Dodaj do ulubionych

odważyłam sie ;)

04.09.07, 00:09
po zrobieniu prawka prawie w ogole nie jezdzilam, po prostu nie wiem
bałam sie czy cos i nadal sie boje, uzalałam sie nad soba, byłam
zalezna od innych ktorych to wkurzało i mnie to wkurzało i zle sie z
tym czułam, juz chciałam nawet sie poddac i mowiłam sobie ze ja sie
do tego nie nadaje i koniec, az miałam tego wszytkiego dosyc i
powiedziałam sobie, nie poddaje sie, wsiadam do autka, nie mojego,
rodzicow ale to nic. Zaczelam od krotkich tras ale jutro jade dalej,
jade na Uniwerek po ksiazki, jakies 60 km, cholera nie wiem czy dzis
zasne ale musze pokonac ten strach:)
trzymajcie kciuki:)
Obserwuj wątek
    • avital84 Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 00:11
      Zazdroszczę Ci. Kocham jeździć, ale nie chcą mi dać prawa jazdy.;)
      Trzymam kciuki.:)
    • iberia.pl Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 06:51
      Zuch dziewczyna, proponuje zakup zielonego listka na przyssawke :-)
      i lekture tego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=510
      Cwiczyc, cwiczyc, cwiczyc :-), a jak z parkowaniem?
    • anisia25 Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 10:17
      Mimo iz prawo jazdy mam od ladnych kilku lat wiem dokladnie co
      czujesz. W Polsce duzo jezdzilam i nie mialam z tym nigdy problemow.
      Teraz musze nauczyc sie jezdzic po Sydney samochodem wielkim jak
      limuzyna z wielkim silnikiem i na dodatek po drugiej strony ulicy.
      Za kazdym razem jak mam opuscic skrzyzowanie panikuje bo nie wiem
      czy wjezdzam na dobry pas, doopa samochodu ciagle mi gdzies zostaje,
      mam problemy z parkowaniem [gdzie moja kochana tyci Corollka?? ;(] i
      generalnie nie potrafie sie skupic na niczym innym tylko na tym,
      zeby nie wyjechac poza swoj pas ruchu i nie wjechac komus pod nos....
      Echh... sama tego chcialam. Trzymaj sie! Bedzie dobrze!
    • modliszka24 Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 13:36
      ja tam od razu chcialam jezdzic i wkurzalam sie jak mama mi nie dawala
    • hefalumpek5 Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 14:24
      no i dojechalam:) miałam pare ze tak powiem " zonkow" ale jestem
      cala i zdrowa
      ale przyznam sie ze z parkowaniem to mam jednak problemy czasem,
      bo na jazdach to z tego co pamietam instruktor mowil ze jak wjezdzam
      do zatoczki tyłem i mam pacholek w 1/3 szyby to costam i po co to
      komu bylo! i tak teraz mi to nic nie daje bo nigdzie na drodze
      takich pachołkow nie ma:/
    • zwroclawianka Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 14:33
      brawo, będzie coraz łatwiej i lepiej! Ale nie jeździsz po wrocławiu,
      mam nadzieję?! ;)
    • marylou_tiel Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 14:37
      Hefalumpek - wielkie brawa za odwage!!!
      Tez po egzaminie przez kilka miesiecy nie jezdzilam, zaczelam
      dopiero, gdy kupilismy wlasny samochod, poczatkowo wieczorem, gdy
      mniejszy ruch i na krotkich trasach i tak stopniowo.
      Teraz jezdze, bo musze, inaczej bym sie do pracy nie dostala.
      Codziennie pokonuje dziesiatki holenderskich rond, a Holendrzy
      rzadko uzywaja na rondach kierunkowskazow... Ostatnio nawet na
      autostrade wyjechalam!
      Takze nie boj sie! Zasnac nie zasniesz, bo adrenalina zrobi swoje!
      Tylko ostroznie prosze:)
    • hefalumpek5 Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 16:41
      dzieki kobietki!
      za kierownica raczej tez nie zasne bo własnie adrenalina mi na to
      nie pozwoli;)
      a jedzilam po Katowicach i Sonosowcu, brr
      • hefalumpek5 Sosnowcu 04.09.07, 16:42
      • iberia.pl Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 17:40
        hefalumpek5 napisała:

        >
        > a jedzilam po Katowicach i Sonosowcu, brr

        qrde to na drugi raz mnie ostrzegaj :-)
    • minasz Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 16:47
      pod grojcem mieszkasz?
      • minasz Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 16:48
        a w sosnowcu
        w miescie podlizuchow legii
        • hefalumpek5 Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 17:07
          Sosnowiec to okropna dziura ale co zrobic, studiowac gdzies trzeba,
          a tam gdzie mieszkam kubicujemy GKS Katowice:)
          • minasz Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 17:55
            gks w drugiej lidze to sie bedziemy pojedynkowac :)
    • prom_do_szwecji Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 17:11
      ja prawko zrobiłam 10 lat temu. Nie jezdziłam. Teraz mam autko od
      paru miesiecy i z dnia na dzień jeżdzi mi sie coraz lepiej. I
      parkowanie zaczyna mi wychodzić. Powodzenia :)
      • hefalumpek5 Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 17:12
        no własnie bo wszystkiego mozna sie nauczyc,
        jak czasem patrze jak niektore boroki jezdza to sobie mysle i ja mam
        sie bac!
        • prom_do_szwecji Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 17:41
          i nie używają kierunkowskazów przy zmianie pasa ;)
    • ala-38 Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 17:43
      jak dobrze za nam o tym donioslas!!Wirtual caly sie cieszy niezmiernie!
    • merda Re: odważyłam sie ;) 04.09.07, 17:46
      Ty przynajmniej odwazylas sie zrobic prawko.To juz
      osiagniecie.Jestes na prostej,teraz wystarczy dodac gazu...
      Pamietaj,iz nauka czyni mistrza,doswiadczenie nie spadnie Ci z
      nieba,musisz go sama zdobyc,w tym wypadku duzo jezdzac.Powodzenia
    • momaa1978 Re: odważyłam sie ;) 05.09.07, 17:13
      Gratuluje, bo wiem doskonale jaki to ból. Ja prawko zrobiłam 10 lat
      temu i też zbieram się do tego żeby się przełamać i zacząć jeździć.
      Pozdrawiam
      • hefalumpek5 Re: odważyłam sie ;) 05.09.07, 17:24
        hej, po prostu trzeba zaczac, wsiasc i jechac, takie przełamywanie
        swoich slabosci czy czegos co nas ogranicza niezwykle potem umacnia
        i dodaje pewnoesci siebie
        najlepiej miec swoje autko mysle bo jest bardziej bezstresowo i
        lepiej jakies mniejsze, zeby nabrac wprawy np. w parkowaniu
        mnie tych dwoch rzeczy akurat jeszcze brakuje:)
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka