innernet
28.07.07, 16:31
hej kochane.
muszę się wyżalić..
mój mąż to babiarz i leczy się z tego. sama widzę różnice w jego zachowaniu i
doceniam że chce się zmieniać. jednak dzisiaj odkryłam w komputerze
ściągniętą przez niego książkę o sposobach uwodzenia kobiety. załamka. ciężko
mi odkrywać kolejne kwiatki.
on mówi że to jedna z dziesiątek książek na naszym kompie i nic nie znaczy..
co o tym myślicie?
moim zdaniem nie znalazła się tu przypadkiem, nie ma tu książek nt robienia na
drutach..
nie zdążyłam z nim pogadać bo jest w pracy.
mam chęć odejść zanim będzie za późno, nie chciałabym być zdradzona.