 192.168.0.* 11.05.03, 21:17
      czerwony długopis który budzi tyle demonów w moich uczniach. Jedni wychodzą z
      siebie aby tylko na końcu zaznaczył swoją obecność okrągłą i zadaszoną. Drudzy
      wychodzą, ale na wagary wynikiem czego czerwień długopisiana drąży ich młode
      mózgi z odgłosem wiertary robotnika o 6,05

      I tak myślę, że nauczyciela ze mnie już nie będzie, że jeśli już, wyląduję w
      zapyziałej szkołce na końcu świata gdzie pod czeronym peerelowskim orłem bez
      korony rozciąga się przestrzeń wcale nie świetlana mojej wiejskiej klasy. Gdzie
      każdy z uczniów ma ręce czerwone od roboty, bo to wykopki jesienią, bo to
      sadzenie wiosną, bo od żniw jeszcze sierpniowych. I czerwone te buzie wcale nie
      są chętne wiedzieć dlaczego buraki najlepiej rosną na ziemi klasy co najmniej 4
      bo co taka miastowa może o ziemi wiedzieć. Więc ani czerwony zachód słońca, ani
      czerwony robak, ktry chodzi po moim biurku bo okna nie zamnknęłam nie jest w
      stanie wyciągnąć mnie z tej wcale nie czerwonej depresji.
      nauczycielem nie będę, uf, od razu lżej. Tylko kim? Pomyślę o tym jutro. Tfu,
      zniżać się do tak płaskich cytatów. A co tam. Czerwona wskazówka na moim
      budziku niechybnie zbliża się do godziny z której moje czerwone kiszki
      zaczynają stawać blokady z czerwono-białych flag, czerwonych Ursusów i
      ceglasych fiatów 126p na mojej chęci życia. Ponegocjować z kiszkami? Przecież
      ja się odchudzam. Kiszki chciałyby krwisty, lekko tylko przypieczony befsztyk z
      zarumienionymi ziemniaczkami i buraczkami z fioletową poświatą. mówią, że wobec
      akcesji do UE kiszkom należą się względy, bo w przeciwnym wypadku nie zagłosują
      na "tak", zaapelują do centrali czyli Jego Żołądkowatej Mości i wysypią
      zawartość swoją,lepką, pomidorowo-pomarańczową na tory. Idę .. bo mi grożą
      długie zawiązane w czerone paski

    • melinek Tego nie bylo. 12.05.03, 18:01
      farsa napisała:

      > tyle czerwieni, czasem w różnych odcieniach

      Podczerwien ale bez odcieni. ;))
    • v.venus Re: wszystko czerwone 12.05.03, 22:36
      życiodajna - aort i żył/
      nie dościgniona - sukienki dziewczynki z obrazu Pankiewicza/
      obowiązkowa - majtek na studniówce, jedyna która gwrantuje sukces na maturze/
      burgundowa - sukien wieczorowych i wina/
      rubinowa - comiesięcznej krwi kobiecej oraz kropel na wąsach kotach po zabiciu
      wróbla/
      braterska - Związku Radzieckiego i Kuby/
      brunatna - moich sutek, gdy pieści je ukochany mężczyzna/
      słodka - malin, truskawek i witaminy B/
      zglobalizowana - w logo McDonalda i na kubkach Nescafe/
      histeryczna - w chuście wariatki tańczącej na ulicy/
      cicha - w makach na zboczach Monte Casino/
      zakazana - okien pewnej amsterdamskiej dzielnicy/
      pełna rywalizacji - w lampionach żon chińskiego cesarza/
      krwista - befsztyku, szminki tlenionych blondynek w tramwajach i autobusach
      miejskich oraz na paznokciach prawdziwych wampów/
      pulsująca - w erekcji mężczyzny/
      pomarańczowa - ukochanej pomidorowej/
      różowa - w obrazach Gauguin'a/
      rdzwa - na prześcieradle po pierwszej wspólnej nocy/
      pełna życia - w krzyku nowonarodzonych/
      malinowa - mojej pierwszej dorosłej sukienki, którą tylko raz miałam na sobie/
      rozdzierająca - w sercach samobójców/
      pluszowa - kanap w dobrych klubach/
      kiczowata - walentynkowych gażdżetów/
      jarzębinowa - korali, które Boryna podarował Jagusi/
      cierpka - głogu/
      wytworna - mojej drugiej sukni ślubnej (jeśli będę dwa razy wychodzić za mąż),
      bowiem o ile za pierwszym razem czyni się to z miłości, to powtórnie - z
      pożądania/
      buraczana - policzków Leppera i włosów Wiśniewskiego/
      purpurowa - szat biskupa oraz deszczu Prince'a/
      wolna - na barykadach każdej rewolucji/
      złamana - w piosence Sinead "Nothing compares to you"/
      ciepła - w kominku, w zimowy wieczór/
      ostateczna - wielkiego wybuchu/
      ...

      • lyche1 Re: wszystko czerwone :)) 13.05.03, 18:30
        Tytuł mojej ulubinej książki Joanny Chmielewskiej :))
    • matrek Re: czerwień 13.05.03, 02:37
      Czerwona lampka, która zapala się czasami w mojej głowie.
      • v.venus Re: zapomniałam o 13.05.03, 18:06
        wesołej - brzuszków gili zimą/
        ostrej - małych papryczek chili/
        ...

        ps. czy teraz kolej na biel?
        __
        VVenus
        • farsa resume ;-) 13.05.03, 18:17
          dobrze, przyznam się.
          ten tekścik o czerwieni napisałam jakiś czas temu, przy okazji szczególnych dni
          dla kobiety. tych bardziej krwistych.

          przeczytałam wszystkie posty i - dalibóg! - jesteście świetnymi artsytami.
          mnie nie wszystko kojarzy się z czerwienią, a na pewno nie we wszystkie dni
          miesiąca ;-)

          pokornie dziękuję za wszystkie posty.
          z wyostrzonym wzrokiem i przekrwionymi białkami będę od teraz patrzeć na
          świat ;-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja