Wczoraj do późnych godzin nocnych ważyłem swoje piwo- zaplanowane było że
skończę 20-21 ale skończyłem duuuuuużo później jak zwykle. Dziś mi fajnie
bulka ale by je wypić to jeszcze przynajmniej miesiąc trzeba spokojnie
poczekać a by uzyskać pełnie smaku to 3-4 miesiące lub nawet rok dwa.
Po co to piszę. To jedno z moich hobby które wymaga ode mnie cierpliwości,
samo zaparcia i wytrwałości. I trochę wylanego potu podczas ważenie nocą

Drugie moje hobby też wymaga sporo wyrzeczeń ale oba dają mi niesamowitą
frajdę. To trochę jak z dzieckiem włożyć trzeba trochę i na rezultatu czekać
długo

I dlatego chciałem was zapytać czy macie jakieś takie hobby, pasje.
Które wymaga od was troszkę cierpliwości.