lukrecya
04.07.03, 11:02
W zimie tego roku bywałam na forum "Mężczyzna". Pojawiały sie tam wątki
młodej dziewczyny (dawałam jej lat około siedemnastu), które bardzo
przypominały te pisane przez viki. Myślę, że anahella będzie pamiętała tę
dziewczynę również (ona pisała o tym, że wyznała miłość swojemu przyjacielowi
i była przez to w wielkiej rozpaczy bo on jej nie kochał).
Ale do czego zmierzam... Już wtedy zastanawiałam się, dlaczego tamta
dziewczyna (czy viki obecnie) poszukują takich porad na forum internetowym.
Ja, gdy byłam nastolatką, radziłam się w takich sprawach swojej mamy,
przyjaciółek a nawet (o bogowie!) babci...
Żal mi tych dziewczyn i myślę, że jest wśród nas na forum "Kobieta" wiele mam
nastolatek/nastolatków. Niech te posty viki będą dla Was powodem do refleksji
i swego rodzaju zadumy, niech wzbudzą czujność, by czegoś w relacjach z
nastoletnią córką/synem nie przeoczyć...
Czego Wam i sobie również serdecznie życzę :-)