jeniffer1
15.09.02, 15:02
Po prostu kocham jak po ulewie kierowcy z ułańską fantazją i rozpędzoną bryką
wjeżdżają wprost w ogromne kałuże. Pieszym pozostaje po tej akcji tylko
jedno: wytarcie twarzy z deszczówki i błota. A ubranko do prania. Dziękuję
wam za to.
A tak na poważnie - to nie jest zabawne tylko chamskie.