bubeczka Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.07.08, 22:42 Ja mam akurat przykre doświadczenia z kumplem. Jechaliśmy w parę osób odwiedzić znajomych na drugim końcu Polski. Nikt z nas nie był przy kasie, ale składaliśmy się na paliwo, produkty na obiad, dodatkowo każdy kupował jakieś tam własne żarcie, napoje, papierosy... Trzeciego dnia tygodniowego pobytu kumplowi skończyły się pieniądze (wydawał głównie na piwo i Marlboro dla siebie), zaczął wyjadać cudze jedzenie (nikomu nie przeszkadzałoby kilka kanapek, o ile by przynajmniej zapytał) i wypijać piwo z lodówki, a jako nałogowiec ratował się mocnymi bez filtra (kupił paczkę dopiero wtedy kiedy ktoś zwrócił mu uwagę - można kilka razy poczęstować się czyimiś fajkami, ale żeby wypalać jedną po drugiej...?). Teraz najlepsze... Primo, chłopak miał cały plecak gotowych dań i konserw, których nawet nie wyciągnął. Secundo, miał naprawdę bogatych rodziców, którzy dzwonili do niego kilkakrotnie, proponując, że przeleją mu pieniądze na konto, a on konsekwentnie odmawiał (nam się tłumaczył poczuciem honoru). Wreszcie kilka osób wjechało na niego, bo chłopak nie miał nawet tyle, żeby złożyć się na paliwo w drodze powrotnej, więc z wielkim oburzeniem napisał wreszcie do ojca, żeby wysłał mu pieniądze. Oczywiście nikt nikomu nie żałował papierosów czy jakichś głupich serków, ale naprawdę mieliśmy mało pieniędzy i wszystko odbywało się na zasadzie rewanżu - a z tego, co on zjadł, wypił i spalił uzbierałaby się naprawdę pokaźna suma. Dodam, że przed powrotem do domu wypomniał gospodarzom, że kupił im w prezencie jakiś kubeczek Nici za dwadzieścia złotych ;p Odpowiedz Link Zgłoś
beuata Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.07.08, 23:06 moj byly jak się wyprowadzał zabrał ze sobą wszyściutko, w tym rzeczy, które dał mi w prezencie Odpowiedz Link Zgłoś
saraisa Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.07.08, 23:35 Jak czytam te posty, to nie mogę się nadziwić, że tacy faceci znajdują sobie dziewczyny! takiego zachowania nie powinno się w ogóle tolerować! może jakby żadna dziewczyna nie chciała zadawać się z takim facetem, dałoby mu to do myślenia... Niestety muszę sie podpisać pod tym, że same jesteśmy sobie winne, że dajemy się tak traktować. Ale ja też niestety mam doświadczenia z takimi sknerami: 1. Z exem wyjechaliśmy na wakacje, mieliśmy płacić każdy za swój nocleg. Tak też zapłaciliśmy, ale zostaliśmy jeszcze kilka dodatkowych dni. Przez cały pobyt on chciał płacić za każdy mój obiad, tak też było. Gdy przyszło do dopłacenia za noclegi, okazało sie, że on jest już spłukany. Prosił, żebym ja założyła. Zapłaciłam więc za swój i jego nocleg. Nigdy mi nie oddał =/ 2. dostałam od niego na urodziny czajnik, który dostał w promocji za zakup czegoś tam. =/ twierdził, że przecież czajnik jest fajny. =/ Odpowiedz Link Zgłoś
envi Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 21.07.08, 04:37 to ja o moim koledze: przyjechalam odwiedzic go do Krakowa, ja mieszkam teraz w UK i szlismy do knajpy. Nie bralam torebki wiec dalamu moja kase (100zl) zeby mi trzymal i placil, a on wzial swoich 50 zl. Poszlismy my we 2 i jeszcze 2 dziewczyny - z czego jedna mu sie bardzo podobala. I caly wieczor wypilam ze 4 piwa, z czego jedno kosztowalo max.10 zl. Koles caly wieczor stawial piwo tej dziewczynie, ktora mu sie podobala. Taki szarmancki byl. Po imprezie bylam pewna ze na pewno nie wydalam calej 100, kolega mi powiedzial ze niestety, wszystko takie drogie i poszla mi cala kasa. Nie upomnialam sie, ale niesmak pozostal. Tymbardziej ze zgrywal szarmanckiego za nie swoja kase...To byl kiedys moj dobry przyjaciel, ale teraz po kilku roznych takich akcjach juz srednio go lubie. To moze niezbyt dobry przyklad skapstwa, ale raczej chamstwa. Ale jest kilka jeszcze innych histrii ktore swiadcza o tym, ze koles jest w taki sposob 'chytry'na kase. I to w jakis sposob tez zalicza sie do kategori najbardziej skapy facet. Odpowiedz Link Zgłoś
idasierpniowa28 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 21.07.08, 10:47 To teraz ja o mojej koleżance, skądinąd bardzo sympatycznej dziewczynie. Nie jest może jakoś przerażająco skąpa ale ma pewne dziwactwo. Otóż gdy planuje zakup jakiegoś kosmetyku, dajmy na to toniku do twarzy czy żelu pod prysznic,to przez pewien okres czasu wyciąga ze swojego portfela po 1, 2 złote i odkłada na półeczkę. Gdy uzbiera się potrzebna kwota, idzie i kupuje dany kosmetyk ;))) Smieszy mnie to bardzo bo przecież, to jest to samo 10 czy 15 złoty, które by wydała... Podobnie robi z papierosami. U niej pali cala rodzina i papierowy zazwyczaj leżą na wierzchu. No więc koleżanka tu podbierze, 1 tam dwa. Nie wypala ich od razu, tylko też składa na tejże półeczce. Dodam że sama też kupuje papierosy, ale tym sposobem jej własna paczka starcza jej na tydzień :))) To już jest chyba skąpstwo :) Za to jej rodzice wciąż narzekają że muszą ograniczyć palenie bo im się papierosy za szybko rozchodzą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel1940 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 21.07.08, 12:20 > Otóż gdy planuje zakup jakiegoś kosmetyku, dajmy na to toniku do > twarzy czy żelu pod prysznic,to przez pewien okres czasu wyciąga ze > swojego portfela po 1, 2 złote i odkłada na półeczkę. Gdy uzbiera > się potrzebna kwota, idzie i kupuje dany kosmetyk ;))) Smieszy mnie > to bardzo bo przecież, to jest to samo 10 czy 15 złoty, które by > wydała... To raczej kwestia pewnego dziwactwa, a nie skapstwa. Moze ma taki zwyczaj, ze odklada sobie po te 2 zlote na swoje fanaberie, a pozniej decyduje jak to wydac. To niby te same pieniadze, ale jak czlowiek nie kontroluje ile wydaje na takie drobne to z tego potrafia sie calkiem konkretne sumy zbierac ;-). > paczka starcza jej na tydzień :))) To już jest chyba skąpstwo :) Za > to jej rodzice wciąż narzekają że muszą ograniczyć palenie bo im się > papierosy za szybko rozchodzą ;) ;P No to stara sie ograniczyc palenie rodzicow, a Ty sie jej czepiasz ;P Odpowiedz Link Zgłoś
weronkaka Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 22.07.08, 14:10 ja mam taki zwyczaj, którym zaraziłam znajomych - przygotowujemy sobie puszkę, tudzież słoik do którego wrzucamy dwuzłotówki, jakie nam się w portfelu ostają. po jakimś czasie wyciągamy całą kasę, i idziemy sobie kupić coś szalonego, drogiego, na co normalnie szkoda by nam było kasy. bo łatwiej odłożyć 2 pln, niż na raz zapłacić za coś powiedzmy stówę. Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 22.07.08, 14:14 Ja tez uwazam, ze odkladanie drobnych do puszeczki nie jest zadnym skapstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza.z24 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 15.11.08, 02:37 Mając 20 lat (3 lata temu) spotkałam się parę razy z "D" , starszym ode mnie o 10 lat. Facet miał sporo kasy, był właścicielem kilku (kilkunastu?) sklepów, jeździł bardzo drogim samochodem. Kiedyś poszliśmy do kina ( było to nasze pierwsze wyjście w to miejsce), a mi się bardzo chciało pić więc postanowiłam kupić tam butelkę wody (do sklepu było bardzo daleko), a on bardzo zdziwiony powiedział "nie kupuj tu wody, po co będzisz przepłacać", oczywiście chciałam kupić za własne pieniądze. Tuż przed seansem jak zobaczył, że chcę sama zapłacić za swój bilet to się bardzo ucieszył i oczywiście się zgodził, a póżniej bardzo długo mnie chwalił za to, że sama za siebie płacę. Raz byliśmy w centrum handlowym, zobaczyłam ładny zegarek na wystawie sklepu jubilerskiego i podeszłam bliżej, powiedziałam mu, że bardzo mi się podoba, a on na to "to se kup", a ja oczywiście nie chciałam, żeby mi cokolwiek kupował, on najwidoczniej pomyślał inaczej i się bardzo przestraszył :) Facet na którymś spotkaniu nagle wypalił, że nie uznaje czegoś takiego jak wspólne konto w małżeństwie, że każdy powinien mieś osobne konto. Innym razem dopytywał się ile mój ojciec zarabia. Z czasem dowiedziałam się, że ma córke z poprzedniego małżeństwa, powiedział, że daje byłej żonie alimenty w wysokości 300zł (najniższa kwota). Spotkałam się z nim kilka razy, czyli nie straciłam zbyt wiele czasu, ale jednak...Na szczęście prawdziwa twarz kmiota wyszła bardzo szyko. Odpowiedz Link Zgłoś
czekoladowemusli Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 15.11.08, 09:16 Nigdy nie zrozumiem kobiet. zuza.z24 napisała: > Mając 20 lat (3 lata temu) spotkałam się parę razy z "D" , starszym > ode mnie o 10 lat. Facet miał sporo kasy, był właścicielem kilku > (kilkunastu?) sklepów, jeździł bardzo drogim samochodem. Ustaliłaś to przed bliższym poznaniem, czy wyszło przypadkowo. Dlaczego, jak kobieta zobaczy ładny samochód i kasę, to nawet quasimodo stajei się księciem z bajki? > poszliśmy do kina ( było to nasze pierwsze wyjście w to miejsce), a > mi się bardzo chciało pić więc postanowiłam kupić tam butelkę wody > (do sklepu było bardzo daleko), a on bardzo zdziwiony powiedział > "nie kupuj tu wody, po co będzisz przepłacać", oczywiście chciałam > kupić za własne pieniądze. No nie wierzę, zabronił za łasne pieniądze kupic wody. Może myslał że wódy chcesz. Tuż przed seansem jak zobaczył, że chcę > sama zapłacić za swój bilet to się bardzo ucieszył i oczywiście się > zgodził, a póżniej bardzo długo mnie chwalił za to, że sama za > siebie płacę. Jak by zapłącił to bys pisała, że pozorant, bo jak wyciągał pieniądze z portfela, to widziałać, że ma sporo setek. Raz byliśmy w centrum handlowym, zobaczyłam ładny > zegarek na wystawie sklepu jubilerskiego i podeszłam bliżej, > powiedziałam mu, że bardzo mi się podoba, a on na to "to se kup", a > ja oczywiście nie chciałam, żeby mi cokolwiek kupował, on > najwidoczniej pomyślał inaczej i się bardzo przestraszył :) Tez bym pomyślał, na początku znajomości, że szukasz sponsora na zegarek. Postawiłas gościa w głupiej sytuacji, a on głupio odpowiedział, bo nic mądrzejszego mu nie przyszło do głowy. Oczywiście mógł kupić ci ten zegarek, a wtedy bys napisała, żeogólnie to du..pek był, ale przynajmniej kupił zegarek (ale i tak mi się już przestał podobać, popsuł się , więc pewnie nie kupil go ze szczerego serca). > Facet na którymś spotkaniu nagle wypalił, że nie uznaje czegoś > takiego jak wspólne konto w małżeństwie, że każdy powinien mieś > osobne konto. Innym razem dopytywał się ile mój ojciec zarabia. Z > czasem dowiedziałam się, że ma córke z poprzedniego małżeństwa, > powiedział, że daje byłej żonie alimenty w wysokości 300zł > (najniższa kwota). Widocznie facet miał złe doświadczenia z pierwsza żoną i bał się czy umawiasz się z nim czy z jego karta kredytową, najpierw woda, potem zegarek, potem samochód, potem futro, potem mieszkanie, i jeszcze aspiryna, bo wiesz misiu znowu boli mnie głowa i chciałabym się położyć. Spotkałam się z nim kilka razy, czyli nie > straciłam zbyt wiele czasu, ale jednak...Na szczęście prawdziwa > twarz kmiota wyszła bardzo szyko. on też pewnie odetchnał z ulgą, "nie straciłam czasu", może trochę straciłaś, bo zegarka nie udało się wysępić Odpowiedz Link Zgłoś
zuza.z24 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 15.11.08, 19:46 Myślisz bardzo stereotypowo, czyli mniej więcej tak- dziewczyna widząc bogatego faceta oczywiście umawia się z nim po to by ten jej coś kupował, nawet jeśli jest brzydki i głupi. Naprawdę bardzo prosty sposób myślenia. Twój komentarz o wódzie jest niskich lotów, nie wiem ile masz lat, pewnie niewiele, w ten sposób żartują gimnazjaliści. Skąd wiesz co bym pomyślała gdyby sam za mnie zapłacił, masz zdolnośc czytania w moich myślach? Co do zegarka...oczywiste jest, że jak się idzie razem do centrum handlowego to mija się wystawy, wchodzi się do sklepów, ogląda się różne rzeczy, uważasz, że powinno się to robić w milczeniu, że nie można komentować rzeczy bo jak się skomentuje pozytywnie to to oznacza, że chce się kogoś naciągnąć? Na końcu stwierdzasz, że jednak straciłam czas bo nie udało się zegarka wysępić. Dowodzisz tym, że albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem albo jesteś żigolo i nie możesz pojąc, że można w nieco odmienny od ciebie sposób myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ptysiunia Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.08, 22:34 dla mnie to pogranicze złodziejstwa. Ręce opadają jak czytam te posty. Też miałam w grupie papierosowych sępów, znajomego informatyka, który w prezencie swojej pannie czy koleżankom rysował laurki. Odpowiedz Link Zgłoś
zosia510 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 30.07.08, 23:17 Mój facet kupił samochód za 17.400....a ja po roku kupiłam od niego to samo auto za 18.000..........bez komentarza proszę.... Odpowiedz Link Zgłoś
roburb1 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 17.11.08, 01:22 Mój facet kupił samochód za 17.400....a ja po roku kupiłam od niego to samo auto za 18.000..........bez komentarza proszę.... To jeszcze oo niczym nie świadczy. Mógł sporo podnieść wartość tego auta przez rok: komplet nowych opon kupić czy jakiś gaz założyć etc. W. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 17.11.08, 07:50 roburb1 napisał: > To jeszcze oo niczym nie świadczy. Mógł sporo podnieść wartość tego > auta przez rok: komplet nowych opon kupić czy jakiś gaz założyć etc. Zaden komplet opon czy gaz w tych czasach nie zrównoważy spadku wartości przez rok. Chyba że mowa o zabytkowym pojezdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 29.11.08, 01:48 To nie jest przykład jego skąpstwa tylko twojego frajerstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 13.12.11, 19:05 to zależy kiedy to auto kupiłaś. Kiedyś to po 5 latach dostawało się więcej pieniędzy niż się za auto zapłaciło. Mam kolegę co ma szwagra. Czeka kiedy on sprzedaje auto. Czasami kupuje dla siebie, czasami tylko na sprzedaż. Szwagier jest informatykiem forsy ma jak lodu, sprzedaje za tyle co by w komisie na dzień dobry dostał. Więc kolega czasami jest 5tys. do przodu Odpowiedz Link Zgłoś
jestem.najlepsza Cudowny wątek!:) 30.07.08, 23:35 )Ja nie mam czym sie 'poszczycić'ale opisze kilka ciekawych zachowań: 1) Moj ex, właściciel 2baardzo drogich samochodów notorycznie ukradał cukier z Mc'Donald'sa. Żeby bylo oszczędniej saszetke dzielił na dwa słodzenia.(ze względow dietetycznych byłoby to nawet korzystne, choć dodam, że jednorazowo wydawał 50-70zł na poisiłek-jakies 2,3 razy w tygodniu) 2)Ojciec mojego ex szef przynoszącej wielkie zyski firmy jednocześnie własciciel wielkiego domu''z bajerami'' jeżdził na pobliskie osiedle i wyrzucał worek śmieci. 3) kolezanka- opanowała do perfekcji manuipulowanie gumą orbit tak by ta znalazła sie ukradkiem w jej ustach niezauważona(przez nuikogo z wyjątkiem mnie:D) Odpowiedz Link Zgłoś
ansag Re: Cudowny wątek!:) 31.07.08, 00:34 > 2)Ojciec mojego ex szef przynoszącej wielkie zyski firmy jednocześnie włascicie > l wielkiego domu''z bajerami'' jeżdził na pobliskie osiedle i wyrzucał worek śm > ieci. To jest bardzo popularne :) Odpowiedz Link Zgłoś
pijawka_lekarska Re: Cudowny wątek!:) 31.07.08, 10:42 Mój były: - zawsze głosił pogląd: "kochajmy się jak bracia, liczymy się jak Żydzi", był zdania, że w związku każdy płaci za siebie. Nie miałam nic przeciwko, bo oboje wtedy jeszcze się uczyliśmy/studiowaliśmy i bylismy na utrzymaniu swoich rodziców, ale ponieważ spotykaliśmy sie dość często, ja nie zawsze mogłam sobie pozwolić na wyjście do knajpki. On sie oburzał, jak moi rodzice mogą nie dawać mi więcej pieniędzy na prawie codzienne wyjścia z nim, nie chciał uwierzyć, że ich nie stać, dąsał się, gdy nie chciałam iść z nim do knajpki, ale zafundować mi szklanki wody nie chciał... - Czasem, przy jakiejś okazji (urodziny, walentynki) gdzieś mnie zapraszał, ale potem stale podkreslał, jaki to on jest wspaniałomyślny, jaki ma gest, kazał mi chcwalić go za to :D - Zaprosił mnie na swoja studniówkę, ale zasugerował, że może powinnam zapłacić połowę sumy. Gdy spytałam, czy naprawde wziąłby ode mnie, on odparł, że tak naprawdę to nie, ale powinnam przynajmniej zaproponować... - Gdy ja płaciłam za siebie np. za bilet w kinie i kasjer wydawał mi resztę, on zawsze zabierał dla siebie drobniaki, żartując, że to mężczyna powinien trzymać kasę - Rozstaliśmy się, ale zdarzyło nam się po długim czasie spotkać parę razy tak po kumpelsku. Wtedy już pracowałam, on jeszcze studiował dziennie. Chodziliśmy do restauracji i on sugerował, że skoro ja juz zarabiam, to powinnam go zaprosić. Przypomniałam mu jego zasadę, którą zawsze mi głosił. Gdy brałam pieniądze z bankomaty, on zajrzał mi przez ramię i powiedział nadąsany: kurde, tyle forsy zarabiasz i nie chcesz nic postawić, ale sie skąpa zrobiłaś. Powiedziałam, że mogę mu postawić piwo. W pubie kupiłam mu piwo, a sobie jakiegos fantazyjnego (i nie taniego) drinka. Oczywiście mina mu jeszcze bardziej zrzedła :)) Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Cudowny wątek!:) 31.07.08, 14:34 Dziewczyno-gratuluje zdrowego rozsadku i poczucia humoru. Facet nie dorastal Ci da piet-nie dlatego ze glosil zasade o zydach, bo znam kilku sensownych panow, ktorzy ja glosili(do slubu-potem panta koina).Problem byl w braku empatii-oburzac sie ze rodzice tak malo daja-dzieciuch i BURAK. Odpowiedz Link Zgłoś
pijawka_lekarska Re: Cudowny wątek!:) 01.08.08, 10:49 Dzieciuch - z tym się zgadzam, bo był młodszy ode mnie, a okresie naszego związku był jeszcze w szkole średniej, a potem na studiach. Ale jak się z nim spotkałam po latach, zauważyłam, że poglądów specjalnie nie zmienił. Współczuję jego przyszłej. Odpowiedz Link Zgłoś
nelly87 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 31.07.08, 00:19 - Po ile jest Magnum? - 5 zł _ To poproszę Lulka (zasłyszane) :) Odpowiedz Link Zgłoś
pompalina Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 31.07.08, 14:07 moj znajomy odwiedzil mnie kiedys i poprosil o pozyczenie 100 zl. niby nic w tym dziwnego, ale kiedy wychodzil, zaproponowalam ze go odprowadze na przystanek. przy kiosku powiedzial mi, zebym dala mu jeszcze 1 zl na bilet:)))))) a stowke odzyskalam po tygodniu - oddala mi jego dziewczyna :) moja kolezanka z kolei umowila sie na radke w pubie z czarujacym facetem, ktory zamowil jedno piwo i zaproponowal picie na spolke. Odpowiedz Link Zgłoś
puchala40 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 01.08.08, 15:30 Napisze ostatnia akcję z kolegą. na naszej-klasie napisał do mnie znajomy z czasów liceum z prośbą o pomoc.otóż kupił sobie TV ( pewnie plazma) na Ebayu w Austrii. TV dotarl uszkodzony i chłopak nie mógł się dogadać ze sprzedawcą.Obiecałem, ze jak przyjade do domu w pt, to mu oczywiście pomogę i zadzwonię tam( dobrze znam niemiecki.) Przed weekendem dostałem następny mail: Witaj ! Tylko nie zabardzo jest jak dzwonić za granicę. W domu nie mam stacjonarnego, a z komórki trochę drogo. W pracy nie masz jakiegoś "darmowego" telefonu? To mnie wkurzyło na maxa: oferują mu swoją wiedzę, czas, za darmo a jemu jeszcze mało - mam dzwonić z pracy!!!! odpisałem mu tak: Skoro "nie za bardzo" jest jak dzwonić za granicę, to trudno, musisz przyjąć telewizor taki jakim jest, postaw na nim wazon. W życiu nie ma nic za darmo, a mój szef nie bedzie płacił za rozmowy w sprawie t w o j e g o telewizora. On zawsze był bezczelny, korzystał z innych a na dodatek jest majętny, ma swój dom.Ale szkoda mu na telefon ! Niech kupuje w Media Markcie ( pewnie wolał na ebayu, bojąc się że MM jest nie dla takiego idioty jak on.) Odpowiedz Link Zgłoś
mondaything Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.08.08, 20:06 Kuzyn mojego przyszlego meza ciagle nas zadziwia swoja 'oszczednoscia'. Potrafil wstawac o 5 rano, zeby dotrzec do pracy na 8 - metrem zajeloby mu to 20 minut, a on wolal isc na piechote, zeby zaoszczedzic 2 funty. I tak przez pol roku. Dzielil mieszkanie z Pakistanczykiem, ktory gotowal dosc dobrze, ale strasznie pikantne potrawy. Raz go ten Pakistanczyk poczestowal - nie smakowalo mu, bo ostre, ale za kazdym razem jak ten gotowal, to sie czestowal, bo nie musial sam gotowaci wydawac pieniedzy. Pozniej wynajmowal pokoj bez okna za 50 funtow tygodniowo, a jak sie wyprowadzal, to kazal landlordowi zwrocic sobie 15 funtow za kazdy tydzien, bo strasznie kiepskie warunki byly. Potem wynajmowal pokoj z kolega, ale bylo tylko jedno lozko. Jako ze kolega pracowal na nocki, to spali na zmiany w tym jednym lozku. A wczoraj przyszedl do nas w drodze z pracy, zeby skorzystac z toalety, bo mu sie papier toaletowy skonczyl. Odpowiedz Link Zgłoś
thank_you Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.08.08, 21:23 Byłam teraz z kolegą na wakacjach w Hiszpanii, gość wypijał w hotelu hektolitry whisky, najlepszych win itp. Siedzimy w restauracji, podchodzi kelnerka, zamawiamy jedzenie, ja zamawiam wodę a On mówi: O matko, ale tutaj droga woda, w hotelu mam litr wody za 2 euro,a tutaj szklankę. To Ty kup a ja się od Ciebie napiję jak mi się zechce. Albo kupuję jakieś rzeczy w sklepie (m.in. muffiny) - on mi mówi jakie to kaloryczne i że będę gruba i w ogóle piep.... pól godziny o ogolnej szkodliwosci slodyczy, po czym kupuje sobie z 250 gram zelek Haribo. Wcina te żelki nawet mnie nie częstując, ja jestem zażenowana, kiedy skonczyl jesc zazadal ode mnie otworzenia moich muffinow i poczestowania go, bo on sie nie najadl. Bylismy w Zakopanem ze znajomymi, nagle mi i kolezance w 6 miesiacu ciazy zachcialo sie jesc. Wiec idziemy gromada do restauracji, my zamawiamy jedzenie, reszta tylko napoje a ten moj kolega piwo. Wczesniej pytalam czy jest glodny, na co on odparl ze absolutnie nie. Kelnerka przynosi jedzenie i co robi gosc? Zabiera mi moj talerz i zaczyna jesc!!! Ja jemu mowie, ze chyba oszalales i zabralam talerz. On sie nie zrazil i zezarl polowe dania mi i tej dziewczynie w ciazy. Gdy zaczelismy mu mowic, ze zachowuje sie jak ostatni cham to wstal... zbluzgal nas i wyszedl Dodam ze gosc ma jedna z lepiej prosperujacych agencji reklamowych w Wawie... Odpowiedz Link Zgłoś
oskar_z_mama Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.09.08, 09:55 Fantastisch. Odpowiedz Link Zgłoś
ulblue Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 24.08.08, 08:13 Wrzucam pare kwiatków z własnego podworka- mój brat, po 8-letnim pobycie w Stanach, mojemu nastoletniemu synowi-który notabene jest jego chrzesniakiem, wysłał był w prezencie malenkie plastikowe radyjko, takie jak swego czasu było dodawane do Marsjanek,widziałam takie w sklepach wszystko po dwa zł, a Gó..arz dysponował w tym czasie jakimś tam najnowszym mp4.Troche było śmiechu, moze myslał, że u nas jakis bantustan się zrobił przez ten czas. U znajomych na scianie wisi prezent-też z Ameryki.Brat kolegi, tez mocno zakorzeniony w Stanach:( jakieś parenaście lat pobytu, czyli nie jest to jakaś powojenna emigracja), podczas wizyty swiatecznej, tak ich oto obdarował- dał ich dziecku jednego dolara, ale zeby czasem nie roztrwoniło, wyciągnął z torby oszkloną ramkę, upchał tam dolca wraz z dedykacją, ze to od wujka..no i mamy ubaw.A, i tak zaszalał niedawno, gdy dolar cienko stał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) IP: *.srem.net 28.08.08, 11:31 No niezłe historie uśmiałam się do łez ale z drugiej strony wiem, że to nie jest śmieszne a raczej żałosne. Skąd oni się biorą...? Jak tak myślę to mam dziwne przeczucie, że mnie czekają podobne przeboje z moim obecnym facetem pod warunkiem, że kiedyś zacznie zarabiać i przestanie brać od mamusi :/ Nie mieszkamy razem ale wyprawy do marketu gdzie taniej i kupowanie raz na rok dobrego drogiego perfumu, który ma starczyć na lepsze okazje to standard. Jedna z was pisała, że facet uwielbiał się u niej żywić. U mnie tak samo, kolacje co dziennie aż do chwili kiedy się nie wkurzyłam i skończyłam spędzać czas w kuchni podczas gdy on oglądał tv, jak jest głodny to trudno po to ma dom, że ma w nim jeść. Niby dorosły więc ma żyć z dziewczyną ale z drugiej strony oni na tym oszczędzają, a kasy mają niemało. Ja już nie wiem... nie ma teraz swojej kasy i oszczędza to co mu dadzą starsi, a jak będzie miał swoją to chyba ją zakopie pod ziemię. Ja nie wiem jak facet może nie zarabiać, nie mieć na kupienie swojej dziewczynie ciucha, kosmetyku, czy bransoletki... Tzn mój ma, zawsze jak powie mamie, że chce mi coś kupić czyli - święta, urodziny, imieniny. A jak sobie sama coś kupię to odrazu pyta się za ile, zwłaszcza techniczne gadżety i oczywiście "z czystej ciekawości" a potem wylicza gdzie jeszcze mogliśmy zobaczyć, do jakiego sklepu pojechać żeby porównać cenę, długość gwarancji,... nie wspominając o obiczaniu cen + przesyłka przy kupnie z allegro. Jak potem zakupy mają sprawiać przyjemność... chyba trzeba chodzić tak jak ja samemu i samemu wydawać swoją kasę bez chodzącego kalukulatora obok! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martynazet Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) IP: *.dyn.optonline.net 20.09.08, 03:16 moja tesciowa jest skapiradlem.Nigdy ,ale to nigdy nie ma nic do jedzenia,zawsze mowi,ze ona wlasni czysci lodowke.Moj maz pracowal przy jej domu,dalam mu lunch(schabowy i zraz-zostalo z obiadu).Schowal to do jej lodowki,zeby sie nie popsulo.Mieszkamy niedaleko ,wiec poszlam tam spacerkiem i pytam sie jej, czy Nick zjadl lunch i ona mowi ,ze ona zjadla schabowego !!!!!!!!!ale jeszcze ten zraz zostal!!! Dzisiaj poszlismy na taki amerykanski "festyn".wstep kosztowal 5 dolcow.Za to mozna bylo dostac hamburgera lub hot-doga.Ona stawala do kolejki 4 razy,bylo mi wstyd.Chyba od rana nie jadla. 2 tyg temu pojechalismy na camping.Ona miala kupic kielbase na ognisko.Przyjechali do nas tez znajomi z innego stanu i ona kupila doslownie 20 cm tej kilbasy na 6 osob!!!!!powiedziala,ze lepiej jak zabraknie ,niz ma sie zmarnowac. Odpowiedz Link Zgłoś
mati_toja Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.09.08, 16:11 mąż siostry mojej babci za czasów PRL kupił odkurzacz i pozwolił go użyć tylko raz, bo zaraz potem ktoś go uświadomił, ile to okropne urządzenie pochłania prądu (!), od tamtej pory moja "ciocia-babcia" taką malutką miotełką i szufelką zamiatała wszystkie dywany w mieszkaniu - na kolanach, nie wiem jak jest teraz, gdy ona ma 84 lata, a on niedawno umarł... Odpowiedz Link Zgłoś
hotally wczoraj :D 03.09.08, 17:44 Byłam z KNNem w kasynie... dał Mi 2tyś żebym się pobawiła (Ja nigdy nie gram za swoje)... gram w ruletkę, oczywiście wygrywam, on się cieszy ze Mną i mówi "Kochanie, wygrywasz sobie pieniążki", w sumie wygrałam jakieś 2,5tys (plus te 2tys co Mi dał) i... na koniec wszystko Mi zabrał :D Odpowiedz Link Zgłoś
braun_f Re: wczoraj :D 21.09.08, 00:30 > 2tys co Mi dał) i... na koniec wszystko Mi zabrał :D to on cie bzyka za darmoche? no masz! Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: wczoraj :D 16.11.08, 11:07 hotally napisała: > Byłam z KNNem w kasynie... dał Mi 2tyś żebym się pobawiła (Ja nigdy nie gram za > swoje)... gram w ruletkę, oczywiście wygrywam, on się cieszy ze Mną i mówi > "Kochanie, wygrywasz sobie pieniążki", w sumie wygrałam jakieś 2,5tys (plus te > 2tys co Mi dał) i... na koniec wszystko Mi zabrał :D Wszystko? Czy 2 tys? Chodzę niegdyś z przyjaciółką po markecie. Co chwila słyszę: co ci jeszcze kupić? Moze to weźmiesz? Przy kasie słyszę: Ty dzisiaj płacisz. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta-znudzona Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 03.09.08, 22:13 To jest straszne z takim człowiekiem nie da się żyć ,posłuchaj mnie .To jest poprostu tyran Odpowiedz Link Zgłoś
zuzii Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 21.09.08, 13:23 Kilka tygodni spotykałam się ze skąpcem. Facet - bardzo dobrze zarabiający. najpierw przeraziły mnie zakupy- wszystko firmy aro a najlepiej jak sie trafi jakas "1";z wyjątkiem kawy... musiala byc lepsza - żółta tchibo! weszłam do jego lazienki - jakos dziwnie zdarta gabka,zel do kapieli "sport"Aro, mydlo Aro i szary papier!. Nigdy nie dostalam kwiatka...nawet w dniu obrony. Oto mój kandydat na super skapca. Odpowiedz Link Zgłoś
mogw Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 21.09.08, 19:19 do mimozajki Facet na pewno mial w glowie powazniejsze sprawy a tobie korona z glowy by nie spadla jak sie przeszlas przejsciami pod ziemnymi W restauracjach faktycznie za picie placi sie drogo wiec jak wszedl tylko cos zjesc a nie siedziec to bez przesady tez stosuje metode ze buteleczce dziecka jest picie i niby ze kosztujemy czy dobre a cala rodzina popija nie przeplacajac Co do serka przerazajace ze to Ty nie zauwazasz Co do owocow to jesli Cie stac to jedz winogrona po 15 zl za kg ale wiekszosc osob je owoce sezonowo kiedy truskawki to truskawki jak pora arbuza to arbuz itd , Widze ze nie jestes gospodarna osobka jesli soczek jest po 2 zl to po co kupowac ten za 3,5 zl I zeby byla jasnosc zarabiam ponad przecietna ale grosik do grosika tworzy cos jesli tego nie zrozumiesz to mozesz zarabiac krocie i nigdy sie nic nie dorobisz - widac ze dla Ciebie i twojego zwiazku liczy sie kasa KOBIETY myslcie dalej niz poza swoje ego i to ze facet gdzies chcial przy oszczedzic lepiej pic soczki za 2 zl (marki wlasne w hipermarketach to czesto produkty znanych firm - zwroccie na to uwage mi zwrocil na to uwage np kolega ekspert oszczedzania np sok pomidorowy marka wlasna cena 2 zl a producent hortex cena normalna 4 zl :) Odpowiedz Link Zgłoś
mi.im Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 25.09.08, 16:37 mogw napisał: > do mimozajki > > I zeby byla jasnosc zarabiam ponad przecietna ale grosik do grosika > tworzy cos jesli tego nie zrozumiesz to mozesz zarabiac krocie i > nigdy sie nic nie dorobisz i mamy odpowiedz na powtarzane w tym watku pytanie: "skąd tacy się biorą?" po prostu niektórzy mają potrzebę dorobienia się, stworzenia z grosików "tego czegoś" jak to ujął w swoim poście mogw. Inni - w tym i ja - nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć, ale czyż to nie czyni świata różnorodnym? Gorzej, gdy kocha się kogoś, kto ponadprzeciętnie dąży do zbudowania "tego czegoś" z grosików. Lepiej, gdy obie osoby w związku mają wspólna wizję "tego czegoś", ten watek jednak dotyczy wyłącznie tych, co trafili "pechowo" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
awdotia.romanowna Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 01.10.08, 14:41 > W restauracjach faktycznie za picie placi sie drogo wiec jak > wszedl tylko cos zjesc a nie siedziec to bez przesady tez stosuje > metode ze buteleczce dziecka jest picie i niby ze kosztujemy czy > dobre a cala rodzina popija nie przeplacajac To żart? Odpowiedz Link Zgłoś
jane-bond007 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 02.01.09, 22:17 mam nadzieje... bo jak nie to chora rodzinka przyklad na ktory ja sie natknelam: chlopak ktory zarabia naprawde duzo + zarobki żony = kilkanascie tys miesiecznie 1. ida do kina - przemycaja pod kurtkami picia i chipsy kupione w sklepie obok 2. wyjezdzaja na wakacje - najtansza kwatera jaka mozna znalezc 3. kupowanie jedzenia - mielonki pomarszczone warzywa i najgorsze obzydlistwa jakie moga byc, widze co je w pracy, czasami dania gotowe gdy sa przecenione o 50% bo dzis sie konczy waznosc 4. gdy kupili telewizor (jakis tam LCD) to przyniosl zdjecia do pracy (sic!) telewizora oczywiscie - jestem w szoku do tej pory 5. kupuje najtansze rzeczy (oprocz tego telewizora-choc tez okazyjny) a pozniej biadoli ze cos sie popsulo (rower za 120zl)albo cos go uwiera (np gogle za 29zl) najlepsze jest to ze jest przekonany o trafnosci swoich poczynan i o swoim zakupowym sprycie i gdy ktos mu powie ze np takie tanie to raczej szajs itd to mowi ze po co ma kupowac drozsze :D Odpowiedz Link Zgłoś
mlodyniedowziecia Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 12.04.11, 12:52 W restauracjach faktycznie za picie placi sie drogo wiec jak > > wszedl tylko cos zjesc a nie siedziec to bez przesady tez stosuje > > metode ze buteleczce dziecka jest picie i niby ze kosztujemy czy > > dobre a cala rodzina popija nie przeplacajac Sam jestem oszczędny, ale uważam taką akcję za zwykłe dziadowanie. Nie stać mnie na sok za 5 zł, albo piwo za 15 to tam nie kupuje i proste. Ale bylem kiedyś ze znajomymi w droższej knajpie, nie studenci, ale właściciele firm. I zamówili jedną flaszkę, a potem przelewali z przyniesionych. Tylko się martwili, bo na kamerze widać, więc jeden zasłaniał. Myślałem, że sie spalę ze wstydu. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 15.10.08, 15:28 Oszczędzanie oszczędzaniem, ale w restauracji picie z butelki dziecka to już lekki obciach, jak cię nie stać to idź do domu zjeść, a nie w knajpie trzodę robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
anne241 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 16.10.08, 14:17 > Co do owocow to jesli Cie stac to jedz winogrona po 15 zl za kg ale > wiekszosc osob je owoce sezonowo kiedy truskawki to truskawki jak > pora arbuza to arbuz itd , Z tą sezonowością jak najbardziej się zgadzam :) tak bym zrobiła nawet nie z powodu ceny, a innego... truskawki w styczniu? czy ogólnie owoce poza sezonem to chemia, chemia i jeszcze raz chemia.... smaczne, nie ma co :) Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 18.10.08, 13:09 Niekiedy granica miedzy skapstwem a racjonalna oszczednoscia jest bardzo cienka. Wybor miedzy soczkiem za 2 a za 3,5 ...nie zawsze warto tak oszczedzac, soczek za 2 moze sie drastycznie roznic skladem od tego za 3,5.Mozxe sie na przyklas skladac glownie z wody, cukru i ulepszaczy zapachowych. Odpowiedz Link Zgłoś
gondra Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 17.10.08, 21:22 mogw napisał: > W restauracjach faktycznie za picie placi sie drogo wiec jak > wszedl tylko cos zjesc a nie siedziec to bez przesady tez stosuje > metode ze buteleczce dziecka jest picie i niby ze kosztujemy czy > dobre a cala rodzina popija nie przeplacajac > Widze ze nie jestes gospodarna osobka jesli soczek jest po 2 zl to > po co kupowac ten za 3,5 zl > I zeby byla jasnosc zarabiam ponad przecietna ale grosik do grosika > tworzy cos jesli tego nie zrozumiesz to mozesz zarabiac krocie i > nigdy sie nic nie dorobisz - widac ze dla Ciebie i twojego zwiazku > liczy sie kasa I takich właśnie facetów omijam szerokim łukiem, dlatego w tym wątku nie mam sie czym "pochwalić". Odpowiedz Link Zgłoś
chomsterek Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 23.09.08, 13:28 Moje typy: - suszenie zużytych chusteczek higienicznych na kaloryferze, do ponownego wykorzystania - wyludzanie próbek wszędzie gdzie się da - bo po co płacić za pełnowymiarowy produkt - dołączanie tychże do prezentów z różnych okazji - prezent w postaci własnej, za małej już i nieco sfatygowanej, a przez to nie noszonej koszulki :) - zaproszenie mnie do domu, nie zaproponowanie bodaj herbaty, a w czasie mojej wizyty zjedzenie - samemu - dwóch posiłków, w tym jednego na moich oczach, bez zająknięcia się o ewentualnym poczęstowaniu mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nija2003 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 24.09.08, 19:36 Mo ojciec: - Zaraz po ślubie mama kupiła mu na imieniny parasolkę, którą oddał do sklepu, bo"szkoda pieniędzy" - Na imieninach przy stole zwrócił uwagę wujkowi, że sięga już po drugiego kotleta -Zbiera wszystkie paragony z hipermarketów i wyciągi z bankomatów na wypadek gdyby ktoś go oszukał ( ma do tego specjalny segregator) - Na wczasach nie był od 20 lat, bo przecież ma antenę satelitarną i programy, w których może obejrzeć cały świat za darmo - Ostatnio pożyczyłam od niego auto żeby pojechać do rodziny za miasto i policzył mi za przejechane 50 km - 50 zł ( auto jest na gaz) - Ostatnio zachwycił go sklep o nazwie LIDL, gdzie zaczął sobie kupować również ubrania -Całymi dniami analizuje ile sąsiedzi mają pieniędzy i jakimi autami jeżdzą - Gdy brałam kredyt mieszkaniowy to nie spał całymi dniami, bo przeżywał ile bank złodziej na mnie frajerce zarobi - Za każdym razem gdy planuję jakiś zakup, on odpowiada: " A myślisz, że ktoś Ci to da za darmo" ?:) - Dodaję że ojciec ma kilka tysięcy emerytury i jeszcze pracuje.. Skąd to się bierze... Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 24.09.08, 19:51 Ciesz sie dziewczyno...pomysl o spadku, Choc ja wolalabym miec normalnego ojca niz duzy spadek.. Odpowiedz Link Zgłoś
rrosemary Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 26.09.08, 03:55 no to i ja dorzucę garść, ale to będą delikatne odchylenia w porównaniu z niektórymi (świetny wątek!): koleżanka zaprasza nas do siebie na mecz (ponieważ jesteśmy pijacką ekipą to każdy przynosi swój napój), w końcu ktoś gada, że jest głodny, koleżanka wyciąga paczkę otwartych ciasteczek kolega: ej, ale to nie są te same co jedliśmy tydzień temu? koleżanka: tak, a co? koleżanka (ta sama) zaprasza nas na parapetówkę, na którą każe NAM przynosić jedzenie, dostaje od nas lepsze wino plus drewnianą skrzyneczkę na wino i zestaw korkociągów ( i słyszę jak mówi do swojego faceta: e, nie otwierajmy dzisiaj, bo to jakieś lepsze jest) ta sama koleżanka - znowu przychodzimy do niej oglądać mecz a tu dużo sałatek, na pytanie co jej się stało od powiada: a bo zaprosiłam wczoraj kolegów z pracy, a to tak hm...zostało. No cóż, miło że dla kolegów z pracy była w stanie coś zrobić a my jesteśmy dziady i zaśługujemy tylko na zleżałe ciasteczka. - Moja ciotka jest paranoicznie skąpa: zaprosiła nas na święta (oczywiście wszystko kupowała i gotowała babcia, i to u siebie w mieszkaniu - żeby było taniej dla ciotki), siedzimy w ciemnościach, palą się dwie świece tylko do tej kolacji, w końcu mój tata rzuca tekst: siostra, ale te świece to nie świece tylko ZNICZE. Fakt, kupiła w jakimś caritasie znicze na promocji i postawiła je na stole - takie szerokie gliniane spodki z grubymi knotami) mężowi dawała kieszonkowe na dokładnie jedną kawę z automatu córce kupuje ciuchy bez niej, tzn kupuje dla siebie, a córce daje ew. na jakieś okazje. Mój tata mówi, że ciotka potrafi tak cienko plasterek szynki ukroić, że Pałac Kultury przez niego widać ;) no i mój eks: na pierwszej randce (tzn znaliśmy się troszkę już wcześniej) piliśmy w pubie, potem stwierdziliśmy już pod domem, że jeszcze sobie kupimy po piwie, ale nie było pubu więc sklep i w plener. Wtedy to on powiedział pamiętne słowa: Ty to fajna jesteś, nie trzeba Cię nigdzie zapraszać i wydawać kasy tylko se normalnie usiąść na murku i wypić browar. Myślałam, że to taki żart.... Fakt nasz związek był taki, że się liczyliśmy, bo żadne z nas nie pracowało. Ale były sytuacje krępujące np. w pubie mówiłam mu, że chcę piwo to wyciągał rękę ostentacyjnie przy wszystkich (3 inne pary, w których to faceci płacili) i mówił "to daj 5 zł", w sklepie potrafił stać z komórką i przeliczać co taniej wyjdzie. Raz gadał mi przez 30min, żebym w pubie nie zamawiała nachosów bo w sklepie są tańsze, a jak już zamówiłam to wyjadł mi połowę. Sytuacji można by mnożyć. Trochę się z tego wyleczył gdy dostał pracę, ale tylko trochę. To chyba przykład na typ oszczędny-źle wychowany niż skąpy. Odpowiedz Link Zgłoś
kr_ka_11 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 26.09.08, 11:15 > ta sama koleżanka - znowu przychodzimy do niej oglądać mecz a tu dużo sałatek, > na pytanie co jej się stało od powiada: a bo zaprosiłam wczoraj kolegów z pracy > , > a to tak hm...zostało. No cóż, miło że dla kolegów z pracy była w stanie coś > zrobić a my jesteśmy dziady i zaśługujemy tylko na zleżałe ciasteczka. moze zostalo to co oni musieli przyniesc a nie to co ona zrobila ;) Odpowiedz Link Zgłoś
stasi1 te 13.12.11, 19:34 z tak stwierdziłem. U mnie w pracy jak kolega zrobił parapetówkę to kupiliśmu mu pralkę(chyba, a nie butelkę wina) a każdy kto przychodził miał z sobą butelkę(ja wina, bo to najczęściej pije) dla siebie. Kolega świetne jedzenie przygotował ale i tak bigosu nie zjedliśmy, wyrzucił nas wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
ygawa Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 26.09.08, 08:56 ..były facet mojej znajomej: - Zawsze robiła sobie do niego kanapki bo jak jeździła na weekend on jadł śniadanie ok 13-tej, a ona do tej godziny była głodna, -gdy kupił sobie ciastka zjadał potajemnie aby ona nie widziała, -prezenty urodzinowe którymi się obdarowywali musiały być w tej samej kwocie, aby on nie miał straty.., -chodziła od niego o 1 -wszej wnocy na nogach ok .10 km, bo jemu szkoda było na bęzynę, -gdy szedł do kumpla na wesele, chciał dać pustą kopertę, -aha a to szczyt:,,,, robił grila i akurat się troche pokłucili, przyszła również znajoma para na tego grilla. Oczywiście kiełbaski we własnym zakresie. On powiedział aby jednak przyszła na tego grila a ona z tego wszystkiego nie wzieła kiełbasek. Siedziała i patrzyła jak on raczy sie kiełaskami.. znajomi pytali dlaczego nie je -udała że żołądek ją boli, a on nic:/ Odpowiedz Link Zgłoś
gatsbys.american.dream Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 26.09.08, 09:18 i do takich złamasów w ząbek czesanych lgną kobiety, perke ??? perke ??? Odpowiedz Link Zgłoś
czerwonymuchomor Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 26.09.08, 10:03 od mojego ex dostałam kwiatka-sztuczny,fioletowy irys komuś wypadł z wiązanki w drodze na cmentarz Odpowiedz Link Zgłoś
toarmina Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 26.09.08, 15:31 Cha! Typuje faceta mojej kolezanki, dodam ze sa zareczeni i mieszkaja razem. Chwilowo ona jest na jego garnuszku bo przygotowuje sie do powaznego egzaminu i wkuwa - potem wraca do pracy. Wyjezdzajac na tydzien do innego miasta wreczyl jej 100 zl i powiedzial "ufam kochanie, ze umiesz rozsadnie zagospodarowac te sume...a najlepszym dowodem bedzie jak wroce i zobacze banknot 100 zlotowy z tymi wlasnie numerami seryjnymi". Odpowiedz Link Zgłoś
elvis_wciaz_zywy Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 30.07.09, 10:58 Przykro mi to pisać ale ta kobieta jest upośledzona i właśnie taki facet jej się należy. Jak można tak siebie nie szanować. Odpowiedz Link Zgłoś
waldek.usa ► Pan szanowny z Warszawy pochodzisz? 09.01.09, 10:59 Bo tylko z Warszawy rodowity rodak moglby zapodac "w zabek czesanych" w opisie lobuzow dreczacych nasza Stolice. Moze nie, ale jakie sa szanse na znalezienie zyjacego potomka dawnej Warszawy, na internecie... Z calem szaconkiem zwracam sie do Pana, byc moze Oficera dawnego Wojska Polskiego, jako potomek oficera WP w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
energeia Re: Pan szanowny z Warszawy pochodzisz? 28.07.09, 10:14 waldek.usa napisał: > Bo tylko z Warszawy rodowity rodak moglby zapodac "w zabek czesanych" w opisie > lobuzow dreczacych nasza Stolice. Nie tylko mieszkańcy stolicy znają takowe określenia. Są i tacy, którzy Wiecha czytali i ulegli czarowi podobnego języka :) Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
saraisa Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 22.05.11, 19:48 Mój ostatni kwiatek - myślę, że część z tych przypadków wynikała nie ze skąpstwa, a z nieobycia, ale cóż... * spotkaliśmy się na mieście, chciałam przejść się na chwilę do sklepu, on na to, że w takim razie on wtedy pójdzie do KFC na obiad - oczywiście nie zapytał, czy ja bym też nie chciała czegoś zjeść * przyjechał do mnie samochodem, nie miałam nic w lodówce, więc miałam nadzieję, że mnie podwiezie do sklepu, żebym nie latała z siatami - był bardzo niepocieszony, że musimy jechać samochodem i zużywać benzynę... * na wszelkie wyjścia - kino, obiad, piwo - składaliśmy się po połowie. wszelkie propozycje wychodziły ode mnie. był czas, że sama musiałam oszczędzać - przestałam więc proponować wyjścia, wiedząc, że nie mogę sobie na nie pozwolić. chciałam sprawdzić, czy sam coś zaproponuje - i nie pomyliłam się - nie zaproponował. dnie więc spędzaliśmy u mnie siedząc w domu, a jemu zdawało się to nie przeszkadzać * jeśli chodzi o prezenty to, owszem, chciał być pomocny, więc dostawałam rzeczy, do których miał dostęp w firmie, dowiedziałam się, że za to nic nie płacił i rzeczy wynosił nie do końca legalnie! :O * poprzedni były był strasznie zdziwiony, że na skórzane baletki wydałam 100 zł i mi to strasznie wypominał: "ile? ile??" a tak poza tym, to nie dziwię się, że faceci chcą wydawać zarobioną przez siebie kasę na siebie, tak samo jak i my :) więc uważam, że tego akurat nie należy wypominać, że facet wydał kilkaset zł np na głośniki, o ile to jego kasa :), skoro my wydajemy na buty, ciuchy etc. dla nich to tak samo niezrozumiałe, jak ich wydatki dla nas :) Odpowiedz Link Zgłoś
netka6666 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 29.09.08, 11:31 Starał sie o mnie pewien adorator. W końcu zaprosiłam go do siebie. Spytałam, jakie wino lubi, chciałam go z klasą ugościć. Dodałam, że będzie jeszcze kilkoro moich przyjaciół. Odparł, że mam się nie przejmowac winem - on kupi dobre i przyniesie. OK. Super. Przyszedł z sześciopakiem piwa. Wyciągnął przy stole jedną puszke nalał tylko sobie do szklanki. Gdy wychodził, poprosił o reklamówkę - spakował resztę stojących na stole puszek i wyszedł. I taka to była znajomośc..... Odpowiedz Link Zgłoś
laurijka Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 30.09.08, 00:43 Slabo sie robi, jak sie te posty czyta:) Ja mam tylko skromny przyklad: bylam na glodowym stypendium w Holandii, przyjechal do mnie znajomy z Niemiec. Taki raczej znajomy niz wielbiciel, choc moze nie wyczulam intencji. Umowilismy sie, ze produkty na sniadanie bedziemy kupowac na zmiane, raz ja, raz on. Pierwszego dnia kupowalam ja, zapytalam, czy ma jakies zyczenia - lista byla dluga, ser, ale nie najtanszy, wedlina, sok dla niego, bulki, chleb i jakies takie. Nastepnego dnia byla jego kolej - kupil litr soku pomaranczowego dla siebie i trzy bulki z komentarzem - tylko trzy kupilem, bo strasznie drogie, po 50 centow! NIc wiecej nie kupil, bo liczyl, ze z poprzedniego dnia zostalo, a na stepnego byla znowu moja kolej na sery i wedliny. No i oczywiscie to on siegnal po ta ostatnia "trzecia" bilke podczas sniadania, nie pytajac sie, czy bym nie miala na nia lub chociaz na pol ochoty. Dla mnie to byl tylko kolega, absolutnie nie wyobrazam sobie zycia z kims takim. Odpowiedz Link Zgłoś
luna67 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 02.10.08, 00:42 Mojej kolezanki ex-chlopak byl do dego stopnia chytry, ze jak przygladala sie chciwie, eleganckiemu biustonoszowi w butiku, zaczol ja obrazac, komentowal np.; "a po co ci on, to tak jakby czlowiek bez nog kupowal sobie buty":-), bo wiedzial, ze wyjdzie obrazona bez zakupu. Odpowiedz Link Zgłoś
bombkaa Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 15.10.08, 22:47 kiedy wychodzilismy gdzies z moim ex to zawsze musialam placic za siebie - nigdy mi nic nie postawil a pare razy to ja musialam placic za niego po wczesniejszym podaniu mu pieniedzy zeby wygladalo tak jakby to on placil podczas zareczyn pochwalil sie ze wydal na pierscionek 180zl bo dostal rabat w sklepie i ze 100zl z tego wzial wczesniej od mamy bo jej naklamal ze idzie do dentysty jak sie rozstawalismy przypomnialam mu ze moglby mi jednak oddac kase ktora pozyczyl ode mnie na zakup spodni dla siebie a on stwierdzil ze dlugo nad tym myslal i ze on mi jednak tych pieniedzy nie odda bo tak sie sklada ze on juz w tych spodniach nie chodzi i ze moze mi zamiast tego je wyslac albo symboliczne 10 zlotych ;] Odpowiedz Link Zgłoś
owietszka Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 16.10.08, 18:27 mi sie przypomnialo, w prawdzie nie o facecie ale tez dobre. Jedziemy sobie w wakacje do Hiszpanii autokarem, przed nami siedzialy 2 babeczki w srednim wieku. Wszytsko pieknie, dojechalismy, powczasowalismy 2 tygodnie ale hotel raczej nalezal do skromnych i nie bylo lodowek w pokojach. I wracamy po tych 2 tygodniach upalu do polski, 2 dni jazdy a w pewnym momencie babeczki przed nami wyciagaja jedzenie: jedna jogurt z jogobelli a druga kabanosy morliny :) po 2 tygodniach musialo to byc baardzo smaczne:) Odpowiedz Link Zgłoś
farukh2 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.10.08, 09:38 Moj Ex. Nie do konca potrafiego okreslic, bo mial porywy w wydatkach na mnie. Bylo roznie, raczej byl rozrzutny w wydatkach na swoje przyjemnosci.A ogolnie egoista. Ale do rankingu chce dodac jego numer. Uwaga, obrzydliwe! Byl moment ok 20 lat temu, jeszcze nie pracowalam, po stazu,wiec bylam w domu z rocznym dzieckiem, "bez wychowawczego". Jednym slowem, nie wnosilam do domu, co miesiac kasy. Bylo ciezko, nie pomagal nam nikt. Bywaly dni, ze nie bylo co do garnka wlozyc, mile wspominam sasiadke, ktora dawala mi zupe, bo "za duzo jej sie ugotowalo". Po latach powiedzial mi,ze w tym czasie ,kupil sobie cala kure wedzona, zatrzymal sie po drodze,jadac do domu. I ja jadl w samochodzie. No i w ktoryms momencie musial otworzyc drzwi , bo zaczal rzygac. Okazalo sie ,ze wewnatrz tej kury byly robale. Brrr (Sorry) Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 02.01.09, 09:35 dobrze mu tak! Robale w glowie i robale w kurze, bleee. Odpowiedz Link Zgłoś
all_those_yesterdays Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 16.11.08, 05:53 O dzięki za ten post! Też takiego palanta miałam! Oto mój ranking: 1. Zarabiał tygodniowo 250 funtów podczas wakacji, ja jeszcze nie miałam pracy. Zaproponował, że kupi mi prezent. I że przeznaczył na niego 10 funtów (!). Spodobał mi się komplet bielizny - majtki 5 funtów, biustonosz - 10. No i powiedział,żebym sobie majtki dokupiła...... 2. Gdy taksometr w taksówce pokazywał na przykład okrągłe 10 złotych kazał zatrzymywać się i resztę drogi szliśmy do domu na piechotę (a to była noc styczniowa - -15 stopni!,uważał zresztą, że to i tak strata kasy) - za taxi dzieliliśmy sie zawsze na pół. 3. Pewnego dnia zauważył, że pewien rodzaj papieru toaletowego jest bardzo wydajny, bo już tydzień wisi w łazience... 4. Sprawdzał zawsze gramy na opakowaniach, ze sklepu wychodził z dwiema bułkami, 5 deko szynki i serkiem. 5.Chciałam, żeby mi kupił srebrny pierścionek - on ucieszył się przy pani ekspedientce - "O, nie wiedziałem, że srebro takie tanie! Będę kupował ci częściej!" 6. JEGO znajomi mnie ostrzegali, a jego powszechne sknerstwo było zawsze tematem żartów wśród znajomych. Do dziś jak o tym pomyślę to mnie szlag trafia. Tacy faceci chodzą po świecie, drogie panie! Na szczęście już inna się z nim męczy, a ja mam wspaniałego narzeczonego:) Odpowiedz Link Zgłoś
grassant Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 16.11.08, 11:00 Kiedyś, zamiast zostawić samochód w Złotych Tarasach i prześć po znajomych na Centralny, zaparkowaliśmy aż na Kruczej, koło Smyka... I razem z wózkiem z dzieckiem, po wszystkich przejściach podziemnych... :) kto zna troszke te okolice Warszawy, wie, o czym mówię :) Smyk nigdy nie stał na Kruczej! Od niedawna w Warszawce? kto zna troszke te okolice Warszawy, wie, o czym mówię :):D Odpowiedz Link Zgłoś
roburb1 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 17.11.08, 02:08 > Smyk nigdy nie stał na Kruczej! > Od niedawna w Warszawce? Smyk stoi przy alejach róg Kruczej... Chyba nie ma sensu robić apteki :) W. Odpowiedz Link Zgłoś
levi453 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 16.11.08, 11:23 A moj byly pojechal sobie ze znajomymi do wloszech ogladac formule 1. Ja nie moglam jechac, bo bardzo wtedy chorowalam na jelita i nie nadawalam sie do dlugich podrozu, a na dodatek musialam byc w pracy. Swietnie sie tam bawil beze mnie przez 10 dni i przywiozl mi ... plastikowego resoraka (chyba replika bolidu Kubicy) :D zerwalam dwa dni pozniej. zaluje teraz, ze nie zerwalam wiele miesiecy wczesniej. Jednak to prawda, ze pierwsza mysl najlepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miodek Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) IP: *.zrodla.org.pl 17.11.08, 07:44 > A moj byly pojechal sobie ze znajomymi do wloszech Do Włoszech? A gdzie to jest? A do Niemczech też pojechał? Odpowiedz Link Zgłoś
silic Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 28.11.08, 17:30 >Swietnie sie tam bawil beze mnie przez 10 dni i przywiozl mi ... plastikowego resoraka (chyba replika bolid u >Kubicy) :D zerwalam dwa dni pozniej. A co było nie tak z tym resorakiem ? Pojechał na formułę i gadżet jak najbardziej (dla mnie) był na miejscu. Miał przywieźć coś innego czy co ? Przyznam, że nie rozumiem. Chyba, że kluczem jest "bawił beze mnie"...To wtedy to zbrodnia niewybaczalna... Odpowiedz Link Zgłoś
dottka_wrocek Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 17.11.08, 12:42 Mój kuzyn, mamy wspólnych znajomych itp... * Kilka lat temu po wyjściu z wojska zaprosił mnie na piwo i pizze, bo dawno się nie widzieliśmy. Przy płaceniu okazało się, że zapomniał portfela. Zapłaciłam ja, ale kasy (131zł) po dziś dzień nie odzyskałam. * Moje urodziny rok temu zamówił przy barze dla wszystkich po dwa 'wściekłe psy', podczas gdy kelnerka robiła drinki on ulotnił się do toalety, za drinki zapłacił kolega (coś koło 60zł), któremu później jego dziewczyna oddała kasę. * Inne wyjście na piwo, zamówił 'tubę piwa' za 50zł po czym okazało się, że nie ma portfela, koszty ponieśliśmy wszyscy. * Jego urodziny w tym roku, zaprosił parę osób na pizze, przed wejściem do lokalu upewniliśmy się czy ma portfel, miał a w nim 500zł. Gdy przyszło do płacenia rachunku(ponad 300zł)okazało się, że nie ma portfela!!!! Twierdził, że ktoś mu ukradł!!! Za pizze i piwo zapłaciliśmy wszyscy wspólnie. A portfel się odnalazł w jego samochodzie parę dni później!! Widocznie, musiał zanieść go gdy mówił, że idzie zadzwonić na zewnątrz bo zasięgu nie ma. Dlatego mało kto już go gdzieś zaprasza bo wiecznie 'zapomniał / nie ma / zgubił / ukradziono mu' portfel!! do tego: * Wpada do mnie na internet bo ja mam stałe łącze a on ma limity. * Co weekend wpada na obiad i zmiata ze stołu jedzenie jak odkurzacz. * Gdy już wychodzi od mnie pyta się mojej mamy(a jego cioci) czy ma jakieś resztki jedzenia bo on za bardzo kasy nie ma na kolacje * Często chodzi do IKEA na hot-dogi za 1zł * Przynosi swoje pranie do mnie, bo u niego znów wody nie ma * Gdy mieszkał z nami korzystał z wszystkiego za free, potem mama moja kazała mu choć 300zł płacić to powiedział, że za drogo i się wyprowadził. Obecnie mieszka z kolegą i płaci 500zł :))) A to może nie przykład skąpstwa a chamstwa ze strony mojego byłego: * Nie kupił mi kompletu bielizny za 100zł, tłumaczył że musimy zaoszczędzić pieniądze bo niedługo wakacje, ale sam sobie kupił tego samego dnia grę na kompa i koszulę o łącznej kwocie 220zł. Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 27.11.08, 22:54 uff, dziekuje za ten watek! Bo myslalam, ze trafilam na kilka najgrsych skner: Sknera1 Mieszkalismy w roznych miastach, on jakos do mnie nie przyjezdal (benzyna). Ja jak przyjezdzalam na weekend to od razu uzupelnialam lodowke. Zaprosil mnie n weekend nad morzem (juz po kilku akcjach gdie wiedzialam, ze jest sknera. Na miejscu "okazalo sie" ze wzial za malo kasy na 3 dni. Powiedzialam spokojnie, ze zostaniemy dzien. Ale on zapytal, cy mam karte platnicza. Mialam, wiec obwozil mnie jak szalony po bankomatach a ja udawalam, ze PIN nie wchodzi, bo juz wiedzialam z kim mam do czynienia. Nad morzem zachcialo mu sie rybki, bolecal jedna smaalnie i pyysznego lososi. "zapraszam cie na rybke, ale pozycz 20 zl" - pamietny cytat... Sknera2: Kupilam mu perfumy, to odsprzedal, a kupil sobie podrobe (facet po 40). Kupil za grosze jakas paskudn bluze sportowa okazyjnie a jak powiedzialam, ze jest ochydna, dal mi ja na urodziny, bo mu nie pasuje... Odpowiedz Link Zgłoś
mruff Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 28.11.08, 13:14 nie kupił mi nad Morskim Okiem szarlotki za 4,50(swoją kasę tego dnia wydałam na nas-dojazd, jakieś zakupy prowiantu po drodze). Zarabiał 4 tys netto :)))) Szarlotki nie kupił, bo za 3 h zjemy obiad na kwaterze, heheh:) Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 28.11.08, 14:59 mam nadzieje, ze z nim nie jestes? :) Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 28.11.08, 16:30 Hehe niezle. Dorzuce tez cos, jeden kwiatuszek z calego bukietu jaki przyszlo mi powachac :P Moj ex uwazal, ze nie oplaci sie odpalac auta na droge 800 m do marketu bo...przeciez moge przyniesc zakupy pieszo a zawsze kilka zlotych sie zaoszczedzi. I po drodze moge corke (nasza, nie moja tylko) , wtedy 3-letnia na spacer zabrac. Taak, zwlaszcza z powrotem to bylo bardzo rekreacyjne. Opcja tramwaju nie wchodzila w rachube bo :"- ty wiesz ile te 2 bilety kosztuja? ". Tak owszem, wiedzialam, dokladnie tyle ile 2 piwa i tego nie mogl biedaczyna zdzierzyc marnotrawstwem zwąc moje dekadenckie zapedy komunikacyjne. Dodaje delikatnie, ze chodzilo o oszczednosci dotyczace pieniedzy, ktore ja zarabialam nie on, zeby zaden z panow tu nie pomyslal zem ja taka utracjuszka co sobie chciala wykorzystac biednego facecika do fundowania biletow na tramwaj zamiast przykladnie wlec siaty do domciu jak rasowa siatkarka polska, a jeszcze Boze bron, na zakupy :P Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 28.11.08, 16:40 Wygrałaś!!! Ja to tylko z baletow, gdzie wydawal kolo lekka rączką stowaki na chlanie mialam wieczne odciski, bo juz na taxi szkoda bylo (kolo w butach meskich a ja glupia w szpileczkach, srodek nocy przez miasto) Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 28.11.08, 16:43 Vicky, ja dziekuje za taka wygrana, chetnie odstapie. Zreszta owszem, wygralam, puscilam faceta w obieg wtorny, niech sobie sam matki adopcyjnej poszuka, duzy jest juz :P Odpowiedz Link Zgłoś
zoyka6 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 28.11.08, 21:53 Znajomi (małżeństwo) wpadli kiedyś do nas po zakupach w hipermarkecie. Ale się bidulce oberwało, że chciała majtki za 1,99 kupić " przecież masz jeszcze w domu". Zatkało mnie na dłużej, ale tekst funkcjonuje w rodzinie do dzisiaj. Ich córka dostała burę przy gościach, bo niechcący stłutła szklankę z coca-coli ( taki gratis do 2 paku) Odpowiedz Link Zgłoś
angelbell Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 29.11.08, 00:31 No tak...jak mozna chciec majtki za tak zawrotna cene jesli sie jakies jeszcze ma w domu, przynajmniej jedne ....Pozostawiam bez komentarza bo kazdy komentarz wysiadzie tu :P. A ta szklanka z coca- coli...no wiesz, moze to miala byc cenna rodzinna pamiatka za jekies 100 lat a tu szlag trafil... Bieeedny koles, duzo wyda na lekarza i te wszystkie kolorowe pigulki, po ktorych mozna znowu rozumiec i przemawiac ludzkim jezykiem, a nawet myslec wzglednie jasno. Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 29.11.08, 17:11 na chamstwo nie ma pigulek ;)) O! Ex slubny mi sie przypomnial: mieszkal u mnie, do czynszu sie nie dokladal. Kupilam raz bluzke w Trollu, za zawrotne 19 zl - aksamitna, brazowa. A on: "po o kupils, masz juz taka!". Zbaranialam, mam, owszem, ale sztruksowa granatowa. Radio Erewan normalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
sien86 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 30.11.08, 13:20 może to nie jest o skąpstwie faceta, ale też o skapstwie więc napisze:) *moja mama zawsze na urodziny daje mi czekoladę, tylko że zawsze jest już do połowy zjedzona, podaje mi ją i mówi"wszystkiego najlepszego, a czekoladą już się poczęstowałam" *koleżanka chodzi na zajęcia codziennie w obie strony pieszo (nie wiem dokładnie ile kilometrów ale wysportowanej dziewczynie, szybkim krokiem schodzi w jedną stronę ponad 2 godziny) za bilet miesięczny zapłaciłaby 23zł:) Tak poza tym to bardzo kocham mame a kolezanka jest też bardzo miła;) Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 30.11.08, 15:28 Moze dziewczyna chce byc fit? Odpowiedz Link Zgłoś
grzegorz.czernysz Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 04.12.08, 15:58 Rzeczywiście, macie wiele racji ze swoimi facetami, ale wierzcie, taka sama częsć kobiet też jest tak samo skąpa jak cześć opisywanych mężczyzn. Mnie się wydaje, że nawet bardziej skąpa, znam taką, która pożycza majtki od siostry :). Odpowiedz Link Zgłoś
amuga Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 04.12.08, 17:19 Zgodze sie ze kobiety tez sa skape ale nie na rowni. Znam bez porownania wiecej facetow skapych anizeli dziewczyn i porownalabym to jak 20% na 80%. Ma to swoje uzasadnienie ale to nie jest akurat na ten temat. Ja doloze ze mam w pracy kolege ktory wyciaga od kazdego co sie uda. Cukiereczka, ciasteczko, jakis kawalek ciasta, nawet kawalek kanapki, itd. Poniewaz mnie lubi to chce mi to czasami okazac i daje mi takiego wycyganionego od kogos cukierka. Cieszy sie wtedy bardzo i delikatnie sugeruje ze teraz na mnie kolej i kiedy mu przyniose jakiegos dobrego czekoladowego cukierka? Kiedys mojego syna kolega (okolo 10 lat) plakal jak kupil sobie lizaka. Plakal ze musial wydac pieniadze. Co do dziewczyn to pamietam tylko jeden przypadek mojej kolezanki ktora rozcienczala mydlo w plynie do rak. Nie byloby w tym problemu ale to byl stosunek jak 10:1. Jak sie naciskalo na pompke to sikala sama woda. W konsekwencji zamiast pod woda to sie mylo rece pod tym "plynem". Zadna oszczednosc. Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 04.12.08, 18:36 ależ nie przeczę, że być może bywają damskie skąpiradła. (nie umawiałam się z kobietami więc nie wiem, za to ze sknerusami facetami a i owszem i o tym piszę). Kolejna story: umawiam sie z kolesiem, zaprasza mnie na kolację. Ponieważ sama gdy gotuje dla przyjaciół wściekam się na takich co to przyszli, ja sie nagotowałam a oni albo sie odchudzają albo właśnie jedli, więc nie jem obiadu. Przeca na obiad zaprosił, i to do jego ulubionej knajpy, gdie go kelbnerki znają i podziwiają (na szczęście ja tam nie chadzam, bo się wstydu najadłam). Wchodzimy, stoły zastawione zastawami obiadowymi. Kolo na wstępie rzecze do pani kelnerki "a nie nieee, prosze to zabrać, my niegłodni". Zdębiałam. I tu błąd taktyczny: trzeba było panu podziękować za złamanie słowa (nie cierpie kłamców), obrócić się na pięcie i zdążyć jeszcze kupić coś pysznego. No ale że zdębiałam, dałam się usadzić. Pan opowiada o swym bogatym życiorysie, co robił i zdobywał. W tzw. międzyczasie co chwila perzychodziła kelnerka. Zasugerowałam choć wino. Kieliszek pusty (tak mysle, ze koles robil juz takie numery i wczesniej, bo podejrzanie często kelnerka stawala w drzwiach. Moze mu awala do zrozumienia, że nei ten czas i miejsce?). Kieliszki puste, koleś pieje z zachwytu nad sobą, i co kelnerka podchodzi to ten "nie nie, dziękujemy". Śmiać mi sie chcialo i jednak zabawilam sie jego buractwem i zamowilam jeszcze 2 kieliszki (pękł chyba z wścieklosci). Następnego dnia dzwoni i pyta, kiedy z nim jeszcze gdzies pojde. To ja mu (bylam z kolezanka i dalam na glosnomowiacy, by miec polewkę) mowie, ze nie chce go naciagac. A ten "alez naciagaj, naciagaj". To mu mowie "wiesz, nie chce sie najesc wstydu i siedziec jak idiota przy pustym stole w knajpie, a że jesień juz głęboka, to nie mam ochoty na spacery. Ponadto jego wizja imprezy pod tytułem "jak szaleć to szaleć, mineralną i osiem słomek poprosze" mnie nie pociąga. Koleś na to: "nie to nie, znajde inna". Ja mu "nie wątpię, przekaż jej moje kondolencje". ;) Odpowiedz Link Zgłoś
loka196 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 15.12.08, 11:30 Byłam kiedyś z moim facetem w supermarkiecie,ja-w dziewiątym miesiącu ciąży.Miałam ochotę na loda.Nie chciał kupić,bo twierdził,że nie mamy pieniędzy,i tak doszliśmy do kasy,a on dalej głośno gadał że nie mam brać tego loda ,bo nie ma kasy(zawsze tak mówi).Po czym wyjął (o zgrozo!!!!!),woreczek od podpasek bella,z woreczka plik banknotów po 100 złotych i zapłacił za zakupy.Uciekłam stamtąd.To mój Misiu powinien wygrać ten ranking! Odpowiedz Link Zgłoś
amuga Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 15.12.08, 15:27 loka196 napisała: "To mój Misiu powinien wygrać ten ranking!" Zgadzam sie. Zwlaszcza za ten woreczek od podpasek bella. Mam nadzieje ze juz wywalczylas od tamtego czasu chociaz troche swoje prawa do decydowania na co wydawane sa wasze wspolne pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 22.12.08, 09:50 :( no to smutne ze z takimi )(&^%$@$% kobiety mają dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
ardiss1 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 20.08.09, 14:34 a ja nie wiem, czy mój obecny skapy.. czy nie.. czy moze ja skąpa bardziej:( facet ma 32 lata,ja 30. Jestesmy razem od pól roku. w restauracji byliśmy raz. w kinie kilka razy: ale w większości przypadków płaciłam ja. Przestałam proponowac, bo wiem, ze ON nie ma kasy.. Dośc dobrze zarabiam, ale tez urządzam nowe mieszkanie, wieć raczej liczę kazdy grosz. On - ma kiepską pracę, wiecznie jest zły, ze mało zarabia.. pomieszkuje u mnie, czy raczej mieszka cały czas właściwie. czasmi jedzie do swojej Matki- bo tam wlaściwie jest jego dom. Nie dokładna się u mnie finansowo własciwie do niczego. czasami coś od matki przywiezie, czasami kupi jakies biedne pomidory... czasami ja się lituje i daje mu przysłowiową "dychę", zeby miał na przysłowiową " bułkę", ale też nie chce, zeby czuł, ze to jakaś jałmużna! ale dwa dni później przychodz z pracy z piwem:( wszystkie ubrani, które teraz ma ja mu kupiłam.. i w sumie to się na to zgodziłam, ze ja płace, bo w końcu zarabiam wiecej i moge i tez nie był to jakiś wielki problem dla mnie do tej pory...bo przeciez każdemu może się gorzej wieść. Że teraz jemu, a kiedy może mi. nie chce mysleć, ze go utrzymuję. I kilka razy próbowałam rozmawiac na ten temat.. ale jakoś nie bardzo wiem jak, by go nie urazić i nie wyjśc na sknerę własnie.. Ale zaczęlo mnie to gryźć wszystko od jakiegoś czasu.. że dlaczego nie daje pieniędzy na rachunki: przeciez korzysta ze wszystkiego. Dlaczego nie dokłada się do jedzenia- przeciez je i to duzo wiecej niz ja... Owszem pomaga mi sprzatac, pomógł mi wykończyć ściany, podłogi itd.. wiec ta pomoc była wspaniała i nie wziął za to złotówki- choć pozyczał ode mnie pieniądzę i ten dług w związku z tym został umorzony. Sama stałam się dośc oszczędna, zwracam uwagę na zapalone światło, na ilośc wody, która się leje z kranu.. bo nic tak nie uczy oszczędności jak własne mieszkanie i konieczność płacenia rachunków. a z drugiej strony, to on mówi o zmianie pracy, jest zły na to, ze tak finansowo się dzieje w jego portfelu itd... i mówi o tym, ze po Nowym roku bedzie musiał czegoś szukac... sama nie wiem co myslec o tym wszystkim... Może ktoś jakoś obiektywnie to oceni?? Odpowiedz Link Zgłoś
fal.la Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 02.09.09, 13:02 1. miałam 16 lat i chłopaka, który tankował za 5 zł i nigdy mnie nigdzie nie zabrał ( raz powiedział że idziemy do McDonalda. Po czym poszedł do babci, wyzulił 2 zł- tyle wtedy kosztował hamburger w strefie niskich cen:-)) i kupił mi a sam siedział i patrzał) 2. jak chciałam zeby mnie gdzieś podwiózł musiałam dać na paliwo chociaż te 5 zł bo jedziemy w mojej sprawie a nie jego 3. potem spotykałam się z takim kolesiem, podobał mi się bardzo, ale nieraz wykrzyczał mi że czemu on musi po mnie przyjeżdzac i tracic na paliwo a ja nie mogę sobie kupic chociażby trabanta i ja jezdzic po niego. bo nie spotykalismy sie ani u mnie ani u niego w domu, bo to tylko pare randek na miescie bylo. powiedzialam ze moge jezdzic autobusem na miasto i nie musi po mnie wcale przyjezdzac. cale szczescie szybko sie to skonczylo. 3. to przypadek mojej kolezanki- jechala z chlopakiem na wycieczke do wloch autokarem. zrobilo jej sie niedobrze, poprosila go zeby jej herbate kupil w autokarze - kosztowala 50groszy. kupil, ale ona mu oddala kase aon to glupie 50gr wzial... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ajam Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) IP: *.pekaofaktoring.com.pl 21.10.09, 14:13 Mój były, (a był wówczas i jest teraz bogatym człowiekiem, prezesem dużej firmy, ma ogromny dom pod Krakowem, inwestuje na giełdzie itp.) nigdy niczego mi nie podarował. Pewnego razu w żartach mu to wygarnełam, a że bylismy obok kwiaciarni powiedział, żebym sobie wybrała co chcę. Nie chciałam wyjść na materialistkę, więc wybrałam symbolicznie małą rózyczkę. Nie pamiętam za 5 zł może. Wtedy On stwierdził, że nie ma drobnych :) Za różę zapłaciłam sama :) Znajomość zakończyła się niedługo potem. Nie mogę nie wspomnieć o koleżance, która na imprezach pije i je bez umiaru co tylko gospodarz poda, niczego nie przynosząc ze sobą i nigdy nie urządzając imprez u siebie. Pewnego razu - szok! Przyniosła butelkę likieru! Wypiliśmy może połowę, nagle Ona stwierdziła, że musi juz iść do domu. Do połowy pełną butelkę zabrała oczywiście ze sobą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 21.10.09, 14:35 To dziwne ze ja ktokolwiek jeszcze zaprasza...widac jest nieoceniona jako dusza towarzystwa. Odpowiedz Link Zgłoś
karolajna83g Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 15.12.08, 18:10 NO ja miałam takie dwie sytuacje w ciągu jednego dnia z jednym kolesiem. Zjadłam obiad przed tą randką, umówiliśmy się na 20. Nie doś, że czekałam na niego chyba z 20 minut, to jak łaziliśmy nad Motławą, nagle skręciliśmy do jakiejś knajpki, bo on był głodny. No ok. Ja zamówiłam tylko herbatę. Kolo był taki dziwny, że byłby w stanie wylizać cały talerz. na domiar złego, gdy kelnerka brała jego talerz to zapytał: "A przepraszam, czy te żeberka musiały być takie twarde? Poprostu chciałbym wiedzieć, czy tak je należy przyrządzać?" Myslałam, że zapadnę się pod ziemię. Poprosił kelnerkę o rachunek. Po jej odejściu powiedział mi, że widac, że jestem fajną dziewczyną, mądrą, nie szukam sponsora, więc może zapłacę za JEGO obiad? Bóg mnie opuścił w tym momencie..... Następnie poszliśmy na koncert. Miałam już iść na autobus, ale wg niego było tak fajnie i powiedział, że jego auto stoi niedaleko i mnie odwiezie. Powiedziałam mu, że bardzo daleko mieszkam. Nie miał nic przeciwko. Po koncercie okazało się, że musi zajechać na stację. Paliwa wystarczyło mu, właśnie na tę stację. A stacja była blisko jego domu. Odpowiedz Link Zgłoś
july-july Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 17.12.08, 18:40 Kiedy miałam 20 lat i byłam jeszcze naiwna, romantyczna i słabo doświadczona spotykałam się z pewnym chłopakiem. Na urodziny przyniósł mi bukiet byle jakich kwiatów zerwanych prosto z pola (tak, uważam, że powinien być porządny bukiet, straszna ze mnie materialistka) i kupił pluszowego misia, którego sobie wcześniej upatrzyłam, narzekając jaki ten miś jest drogi (30 zł). Ten sam facet za wszelką cenę chciał chadzać na piwo w plener, bo piwo w sklepie 3 zł, a w pubie 5 zł. Kolega kupował dziewczynie bukiet kwiatów na urodziny. Zasugerowałam tradycyjne siedem czerwonych róż. Kupił trzy bo siedem to za drogo. Inny kolega zaprosił mnie w podzięce za przysługę do kawiarni ("ja stawiam"). Zamówiłam kawę i gorącą czekoladę, zapłacił tylko za kawę (8 zł) bo 14 zł za całość to już za dużo. Ok, bardzo chętnie zapłacę za siebie, tylko po co to "ja stawiam"? Koledzy o mało zawału nie dostają kiedy mówię, ze kupiłam buty za 300 zł lub że za fryzjera płacę 100 zł. I ja się zgadzam, że skąpstwo, tudzież przesadna oszczędność według płci to 80% do 20% na "korzyść" facetów. Mam znajomych (para), którzy oszczędzają na wszystkim. Kiedy byliśmy nad morzem to łazili od jadłodajni do jadłodajni bo tu ryba tańsza o złotówkę, a tu o 2 zł i szukali najtańszego żarcia. Odpowiedz Link Zgłoś
vickydt Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 22.12.08, 09:55 mnie te wszystkie historie pocieszają, bo juz myslalam ze tylko ja trafilam na najwieksze skąpiradła w galaktyce!! "najfajniejszy" byl kolo (wtedy lat 46!!) ktory, gdy po kilku tygodniach znajomosci postanowilam ją zerwać, powiedzial z pretensją, że "powinnismy miec wspolne konto, a nie tak osobno" (przypominam, po kilku tygodniach znajomosci on chcial wspolne konto!) a nie TRWONIC PIENIADZE PO KNAJPACH (najczesciej chodzilismy popoludniami do 1 knajpki, gdzie on brał soczek a ja wode gazowaną i sobie gadalismy). HMMMMMMMM Odpowiedz Link Zgłoś
przemicha Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 09.02.09, 22:58 "Kolega kupował dziewczynie bukiet kwiatów na urodziny. Zasugerowałam tradycyjne siedem czerwonych róż. Kupił trzy bo siedem to za drogo." no owszem kwiaty są drogie, jedna róża około 7 zeta, 7x7=49, sporo jeśli ktoś nie ma kasy "Inny kolega zaprosił mnie w podzięce za przysługę do kawiarni ("ja stawiam"). Zamówiłam kawę i gorącą czekoladę, zapłacił tylko za kawę (8 zł) bo 14 zł za całość to już za dużo. Ok, bardzo chętnie zapłacę za siebie, tylko po co to "ja stawiam"? dlatego ja w takich sytuacjach, przy płaceniu mówię, za drugi napój płacę sam, ty mnie zaprosiłeś/zaprosiłaś tylko na 1. po co ktoś ma mnie mieć za 'naciągacza'? albo odwrotnie, po co mam mieć kogoś za skąpca. sam ograniczam takie sytuacje Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: Najbardziej skąpa kobiecina - ranking :) 10.02.09, 12:40 ... dla rownowagi przypomnialy mi sie incydenty ( jeszcze z PL-u ), w wykonaniu skapych kobiecin: -> Iza, 26l., obsikane pampersy na kaloryfer i recycling do 3 razy ( latem na parapet w naslonecznionym pokoju! )... zapach w domu i wysypka na ciele dziecka - GRATIS! ->przy srednio-suchej kupce, tez recycling. (ale pampersy oryginalne byly ) -> Ewelina, 38l. nie wyrzucala skubana sreberek po masle - w kostke i do lodowki... pytam 'po co'... odpowiedz: jak bede piekla ciasto, to mam folie aluminiowa, z pergaminem.... i juz natluszczona... :):):) wole sie juz nie pytac kobiet 'co odzyskuja'... przestalem sie za to dziwic, ze zonaci i dzieciaci faceci, dla wiekszosci kobiet tez nadaja sie do 'wtornego pozyskania' ;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
komorowa Re: Najbardziej skąpa kobiecina - ranking :) 18.06.09, 17:52 z tymi sreberkami też tak robię, ale dla ochrony środowiska naturalnego. Taka folia bardzo długo się rozkłada więc po co zaśmiecać świat jeszcze zbędnym papierkiem? Pieluchy mnie przeraziły:-) Odpowiedz Link Zgłoś
july-july Re: 16.02.09, 11:25 Albo nie, jednak się wypowiem. Zapraszanie na zasadzie "stawiam kawę, a jeśli chcesz cos wiecej to płać za siebie" jest zwykłym chamstwem. Nie stać Cię żeby postawić albo jesteś zbyt skapy żeby to zrobić - uzgodnij na początku, że każdy płaci za siebie, co za problem? Podobnie z kwiatami - nie stać Cie, to w ogóle daruj sobie, nie wyłuskuj tych 10 złotych na dwa badylki, bo historie typu jedna mała róża za 3 złote może są romantyczne, ale dla nastolatki, której kupujesz kwiatka z kieszonkowego od rodziców. A w innym przypadku widać, ze odbębniasz prezent jak najmniejszym kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
swojski_fr_1 Re: 16.02.09, 11:31 nadchodzi kryzys... wiec moze i w tej materii nalezy poczekac na nowe rekordy... i z jednej i z drugiej strony ;-))) --- no stres => no fun, so let's have a fun :) --- july-july napisała: > Albo nie, jednak się wypowiem. Zapraszanie na zasadzie "stawiam > kawę, a jeśli chcesz cos wiecej to płać za siebie" jest zwykłym > chamstwem. Nie stać Cię żeby postawić albo jesteś zbyt skapy żeby to > zrobić - uzgodnij na początku, że każdy płaci za siebie, co za > problem? Podobnie z kwiatami - nie stać Cie, to w ogóle daruj sobie, > nie wyłuskuj tych 10 złotych na dwa badylki, bo historie typu jedna > mała róża za 3 złote może są romantyczne, ale dla nastolatki, której > kupujesz kwiatka z kieszonkowego od rodziców. A w innym przypadku > widać, ze odbębniasz prezent jak najmniejszym kosztem. Odpowiedz Link Zgłoś
monika24.is Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 21.12.08, 19:40 mój juz również ex raczej nie należał do skąpych chyba raczej do leniwych. i o 9 latach spędzonych razem tez zastanawiam sie co ja w nim widziałam. teraz jestem szczęśliwa :P Odpowiedz Link Zgłoś
phoebe2 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 21.12.08, 22:53 -"chcial" kupic mi zloty pierscionek, ale nie wyszlo, dostalam pierscionek z kramiku nad morzem za 13 zl -w ramach urodzin zabral mnie na wakacje, z takim tylko malym psikusem, ze musialam za siebie zaplacic:) a jak szlismy na jedzenie (na fastfoody oczywiscie, bo po co do restauracji) to akurat konczyly mu sie drobne i pytal czy moge mu dolozyc:D -przez poltora roku nie dostalam zadnego ani jednego duzego bukietu, zawsze byl to jeden, badz dwa male,(jak jakas wieksza okazja to trzy) baaardzo skromnie przybrane kwiatki -na walentynki dostalam maskotke, ktora dzien pozniej znalazlam w supermarkecie przy moim domu -byla najmniejsza ze wszystkich i najtansza -kiedy wrocil z 3 miesiecznego wyjazdu zarobkowego z zagranicy dostalam perfumy z ktorych "przypadkiem" zapomnial zdjac ceny;) -szczycil sie tym ze robil wsrod znajomych testy "porownawcze" -oryginalnej coca coli i coli z biedronki i ludzie nie umieli ich odroznic (co znaczy ze sa tak samo dobre, a cena taka niska! -zapytal w kawiarni czy moge za nas zaplacic, bo jest bez kasy, po czym gdy z niej wyszlismy wyplacil przy mnie z bankomatu 200zl..oniemialam z wrazenia (generalnie placilam znacznie czesciej za nas niz co drugi raz..) -w nasze ostatnie spotkanie przed swietami bozego narodzenia gdy zaczynalismy sie spotykac zaprosilam go na kawe, po czym powiedzial, ze zglodnial wiec zabiera mnie na obiad...i zabral...do baru caritas! -i wiele wiele innych...trudno mi nawet zliczyc..doprawdy nie wiem, co w nim widzialam..a jeszcze bardziej nie moge zrozumiec tego, ze gdy bylam w nim zakochana, to wogole mi to nie przeszkadzalo.. Odpowiedz Link Zgłoś
kapselodtymbarka Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 06.12.11, 16:46 testy coli i bar caritas, a do tego te 200 złotych :))))))))))))))))) ale jak można po JEDNEJ takiej akcji nie powiedziec panu stanowczego do widzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
bastet-ra Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 26.12.08, 11:24 rewelacyjny wątek. Mnie sie przypomina tylko historia z "przedbiegów". facet b.chial być moi facetem. umawialismy się kilka razy. pewnej soboty mieliśmy pojeździćna rowerach. umówieni bylismy na 12, bo on musiał dojechac z innej miejscowości - 30 min pociągiem., bardzo duzo połaczeń miedzy naszymi miejscowościami. 2 godz. przed spotkaniem napisałm mu jednak, ze muszę odwolac spotkanie. to dostalam wielce rozżalonego sms'a w ktorym podkreślił, że stracił pieniądze na bilet i jeszce 4,50 za roer musiał zapłaci... Odpowiedz Link Zgłoś
baba67 Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 26.12.08, 12:42 Wiesz, bo to nie byla takie fajne z Twojej strony, odwolywanie 2 godziny przed czasem.No chyba, ze mialas naprawde wazny powod (nagly wyjazd sluzbowy,powazna choroba w rodzinie itp). A bilety na pociag nie sa takie tanie,nawet podmiejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
hell Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) 31.12.08, 17:26 Facet mojej znajomej na ,,prezent" gwiazdkowy dal jej uwaga.... życzenia świateczne umieszczone na portalu internetowym. Widząc szok na twarzy obdarowanej stwierdził ze nie wiedział co dać osobie która ma wszystko (6 w totka nie wygrała). Aby odczytać życzenia znajoma musiała by wysłac płatnego smsa po kod aktywacyjny..;/;/;/ Acha w rewanżu ,,prezentowym" obdarowała go...odśpiewaniem kolędy pod choinką ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hania z erewania Re: Najbardziej skąpy facet - ranking :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.09, 21:59 w rewanżu ,,prezentowym" obdarowała > go...odśpiewaniem kolędy pod choinką ;) I tak trzymać :))) Odpowiedz Link Zgłoś