Dodaj do ulubionych

Miałam sen....

16.07.03, 19:18
Zdarza Wam się śnić o czymś, co jest Waszym największym marzeniem? Albo
marzeniem po prostu, spełniającym się. Ostatnio co rano budzę się z fizycznym
bólem wprost, bo okazuje się, że to, co zdawało się byc tak prawdziwe - tylko
mi się przyśniło :((

Ot i takie snuje mnie naszły. Czy to wynika z tego, że wciąż o tym myślę, czy
może to sny prorocze :))) ? A może nic takiego się Wam nie zdarza, bo los
wyprzedza marzenia, zanim zdążą się przyśnić? :))))
Obserwuj wątek
    • snow.white Sny... 16.07.03, 19:23
      ...to nasze ukryte pragnienia,albo to,czego sie boimy... jak jest z Twoim
      snem,to juz sama wiesz... :)

      mi bardzo czesto podswiadomosc "podsuwa" w ten sposob,co wywoluje we mnie lek-
      wlasnie przez sen.

      ps.masz @ Raszefko... :)
      • raszefka Re: Sny... 16.07.03, 19:36
        snow.white napisała:


        >
        > ps.masz @ Raszefko... :)


        Ty też, nawet 2 :)
      • lorist Snowi, zajrzyj w skrzynke... 16.07.03, 19:37
        • snow.white Czesc Lorist!!! :)) 16.07.03, 20:00
          Juz widze,zaraz odpisze :)

          spadl na mnie grad maili :))) ale fajnie!!!!!!! :))))))
    • aankaa miewam sny w odcinkach 16.07.03, 19:28
      to dopiero dziwadło

      najśmieszniejsze jest to, że zdarzają się długie przerwy pomiędzy
      a i tak "ciągłość" jest zachowana

      i jeszcze jeden - zawsze taki sam - gdy zaczynam chorować
      jeżeli się zdarzy, następnego dnia mam jak w banku 40 st. gorączki i tydzień z
      głowy :(
      • snow.white Re: miewam sny w odcinkach 16.07.03, 19:31
        ja mialam koszmar w odcinkach kiedys... brrr... te wspaniale,kolorowe,ktorych
        chce jak najwiecej-tylko w odcinkach pilotazowych niestety wystepuja... ;)))))
    • Gość: Dzidka Re: Miałam sen.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 19:31
      raszefka napisała:

      > Zdarza Wam się śnić o czymś, co jest Waszym największym marzeniem?

      A ja marzę o tym, żeby wreszcie przyśnił mi się pewien sen, a raczej żeby
      przyśnił mi sie ktoś, kogo chciałabym zobaczyć choć we śnie. I nic....
      • aankaa Re: Miałam sen.... 16.07.03, 19:36
        Gość portalu: Dzidka napisał(a):

        > A ja marzę o tym, żeby wreszcie przyśnił mi się pewien sen, a raczej żeby
        > przyśnił mi sie ktoś, kogo chciałabym zobaczyć choć we śnie. I nic....

        a może trzeba udać się do łóżka :))
        z otwartymi oczkami żadko który sen "przychodzi"
        • Gość: Dzidka Re: Miałam sen.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 20:39
          > a może trzeba udać się do łóżka :))

          A czy ja mówię, że tak mam w tej chwili?!
          Już od paru miesięcy kładę się spać z nadzieją, że może tym razem...
          • aankaa Re: Miałam sen.... 16.07.03, 20:42
            Gość portalu: Dzidka napisał(a):

            > Już od paru miesięcy kładę się spać z nadzieją, że może tym razem...

            Ty się nie kładź z nadzieją
            Ty się kładź z ... tym
            • Gość: Dzidka Re: Miałam sen.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 21:04
              > Ty się nie kładź z nadzieją
              > Ty się kładź z ... tym

              Gdyby można było :-(
              • aankaa wiara czyni cuda 16.07.03, 21:18
                Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                > Gdyby można było :-(


                a kolejne (mniej miłe) - nadzieja matką głupich

                (to "przyjazna złośliwość:)
                • Gość: Dzidka Wierzę! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 21:30
                  Właśnie o to chodzi, że wierzę, wbrew wszystkiemu. Czy to znaczy, że jestem
                  głupią optymistką?
                  • aankaa zaraz tam "głupią", więcej optymizmu :) 16.07.03, 22:57
                    Gość portalu: Dzidka napisał(a):

                    > Właśnie o to chodzi, że wierzę, wbrew wszystkiemu. Czy to znaczy, że jestem
                    > głupią optymistką?
            • raszefka Re: Miałam sen.... 16.07.03, 21:28
              Ach, jakże łatwo to powiedzieć!
    • melinek Po prostu lunatykujesz. ;)) n/t 16.07.03, 21:16
      raszefka napisała:

      > Ostatnio co rano budzę się z fizycznym
      > bólem wprost, bo okazuje się, że to, co zdawało się byc tak prawdziwe -
      > tylko mi się przyśniło :((
      • raszefka Dotąd nie wpadłam na to, 17.07.03, 08:40
        że ów ból fizyczny to zwyczajnie od obijania się po ścianach w nocy :)
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Po prostu lunatykujesz. ;)) n/t 17.07.03, 18:55
        To wspaniale, że nie masz snów makabrycznych ! Wtedy budziłabyś sie z ulgą, że
        to był TYLKO sen. A tego Ci nie życzę. I nikomu.


        melinek napisał:

        > raszefka napisała:
        >
        > > Ostatnio co rano budzę się z fizycznym
        > > bólem wprost, bo okazuje się, że to, co zdawało się byc tak prawdziwe -
        > > tylko mi się przyśniło :((
        >
        >
    • Gość: Gal Re: Miałam sen.... IP: 195.117.238.* 16.07.03, 21:28
      Całkiem często mam bardzo realistyczne sny (nie tylko "przyrodnicze":))).
      Kiedy rzucałem palenie, wielokrotnie śniło mi się, że palę papierosa i po
      obudzeniu kląłem w żywy kamień, że jednak się złamałem i zapaliłem.
      Potrzebowałem trochę czasu, żeby nabrać wątpliwości czy to była prawda. Ale to
      raczej łatwo wytłumaczalny sen:)
      Pamiętam również jak śniło mi się, że latam:). Wyglądało to tak, że "kładłem"
      się w powietrzu, gdzieś na wysokości jednego metra nad ziemią i leciałem.
      Latałem ulicami w mojej okolicy, zwalniejąc przed skrzyżowaniami a później
      przyspieszając bez żadnego wysiłku. Przez cały ten czs, przyglądałem się
      ludziom idącym po chodnikach i zastanawiałem się, dlaczego tak głupio się
      zachowują i... chodzą. Latanie jest przecież o tyle łatwiejsze i
      przyjemniejsze. Nie mogłem również zrozumieć, dlaczego ja do tej pory nie
      latałem tylko chodziłem. Po obudzeniu, przez dłuższą chwilę uczucie radości i
      wrażenie realizmu tego co mi się śniło było tak silne, że zastanawiałem się
      czy to jednak nie jest prawda. Niestety nie.
      Pzdr.
      Gal

      • snow.white Galu... 16.07.03, 21:37
        ...kiedys czytalam,ze sny o lataniu wyrazaja pragnienie wolnosci-zreszta to od
        razu wiadomo :)

        A ja pamietam,jak przed matura sie wcale nie uczylam,snilo mi sie,ze pod szkole
        przyjechal autobus-wszyscy dobiegli i zdazyli-a ja nie-bo buty przyrastaly mi
        do ziemi... ;))) zaczelam sie uczyc po tym snie... :)
      • raszefka Re: Miałam sen.... 16.07.03, 21:38
        Uau! :))) Niesamowite, z tym lataniem. I jak ładnie opisane, aż dostałam
        skrzydeł */\*

        Mój najbardziej wariacki sen ostanich miesięcy przyśnił mi się na początku
        stażu. Przyśniło mi się, że w ciąży jestem, jakoś około połowy stanu
        błogosławionego. I przerażenie! Nie dlatego, że bez męża. Ba, nawet nie
        dlatego, że chyba patenogenetycznie to dziecko bym miała. Ale musiałabym
        przerwać staż, a potem go przedłużyć, a potem zdawać LEP.... brrr, obudziłam
        się zlana potem. A teraz to bym sobie nawet chętnie coś urodziła ;)))

        Zbliża się nocka, może znów we śnie spędzę ją z nim. A rano się zapłaczę.
        Trudno!
        • snow.white A Ty sie mialas pakowac chyba???? :))) 16.07.03, 21:40
          no ladnie!!! ;)))

          Raszefko-ja tez bym chciala-umowimy sie i bedziemy razem brzuchy na spacery
          wyprowadzac,co??? ;))))))))
          • raszefka Bleeee, nie chce mi się już :) 16.07.03, 21:46
            Stworzyłam na swoim łóżku coś, co w żadnym razie nie jest artystycznym nieładem
            i znudziło mi się ;) Nie potrafię się wcześniej pakować. W sobotę w nocy
            pójdzie mi dużo sprawniej.

            Z tymi brzuchami, no jasne!! Ale napiszę Ci konkretnie jutro, ok? :)
            • snow.white Wiedzialam... :)) 16.07.03, 21:55
              ...ze dokonczysz w ostatniej chwili!! :)
              a najgorsze,jak zaczynam sie pakowac wieczorem-robie stos na lozku,nagle jest
              pierwsza w nocy-i nie mam gdzie spac,bo lozko zajete!

              To super :))) musimy tylko "zaskoczyc" w tym samym momencie-to wtedy beda nam
              rosly rownoczesnie!!! :)))

      • mha1 Re: Miałam sen.... 17.07.03, 09:02
        > Całkiem często mam bardzo realistyczne sny (nie tylko "przyrodnicze":))).
        > Kiedy rzucałem palenie, wielokrotnie śniło mi się, że palę papierosa i po
        > obudzeniu kląłem w żywy kamień, że jednak się złamałem i zapaliłem.

        Podobny sen miał kiedyś mój kolega. wstał rano i przeklinał na czym świat stoi.
        okazało się, że śniło mu się, że zdradziła go narzeczona. a sen był tak
        realistyczny, że jak się obudził to się na nią obraził :)
      • Gość: Lena Re: Miałam sen.... IP: 80.48.96.* 17.07.03, 09:24
        Niesamowite, Galu, masz moje sny !!! Mnie też po rzuceniu palenia śniło się
        kilkakrotnie, że znów zapaliłam papierosa i zalana potem budziłam się
        przerażona, że znów zacznę palić.
        Sny w których fruwam śnią mi się zwykle gdy wracam z nart lub żagli. Nawet
        zdarza mi się we śnie myśleć: może tym razem to nie sen a naprawdę fruwam.
        Pozdrowienia.
        • Gość: Gal Re: Miałam sen.... IP: 195.117.238.* 17.07.03, 22:45
          Gość portalu: Lena napisał(a):

          > Niesamowite, Galu, masz moje sny !!!

          Proponowałbym: "Mamy wspólne sny". To tak w ramach równouprawnienia:))))
          Pzdr.
          Gal
    • Gość: Dzidka Moje najpiękniejsze sny.. IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 21:35
      Treściowo sa różne, ale wszystkie bez wyjątku mają cechę wspólną: po
      przebudzeniu pozostawiają uczucie ciepła, słońca (dosłownie!), radości (nie
      wiadomo z czego) i spokoju. A także, co ciekawe, świadomość faktu że to był
      sen! I mimo tego, przez cały dzień życie wydaje mi sie piękne!!
    • tralalumpek Re: Miałam sen.... 16.07.03, 22:54
      miałam sny, które były sutuacjami z przyszłości. Czasami różnica była jednego
      dnia. Miałam sny, w których byłam w miejscach do których dzwoniłam następnego
      dnia i pytając co słychać. Dostawałam odpowiedź albo raczej opowieść...."ktoś
      był u nas ...ale nie zdążyłem rozpoznać..."
    • betty-bt Re: Miałam sen.... 16.07.03, 23:00
      u mnie zazwyczaj jest tak, ze jak sie czegos obawiam, czyms stresuje lub nawet
      o czyms marze, to w snach przezywam te najgorsze rozwiazania. jeszcze nigdy
      nie wysnilam sobie pozytywnego wyjscia z jakiejkolwiek sytuacji (nie wspomne o
      spelnianiu marzen!) w snie kazda sytuacja wyglada wprost beznadziejnie! po
      przebudzeniu zawsze oddycham z ulga: ufff.. nie jest najgorzej, to tylko sen!
      dziwne, wydaje mi sie, ze jestem optymistka.
    • koaa Re: Miałam sen.... 17.07.03, 00:41
      Jeden z Takich snów przyśni mi się dziś- ale wiem że nigdy się nie zrealizuje :
      (((
      Lepszy sen niż nic:)))))))))))))
      Pzdrw:))))
      PS
      Do Śnieżki
      To ja do Ciebie może odpisze za tydzień bo widzę że jesteś zawalona pocztą
      • snow.white Oj nie Koaa :((( 17.07.03, 14:31
        Za tydzien??? :((( wiesz co... dla Ciebie w mojej skrzynce przeciez zawsze
        miejsce jest!!
    • mha1 Re: Miałam sen.... 17.07.03, 09:04
      Moje najpiękniejsze sny, to są te w których erotyzm wisi w powietrzu. Do
      niczego nie dochodzi, ale ta cała otoczka...
    • twe_marzenie Re: Miałam sen.... 17.07.03, 18:37
      raszefka napisała:

      > Zdarza Wam się śnić o czymś, co jest Waszym największym marzeniem?

      Nie, jeszcze nigdy nie śniłam o mojej płonącej teściowej.
    • ulalka Re: Miałam sen.... 17.07.03, 18:50
      byl raz sobie czlowiek, ktory mial sen, a potem go zastrzelili!.. uwazaj!..
    • snow.white Moj dzisiejszy... 17.07.03, 19:05
      To ja Wam opowiem moja przygode z dzisiejszego poranka...

      Byla godzina 4.30-snily mi sie wakacje nad morzem-bo juz sie moich doczekac nie
      moge... :))) i nagle-przez sen-poczulam,ze cos laskocze mnie w szyje (zdarza
      sie Wam czuc przez sen cos z rzeczywistosci?ja tak zawsze mam). Sen trwal-
      opalalam sie na plazy-i tlumaczylam sobie "to nic,tylko wiatr wlosy mi
      potargal,nic mnie nie laskocze...". Ale nie wytrzymalam-wstalam z piasku-i
      nagle bylam obok mojego lozka-juz obudzona-mordowalam
      biednego,slicznego,zielonego konika polnego.Biedny,chcial mi pograc do ucha,a
      ja go klapkiem pacnelam... :(((

      Juz nie zasnelam potem.Ale za to jaki dlugi dzien dzis mam :)
      • raszefka Re: Moj dzisiejszy... 18.07.03, 14:25
        tak tak, wszelkie szybko i nieoczekiwanie poruszające się stwory są zdradliwe!
        a jak by Ci w uchu zagrał?? :))))

        Mnie się już nic nie śni, co dzień rano budzi mnie niemożebna duchota i gorąc ;P
    • Gość: Dzidka Miałem sen - pamięci Konstantego :-) IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 19:55
      "Miałem sen, dziwny, barbarzyński że aż strach
      Że Konstanty Ildefons Gałczyński
      To Johannes Sebastian Bach.
      A Johanty Sebafons Bachczyński
      to Konstannes Ildestian Gach.
      I że wszyscy razem śpiewali
      hymn do Natalii
      i że
      poświęcili go Kirze"

      Za cholerę nie pamiętam autora :-))))
    • melmire Re: Miałam sen.... 17.07.03, 19:58
      A czy ktos wie co to znaczy jak sni sie woda i plywanie? Musialam chyba byc w
      poprzednim wcieleniu foka, sni mi sie ciagle woda w rozmaitych konfiguracjach.
      Wczoraj snilo mi sie ze w ostatnim stadium ciazy plynelam przez zalane
      powodzia laki do polowego szpitala zeby urodzic!
      • Gość: Dzidka Re: Miałam sen.... IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 19:59
        Wiem. Podobno Freud wyjaśniał, że woda i pływanie to odzwierciedlenie potrzeb
        seksualnych :-)))))
        • Gość: melmire Re: Miałam sen.... IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 18.07.03, 14:40
          No kurcze, widac niewyzyta jestem! :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka