Dodaj do ulubionych

Postanowiłam :)

27.08.07, 07:47
Od dziś odchudzanie:) Dieta niskowęglowodanowa + fitness 2x w tygodniu i raz
siłownia :)
Stwierdziłam, ze jestem otyła, 168 cm wzrostu, 58 kg wagi :/
Teraz kąpiel, praca, potem fitness... nie będzie kiedy zjeść za bardzo :)
Obserwuj wątek
    • pam.parampa Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 07:49
      ja od wczoraj :) pierwszy najtrudniejszy krok za mną. powodzenia
      • papierowa.szklanka Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 07:52
        no to się wspierajmy :)
      • alpinab12 Nooo, tłuścioch z Ciebie obrzydliwy,wstydź się! 27.08.07, 10:12
        papierowa, strasznie gruba jestes, jak moglas tak sie zapuścić.
        no comments
        • papierowa.szklanka Re: Nooo, tłuścioch z Ciebie obrzydliwy,wstydź si 27.08.07, 10:15
          nie wiem właśnie ;) ale mam zamiar to naprawić
          • alpinab12 nie przesadzaj..... 27.08.07, 10:28
            ja mam 163 ważyłam 50 kg i uwierz mi wyglądało to źle,bardzo żle,
            wiec przy 168 też będzie nieciekawie.Może spróbuj tylko pociwczyć i
            wyrobić troszeczkę mięsni. No ok, 55 to wg mnie minimum dla Ciebie.
            Acha, sama jestem od tygodnia na diecie bo angielskie jedzonko, bla
            bla bla i mam 65 (teraz juz powinnam mieć mniej ale zwaze sie za 3
            dni).ale ja nie chce wazyc mniej niz 55.pozdrawiam
    • izabellaz1 Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 kg n/t 27.08.07, 08:29

      • papierowa.szklanka Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:03
        nie rozumiem...
        chcę zejść do ok 50 kg :) to mój cel, nie 30 kg
        jesli dla Ciebie to nienormalne to masz coś z głową nie w porządku...
        pewnie sama jesteś gruba i nawet nie marzysz o takiej wadze, dla
        Ciebie te 58kg byłoby ok... widzisz punkt widzenia zależy od punktu
        siedzenia... ale do tego się nie przyznasz
        a dieta montignac jest dobra :)
        • kontik_71 Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:08
          Szklanko, jak znam Izebelke to byl to jedynie zart. Chyba z glodu
          masz gorszy humor :(
          • papierowa.szklanka Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:09
            e tam, ja nigdy nie jestem głodna...
            tak już mam :P więc mi łatwiej przejśc na dietę, bo głodu nie
            czuję :)
            • kontik_71 Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:12
              Czyli jestes palaczka? Nikotyna zabija glod...
              A tak swoja droga to pomysl nad zniana trybu jedzenia na czesto a
              malo... to pozwala na utrzymanie wagi przez dluzszy czas :)
              • papierowa.szklanka Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:14
                nie palę :) nigdy nie paliłam i nie mam zamiaru
                • kontik_71 Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:35
                  I dlatego masz problem z waga.. palacze chudna :)
          • polla.k Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:11
            kurcze...168 cm...58 kg...to może ja też powinnam zacząć ;) a jak na
            razie na śniadanie był dzisiaj...bardzo słodki pączek...i strasznie
            mi z tym dobrze :)
            • papierowa.szklanka Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:12
              a ja słodyczy na śniadanie nie jesm... bo mnie potem cały dzień
              głowa boli :/
            • kontik_71 Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:12
              Grzeszysz straszliwie Pollu...
              • polla.k Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:19
                kontik_71 napisał:

                > Grzeszysz straszliwie Pollu...



                czyli następna gwiazdka do kociołka ;)
                • kontik_71 Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:35
                  NIe da sie ukryc.. ten kosciolek to caly pewnie w gwiazdkach
                  bedzie :)
                  • polla.k Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:50
                    kontik_71 napisał:

                    > NIe da sie ukryc.. ten kosciolek to caly pewnie w gwiazdkach
                    > bedzie :)



                    kontik - kociołek nie kosciolek, bieguny pomyliłeś...ale za to jaki
                    wygodny będzie ;)
        • izabellaz1 Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:20
          papierowa.szklanka napisała:

          > nie rozumiem...
          > chcę zejść do ok 50 kg :) to mój cel, nie 30 kg
          > jesli dla Ciebie to nienormalne to masz coś z głową nie w porządku...

          Ja? No przepraszam ale jeśli nie wiesz, że przy 168 cm wzrostu i 58 kg wagi to
          waga IDEALNA to przykro mi, że żyjesz w niewiedzy, to raz.
          Dwa, że jeśli twierdzisz, że jesteś OTYŁA tym samym to Twoja niewiedza jest w
          szczytowej formie.


          > pewnie sama jesteś gruba i nawet nie marzysz o takiej wadze

          No o takiej nie marzę. Gruba nie jestem ale i tak mi nie uwierzysz więc nie będę
          Cię przekonywać.

          > a dieta montignac jest dobra :)

          Dla mnie najlepszy jest sport.
          • papierowa.szklanka Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:24
            to też pisałam 2x w tygodniu fitness i raz siownia...
            • izabellaz1 Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 11:07
              papierowa.szklanka napisała:

              > to też pisałam 2x w tygodniu fitness i raz siownia...

              Wiesz. Żeby nie było, że jestem złośliwa czy mam coś do Ciebie bo tak nie jest.
              Po prostu napisz, że to jest Twoja CHĘĆ zrzucenia kilku kilo bo Tobie jest z tym
              niedobrze ale nie pisz proszę, że jesteś OTYŁA. Dzięki takim tekstom młode
              dziewczyny, kobiety chorują na anoreksję i bulimię. Nie jesteś otyła. Według
              tabel masz wagę idealną i trudno uwierzyć, że można być przy takich parametrach
              otyłą.
              Wiem, że to jak się wygląda nie ma czasem wiele wspólnego z wagą. Jedni potrafią
              ważyć 60kg i wyglądać grubo inni ważą tyle samo przy tym samym wzroście a
              wyglądają szczupło.
      • emisia21 Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 10:25
        dziewczyny moge dolaczyc do was hehe? pomozcie mi zaczac zamierzam
        nie jesc nic po 18 ale jak tu sie zmobilizowac
        • papierowa.szklanka Re: Nie waż się jeść dopóki nie zejdziesz do 30 k 27.08.07, 11:05
          a no właśnie... ja o 18 kończę pracę ;/
    • ogonato Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 10:06
      Czas sie zaczac leczyc - na glowe! 58kg to otylosc? chyba u 10
      latka...
      • papierowa.szklanka Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 10:10
        oj z otyłością to żartowałam, ale nie powiesz, ze 58 kg przy 168 to
        extra waga :/
    • kajakaja10 ja tez! 27.08.07, 10:12
      papierowa szklanka oczywiscie przesadza - 58 kg to nie otylosc, ale w zaleznosci
      od budowy moze byc nadwagą. chodzi o to, co sie lubi. ja waze teraz 56 kg przy
      tym samym wzroscie i nadal walcze z brzuszkiem. dziewczyny do boju! byle bez
      szalenstw. przylaczam sie :) dzis silownia o 16 30!
      • papierowa.szklanka Re: ja tez! 27.08.07, 10:13
        nooo chociaż Ty mnie rozumiesz ;) ja wiem, że to nie otyłość :) ale
        ja sie z tą wagą źle czuję i chcę mniej, tak chociaz 52, a moze 50 :)
        • joanna207 Re: ja tez! 27.08.07, 10:15
          na głowe upadłyście dziewczyny...
          • kajakaja10 Re: ja tez! 27.08.07, 10:23
            bosz, no kazdy dba o siebie jak chce - ja sie nie glodze, chodze na silownie,
            regularnie cwicze... kiedys dawno wazylam 10 kg wiecej i wiem co to prawdziwa
            nadwaga. teraz staram sie miec po prostu ladne ciało - zeby mi nic nie zwisało
            :) i tak cycki mi opadły ... ;(
            • joanna207 Re: ja tez! 27.08.07, 10:31
              kajakaja10 napisała:

              > bosz, no kazdy dba o siebie jak chce - ja sie nie glodze, chodze
              na silownie,
              > regularnie cwicze... kiedys dawno wazylam 10 kg wiecej i wiem co
              to prawdziwa
              > nadwaga. teraz staram sie miec po prostu ladne ciało - zeby mi nic
              nie zwisało
              > :) i tak cycki mi opadły ... ;(

              bosz??? nie znam takiego słowa:) jak to niestworzone rzeczy teraz
              wymyślają:)
              • kajakaja10 Re: ja tez! 27.08.07, 11:00
                no już zejdź ze mnie :) mam pms!! :o)
                • joanna207 Re: ja tez! 27.08.07, 11:06
                  kajakaja10 napisała:

                  > no już zejdź ze mnie :) mam pms!! :o)

                  ha ha ha ja tez mam pms:)
                  • kajakaja10 Re: ja tez! 27.08.07, 11:16
                    i wszystko jasne, ja pisze głupoty a ty sie na mnie pastwisz. Wybaczam Ci :o)
    • tres.chic Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 10:15
      ja też od dziś przeszłam na dietę south beach. zbierałam się, zbierałam i w
      końcu zebrałam. kiedyś po tej diecie schudłam 7 kg. a teraz chcę jeszcze zrzucić
      ok 5-6 kg. i będę zadowolona, bo wiem, jak wtedy wyglądam (kiedyś się było
      takim..) :) a ja po wakacjach zawsze jestem cięższa o kilka kg i nie dopinam
      spodni.. ech. jednakże wierzę, że nam się uda. ;) trzymam za siebie i Ciebie
      kciuki. ;)
      • papierowa.szklanka Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 10:18
        no ja się waham... south beach albo montignaca... jeszcze nic nie
        jadłam , tylko kawusia
        • polla.k Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 10:20
          papierowa.szklanka napisała:

          > no ja się waham... south beach albo montignaca... jeszcze nic nie
          > jadłam , tylko kawusia


          to może jednak coś zdecyduj...bo potem rzucisz się na wygłodniała na
          jedzenie i tyle z odchudzania :)
          • papierowa.szklanka Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 10:25
            nie rzucę sie bo głodna nie bywam :)
            • polla.k Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 10:28
              papierowa.szklanka napisała:

              > nie rzucę sie bo głodna nie bywam :)


              To na Ci dzieciak dieta? Ja odchudzałam się raz w życiu, odstawiłam
              słodycze i codziennie jeździłam na rowerze...poza tym naprawdę
              uważam że nie masz czego zrzucać :)
              • papierowa.szklanka Re: Postanowiłam :) 27.08.07, 10:36
                nie jestem już dzieciak... a jakoś mi się przytyło... ograniczę
                węglowodany, trochę poćwiczę i mam nadzieję, na jakie efekty...
    • dzikoozka Hm... 27.08.07, 10:35
      nie uważam, zeby to były jakieś złe parametry. Ale może po prostu
      jesteś niezadowolona ze swojej sylwetki?
      Zwróc uwage, ze jak sie bedziesz wiecej ruszać i nabędziesz masy
      mięśniowej, sylwetka Ci się poprawi a możesz przytyć kilogram lub
      dwa :)) mięśnie ważą więcej niż tłuszczyk.
      Życzę wytrwałości i siły woli, zwłąszcza jeśli chodzi o niejedzenie
      słodyczy.
      • feenstra Re: Hm... 27.08.07, 10:48
        Ja też uważam że problemem może być sylwetka, nie kilogramy. Ważę
        tylko 1 kg mniej przy tym samym wzroście i nie chcę stracić ani
        jednego kilograma:-) W życiu nie stosowałam żadnej diety, jem
        wielkie śniadanie, dwa obiady (wczesny i normalny:-), wielką kolację
        ok 22, codziennie czekoladę bez ograniczeń. Ale co drugi dzień
        intensywnie pływam po 45min, codziennie bardzo dużo chodzę na
        piechotę. Myślę że przy tej wadze przechodząc na dietę stracisz po
        prostu kobiecą sylwetke. Natomiast sport to dobry pomysł
        • dzikoozka Re: Hm... 27.08.07, 10:58
          Ile masz lat? Bo do 30-tki nie wiedzialam, co to są ograniczenia w
          jedzeniu. Potem zmienia sie przemiana materii :))
          • papierowa.szklanka Re: Hm... 27.08.07, 11:01
            24 :/
            • kajakaja10 Re: Hm... 27.08.07, 11:25
              ja tez:)
    • mamciaolgi to nie jest otyłość!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.07, 10:49
      sprawdź sobie wskaźnik BMI!
      TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO
      NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE
      JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST
      OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST
      OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST
      OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST
      OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST OTYŁOŚĆ! TO NIE JEST
      OTYŁOŚĆ!
      • papierowa.szklanka Re: to nie jest otyłość!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.08.07, 10:57
        no i czemu wrzeszczysz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka