Dodaj do ulubionych

mega dół - brak pracy

04.04.07, 17:07
nic mi się nie chce, mam czarne myśli, nigdzie mnie nie chcą. cholernie
trudno życ w tym kraju.
Obserwuj wątek
    • grogreg Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 17:21
      W kazdym trudno.
      • cledomro Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 17:31
        w niektórych na pewno łatwiej. frutinka, a co z jakimś stażem bezpłatnym, o
        którym pisałąś, jak pamiętam, nie tak dawno temu? że związany z tym, co chcesz
        robić zawodowo, ale bez pensji. nie zdecydowałąś się?
      • trypel Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 17:32
        a moze nigdzie Cie nie chca bo masz doł i czarne mysli??
        • izabellaz1 Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 17:49
          trypel napisał:

          > a moze nigdzie Cie nie chca bo masz doł i czarne mysli??

          Nie czepiaj się. Jak sie za długo szuka to można się podłamać i tyle.
          • trypel Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 17:51
            Nie czepiam sie Iza. Dawno w tym kraju nie było tak dobrej sytuacji na rynku
            pracy, większość firm narzeka na brak pracowników, nie znam firmy która by
            akurat nie szukała kogoś. Oczywiscie z reguły są to na poczatek stanowiska
            niskopłatne i zazwyczaj prowizyjne handlowe ale są...
    • kasianorwegia Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 17:41
      hej,skad ten brak pozytywnego myslenia? ;) juz nawet nie wymagam entuzjazmu;))
      nie zamartwiaj sie tak brakiem pracy-tzn. ja wiem,ze praca jest bardzo
      wazna.dzis sie martwisz i nastawiasz na "nie" a jutro(albo po swietach) moze
      sie okazac ze jednak Cie chca.nie martw sie choc przez te swieta,daj sobie
      kilka dni,zdystansuj sie do problemu,pomysl o czyms milym no i sie usmiechnij:)
      a jezeli po swietach nic sie nie wydarzy,to obiecuje sie z Toba zamartwiac
      wirtualnie i moze nawet sie upic;) ale tylko na wesolo;P
      a dzis przesylam :*
    • frutinka Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 18:58
      Dzięki za wsparcie:)
      Co do tego, ze mnie nie chcą, bo mam czarne mysli - dzis jest drugi dzień moich
      prawdziwie czarnych mysli, wiec nie sądzę, by to było przyczyną.
      Co do sytuacji na rynku pracy w PL - to, ze jets lepsza niż kilka lat temu, nie
      znaczy, ze dobra. Nasz rynek pracy jest ułomny i nie porównujmy sie do jeszcze
      większej ułomności.
      Co do niskopłatnych stanowisk handlowo-przedstawicielskich - nie każdy się
      nadaje na przedstawiciela handlowego. A ja nienawidzę robić rzeczy
      na "półgwizdka" - wiec nie zabieram się za coś, w czym będę do d...
      Co do tych bezpłatnych praktyk - to oni w końcu się rozmyslili - projekt, który
      miałbyć realizowany spalił na panewce. Więc lipa na całej linii.
      To fakt - nie mam doświadczenia w pracy w PL, a i za granica nie za długo, bo
      jestem świeżo upieczoną absolwentką. Podczas studiów robiłam staże, ale nie w
      super firmach, tylko w państwówce. Ale i tak mi przykro, bo wydawało mi się
      kiedyś, ze dam sobie radę, jestem naprawde kontaktowa, mam duża wiedzę - ale to
      okazuje się nic nie znaczy. A to dołuje. bardzo.
      • walutka Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 19:07
        Może zbyt kontaktowa,może za dużą wiedzę. Nie wiem do jakich firm aplikujesz ale
        ja pracowałam kiedyś w takiej, w której moją przełożoną irytowało,że dużo wiem
        powiedziała mi to szczerze ale ja ją nawet dobrze wspominam bo była dobrą osobą
        choć też jej za skórę raz zaszłam..
        • frutinka Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 19:14
          nie sądzę, by chodziło o "za dużą" wiedzę. raczej sądzę, że dyskwalifikuje mnie
          brak doświadczenia. bo ja nawet wymagania finansowe mam mega małe - bo głównie
          na doświadczeniu mi zalezy. Ale i ze stażami krucho - jakoś szczęścia chyba nie
          mam.
          • panieneczka6 Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 19:30
            Możliwe możliwe ale ja też dostając się do tej pracy nie miałam doświadczenia
            jednak przyjęli to fakt. Sama musisz się zastanowić od czego to zależy czy
            bardziej od czynników zewnętrznych czy wewnętrznych i nie ma też co za długo
            szukać w jednym miejscu bo umiejętności tracisz no i ten dół też może
            przeszkadzać ją znaleźć.
            • wiaderko11 Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 19:47
              wiesz, ja Ciebie rozumiem. Byłam na stażu i potem mnie nawet zatrudnili,
              przepracowałam rok i dali mi wymówienie - likwidacja stanowiska pracy. Ale
              coż... szukam też od jakiegoś czasu i nic. mnie też nie chcą nigdzie :(
    • iberia.pl Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 19:59
      a nie zastanwialas sie zeby wyjechac?
    • cledomro Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 20:17
      a może staż absolwencki? pieniądze żadne, ale doświadczenie gwarantowane :). nie
      poddawaj się, szukają, najlepiej w necie i sama się ogłaszaj. polecam portal
      goldenline.pl, sporo ogłoszeń o pracy się tam pojawia, można też zamieszczać
      swoje cv etc., może to będzie dobra droga? życzę powodzenia!
    • hmatisse Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 20:22
      Ile CV dziennie wysyłasz? Ja często jeździsz na rozmowy? Czy ZAWSZE
      dopasowujesz treść dokumentów do ogłoszenia? Czy jeździsz po firmach osobiście,
      żeby składać dokumenty? Czy zawęziłaś chociaż trochę kręg poszukiwania? (w
      sensie, że jedne stanowiska tak, a drugie nie)
    • chomiczek4 Re: mega dół - brak pracy 04.04.07, 20:31
      teraz pracuję - ale przedtem szukałam pracy 10 miesięcy, 10 cholernie długich
      miesięcy. zaczęłam łapać doły, coraz gorsze, aż do samobójczych - dość
      realnych - myśli. podjęłam ostatni wysiłek i poszłam do psychiatry, dostałam
      leki. jak trochę stanęłam na nogi to się wkurzyłam na brak pracy i postawiłam
      sobie plan minimum - wysłać 5 cv(ale przemyślanych, nie na odwal się) - to
      niewiele, ale przedtem nawet tyle nie wysyłałam. w końcu znalazłam pracę.

      nie wiem, co dla Ciebie będzie dobre. nie daję Ci gotowej rady, ale może
      spróbuj jakoś sobie zaplanować to szukanie albo po prostu pomyśl, co na ten
      moment, tu i teraz, byłoby dobre dla Ciebie. i zadbaj o siebie - tzn. bądź dla
      siebie dobra, za każdy najmniejszy sukces się nagradzaj itp.

      powodzenia, trzymam kciuki za Ciebie :)))
      • frutinka Re: mega dół - brak pracy 05.04.07, 13:34
        Dzięki chomiczku:)
        Co do wyjazdu, czy się nie zastanawiałam - alez ja właśnie wróciłam!!!:) Z UK.
        Bo pomyślałam, że wolałabym w PL, ale z dnia na dzień mniej tak myślę i powoli
        zaczynam rozważać, czy nie wrócić do UK, nie zrobić tam podyplomówki i zasilić
        tamtejsze szeregi pracowników. Mój patriotyzm topnieje z dnia na dzień.
        Co do sposobu moich poszukiwań - dziennie wysyłam pewnie 1 cv - tzn. raz po
        trzy, cztery, a raz w ogóle, więc średni po 1. Ale nie ma sensu więcej, bo nie
        ma ofert, na które mogłabym więcej wysłać. Bo owszem - zawęziłam moje
        oczekiwania - mam konkretny cel zawodowy i wiem co chcę robić, i dopasowuję
        listy motywacyjne do kazdego pracodawcy.
        To fakt - jeszcze nie jeździłam po firmach osobiście i chyba zacznę, choć
        troche sie wstydzę jeszcze - bo to takie dziwne trochę. Ale wiem, że to dobra
        metoda. Kurcze, myslałam, że będzie mi tu łatwiej. Może jednak nie jest mi
        pisane żyć w PL, choć tak bardzo chciałam...:(
    • anisia25 Re: mega dół - brak pracy 05.04.07, 19:24
      Pewnie zaraz mnie wszyscy zlinczują, ale od tego jest forum, zeby swobodnie
      zamieszczac swój poglad na dany temat.
      Domniemam frutinka, ze jestesmy mniej wiecej w tym samym wieku. Skonczylas
      studia dzienne lic. czy mgr i wyjechalas na chlebem do UK.
      6 lat temu konczylam liceum ekonomiczne i jak wszyscy stawalam przed wyborem:
      co dalej. Znajomi szli na studia dzienne, albo jechali na wakacje. Ja ku
      zdziwieniu wszystkim na drugi dzień po maturze poszlam do pracy jako
      recepcjonistka. I pracowalam za grosze. Po trzech miesiacach zostalam
      przeniesiona do dzialu ksiegowosci. Zdecydowalam sie na studia zaoczne w innym
      miescie. Sama sie utrzymywalam, pracowalam, w weekendy szkola, w tygodniu
      jeszcze chodzilam na korki z matmy ktorej nie cierpialam. Łatwo nie było.
      Probowalam swych sil w wielu działach az w koncu trafilam do logistyki gdzie
      sie odnalazlam. Pieniadze byly coraz wyzsze, zdobywalam doswiadczenie, dalej
      studiowalam. Po 5ciu latach zrezygnowalam z owej pracy (brak perspektyw).. Ile
      szukalam? Miesiac, moze dwa ciagle w tym czasie pracujac. W wieku 24 lat
      dostalam stanowisko kierownika w nowo otwieranej siedzibie miedzynarodowego
      koncernu. Na początku miałam "pod sobą" jedna osobę. Dzis mam 25 lat, zarzadzam
      grupa kilku osob i jestem strasznie szczesliwa w mojej pracy. I wiem jedno: ze
      na ludzi z doswiadczeniem i znajomoscia jezykow ZAWSZE jest zapotrzebowanie. I
      nie szkoda mi moich kolezanek, ktore kiedy ja pracowalam one wygrzewaly sie na
      plazy a dzis tylko narzekaja na brak pracy. Kazdy mial taką samą szansę. Wiec
      sie nie łam. Twoje miejsce za jakims pięknym biureczkiem już się pewnie
      grzeje... Tylko w to uwierz i bardzo tego chciej! I na luzie na rozmowach! Ja
      przyszłemu szefowi na rozowie kwalifikacyjnej "wypaliłam" że jak on za 3 lata
      pójdzie na emeryturę to ja go zastapię!
    • fandorina Re: mega dół - brak pracy 05.04.07, 21:03
      Czesc Frutinka!

      Doskonale Cię rozumiem. Ja tez szukam,mam małe doświadczenie w sumie ok 6
      miesięcy i tez nie mogę znalesc sensownej pracy tzn stałej i stabilnej :( tez
      łapie doła i wcale sie nie ciesze z nadchodzących Świąt dla mnie to dni
      zmarnowane a opoczywac już nie chce - chce pracowac.

      Pozdrwiam poszukujących
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka