magdajpe
06.10.07, 18:32
wstydzę się tego, że jestem sama :-(
ale od początku:
mam 29 lat, nieudany, ośmioletni związek za sobą, sama od 1,5 roku.
nie mogę poznać odpowiedniego faceta, rzadko chodzę na randki, z
portali internetowych nie korzystam, bo jakoś nie wiem jak zacząć.
jest mi źle, że jestem sama, ale mam tyle zajęć po pracy, masę
znajomych, że za bardzo staram się o tym nie myśleć.
największy problem jest, gdy spotykam kogoś, kogo dawno nie
widziałam, najzwyczajniej w świecie wstydzę się tego, że nie mam
nikogo. kobieta w moim wieku powinna mieć już męża lub conajmniej
stałego partnera, a ja co? łąpię się na tym, że jak widzę kogoś ze
studiów, z kim nie utrzymuję kontaktów lub z bardziej odległych
czasów, to udaję, że nie widzę. denerwuję się też jak ma przyjechać
jakaś dalsza rodzinka i znowu padnie pytanie, dlaczego nie masz
jeszcze męża? a już najbardziej się boję, że spotkam mojego byłego (
szybko się pocieszył, ma już żonę i dziecko ).
nie użalam się nad sobą, wkurzam się tylko sama na siebie, że to, że
jestem sama, powoduje u mnie to, że czuję się niezręcznie, lub po
prostu mi głupio.
czy tylko ja tak mam?