Dodaj do ulubionych

Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...??

19.05.03, 14:29
Moze stworzymy taki maly poradnik dla kobiet chcacych poznac bogatego i w
miare przystojnego faceta ;))
Warszawa, Paryz, Londyn..? Gdzie, w jakich miejscach, lokalach ? Jak ? Jakies
tricki, jakies gierki ? Czego nie wypada ?
Topik jak najbardziej powazny i czekam na sugestie ;))
Akwizytorom moralnosci dziekujemy ..
Obserwuj wątek
    • ofiaralosu Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 19.05.03, 14:35
      Zgłoś sie do biura matrymonialnego na tak zwanym zachodzie , bardzo łatwo
      znależc w ten sposob bogatego, niestety rownież paskudnego jak noc i
      niewyzytego seksualnie faceta, zazwyczaj jest on równiez stary i ma zone, z
      ktora "na pewno" sie dla ciebie rozwiedzie. Niestety o pieknej milosci z
      bajeczki radze zapomniec , przystojny, bogaty, do tego zdolny do uczuc
      wyższych męzczyzna, czy to będzie Paryz Moskwa czy Los Angeles, przeważnie
      jest juz zajety i na znaleznienie takiego po prostu masz szanse takie jak na
      to ze wygrasz w lotto milion euro. Ale jesli Ci zalezy na wygodnym zyciu z
      kims kto cie za to pare razy w tygodniu wydmucha, to naprawde polecam biura
      matrymonialne.
      • rose2 Re: najlepiej 19.05.03, 14:40
        wynajac witrynke Red Light District w Amsterdamie, tam na pewno kogos
        zlapiesz...
      • kropeska Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 19.05.03, 14:49
        ofiaralosu napisała:

        > Zgłoś sie do biura matrymonialnego na tak zwanym zachodzie , bardzo łatwo
        > znależc w ten sposob bogatego, niestety rownież paskudnego jak noc i
        > niewyzytego seksualnie faceta, zazwyczaj jest on równiez stary i ma zone, z
        > ktora "na pewno" sie dla ciebie rozwiedzie. Niestety o pieknej milosci z
        > bajeczki radze zapomniec , przystojny, bogaty, do tego zdolny do uczuc
        > wyższych męzczyzna, czy to będzie Paryz Moskwa czy Los Angeles, przeważnie
        > jest juz zajety i na znaleznienie takiego po prostu masz szanse takie jak na
        > to ze wygrasz w lotto milion euro. Ale jesli Ci zalezy na wygodnym zyciu z
        > kims kto cie za to pare razy w tygodniu wydmucha, to naprawde polecam biura
        > matrymonialne.


        zalosny jestes... Gdzie ja napisalam, ze szukam milosci ?? Chce sie troche
        zabawic, szukam towarzysza, moze sobie miec zone, dzieci a nawet harem. Meza
        bede szukac gdzies indziej. Tak, zalezy mi na przezyciu paru extra chwil i
        namietnym sexie. Taki uklad towarzyski. Tobie juz podziekujemy..
        • rose2 Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 19.05.03, 14:53
          Pogadaj z jakims znajomym arabem moze sprzeda Cie jakiemus szejkowi w AS za
          kilka wielbladow
        • olivvka Re: Brak słów 19.05.03, 15:00
          kropeska napisała:

          >
          >
          > zalosny jestes... Gdzie ja napisalam, ze szukam milosci ?? Chce sie troche
          > zabawic, szukam towarzysza, moze sobie miec zone, dzieci a nawet harem. Meza
          > bede szukac gdzies indziej. Tak, zalezy mi na przezyciu paru extra chwil i
          > namietnym sexie. Taki uklad towarzyski. Tobie juz podziekujemy..

          Oczywiście na jego koszt, prawda?

          Byłabym chyba ostatnią strażniczką moralności na tym ziemskim łez padole, ale
          bardzo, ale to bardzo nie lubię materialistycznego podejścia do znajomości
          damsko-męskich. Takimi postawami jak Twoja przyczyniasz się do tego, że
          mężczyzni kultywują stereotyp nakazujący im traktować w sposób przedmiotowy
          kobiety.

          pozdrawiam
          olivvka
          • ofiaralosu olivvko 19.05.03, 15:03
            Taka postawa jaka przedstawia ta panienka, nazywa sie kurestwo i nie jest
            zabroniona, daj dziewczynie żyć.
          • drzazga1 Re: Brak słów - owszem, słowa są, ale ... 19.05.03, 17:33
            ... tylko takie, których serwer nie przepuszcza...


            olivvka napisała:

            > Byłabym chyba ostatnią strażniczką moralności na tym ziemskim łez padole, ale
            > bardzo, ale to bardzo nie lubię materialistycznego podejścia do znajomości
            > damsko-męskich. Takimi postawami jak Twoja przyczyniasz się do tego, że
            > mężczyzni kultywują stereotyp nakazujący im traktować w sposób przedmiotowy
            > kobiety.
            >
            > pozdrawiam
            > olivvka


            Podpisuję się obiema rękami pod powyższym.
        • ofiaralosu Sluchaj malutka 19.05.03, 15:01
          Mnie możesz dziękować, ale to ty jesteś załosna. Skoro nie zależy Ci na
          wielkiej miłóści (czego nie uscisliłaś) to uważam, ze moja propozycja jet jak
          najbardziej odpowiednia dla Ciebie. Jakieś kompleksy masz, że tak nerwowo
          reagujesz? Najwyrażniej.
          • kropeska Re: Sluchaj malutka 19.05.03, 15:36
            ofiaralosu napisała:

            > Mnie możesz dziękować, ale to ty jesteś załosna. Skoro nie zależy Ci na
            > wielkiej miłóści (czego nie uscisliłaś) to uważam, ze moja propozycja jet jak
            > najbardziej odpowiednia dla Ciebie. Jakieś kompleksy masz, że tak nerwowo
            > reagujesz? Najwyrażniej.

            Sluchaj, spadaj z tego watku skoro nie masz nic do powiedzenia na temat. Jesli
            cie to tak oburza, idz na forum mezczyzna i tam sie wyzal jakie to wstretne
            kobiety materialistki bywaja i tam sobie poublizaj, mozesz sie tez wyplakac.
            Tymczasem nie oceniaj mnie, nic ci do tego kim jestem, poza tym temat na forum
            KOBIETA skierowany jest do KOBIET.
            p.s. kompleksy mam, jak kazdy, ale guzik ci do tego balwanie !
            • ofiaralosu Re: Sluchaj malutka 19.05.03, 16:11
              kropeska napisała:


              >
              > Sluchaj, spadaj z tego watku skoro nie masz nic do powiedzenia na temat.
              Jeśli zechce to spadnę z tego wątku. Póki co prowokujesz mnie do wypowiadania
              się w nim, więc jeśli nie zmienisz taktyki to raczej nie oczekuj, że
              Twoje "panu już dziękujemy " Czy inne "spadaj z tego wątku" przyniosą skutek.

              >Jesli
              > cie to tak oburza,

              Na jakiej podstawie wywnioskowałaś, ze mnie oburza? Na podstawie moich
              rzeczowych wypowiedzi? Proszisz o porade jak poznac bogatego faceta - rzeczowo
              mówię, przez biuro matr. najłatwiej. znam wiele dziewczyn, Polek, które są w
              takich układach (bo nie sposób inaczej to nazwac) i wiem o czym mówię. Nigdzie
              nie wyrazam oburzenia.


              >idz na forum mezczyzna i tam sie wyzal jakie to wstretne
              > kobiety materialistki bywaja i tam sobie poublizaj, mozesz sie tez wyplakac.

              Nie mam zwyczaju płakać z powodu jakiejś nieznajomej taniej dziwki, która
              nawet nie wie jak zarwać faceta.


              > Tymczasem nie oceniaj mnie,
              Sama wystawiasz sobie ocene, nie dziw się zatem, że Cię oceniam, a raczej
              przekłądam na jezyk zrozumiały dla mas to czym/kim
              jesteś.
              >nic ci do tego kim jestem, poza tym temat na forum
              > KOBIETA skierowany jest do KOBIET.

              Po czym wnosisz, ze nie jestem kobietą?

              > p.s. kompleksy mam

              Widać gołym okiem.

            • Gość: grogreg Re: Sluchaj malutka IP: 212.160.165.* 19.05.03, 16:37
              Cala uroda forum jest w tym ze jest otwarte. Jakiekolwiek glosy nawolujace do
              opuszczenie forum przez dane osoby ze wzgledu, na plec, kolor skory, zasobnosc,
              poglady itd. nalezy uznac za przejaw nietolerancji.
              Po za tym jak mozesz udowodnic, ze jestes kobieta? Mozesz?
            • aneczkax Re: Sluchaj malutka 21.05.03, 16:39
              Jedno ci powiem, jezeli kogos znajdziesz to z zagranicy, ktory nie mwoi po
              polsku, bo zaden polski bogacz nie bedzie placil za dziewczyne z takim
              slownikiem. Cos mi sie wydaje ze za wysokie progi...Popracuj nad klasa kropeska
        • Gość: Może to ten? Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.crowley.pl 19.05.03, 16:57
          kropeska napisała:

          > ofiaralosu napisała:
          >
          > > Zgłoś sie do biura matrymonialnego na tak zwanym zachodzie , bardzo łatwo
          > > znależc w ten sposob bogatego, niestety rownież paskudnego jak noc i
          > > niewyzytego seksualnie faceta, zazwyczaj jest on równiez stary i ma zone,
          > z
          > > ktora "na pewno" sie dla ciebie rozwiedzie. Niestety o pieknej milosci z
          > > bajeczki radze zapomniec , przystojny, bogaty, do tego zdolny do uczuc
          > > wyższych męzczyzna, czy to będzie Paryz Moskwa czy Los Angeles, przeważnie
          >
          > > jest juz zajety i na znaleznienie takiego po prostu masz szanse takie jak
          > na
          > > to ze wygrasz w lotto milion euro. Ale jesli Ci zalezy na wygodnym zyciu z
          >
          > > kims kto cie za to pare razy w tygodniu wydmucha, to naprawde polecam biur
          > a
          > > matrymonialne.
          >
          >
          > zalosny jestes... Gdzie ja napisalam, ze szukam milosci ?? Chce sie troche
          > zabawic, szukam towarzysza, moze sobie miec zone, dzieci a nawet harem. Meza
          > bede szukac gdzies indziej. Tak, zalezy mi na przezyciu paru extra chwil i
          > namietnym sexie. Taki uklad towarzyski. Tobie juz podziekujemy..

          Zacznijmy od tego, żebyś napisała coś o sobie... Czekam
        • zalosny.jestes Dla ścisłości... 10.05.14, 12:34
          Żałosny to ja jestem.
    • Gość: anE Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.chello.pl 19.05.03, 14:59
      moze dobrze jest poznac mlodego, ambitnego, na dobrych studiach - na pewno sie
      wybije, bogactwo przyjdzie w trakcie robienia kariery - spsob dosc chyba
      skuteczny, ale czasochlonny, :-)
      pzdr.
      • ofiaralosu AnE 19.05.03, 15:05
        Zeby poznac takiego jak mówisz, trzeba cokolwiek sobą reprezentowac. CZego na
        100% jestem pewna, autoreczka wątku nie jest w stanie osiągnac. Znam
        dziewczyny z takim sposobem myślenia i zapewniam Cię, żaden przystojny
        inteligentny młody mężczyzna nie poswięci jej dłużej niz kilka minut
        uprzejmej acz stanowczej rozmowy z której jasno wyniknie, ze musi spadac.
        • Gość: anE Re: AnE IP: *.chello.pl 19.05.03, 16:07
          fuck(t), :-)
    • Gość: koholog Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.crowley.pl 19.05.03, 15:28
      kropeska napisała:

      > , w jakich miejscach, lokalach ? Jak ? Jakies
      > tricki, jakies gierki ? Czego nie wypada ?

      Ja swojego poznałam na studiach. Nie ma kasy jak lodu, ale dom, samochód i
      kawałek ziemi to też niezła sprawa w dziesiejszych czasach ;)
      Żadnych tricków i gierek nie stosowałam.
      • reniatoja koholog 19.05.03, 15:35
        Bo prawdopodobnie nie wychodziłaś z założenia, ze musi być bogaty. Czy się
        mylę?
        • Gość: koholog Re: koholog IP: *.crowley.pl 19.05.03, 15:51
          reniatoja napisała:

          > Bo prawdopodobnie nie wychodziłaś z założenia, ze musi być bogaty. Czy się
          > mylę?

          Nie mylisz :)
          Wniosek: W każdym kamieniu może kryć się diament, więc nie wyrzucaj od razu
          kamieni ;D
          • aleks_k Re: koholog 19.05.03, 16:14
            Gość portalu: koholog napisał(a):

            > Wniosek: W każdym kamieniu może kryć się diament, więc nie wyrzucaj od razu
            > kamieni ;D

            a ile kosztuje szlifierka?
            (mam taki "kamien" pod reka, ale ilez mozna czekac:-))))
    • Gość: grogreg Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: 212.160.165.* 19.05.03, 16:17
      A moze ogloszenie typu:

      "Mloda atrakcyjna szuka sponsora"

    • anahella Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 19.05.03, 17:03
      Podobno najwiecej bogaczy w wiezieniach;) Tak to jest -
      laduje facet na liscie 100 najbogatszych to wiadomo ze
      potem wyladuje na lawie oskarzonych. Wiec proponuje wizyty
      w sadzie, najdlepiej zalapac fuche protokolantki;)
    • Gość: Leszek Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.03, 23:18

      Dlugie, zgrabne nogi, ladne rysy, zmyslowe usta, sexapil, zalotny usmiech.
      Fajnie by bylo gdybys tez miala cos do powiedzenia. Wtedy masz szanse, za jakis
      facet wyda przynajmniej te pare tauzenow na Twoje przyjemnosci. Nie zamierzam w
      zadnym wypadku moralizowac, ale za konkurencje bedziesz miala panienki typu
      call-girl, z ktorymi mozna spedzic noc, weekend, tydzien nad jeziorami. Sa
      czesto atrakcyjne i nieglupie.
      • moniorek1 Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 19.05.03, 23:41
        Na forum Mezczyzna pisuje niejaki bruno555,ktory uwielbia placic za
        sex.Mysle ,ze w tej kwestii mozecie sie dogadac.Mozesz rowniez dac
        ogloszenie w portalu Interia randki,z tym ze jest tam duza konkurencja jesli
        chodzi o sponsoring,ale jesli jestes ladna i niezbyt pruderyjna tez mozesz
        znalezc tam cos dla siebie.Stosowanie jakichs kobiecych sztuczek nie bedzie
        raczej konieczne.
      • kropeska Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 20.05.03, 12:25
        Gość portalu: Leszek napisał(a):

        >
        > Dlugie, zgrabne nogi, ladne rysy, zmyslowe usta, sexapil, zalotny usmiech.
        > Fajnie by bylo gdybys tez miala cos do powiedzenia. Wtedy masz szanse, za
        jakis
        >
        > facet wyda przynajmniej te pare tauzenow na Twoje przyjemnosci. Nie zamierzam
        w
        >
        > zadnym wypadku moralizowac, ale za konkurencje bedziesz miala panienki typu
        > call-girl, z ktorymi mozna spedzic noc, weekend, tydzien nad jeziorami. Sa
        > czesto atrakcyjne i nieglupie.


        serdeczne dzieki :))
        Atuty w postaci ladnego ciala, zmyslowych duzych ust, dlugich blond wlosow,
        duzych czarnych oczu, zaru i witalnosci itd.. posiadam. Zdaje sobie sprawy z
        konkurencji, no ale moze nie kazdy lubi przechodzony towar i ktorys posili sie
        na amatorke ? ;)) Glupia na pewno nie jestem, moze niestandardowa, niemoralna,
        rozpieszczona, zwariowana; ale nie glupia. Ksztalce sie, pracuje, rozwijam, ale
        teraz mam ochote zaszalec i sie zabawic !! Bede Was na informowac czy mi sie
        udalo w tej kwestii czy nie. Trzymaj za mnie kciuki aby mnie jakis cwaniak nie
        przechytrzyl, to ma byc fair play.
        • Gość: Richelieu* Głupota IP: *.localdomain / 192.168.0.* 23.05.03, 01:30

          Żaden głupi nie powie o sobie, że jest głupi. Tylko prawdziwie mądry potrafi
          odróżnić mądrość od głupoty wobec czego jest w stanie umieścić własną nicość w
          obliczu Autorytetu. głupi nie ma się do czego ustosunkowywać bo nic nie zna.
          A fakt kształcenia się i rozwoju nie poparty żadnym sensownym przykładem
          wybijającym Cię ponad przeciętność dzisiejszych studencików nie działa na Twoją
          korzyść. Możnaby uznać to na przejaw "niechcenia" w danej chwili się
          rozpisywać, ale w końcu o swoim ciele, zmysłowych ustach, długich blond włosach
          i czymś tam jeszcze nie zapomniałaś się rozpisać. Szkoda, że miejsca na ważne
          rzeczy brakło.
          • kropeska Re: Głupota 23.05.03, 11:41
            Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

            >
            > korzyść. Możnaby uznać to na przejaw "niechcenia" w danej chwili się
            > rozpisywać, ale w końcu o swoim ciele, zmysłowych ustach, długich blond
            włosach
            >
            > i czymś tam jeszcze nie zapomniałaś się rozpisać. Szkoda, że miejsca na ważne
            > rzeczy brakło.


            Nie bede z Toba filozofowac bo mi sie nie chce, ale dodam, ze w tej grze licza
            sie wlasnie takie atuty, sentymenty odkladam na potem. Poza tym, guzik Ci do
            tego, oburzaj sie gdzies indziej.
            • Gość: Richelieu* Re: Głupota IP: *.localdomain / 192.168.0.* 23.05.03, 14:23

              Nie oburzam się tylko patrzę z pobłażaniem na kolejny przypadek stuknięcia
              fortepianu kobiecego o bruk.
              Mężczyźni nie są do grania nimi ani z nimi. Gierki prowadzić można ze
              zwyrodnałymi samcami najwyżej. Więc dlaczego oburzać się mam na zwyrodnienie,
              którym żyje on i ona, to ich w końcu sprawa, a mnie nie dotyczy, bo ten, który
              lubi gierki gdzie pionkami są ładne usta i blond włosy bez ani krzty rozumu
              będzie po jedenej grze szukał pionków podobnych. Ja ten rodzaj atutów stawiam
              gdzieś tam przy końcu.
              Oburzam się.. nie oburzam ię tylko dziwię jak można tak lekko szafować
              wyrażeniem "głupia nie jestem". Jeśli za punkt wyjścia uznajesz kropesko poziom
              głupiej gęsi, rzeczywiście, może głupia wtedy nie jesteś. Ale to równocześnie
              świadczy o niskich aspiracjach kończących się za najbliższą budką z piwem.
              Porównaj siebie do Autorytetu, jeśli nie do konkretnej osoby do do zlepku cech
              konkretnych osób. I na tej podstawie umieść pojmowanie siebie na jakimś
              szczeblu.

              Oburzać się.. wlaśnie, co mi do tego, że ktoś chce dołączyć do grona
              utrzymanek. może patrzę na to z lepszej pozycji bo bywały propozycje spędzenia
              wieczoru bez seksu za 1500 zł, za 2000 zł. I wiesz, że miałam wątpliwości, bo w
              końcu 2000 na ulicy nie leży, bo za randkę z facetem z którym mogłabym i tak
              miło spędzić wieczór wziąc przy okazji jakiś prezent. Że dużo? Jeśli ktoś ma na
              to i wręcz domaga się ofarować taki niedwuznaczny podarunek. A potrzeby
              finansowe ma każdy. 2000 zarabiam przez 1,5 miesiąca ponosząc koszty na polu
              naukowym. A tu proszę manna z nieba. I zrezygnowałam, a teraz mam ogromną
              satysfakcję. Rola utrzymanki, zwlaszcza gdy sponsora lubi się, nie jest tak
              obrzydliwe odpychająca. Ale gdzie moralność, gdzie zasady, gdzie kościec. Nie
              ma. Coś za coś. Tylko potem takie panny mówią o sobie, że są bardzo moralnie
              poprawne. Przed kim? Chyba przed tylko sobą i własnym skrzywionym sumieniem.
              Nie są moralnie poprawne bo są zwykłymi kurwami. Powiedzieć: tak, jestem kurwą
              bo chodzę na płatne randki, bo spotykam się z facetami wyłącznie dla pieniędzy,
              to jest odwaga cywlna, a nie trwać w hipokryzji, że robię jedno, ale jestem
              porządna. Granica porządności jest płynna co prawda, ale nie sięga z pewnością
              do kurestwa.
              Głupia nie jestem.. nie jesteś.. stosunkowo, bo głupszymi są na pewno ci,
              którzych uda ci się omotać. Jeśli facet myśli tyłkiem a nie głową to uda ci
              się. Tylko czy warto się wysilać dla takiego, który nie myśli glową?
              • ob_cykana Re: Głupota 09.05.14, 10:07
                Gość portalu: Richelieu* napisał:
                > którzych uda ci się omotać. Jeśli facet myśli tyłkiem a nie głową to uda ci
                > się. Tylko czy warto się wysilać dla takiego, który nie myśli glową?

                O ile dobrze zrozumiałam autorkę, ona wcale nie zamierza się wysilać dla faceta tylko dla kasy. Liczy na kasę, fajne spędzanie czasu (w sensie facet zabiera ją np. na Karaiby i za wszystko płaci) i seks (a raczej rżnięcie)
    • Gość: control Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.03, 23:40
      Najpierw powiedz, co dla Ciebie znaczy "bogaty"? Jaka to jest kasa? Na co ma go
      być stać. Bo w potocznym rozumieniu bogaty może być facet, który zarabia 10
      tys. miesięcznie, jak i taki, który zarabia 100 tys. miesięcznie oraz
      wielokrotnie więcej. Bogaty to też taki, który nie wiadomo ile zarabia. On po
      prostu ma kasę, więc stać go na wiele. Czyli może lepiej określać bogatego nie
      po dochodach lecz po mozliwościach zakupu - czyli na co go stać.
    • daffne Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 19.05.03, 23:47
      Akwizytorom moralnosci dziekujemy ..

      To ja sie nie wypowiem :))))))))))
      Pozdrowionka:)
    • cardamon poderwac BOGATEGO faceta ...?? A NO TAK ! 20.05.03, 11:34
      1. Zainwestuj w dobry stroj, ma byc lekko sexy ale nie do przesady. Minimalizm
      i elegancja
      2. Wybierz sie na lunch/obiad/kolacje do jednego z najlepszych hoteli w miescie
      3. Nie narzucaj sie, pozwol aby to ON Ciebie usilowal poznac, a jesli robisz
      pierwszy krok, utwierdz jego w przekonaniu, ze i tak ON jest zdobywca
      4. Wymysl jakas ciekawa historie Twego zycia
      5. Jesli Cie zaprosi na drinka itp.. zaplac za niego i za siebie. Bedzie pod
      wrazeniem, nastepnym razem zaprosi Cie na obiad do luksusowej restauracji i
      zaplaci pare razy wiecej niz Ty za te drinki
      6. Nie zapomnij, aby miec albo jakis markowy zegarek, albo torebke czy jakas
      czesc garderoby. Ale zapomnij o torebce z wielkim znakiem chanel, to powinno
      byc dyskretne
      7. Usmiechaj sie i nie marudz na NIC. Kiedy zaczniesz zrzedzic jak wiekszosc
      kobiet, od razu mu ochota odejdzie.
      powodzenia ;)
      • kropeska Re: poderwac BOGATEGO faceta ...?? A NO TAK ! 20.05.03, 12:21
        cardamon napisał:

        > 1. Zainwestuj w dobry stroj, ma byc lekko sexy ale nie do przesady.
        Minimalizm
        > i elegancja
        > 2. Wybierz sie na lunch/obiad/kolacje do jednego z najlepszych hoteli w
        miescie
        > 3. Nie narzucaj sie, pozwol aby to ON Ciebie usilowal poznac, a jesli robisz
        > pierwszy krok, utwierdz jego w przekonaniu, ze i tak ON jest zdobywca
        > 4. Wymysl jakas ciekawa historie Twego zycia
        > 5. Jesli Cie zaprosi na drinka itp.. zaplac za niego i za siebie. Bedzie pod
        > wrazeniem, nastepnym razem zaprosi Cie na obiad do luksusowej restauracji i
        > zaplaci pare razy wiecej niz Ty za te drinki
        > 6. Nie zapomnij, aby miec albo jakis markowy zegarek, albo torebke czy jakas
        > czesc garderoby. Ale zapomnij o torebce z wielkim znakiem chanel, to powinno
        > byc dyskretne
        > 7. Usmiechaj sie i nie marudz na NIC. Kiedy zaczniesz zrzedzic jak wiekszosc
        > kobiet, od razu mu ochota odejdzie.
        > powodzenia ;)


        wielkie dzieki !!! W ten weekend wybieram sie wiec na podboj !!! Zdam relacje
        oczywiscie, czy mi sie powiodlo, czy tez byla kompletna klapa.
        • capa_negra buuuuhhhahahaha n/t 20.05.03, 12:25

        • fjufju hej kropeska! 20.05.03, 13:08
          kropeska napisała:

          > cardamon napisał:
          >
          > > 1. Zainwestuj w dobry stroj, ma byc lekko sexy ale nie do przesady.
          > Minimalizm
          > > i elegancja
          > > 2. Wybierz sie na lunch/obiad/kolacje do jednego z najlepszych hoteli w
          > miescie
          > > 3. Nie narzucaj sie, pozwol aby to ON Ciebie usilowal poznac, a jesli robi
          > sz
          > > pierwszy krok, utwierdz jego w przekonaniu, ze i tak ON jest zdobywca
          > > 4. Wymysl jakas ciekawa historie Twego zycia
          > > 5. Jesli Cie zaprosi na drinka itp.. zaplac za niego i za siebie. Bedzie p
          > od
          > > wrazeniem, nastepnym razem zaprosi Cie na obiad do luksusowej restauracji
          > i
          > > zaplaci pare razy wiecej niz Ty za te drinki
          > > 6. Nie zapomnij, aby miec albo jakis markowy zegarek, albo torebke czy jak
          > as
          > > czesc garderoby. Ale zapomnij o torebce z wielkim znakiem chanel, to powin
          > no
          > > byc dyskretne
          > > 7. Usmiechaj sie i nie marudz na NIC. Kiedy zaczniesz zrzedzic jak wiekszo
          > sc
          > > kobiet, od razu mu ochota odejdzie.
          > > powodzenia ;)
          >
          >
          > wielkie dzieki !!! W ten weekend wybieram sie wiec na podboj !!! Zdam relacje
          > oczywiscie, czy mi sie powiodlo, czy tez byla kompletna klapa.
        • fjufju hej kropeska! 20.05.03, 13:09
          kropeska napisała:

          > cardamon napisał:
          >
          > > 1. Zainwestuj w dobry stroj, ma byc lekko sexy ale nie do przesady.
          > Minimalizm
          > > i elegancja
          > > 2. Wybierz sie na lunch/obiad/kolacje do jednego z najlepszych hoteli w
          > miescie
          > > 3. Nie narzucaj sie, pozwol aby to ON Ciebie usilowal poznac, a jesli robi
          > sz
          > > pierwszy krok, utwierdz jego w przekonaniu, ze i tak ON jest zdobywca
          > > 4. Wymysl jakas ciekawa historie Twego zycia
          > > 5. Jesli Cie zaprosi na drinka itp.. zaplac za niego i za siebie. Bedzie p
          > od
          > > wrazeniem, nastepnym razem zaprosi Cie na obiad do luksusowej restauracji
          > i
          > > zaplaci pare razy wiecej niz Ty za te drinki
          > > 6. Nie zapomnij, aby miec albo jakis markowy zegarek, albo torebke czy jak
          > as
          > > czesc garderoby. Ale zapomnij o torebce z wielkim znakiem chanel, to powin
          > no
          > > byc dyskretne
          > > 7. Usmiechaj sie i nie marudz na NIC. Kiedy zaczniesz zrzedzic jak wiekszo
          > sc
          > > kobiet, od razu mu ochota odejdzie.
          > > powodzenia ;)
          >
          >
          > wielkie dzieki !!! W ten weekend wybieram sie wiec na podboj !!! Zdam relacje
          > oczywiscie, czy mi sie powiodlo, czy tez byla kompletna klapa.

          czy chcesz powiedziec ze bez podpowiedzi cardamona nie wpadałs na to? no to
          gratuluje bezkrytycyzmu w ocenie swoich mozliwosci intelektualnych.
          • kropeska Re: hej kropeska! 20.05.03, 18:03
            fjufju napisał:

            >
            > czy chcesz powiedziec ze bez podpowiedzi cardamona nie wpadałs na to? no to
            > gratuluje bezkrytycyzmu w ocenie swoich mozliwosci intelektualnych.

            Podziekowalam osobie, ktora jako jedyna powaznie potraktowala moj post i jestem
            na tyle niveau, ze podziekowalam obywajac sie bez zbednych komentarzy.
            • fjufju no kropeska... 21.05.03, 08:23
              własciwie to masz racje. chyba napisałem to co napisałem, bo nie lubie takich
              osób jaką ty mi sie wydajesz... ale własciwie i ostatecznie to nie moja sprawa
              przeciez...
    • Gość: lady Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: 148.228.174.* 20.05.03, 19:16
      tutaj na liscie sie oglaszaja;;))
      • Gość: @@@ Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.icpnet.pl 20.05.03, 19:49
        Szukaj w anonsach towarzyskich zagranicznych gazet,np w Bawarii jest pełno
        facetów poszukujących żon .
    • bez_nicka Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 20.05.03, 19:46
      w use wstarczy zglosic sie do tv show typu the bachelor, bachelorette, joe
      millionaire czy tez mr personality. tam sami mlodzi, piekni i bogaci
      (milionerzy typu Firestone etc) szukaja narzeczonej:-)
      • Gość: camel na dyskotece i w hotelu IP: *.dip.t-dialin.net 21.05.03, 13:48
        bez_nicka napisała:

        > w use wstarczy zglosic sie do tv show typu the bachelor, bachelorette, joe
        > millionaire czy tez mr personality. tam sami mlodzi, piekni i bogaci
        > (milionerzy typu Firestone etc) szukaja narzeczonej:-)


        a nie moze po prostu pojsc do jakigos hotelu i poczekac przy barze???
        jak nie straszy uroda to cos tam zalapie.

        camel
        • amidala Re: na dyskotece i w hotelu 21.05.03, 14:31
          Gość portalu: camel napisał(a):

          >>
          > a nie moze po prostu pojsc do jakigos hotelu i poczekac przy barze???
          > jak nie straszy uroda to cos tam zalapie.
          >
          > camel

          Głównie syfa złapie...
    • Gość: mala Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.boanxr5.ras.tele.dk 21.05.03, 14:27
      Racja zawsze trzeba placic za sienie starac sie dac jak najwiecej z siebie to
      potem to wroci do ciebie zwielo´krotnione....
    • kohinor Re: Jak i gdzie sobie ZADUPCZYC...?? 21.05.03, 15:19
      kropeska napisała:

      > Moze stworzymy taki maly poradnik dla kobiet chcacych poznac bogatego i w
      > miare przystojnego faceta ;))
      > Warszawa, Paryz, Londyn..? Gdzie, w jakich miejscach, lokalach ? Jak ? Jakies
      > tricki, jakies gierki ? Czego nie wypada ?
      > Topik jak najbardziej powazny i czekam na sugestie ;))
      > Akwizytorom moralnosci dziekujemy ..

      Jak zobaczylem ten post, pomyslalem: albo jakas wypucha (dla jaj) albo...
      gorzki kac po nieudanym zwiazku z jakims golodupcem.
      Ale z nudow zajrzalem tu i...
      Kurcze pieczone, przy swojej zmietej moralnosci i braku koscca(moralnego)
      myslalem jednak, ze trzeba chociaz zachowac jakies pozory, ze trzeba - gdzies
      tam, w glebi - wiedziec, co dobre a co zle. Ale ten post mi uswiadomil, ze nie
      warto.
      Same powazne odpowiezi, podpowiedzi.
      :-)
      Gdyby nie to, ze na stronie MEZCZYZNA sa same pedaly, zalozylbym tam watek:

      „Jak i gdzie sobie szybko i bez zobowiazań ZADUPCZYC...??”
      • kropeska Re: Jak i gdzie sobie ZADUPCZYC...?? 21.05.03, 19:16
        kohinor napisał:

        > warto.
        > Same powazne odpowiezi, podpowiedzi.
        > :-)
        > Gdyby nie to, ze na stronie MEZCZYZNA sa same pedaly, zalozylbym tam watek:
        >
        > „Jak i gdzie sobie szybko i bez zobowiazań ZADUPCZYC...??”
        >

        Wiesz, zeby dzisiaj sobie dobrze i luksusowo "zadupczyc" to tez trzeba cos
        ofiarowac w zamian. Byle czesio spod budki z piwem nie zadupczy inteligentnej
        pieknej dziewczyny. Zauwazylam, ze te, ktore nogi rozkladaja, to nie przed byle
        kim... To taka refleksja moja.. :))
        • drzazga1 Kohinor - wyjasnij pieknej i inteligentnej, że... 21.05.03, 19:39
          ... swój nick wziąłeś od tego, co Ci się po sejfach poniewiera (równowartość w
          gotówce zajmowałaby zbyt dużo miejsca, a banki są w zmowie z urzędem
          skarbowym... i wymagają masy nudnych formalności)


          kropeska napisała:

          > Wiesz, zeby dzisiaj sobie dobrze i luksusowo "zadupczyc" to tez trzeba cos
          > ofiarowac w zamian. Byle czesio spod budki z piwem

          oj jojoj, ona chyba Cię chce obrazić?


          nie zadupczy inteligentnej
          > pieknej dziewczyny. Zauwazylam, ze te, ktore nogi rozkladaja, to nie przed
          byle kim... To taka refleksja moja.. :))

          Ucz sie, ucz, wszelka wiedza bywa przydatna. Ale refleksje odradzam :-)))
          • ob_cykana Kohinor Środek owadobójczy do zwalczania szkodnikó 09.05.14, 10:14
            Kohinor 200 SL 2,5 ml
            Środek owadobójczy o działaniu kontaktowym i żołądkowym przeznaczony do zwalczania szkodników ssących (mszyce, wciornastki) i gryzących w kapuście
        • Gość: moi Re: Jak i gdzie sobie ZADUPCZYC...?? IP: 217.60.60.* 22.05.03, 14:35
          A mnie sie wydaje ze by mus ei udalo, gdyby tylko mial sume Cie
          satysfakcjonujaca, bo z tego co pisalas, wazne by byl bogaty, czyli moze byc
          byle kim...
      • drzazga1 Re: Jak i gdzie sobie ZADUPCZYC...?? 21.05.03, 19:31
        kohinor napisał:

        >
        > Jak zobaczylem ten post, pomyslalem: albo jakas wypucha (dla jaj)

        Styl jakoś tak znajomo brzmi.... myślę, ze to podpucha :-)))

        albo...
        > gorzki kac po nieudanym zwiazku z jakims golodupcem.
        > Ale z nudow zajrzalem tu i...
        > Kurcze pieczone, przy swojej zmietej moralnosci i braku koscca(moralnego)
        > myslalem jednak, ze trzeba chociaz zachowac jakies pozory, ze trzeba - gdzies
        > tam, w glebi - wiedziec, co dobre a co zle.

        Można widać wiedzieć, tylko zupełnie się tym nie przejmować.
        Ewentualnie uważać, że wszystko co się robi dla własnej wygody, przyjemności,
        itp. jest usprawiedliwione - no właśnie, przy okazji, może ktoś wie, jak pozbyć
        się sumienia? ;-))) A może trzeba już urodzić się bez?


        Ale ten post mi uswiadomil, ze nie warto.
        > Same powazne odpowiezi, podpowiedzi.

        No wiesz! Ja tu zaglądam, żeby się pośmiać z komentarzy, bo dla mnie prawie
        wszystkie mają wydźwięk ironiczny, a Ty mówisz, że to na poważnie? O żesz....


        > :-)
        > Gdyby nie to, ze na stronie MEZCZYZNA sa same pedaly, zalozylbym tam watek:
        >
        > „Jak i gdzie sobie szybko i bez zobowiazań ZADUPCZYC...??”
        >

        Nie wmawiaj nam, że nie wiesz ;-) bo w życiu nie uwierzę hhhehehe....
    • Gość: mala Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.boanxr10.ras.tele.dk 21.05.03, 16:49
      Pytanie czy chcesz poznac faceta i troszke pozyc na jego koszt czy tylko chcesz
      poznac bogatego faceta ......bo moze byc tak ze on bedzie bogaty i to on ciebie
      wykorzysta a ie ty jego ....pamoietaj o tym
      • kropeska Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? 23.05.03, 11:43
        Gość portalu: mala napisał(a):

        > Pytanie czy chcesz poznac faceta i troszke pozyc na jego koszt czy tylko
        chcesz
        >
        > poznac bogatego faceta ......bo moze byc tak ze on bedzie bogaty i to on
        ciebie
        >
        > wykorzysta a ie ty jego ....pamoietaj o tym


        Ja wykorzystam jego a on wykorzysta mnie. Wykorzystamy sie oboje :))
        • ob_cykana brutalny seks z pobiciem na ten przykład 09.05.14, 10:24
          kropeska napisała:
          > Ja wykorzystam jego a on wykorzysta mnie. Wykorzystamy sie oboje :))

          Uważaj, żeby to wykorzystanie nie skończyło się dla Ciebie szpitalem. Panowie czasami mają dziwne upodobania seksualne i ponieważ nie mogą ich realizować ze swoimi zonami, partnerkami szukają takich głupich gąsek jak Ty (płacą a potem brutalny seks z pobiciem na ten przykład) I co odpowiada Ci taka bajka i takie szaleństwo :-)))))

    • Gość: Facet Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.crowley.pl 22.05.03, 15:57
      Wiesz co kropeska,

      Tak czytam te Twoje wypowiedzi i wydaje mi się, że niestety to tylko blef.
      Przecież możesz napisać tutaj co Ci się podoba. A później i tak nikt tego nie
      sprawdzi.

      Tym niemniej życzę ewentualnym szczęśliwcom oraz Tobie powodzenia.

      Pozdrawiam

      Facet
    • Gość: . Re: Jak i gdzie poderwac BOGATEGO faceta ...?? IP: *.acn.waw.pl 23.05.03, 00:33
      kropeska napisała:

      > Moze stworzymy taki maly poradnik dla kobiet chcacych poznac bogatego i w
      > miare przystojnego faceta ;))
      > Warszawa, Paryz, Londyn..? Gdzie, w jakich miejscach, lokalach ? Jak ? Jakies
      > tricki, jakies gierki ? Czego nie wypada ?
      > Topik jak najbardziej powazny i czekam na sugestie ;))
      > Akwizytorom moralnosci dziekujemy ..


      Najlepiej w burdelu . Zaangazuj się do jakiegoś burdelu , tam przychodza bogaci
      i może któryś cię zabierze ze soba . Powodzenia .
    • kropeska UWAGA UWAGA !! Akcja NR 1 23.05.03, 11:48
      Dzis planuje akcje nr 1
      Tzn juz sie przygotowalam, ide do pewnego dobrego hotelu do piano baru,
      posiedziec, posluchac muzyki popijajac coctaile bezalkoholowe. Jutro opisze
      tutaj jak mi poszla dzisiejsza akcja i czy poznalam jakiegos bogacza. Jestem
      bardzo, ale to bardzo podekscytowana. Trzymajcie za mnie kciuki ;))
    • maitresse.d.un.francais Ależ takie portale już są 08.05.14, 18:22
      Są też szkoły, gdzie za ciężkie pieniądze uczy się takich rzeczy. :-PPP

      Podkreślam: ciężkie - dlatego część studentek zarabia prostytucją już na samą szkołę. :-P

      A gdzie one są? Kandydatka na prostytutkę milionera musi być bystra. Dowiedź tego, znajdź je sobie. :-P
      • magnusg Re: Ależ takie portale już są 09.05.14, 15:03
        Inne sa takie bystre,ze odpisuja na 11 letnie watki.
    • aardwolf_ge Re: Jak i gdzie poderwac bogatego faceta ...?? 08.05.14, 20:49
      Szwajcaria, przynajmniej Szwajcaria francuskojęzyczna, bogatych facetów którzy od wielu lat nie zaznali seksu od groma.
      • ob_cykana Re: Jak i gdzie poderwac bogatego faceta ...?? 09.05.14, 10:27
        skoro przez wiele lat żyją bez seksu to raczej wątpię, aby byli chętni. Przyzwyczaili się do tego braku, polubili taki stan rzeczy i znaleźli sposób na zaspokajanie swoich potrzeb w inny sposób.


        Boże broń przed publiczną służbą zdrowia i zbiorowym żywieniem
        • aardwolf_ge Re: Jak i gdzie poderwac bogatego faceta ...?? 10.05.14, 09:02
          Zupełnie tak nie jest, piszę to z doświadczenia własnego i znajomych.
    • facettt Trza postarac sie o jakas robote na giedzie 09.05.14, 14:12
      - tej finansowej w Warszawie.

      Moze byc nawet w barze.

      Tam bywaja sami bogaci :)
    • aiwlysji Re: Jak i gdzie poderwac bogatego faceta ...?? 09.05.14, 14:29
      ależ tu wszyscy romantyczni i moralni;)
      no cóż, złowić milionera w Polsce...życzę szczęścia;)

      ale jako ciekawostkę mogę ci napisać, ze pewna znajoma w wieku 50 lat złowiła amerykańskiego milionera, ale żeby się to powiodło zainwestowała w siebie (jak na Polskę) ogromna kasę, ubrania, kosmetyki, odpowiednie szkoły, podróże po świecie, żeby mogla błyszczeć etc, ale efekt jest, udało się. reasumując, żeby złowić takiego bogacza musiała wcześniej zarobić całkiem spora sumkę, a ze jest bardzo przedsiębiorcza i inteligentna cel osiągnęła. aha...no i ona nie czyta forum wyborczej uznając, ze nikt nie umiałby jej tutaj udzielić odpowiednich informacji!
    • ursyda Re: Jak i gdzie poderwa 09.05.14, 15:21
      Te wątki sprzed 11 lat były ciekawsze niż teraz:)
      • ob_cykana Re: Jak i gdzie poderwa 15.05.14, 12:02
        zdecydowanie
        teraz wieje tu nudą
    • lorelailee Re: Jak i gdzie poderwac bogatego faceta ...?? 10.05.14, 20:11
      ee, glupie pytanie- w kazdym wiekszym miescie jest taki club lub restauracja gdzie wiadomo ze chodza sie bawic najbogatsi- nie mowie ze aktorzy czy celebryci, ale np, pilkarze (Calkiem sporo zarabiaja;). Wkladasz sukienke, szpilki, najlepiej jak znasz ochroniarza ktory cie wpusci do strefy vip albo masz tam po prostu wejscie, no i w sumie to tyle wystarczy. Aha- ta metoda sprawdza sie pod warunkiem ze jestes bardzo ladna. Po drugie- ma pewna wade- tacy kolesie maja potad damskeigo zainteresowania, sa zarozumiali i czesto podrywaja idiotycznymi tekstami- typu mam wille gdzies tam... bal bla, chcesz pojechac moim ferrari?? Chodzilam do clubow (nie akurat w celu zeby poznac nadzianego sponsora) ale zawsze jakos vip bylam i powiem tak- dresiarstwa tam nie wpuszczaja, wiec szanse sa ze towarzystwo tez jest bardziej kulturalne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka