Dodaj do ulubionych

Czy któraś z was ma tak jak ja??????

13.06.07, 11:02
Mam pytanie-napisze po któtce o co chodzi - może ktoś bedzie mógł mi chociaz
w małym stopniu pomóc
Mam 23 lata,studiuje,pracyje, od ponad 5 lat spotykam sie z chlopakiem
Problem w tym iz kompletnie mu nie ufam, wiem ze zostane zdradzona predzej
czy pozniej.Jestem tego pewna w 100% obserwujac to co sie dzieje.
Wiem też że jezeli byłabym z jakims innym facetem i tak spotka mnie to samo.
Nie zaufam zadnemu facetowi,nie chce barc ślubu bo wiem ze i tak skonczy sie
rozwodem.Jak z tym zyc?
Mój facet jest teraz w delegacji- usypiam ze swiadomością ze on teraz jest w
łózku z jakąs panienką,z kolezanka z pracy albo z jakąs dz*****.
Nigdy nie bede oczekiwała od faceta ze bedzie mi wierny bo i tak jest to
niemożliwe.Najgorsze jest to ze nie chce byc okłamywana-powie mi o wszystkim
ok- ale swiadomość ze wiedza o tym wszyscy tylko nie ja - doprowadza mnie do
szału.
Czy któraś ma tak jak ja?Nie chodzi o brak calkowitego zaufania tylko o 100%
pewność ze i tak was to spotka o ile juz nie spotkalo....

Obserwuj wątek
    • butterflymk Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:04
      no ale wskąd się bierze u Ciebie to przekonanie ża na 100%
      będzie tak jak piszesz?
    • sonia.t1 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:04
      przepraszam ze spytam, a czy Twoi rodzice sa po rozwodzie?
    • jszhc Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:06
      Najwidoczniej wrzucilas mezczyzn do kjednego wora. Powinnas moze o tym
      porozmawiac ze swoim mezczyzna lub udac sie do psychologa.
      • jagodowa-mama Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:20
        eee ja chyba jestem z innej gliny, a może w innej sytuacji
        mam dzieciaka i męża i dla mnie teraz najwazniejszy jest święty spokój i dobre
        układy w rodzinie
        mój mąż dużo jeździ kiedyś jeden z przyjaciół spytał mnie czy nie podejrzewam
        mojego męża o korzystanie z usług tzw. panienek na trasie
        i wiesz, że ja się nigdy nad tym nie zastanawiałam, zresztą nie ma się co
        pierdołami przejmować ;)
        może on mysli tak samo jak ty?
        po co się zadręczać
        buźka
      • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:21
        a czy Wy widzicie co sie dzieje teraz na świecie? jest się z kimś,wszystko się
        niby układa ok, a nagle niespodziewanie się dowiadujesz ze facet nie był tak
        lojalny jak się wydawalo...Nie,moi rodzice nie są po rozwodzie,między nimi
        chyba wszystko ok. Ja po rostu staram się być realistką,chce być na to
        przygotowana W duszy smieje sie z moich kolezanek ktore są tak wielce
        zakochane,palują slub itd Wiem ze predzej czy pozniej tez to je spotka ( no
        moze nie wszystkie ale wieksza czesc na pewno) Żyje w przekonaniu ze facet nie
        potrafi tak naprawde oddac sie jednej dziewczynie,tyle teraz jest pieknych
        kobiet,wystarczy troche alkoholu i wszystkie bariery znikają i jest się czym
        pochwalic kolegom...Ja jestem pewna w 100% ze on mnie na tym wyjeździe
        przekreci..Sory, to wszystko glupie,mozecie sie smiac ale ja nie potrafie
        zmienic tego myslenia.Nie wiem jak z tm zyc..Wmawiam sobie ze dam sobie rade
        sama,bede sie realizowac,rozwijac swoje pasje,skupiac sie na przyjaciołach.
        Nie wierze w zadną "miłość" ze strony faceta,wiem ze predzej czy pozniej i tak
        kazdy zrobi swiństwo.Cięzkie to jest,uwierzcie
        • echtom Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:23
          Lepiej zaryzykować i przegrać, niż nigdy nie kochać. A Twoja obsesja chyba
          rzeczywiście wymaga pomocy psychoterapeuty, skoro sama nie umiesz wyluzować.
        • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:25
          nie można myśleć o każdym facecie tak samo. Mam 19 lat, mój men 24 i jestem na
          10000000% przekonana że jest mi wierny. jesteśmy razem 2,5 roku.
        • sammanta Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:33
          Takim myśleniem robisz szkodę głównie sobie. Po co się zadręczać rzeczami,
          które nie nastąpiły i które być może nigdy nie nastąpią?
          • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:45
            ale ja nie potrafie tego zmienić,
            Wiem że mój facet cały czas myśli o innych dziewczynach, wiem jaki ma gust,
            jakie mu sie podobaja.. mi jednak do nich bardzo daleko Do tego dochodzą
            oczywiście jak u wszystkich pornusy które wiem ze cały czas ogląda Nie pamietam
            kiedy ostatni raz powiedział jakis jeden,glupi komplement Stracilam wszelką
            ochote na sex z nim - wiem ze moje cialo porównuje do tych lasek których sie
            naoglądał, ze mysli podczas seksu ze mna o innych dziewczynach Nie chce
            uchodzić za idiotkę którą facert caly czas okłamuje, wszyscy jego
            znajomi,kumple o tym wiedzą a ja żyję w nieświadomości Wiem ze tem problem moze
            wam wydawac sie glupi i dziecinny, ze jakas małolata wynajduje sobie problemy
            Ale ja mam 23 lata,spotykamy sie od prawie 6 a w moich planach absolutnie nie
            ma miejsca na założenie rodziny - po prostu nie chce byc zdradzana żoną i
            wyplakiwac sie pozniej jaki to szok dla mnie ze dowiedzialam sie ze maż mnie
            zdradza...
            • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:49
              ale SKĄD WIESZ ze on myśli o innych i Cię z nimi porównuje??
              • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:52
                a jak wiesz że Twój facet codziennie widzi idealne pod wszelkim względem
                dziewczyny a potem kocha się z Tobą a Tobie do ideału daleko to nie masz takiej
                świadomości że nie jesteś dla niego atrakcyjna i robi to z Tobą tylko dlatego
                ze nie ma akurat zadnej innej laski przy boku ? nie jestem brzydką dziewczyną
                ale nie porównuje nawet z tymi laskami które on sobie ogląda
                • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:59
                  a nie przyszło Ci do głowy że on chce CIEBIE a nie tamte idealne laski bo to
                  CIEBIE kocha i z TOBĄ chce być???????
              • jakniejatokto Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 11:55
                EEE tam, po prostu go nie kochasz i wydaje ci sie, ze jestes taka zajebista
                i "ponad to", ze mozesz kontrolowac cala sytuacje. Otoz pewnego dnia (czego ci
                zycze) zjawi sie facet, dla ktorego oszalejesz z milosci i nie bedziesz miala
                takich durnych dylematow. Nie mozesz sie skupiac na dobrych rzeczach w waszym
                zwiazku, musisz od razu zakladac najgorsze? Jak w ogole mozna zyc ze
                swiadomoscia nadciagajacej nieuchronnie katastrofy? Przeciez w milosci chodzi o
                zaufanie i wiare w przyszlosc (wspolna). A ze czasami sie nie udaje? No coz,
                mowi sie trudno i probuje sie jeszcze raz. Wolisz w wieku 70lat miec
                swiadomosc, ze bylas taka sprytna, ze nikt cie nie oszukal, czy miec
                wspomnienia szalonej mlodosci? Masz 23lata, wiec z tego korzystaj :)
                • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:04
                  a wydaje się Wam że to tak dużo potrzeba ze strony faceta do zdrady??? ze jak
                  jest w fajnym miejscu,w eleganckim hotelu na imprezie zakrapianek alkoholem jak
                  to z reguly na " wyjazdach integracyjnych" bywa....
                  Przeciez to moment i znajdzie sie w pokoju z kolezanką albo z jakimiś
                  panienkami zamówionymi przez szefa.
                  Sory ze zawracam Wam akurat głowę ale momentami juz nie wytrzymuje.Jak
                  napomnknę o tym komus z moich znajmocyh lub przyjaciół to zaczynają się na mnie
                  dziwnie patrzec.Ale ja tak mam, jest mi z tym cholernie trudno i nie wiem jak
                  sobie dac z tym rade.
                  • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:06
                    a skąd wiesz czy idzie z nimi do pokoju??
                    Skąd wiesz że nie mysli o Tobie??
                    Uspokój się!!!!
                    Rozmawiałaś z nim o swoich watpliwościach??
                    • cala_w_kwiatkach Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:09
                      uwierz w siebie dziewczyno! zacznij wreszcie wierzyc w to, ze to TY mozesz byc
                      dla kogos najwazniejsza, ze ktos o TOBIE mysli i CIEBIE chce!
                • cala_w_kwiatkach Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:07
                  ale z Ciebie pesymistka totalna
                  z takim podejsciem nigdy nie bedziesz szczesliwa
                  odrzuc zle mysli, skup sie na pozytywach, jak juz masz sie rozczarowac to i tak
                  warto choc przez chwile poczuc sie szczesliwa
                  a najbardziej nie rozumiem powodu, dla jakiego oddajesz sie czlowiekowi, ktory
                  wedlug Ciebie Cie nie szanuje i jak sama piszesz, nie liczysz sie Ty tylko inne
                  laski :/ - nie siada Ci to na psychice?
                  • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:16
                    psychikę to już mam w ogóle zoraną w tym względzie ale staram sie życ dalej bo
                    są na szczescie jeszcze inne rzeczy w zyciu które moga nieść zadowolenie

                    A Wy naprawde uważacie że to jest mozliwe? Nie widzicie ile kobiet jest
                    zdradzanych mimo tego iz są na 100% pewne że ich to nie dotyczy?? nie leiej się
                    w ogóle nie angażować niz później doznać takiego rozcazrowania kiedy już jest
                    wspólny dom,dzieciak..

                    Myslicie w ogole ze facetowi zalezty na takim zyciu> ja uważam zę nie? Wiadomo,
                    trzeba mieć przytulny domek, zdrowe dzieci i żonę która ugotuje ciasto w sobotę.
                    Ale ja jestem pewna ze facetowi zalezy tylko na zabawie, przygodach sexualnych
                    i tej wolności której tak bardzo potrzebują a która my im odobno ograniczamy

                    Ja nie chce nikogo w niczym ograniczac, nie chce nikomu w niczym przeszkadzac i
                    komplikować zycia.

                    Dodam ze nie wiem skąd sie wzięly u mnie te poglądy - na pewno nie od mojego
                    faceta. Jest dla mnie dobry, wiem ze mnie kocha no ale sex a milość to podobno
                    dwie zupelnie różne rzeczy których nie powinno się łączyc.

                    A oza tym wiecie co sie dzieje na takich wyjazdach? Ja nieraz bylam świadkiem
                    róznych bardzo róznych wydarzeń ze strony kochajacych mężów i partnerów..
                    • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:19
                      no to w koncu rozmawiałaś z nim o tym czy nie??
        • jszhc Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:30
          Ale po co na sile starasz sie wyowalac burze i nastawiasz sie zeby piorun cie
          pier****al?
    • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:13
      proponuję udać się do jakiegoś psychologa..
      • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:25
        mówie mu o tym , on zawsze odpowiada ze chora jestem, ze nie zrobił zadnego
        swiństwa i nie zrobi ale ja mu nie wierze i nic tego nie zmieni rozumiesz????

        Nie wierze ani jemu ani ni uwierze zadnemu innemu facetowi

        Tak mam, sama sie zastanawiam skąd. Pewnie przez to co obserwuje. Kobitki
        ufają,kochają a facet jak tylko ma mozliwość to i tak skorzysta.
        • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:27
          naprawde powinnaś iść do psychologa bo niszczysz sobie życie przez to
          • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:32
            może macie rację bo sama nie potrafie tego zmienić

            Wiecie może gdzie najlepiej szukać albo może któraś z Was ma jakiś kontakt do
            sprawdzonego specjalisty?
            Dzieki za pomoc
            • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:34
              no ale to też zależy z jakiego jesteś miasta
    • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:30
      ja nie twierdze, że Ci nie wierzę - rozumiem Cię, bo sama miałam podobnie przez
      jakiś czas.
      Ale to do niczego nie prowadzi - nie wszyscy faceci są tacy sami, jak nie
      wszystkie kobiety. A co to za związek, który oparty jest na braku zaufania..?
      To nic dobrego nie wróży. Dlatego piszę Ci - ze może warto pójść do jakiegoś
      psychologa..?
      • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:40
        a skad wiesz ze powinnas miec zaufanie? wiele spośród moich znajomych ufało w
        100% niestety ze zgodnym do przewidzenia skutkiem

        A poza tym to nie zawsze się wydaje. Może od dawna zyje w nieswiadomości, teraz
        tez nie moge miec pewnoci ze on jest w łózku z jakas inna kobitką.
        Ja po prostu nie chce być naiwną kobitą która tak ufa a facet kręci swoje na
        boku
    • lupus76 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:42
      Sugeruję złożenie ślubów zakonnych, albo trwanie w permanentnym singlizmie. Nic
      innego nie przychodzi mi do głowy.
      • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:48
        no to odpoweidz na pytanie w takim razie skoro taki mądrala jestes
        Nie kręcą Cie przygodne numerki z innymi kobitkami?
        Jesteś w delegaturze - w ***** hotelu i widać że jarajaca Cię od dawna
        koleżanka ma na Ciebie chrapkę
        Twoja kobitka daleko stąd i masz 100% pewności że się nie dowie Nie
        skorzystasz?????? Nie wierze
        • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:54
          A Ty co byś zrobiła gdybyś była gdzieś w delegacji i zobaczyła że
          superatrakcyjny facet ma na Ciebie ochotę??
        • lupus76 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:55
          asiula321 napisała:

          > no to odpoweidz na pytanie w takim razie skoro taki mądrala jestes
          > Nie kręcą Cie przygodne numerki z innymi kobitkami?

          Nie. Jestem ze swoją A. i to mi wystarcza.

          > Jesteś w delegaturze - w ***** hotelu i widać że jarajaca Cię od dawna
          > koleżanka ma na Ciebie chrapkę

          Zaproponowałbym jej szklankę wody.

          > Twoja kobitka daleko stąd i masz 100% pewności że się nie dowie Nie
          > skorzystasz??????

          Oczywiście, że nie. Czułbym się z tym paskudnie.

          Nie wierze

          I w tym Twój problem
    • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:45
      oczywiście ze 100% pewności nigdy przy nikim, nawet samym sobie nie powinno się
      mieć
      ale zrozum,że Twoje podejście jest zle i dla Ciebie i dla innych..przesadny
      brak zaufania..w
      więc po co się wiazac z kimkolwiek..?
      próbuję Ci pomóc i uświadomić, ze masz po prostu jakiś problem...pewnie
      głębszy -dlatego specjalista by się przydał..
      też wychodzilam z założenia,ze nie warto zadnemu ufac - ale zrozumialam,ze to
      sensu nie ma - zwiazek bez zaufania-nie ma sensu
      • lupus76 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:57
        Tak na marginesie - bez zaufania, to trudno w ogóle związkiem nazwać :)
        • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 12:57
          no, właśnie..ale dziewczyna chyba pomocy wcale nie chce - bo co jej się
          napisze - neguje..
          • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:00
            jej facet niedługo ją zostawi bo z nią nie wytrzyma. albo zdradzi ją - tylko po
            to żeby w końcu miała powód żeby tak mówić.
            • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:01
              no, niestety-nie zdziwiłabym się
              poza tym - na miejscu faceta-też bym nie wytrzymała
              • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:08
                a widzicie na czym polegają typowo męskie rozmowy? jeżeli już poruszane są
                tematy kobitek to tylko tych " nieswoich" , jeżeli sex to tylko " z innymi" ,
                najlepiej z jakimis ławtymi laskami które przy których nie trzeba było się dużo
                pomęczyć żeby zaciągnąć do wyra
                A poza tym nawet jeżeli facet ma jakiś obawy przed zdradą to i tak ulegnie bo
                nie bedzie chciał wyjść na "cieniasa" przed kupmlami
                Nie sądzicie ze mam racje??
                • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:11
                  NIE MASZ RACJI
                  To że sobie gadają to nie znaczy że tak robią.
                  o Boże kobieto....
                  przestań.
                  Wasz związek się rozwali i będzie to tylko Twoja wina.
            • lupus76 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:03
              summerlove napisała:

              > jej facet niedługo ją zostawi bo z nią nie wytrzyma. albo zdradzi ją - tylko
              po
              >
              > to żeby w końcu miała powód żeby tak mówić.
              >
              Przez 5 lat z babą wytrzymał... Trza by go na ołtarze wynieść :)
              • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:11
                a czy Twoja dziewczyn jest dla Ciebie cały czas atrakcyjna fizycznie??

                Nie myślisz coraz częsciej zeby spróbować z innymi?
                • lupus76 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:26
                  asiula321 napisała:

                  > a czy Twoja dziewczyn jest dla Ciebie cały czas atrakcyjna fizycznie??

                  Cały czas.
                  >
                  > Nie myślisz coraz częsciej zeby spróbować z innymi?

                  To nie to, że coraz częściej. Ja W OGÓLE o tym nie myślę.
      • owocoskala wygląda że nie... 13.06.07, 14:06
        Wydaje mi sie ze problem jednak tkwi w Twoim partnerze tylko nie chcesz tego
        przyznać. Jesteś z nim właściwie od dziecka - od twoich 17 lat obserwujesz jak
        ogląda się wciąż za innymi, opowiada o nich, ogląda te porno itd i czujesz się
        z tym źle. Jego zapewnienia nie są dla Ciebie prawdziwe bo widzisz że zachowuje
        się inaczej niż mówi. Potrzebujesz po prostu innego mężczyzny, takiego który
        byłby wpatrzony tylko w ciebie. Gdzieś taki na Ciebie czeka a ze swoim tracisz
        czas. Mówisz że wszystkie znane Ci związki kończą się zdradami a równocześnie
        że znajomi patrzą się na ciebie jak na niespełna rozumu gdy snujesz swe
        czarnowidztwo. Połowa mężczyzn ponoć zdradza i jedna trzecia kobiet.
        Identycznie wyglądają np statystyki zachorowalności na raka we Francji - połowa
        mężczyzn i jedna trzecia kobiet czy mamy się na codzień zadręczać którąś z tych
        kwestii?
    • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:10
      oczywiscie, moja droga, ze nie masz racji..
      chyba ze mowa o chłopcach gdzies tam jeszcze dorastających, dojrzewajacych itp.
      masz złe podejście i tyle
      • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:19
        to co mi radzicie? tego psychologa ? czy myslicie ze sama jestem jakos w stanie
        sobie z tym poradzic....
        • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:20
          jeszcze nie zauważyłaś, że nie jesteś..?
          pewnie, że psycholog
          • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:22
            a zna ktoś specjalistę godnego polecenia w takich sprawach z okolic wawy???
            • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:24
              niestety - tutaj ja Ci nie pomogę, bo jestem z innego woj. :)
    • calama Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:33
      są dwa wytłumaczenia
      -albo Ty masz bardzo niskie mniemanie o sobie i myslisz,ze na gościa nie
      zasługujesz i on wymięknie na jakąś przygodna znajomość
      -albo on sprawia takie wrażenie, że rzuciłby się na każdą

      Niską samoocenę można zmienić. Chłopaka też. ;)
      Mój poprzedni partner był łajzą. ;) Wtedy wiedziałam, że mnie zdradzi prędzej
      czy później. Od 9 lat jestem mężatką i mimo dwóch poważnych kryzysów wiem,ze
      mnie nie zdradził. Kocha mnie. Jest monogamistą. Wybrał i jest z tego
      zadowolony.
      Faceci sa różni, tak jak i różne są laski.
      Powodzenia!
      • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 13:42
        ale tu nie chodzi o moje poczucie własnej wartości bo nie uważam się ani za
        brzydką ani za głupią dziewczynę
        Tu chodzi o coś innego- myslę że nawet jesli facet bedzie miał niewiadomo jak
        przepiekną dziewczyne to i tak bedzie go ciągnęlo do innych- żeby było troche
        różnorodności- po prostu tak są skonstruowani Nie wierze w facetów-monogamistów
        Boże, sory że ja cały czas to samo ale po prostu mam na tym punkcie jakąs
        schizę a najgorsze jest to ze jestem w 100% pewna że mam rację.
        A poza tym czy dla faceta żona może byc atrakcyjna? Czy fakt ze ma juz ja na
        wlasność, ze zna ją dobrze, ze nie musi sie o nią starac bo ona i tak go kocha
        i bedzie przy nim, nie powoduje że jeszcze prędzej ciągnie go do zdrady???
        Przecież jest tyle pieknych dziewczyn teraz wszędzie, na ulicach, w knajpach w
        pracy.. ja tego nie pojmuje
        • nutopia Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 14:09
          asiula321 napisała:

          > ale tu nie chodzi o moje poczucie własnej wartości bo nie uważam się ani za
          > brzydką ani za głupią dziewczynę
          > Tu chodzi o coś innego- myslę że nawet jesli facet bedzie miał niewiadomo jak
          > przepiekną dziewczyne to i tak bedzie go ciągnęlo do innych- żeby było troche
          > różnorodności- po prostu tak są skonstruowani Nie wierze w facetów-
          monogamistów
          > Boże, sory że ja cały czas to samo ale po prostu mam na tym punkcie jakąs
          > schizę a najgorsze jest to ze jestem w 100% pewna że mam rację.
          > A poza tym czy dla faceta żona może byc atrakcyjna? Czy fakt ze ma juz ja na
          > wlasność, ze zna ją dobrze, ze nie musi sie o nią starac bo ona i tak go
          kocha
          > i bedzie przy nim, nie powoduje że jeszcze prędzej ciągnie go do zdrady???
          > Przecież jest tyle pieknych dziewczyn teraz wszędzie, na ulicach, w knajpach
          w
          > pracy.. ja tego nie pojmuje


          no dobra masz rację. ale my się głośno do tego nie przyznajemy żeby nie popaść
          w obłęd.
          poza tym moja droga
          to działa w dwie strony:DD
    • aga96968 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 15:01
      to po co z nim wogóle jesteś?? jak i tak wiesz że Cię zdradzi??
    • zwroclawianka Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 16:20
      Zdradził Ciebie ktoś? Po takim doświadczeniu- według mnie- niemozliwe staje się
      zaufanie typu dziecięcego, czyli - niemozliwe, on mnie tak kocha, nigdy nie
      zdradzi.

      • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 17:03
        nie,nie zostałam zdradzona, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, po prostu
        tak mam-pewność że prędzej czy poźniej to nastąpi
        • summerlove Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 17:27
          a Ty byś go zdradziła??
        • wetrose Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 17:33
          Prowokujesz los! Jeżeli rzeczywiście to kiedyś nastąpi, to Twój facet zawsze
          może powiedzieć, że to bez różnicy, czy Cię zdradzał czy nie i tak go o to
          podejrzewałaś.

          A czy Ty na każdym kroku pytasz go czy to już nastąpił ten moment, czy to
          jeszcze przed Wami?
          • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 17:48
            Nie pytam go o to -przeciez i tak nigdy nie powiedział by prawdy- tylko on o
            tym bedzie wiedzial, ewentualnie jego kumple którzy słowa nie pisną.
            Zdrada kobiety to inna rzecz- panna zawszw wychodzi na "łatwą", "puszczalską" a
            facet to casanova,im więcej zaliczy tym lepiej.Facet zawsze jest
            usprawiedliwony w tej kwestii. Nie wiem - może lepiej przymykać na to oko,
            zrozumieć że facet ma po prostu takie potrzeby i że niekoniecznie to wiąże się
            z miłością.
            W kazdym razie perspektywa wieczoru i moje wyobrazenia o tym co on teraz tam
            robi....Brrrrrr
            • summerlove asiula 13.06.07, 17:52
              dlaczego nie odpowiadasz na pytanie czy Ty mogłabyś zdradzić?? a może już
              zdradziłaś??
    • iberia.pl Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 17:53
      nie, ja tak nie mam...cierpisz na jakas manie....?
    • e1982 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 18:11
      jeszcze raz apeluję - psycholog :)
    • angie27 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 18:42
      Cóż, sporo jest racji w tym co napisałaś, rzadko któremu facetowi wystarczy
      jedna kobieta na całe życie. Ale nie warto sie tym aż tak przejmować, skup się
      na sobie i korzystaj po prostu z życia...
      • asiula321 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 18:52
        łatwo Ci się żyje z taką świadomością? czyli uważasz że trzeba to tolerować i
        traktować jako zło konieczne na które nie mamy wpływu czy w ogóle się z nikim
        nie wiązać i traktować facetów tak jak oni nas?
        • angie27 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 19:04
          Teraz juz tak. Oficjalnie tolerować oczywiście nie, ale nie idealizować
          partnera. Dla faceta zazwyczaj sex to jak pójscie do kibla, kobieta zazwyczaj
          (poza panienkami lekkich obyczajów) idzie do łóżka jak się emocjonalnie
          zaangażuje. Uważam, że lepiej jednak podchodzic do tych spraw realistycznie,
          gdy coś potem nie wyjdzie - mniej boli. I nie warto dawać z siebie wiecej,
          faceci to egoiści.
          • wetrose Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 19:24
            angie27 napisała:
            > Dla faceta zazwyczaj sex to jak pójscie do kibla, kobieta zazwyczaj
            > (poza panienkami lekkich obyczajów) idzie do łóżka jak się emocjonalnie
            > zaangażuje.

            Dlaczego wg Ciebie dla facetów sex to "jak pójście do kibla"? Może faceci tak
            jak kobiety są tacy lekkich obyczajów i tacy, którzy robią to wtedy, gdy się
            zaangażują!? I kobietki też wcale nie są takie święte.... A poza tym sex dla obu
            płci jest ważny ale nie znaczy to, że wszyscy wykorzystują każdą okazję!
            Jest wiele facetów, którzy traktują to zupełnie inaczej niż wizytaę w kibelku! ;p
            • angie27 Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 13.06.07, 19:31
              Faceci są już po prostu tak skonstruowani :)
          • owocoskala Re: Czy któraś z was ma tak jak ja?????? 14.06.07, 10:36
            Dla faceta zazwyczaj sex to jak pójscie do kibla, kobieta zazwyczaj
            > (poza panienkami lekkich obyczajów) idzie do łóżka jak się emocjonalnie
            > zaangażuje. Uważam, że lepiej jednak podchodzic do tych spraw realistycznie,
            > gdy coś potem nie wyjdzie - mniej boli. I nie warto dawać z siebie wiecej,
            > faceci to egoiści.
            Moja droga współczuję podejścia do życia i mężczyzn. Jestem w szczęśliwym
            zwiazku od 16 lat i z pewnością nie byłby taki gdybyśmy z mężem mieli takie
            podejście że nie warto z siebie dawać itd. Przykre sa takie rasistyczne
            podziały na mężczyzn i kobiety - nie masz szansy na szczęscie z takimi
            poglądami :roll:
    • trusia29 no to wspolczuje 13.06.07, 18:55
      • kontik_71 Re: no to wspolczuje 13.06.07, 20:49
        Cos mi mowi, ze tutaj to wizyta u psychloga bylaby calkiem na miejscu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka