Dodaj do ulubionych

Wstydliwe dziewictwo

IP: 193.59.211.* 07.06.01, 18:12
Mam 35 lat i nadal jestem dziewica.Uchodze za piekna kobiete,ito nie brak
okazji sprawil, ze nigdy tego nie robilam...
Moze jestem a raczej bylam tzw. " zimna" kobieta...
tERAZ JEDNAK POZNALAM FASCYNUJACEGO MEZCZYZNE , w ktorym jestem bardzo
zakochana...
Moje pytanie: czy wydam sie bardzo smieszna w jego oczach, gdy dowie sie ,ze
pomimo mojego wieku- dopiero on jest tym pierwszym?!
Prosze o odpowiedz, co na ten temat sadza mezczyzni?
NIna
Obserwuj wątek
    • Gość: Łukasz Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.01, 21:32
      Jeśli on Cię kocha nie będzie Ci robił żadnych problemów
      • Gość: mnich Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.dhcp.mcphu.edu 07.06.01, 21:35
        Napewno jestes super kobieta ze wzgledu na dziewictwo i nie tylko
        mnich
    • Gość: frijk Re: Wstydliwe dziewictwo/ Czy cos jest w tle? IP: *.cs.tut.fi 08.06.01, 08:41

      Nie nalezy z tego robic problemu nr 1, ani tez
      traktowac wstydliwie, (albo jako niepelnosprawnosc!).
      Powazny partner powinien wykazac absolutne zrozumienie
      i uznanie dla ciebie jezeli darzy cie uczuciem.

      Natomiast istotne byloby odsloniecie tla tego stanu,
      oczywiscie niezbyt czesto spotykanego, gdyz moze on
      rzutowac na -przyszlosc- zwiazku. Dlatego niezwykle
      wazna bylaby wymiana informacji z partnerem na temat
      tla psychicznego:

      1. Stosunek do seksualnosci

      2. Czy 'ozieblosc' jest rzeczywista (np. czy
      samodzielnie mozna osganac orgazm czy tez to sie
      nigdy nie zdarzylo)

      2. Czy chodzi o negatywny stosunek do mezczyzn,
      i ewentualne wydarzenia z tym zwiazane (np.
      molestowanie, gwalt lub proba gwaltu , szczegolnie
      jesli takie historie wydarzyly sie w dziecinstwie
      lub mlodosci), a nawet rodzina, stosunek matki do
      mezczyzn, postac ojca (np. rozwod rodzicow, lub
      podobne dramaty)

      3. Ocena poprzednich kontaktow/zwiazkow z mezczyznami

      4. Przekonania religijne i moralne, ich pochodzenie
      i motywy

      5. Samoocena wlasnej osoby i pewnosci siebie

      Jezeli w tych punktach wystepuje cos extra, nalezaloby
      to dokladnie wyswetlic, uzgodnic z partnerem a nawet
      byc moze skorzystac z terapii. Partner powinien
      oczywiscie miec wtedy duzo zrozumienia. I najwazniejsze
      zeby nic nie ukrywac i nie zostawiac bez wyjasnienia.


    • Gość: kobieta Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.supermedia.pl 28.06.01, 01:05
      Cóż, mam podobny problem. Co prawda mam 20 lat
      (wyglądam i "czuję się" na więcej ), ale od pewnwgo
      czasu spotykam się z facetem 36 letnim (tzn
      spotkaliśmy się kilka razy). Szaleję na jego punkcie
      (też nie jestem mu obojętna), po raz pierwszy pragnę
      kogoś fizycznie tak bardzo. Tylko - no właśnie.
      Obawiam się, czy nie zrazi go mój brak doświadczenia
      (uzna mnie za gówniarę?), czy nie będzie się czuł do
      czegoś zobowiązany lub odwrotnie, czy nie ucieknie w
      obawie przed zobowiązaniami. Nie chodzi mi o związek
      na całe życie. Chciałabym po prostu pobyć z tym
      facetem, z którym całkiem nieżle się dogadujemy i
      zawsze jest zabawnie i zobaczyć co z tego wyniknie.
      To jeszcze b.świeża znajomość. Jak wy
      zareagowalibyście na jego miejscu?
      • Gość: hybryda Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.bostma.adsl.bellatlantic.net 28.06.01, 01:45
        Powinien czuc sie zaszczycony.
      • Gość: ewa Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 10:55
        Czyli chodzi o to, żeby mógł cię spokojnie przelatywać bez martwienia się
        konsekwencjami? My�lę, że będzie zachwycony.
        A w ogóle, to jak układajš Ci sie relacje z ojcem?
      • Gość: frijk Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.dmi.tut.fi 28.06.01, 11:36
        Gość portalu: kobieta napisał(a):

        > Cóż, mam podobny problem. Co prawda mam 20 lat
        > (wyglądam i "czuję się" na więcej ),

        Czyzby...

        > ale od pewnwgo
        > czasu spotykam się z facetem 36 letnim (tzn
        > spotkaliśmy się kilka razy). Szaleję na jego punkcie
        > (też nie jestem mu obojętna), po raz pierwszy pragnę
        > kogoś fizycznie tak bardzo.

        Tu pojawiaja sie male znaki zapytania zwiazane z wiekiem
        partnera. Oczywiscie mozna powiedziec ze wiek nie ma znaczenia.
        Ale... facet 36-letni jest chyba o wiele bardziej dojrzaly od
        20-letniej dziewicy?

        Jakie sa jego motywy? Chwilowa przygoda?

        Zonaty? Rozwiedziony? Dlaczego nie ma partnerki?

        Co jest w nim tak pociagajacego? W jaki sposob prezentuje
        swoje zalety? (np. wspominajac mimochodem ze mial mase
        partnerek???, duze pieniadze? pozycja? nic z tych rzeczy,
        tylko urok fizyczny?)

        > Tylko - no właśnie.
        > Obawiam się, czy nie zrazi go mój brak doświadczenia
        > (uzna mnie za gówniarę?), czy nie będzie się czuł do
        > czegoś zobowiązany lub odwrotnie, czy nie ucieknie w
        > obawie przed zobowiązaniami. Nie chodzi mi o związek
        > na całe życie. Chciałabym po prostu pobyć z tym
        > facetem, z którym całkiem nieżle się dogadujemy i
        > zawsze jest zabawnie i zobaczyć co z tego wyniknie.
        > To jeszcze b.świeża znajomość. Jak wy
        > zareagowalibyście na jego miejscu?


        Wydaje sie ze masz duze poczucie niepewnosci zyciowej.
        I dlatego lgniesz do starszego partnera? Wygladasz fizycznie
        na wiecej ale psychicznie jest tu cos pokrecone i nalezy
        watpic czy "czujesz na wiecej", chyba raczej na mniej.
        Kilka zwiazanych pytan:

        Czy fakt ze nie oczekujesz od niego zadnych zobowiazan
        wynika z tego ze on ma inne zobowiazania?

        Jesli tak nie jest dlaczego nie chcesz go do niczego zobowiazywac?

        Czyzby wynikalo to z niezwykle niskiego poziomu poczucia
        wlasnej wartosci?

        Czy masz ukryta nadzieje ze zwiazek erotyczny zwiazalby go jednak
        na nieco dluzej?

        Czy masz ukryta obawe ze jezeli nie zaoferujesz swojego ciala
        to on przeskoczy na inny kwiatek, czyli ze przegrasz w konkurencji?

        Twoja pozycja psychiczna w tej relacji wyglada niezbyt dobrze.
        Z tego wzgledu, na podstawie tego co piszesz, wypada mocno
        odradzac blizszy zwiazek. Poszukaj partnera z ktorym bedziesz
        czula sie psychicznie na rownej stopie (bez kompleksu nizszosci
        z powodu obaw ze jestes 'niedoswiadczona gowniara') i ktory
        bedzie sie jednak czul zobowiazany do czegos a nie odplynie
        natychmiast po skonsumowaniu cnoty.

        Ogolnie wydaje sie ze ta znajomosc ta wynik letniej burzy
        hormonalnej. Czas trwania: Sezon letni o ile bedzie cieplo. Jezeli
        poddasz sie teraz hormonalnemu szalenstwu to sa duze szanse na
        malego kaca po sezonie letnim. Oczywiscie bedziesz tez mogla pozniej
        spiewac 'mialam ci jablonke' :).


        • Gość: Kobieta Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.dialup.supermedia.pl 28.06.01, 22:35
          Gość portalu: frijk napisał(a):

          > Gość portalu: kobieta napisał(a):
          >
          > > Cóż, mam podobny problem. Co prawda mam 20 lat
          > > (wyglądam i "czuję się" na więcej ),
          >
          > Czyzby...

          Ależ tak!!!

          > Tu pojawiaja sie male znaki zapytania zwiazane z wiekiem
          > partnera. Oczywiscie mozna powiedziec ze wiek nie ma znaczenia.
          > Ale... facet 36-letni jest chyba o wiele bardziej dojrzaly od
          > 20-letniej dziewicy?
          > Jakie sa jego motywy? Chwilowa przygoda?
          > Zonaty? Rozwiedziony? Dlaczego nie ma partnerki?

          Nie jest żonaty, ani rozwiedziony. Widocznie nie trafił na odpowiednią partnerkę.
          Motywy? Motywy czego? Spotykania się ze mną? A po co ludzie spotykają się ze sobą?
          Zaryzykowałabym stwierdzenie, że po to, by razem spędzać czas.

          > Co jest w nim tak pociagajacego? W jaki sposob prezentuje
          > swoje zalety? (np. wspominajac mimochodem ze mial mase
          > partnerek???, duze pieniadze? pozycja? nic z tych rzeczy,
          > tylko urok fizyczny?)

          Nic z tych rzeczy. Nie tylko urok fizyczny (choć jest uroczy fizycznie). Jest
          perfekcjonistą, i w tym co robi jest naprawdę dobry. Tak jak ja nie znosi
          oficjalnych ciuchów. Po wyjściu z kina przez kilka godzin dyskutowaliśmy na temat
          filmu. Nareszcie ktoś nie krzywi się na wspólne wyjście do galerii. Po prostu
          nieżle się dogadujemy.

          > Wydaje sie ze masz duze poczucie niepewnosci zyciowej.
          > I dlatego lgniesz do starszego partnera? Wygladasz fizycznie
          > na wiecej ale psychicznie jest tu cos pokrecone i nalezy
          > watpic czy "czujesz na wiecej", chyba raczej na mniej.
          Jestem pewna siebie w kwesti inteligencji, wyglądu, własnych opini. Mam poczucie
          niepewności w kwesti seksu, ponieważ nie mam doświadczenia. Nie wiem, skąd
          przekonanie, że jestem psychicznie pokręcona i niedojrzała jak na swój wiek
          (dlatego, że jestem dziewicą???).

          > Kilka zwiazanych pytan:
          > Czy fakt ze nie oczekujesz od niego zadnych zobowiazan
          > wynika z tego ze on ma inne zobowiazania?
          > Jesli tak nie jest dlaczego nie chcesz go do niczego zobowiazywac?

          Nie chcę żeby to był przelotny związek, ale jeżeli on uznałby, że nie pasujemy do
          siebie itp nie chcę by coś tak błahego zobowiązywało go do ciągnięcia związku,
          którego niechciałby ciągnąć.

          > Czyzby wynikalo to z niezwykle niskiego poziomu poczucia
          > wlasnej wartosci?
          > Czy masz ukryta nadzieje ze zwiazek erotyczny zwiazalby go jednak
          > na nieco dluzej?
          > Czy masz ukryta obawe ze jezeli nie zaoferujesz swojego ciala
          > to on przeskoczy na inny kwiatek, czyli ze przegrasz w konkurencji?

          Mój poziom poczucia własnej wartości ma się dobrze. Nie mogę się doczekać, kiedy
          wreszcie wylądujemy w łóżku z czysto egoistycznych pobódek. Całuje mmmmmmmmm. Nie
          obawiam się konkurencji, ufam mu, że póki jesteśmy razem nie zdradzi mnie.
          Poza tym, sama nie chcę, żeby ten związek trwał wiecznie. Mam przed sobą całe
          życie i chcę z niego korzystać (no, chyba, że byłoby to coś rzeczywiście
          nadzwyczajnego).

          >Poszukaj partnera z ktorym bedziesz
          > czula sie psychicznie na rownej stopie (bez kompleksu nizszosci
          > z powodu obaw ze jestes 'niedoswiadczona gowniara') i ktory
          > bedzie sie jednak czul zobowiazany do czegos a nie odplynie
          > natychmiast po skonsumowaniu cnoty.

          Nie sądzę, żeby natychmiast odpłynął, a jeśli nawet to nic takiego się nie
          stanie. Kompleks mam tylko jeśli chodzi o seks (chyba uzasadniony), dlatego
          właśnie na tym wątku pytałam, czy dla starszego faceta doświadczenie, czy jego
          brak w kwesti seksu jest ważne.

          > Ogolnie wydaje sie ze ta znajomosc ta wynik letniej burzy
          > hormonalnej. Czas trwania: Sezon letni o ile bedzie cieplo. Jezeli
          > poddasz sie teraz hormonalnemu szalenstwu to sa duze szanse na
          > malego kaca po sezonie letnim. Oczywiscie bedziesz tez mogla pozniej
          > spiewac 'mialam ci jablonke' :).

          Nie wiem o co chodzi z jabłonką??? Nie mam nic przeciwko letniemu romansowi, choć
          oczywiście mam nadzieję, że potrwa dłużej jeśli będzie nam się dobrze układać.
          Nie mam zamiaru planować przyszłości, tylko żyć chwilą (przynajmniej narazie) -
          co ma być, to będzie.

          PS. Dzięki za odpowiedż. Pozdrawiam.
          • Gość: frijk Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.dmi.tut.fi 29.06.01, 12:38
            Gość portalu: Kobieta napisał(a):

            > Nie jest żonaty, ani rozwiedziony. Widocznie nie trafił na odpowiednią partnerk
            > ę.

            Jezeli do tego majac 36 lat nie byl w powazniejszym/dluzszym zwiazku to byloby
            to naprawde warte wyswietlenia. OK, nie trafil na partnerke, ale co robil
            przez ten dlugi czas?

            > Motywy? Motywy czego? Spotykania się ze mną? A po co ludzie spotykają się ze so
            > bą?

            Chodzi tu sprawe znacznie powazniejsza: Dlaczego facet w wieku 36 lat jest
            samotny (i byc moze bez powaznych zwiazkow na koncie). Moze sie to wiazac z
            roznymi motywami i przeszloscia i dobrze byloby na ten temat cos wiedziec.
            Przykladow moze byc miliony: znane sa historie ze 'stary kawaler' mieszka z
            mamusia bo tak jest wygodnie. Albo facet ma slaby pociag do kobiet, albo jest
            oszolomem, itd. Tego typu facetami lepiej sobie nie zwaracac glowy ani d...


            > Nic z tych rzeczy. Nie tylko urok fizyczny (choć jest uroczy fizycznie). Jest
            > perfekcjonistą, i w tym co robi jest naprawdę dobry. Tak jak ja nie znosi
            > oficjalnych ciuchów. Po wyjściu z kina przez kilka godzin dyskutowaliśmy na tem
            > at filmu. Nareszcie ktoś nie krzywi się na wspólne wyjście do galerii. Po
            > prostu nieżle się dogadujemy.

            Typ intelektualisty? Smialy, niesmialy? Sprawia wrazenie doswiadczonego mezczyzny?

            > Jestem pewna siebie w kwesti inteligencji, wyglądu, własnych opini. Mam poczuci
            > e niepewności w kwesti seksu, ponieważ nie mam doświadczenia. Nie wiem, skąd
            > przekonanie, że jestem psychicznie pokręcona i niedojrzała jak na swój wiek
            > (dlatego, że jestem dziewicą???).

            To ABSOLUTNE nieporozumienie. Mowa byla o niepewnosci zyciowej, zobacz ponizej.
            Z punktu widzenia tego zwiazku doswiadczenie w seksie jest *zupelnie* nieistotne,
            powinnas przeprowadzic autoanalize skad bierze sie u ciebie poczucie niepewnosci
            z tego powodu: na podstawie zaslyszanych opinii, checi imponowania partnerowi
            czy czegos innego. Tego poczucia nalezaloby sie jak najszybciej pozbyc.
            Ostatecznie jest calkowicie naturalne ze 20-letnia dziewczyna jest dziewica.
            Jak wyzej napisano to raczej 36-letni samotny facet bez przeszlosci wyglada
            bardzo dziwnie - czy on nie ma kompleksu z tego powodu?

            > Nie chcę żeby to był przelotny związek, ale jeżeli on uznałby, że nie pasujemy
            > do siebie itp nie chcę by coś tak błahego zobowiązywało go do ciągnięcia
            > związku, którego niechciałby ciągnąć.

            To ma cos wspolnego z niepewnoscia. Nie pozostawiaj rzeczy do uznania partnera
            ale do swojego uznania. Innymi slowy twoj partner powinien byc tak samo mocno
            zaangazowany w zaizek jak ty. Osiaga sie to przez stopniowy rozwoj znajomosci i
            sprawdza przez sluchanie deklaracji partnera.

            > Mój poziom poczucia własnej wartości ma się dobrze. Nie mogę się doczekać, kied
            > y
            > wreszcie wylądujemy w łóżku z czysto egoistycznych pobódek. Całuje mmmmmmmmm. N
            > ie
            > obawiam się konkurencji, ufam mu, że póki jesteśmy razem nie zdradzi mnie.
            > Poza tym, sama nie chcę, żeby ten związek trwał wiecznie. Mam przed sobą całe
            > życie i chcę z niego korzystać (no, chyba, że byłoby to coś rzeczywiście
            > nadzwyczajnego).

            No, jezeli tak jest naprawde a nie z powodu niepewnosci to powinnas ujawnic
            partnerowi swoje pobudki i motywy. Skad wiesz ze on nie zaangazuje sie uczuciowo
            a ty zdasz mu cios? Co sadzilby gdzyby dowiedzial sie ze chcesz go tylko
            wykorzystac jako narzedzie do chwilowej przyjemnosci i rozdziewiczenia?

            Jak zareagowalabys gdyby on zaangazowal sie tak ze zlozylby propozycje wiecznego
            zwiazku?


            > Nie sądzę, żeby natychmiast odpłynął, a jeśli nawet to nic takiego się nie
            > stanie. Kompleks mam tylko jeśli chodzi o seks (chyba uzasadniony), dlatego
            > właśnie na tym wątku pytałam, czy dla starszego faceta doświadczenie, czy jego
            > brak w kwesti seksu jest ważne.

            Twoj kompleks jest absolutnie nieuzasadniony, nalezy raczej pytac skad sie wzial?
            Rozsadny facet w ogole nie bedzie stawial sprawy oceny twojej osoby czy zwiazku
            z punktu widzenia twojego doswiadczenia w seksie. Raczej przeciwnie, gdyby takie
            oceny formulowal swiadczyloby to o jego niedojrzalosci, co u starszego faceta
            jest malo prawdopodobne.

            > oczywiście mam nadzieję, że potrwa dłużej jeśli będzie nam się dobrze układać.
            > Nie mam zamiaru planować przyszłości, tylko żyć chwilą (przynajmniej narazie)
            > co ma być, to będzie.

            Tak, ale do zwiazkow mozna tez podchodzic aktywnie i bez kompleksow.
      • Gość: max Re: Wstydliwe dziewictwo IP: 62.148.83.* 28.06.01, 12:20
        Napewno będzie zachwycony, bo ja bym był.
    • Gość: kama Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 28.06.01, 01:41
      Nino prawdę powiedziawszy on najprawdopodobnie nawet tego nie zauważy,chyba że
      byłyby jakieś problemy. A i tak jak zostaniecie ze sobą na stałe to kiedyś
      doczekasz się że nazwie ciebie k.... .Jak nie dosłownie to w przybliżeniu.Taki
      jest ich urok.
      • Gość: piotr Re: Wstydliwe dziewictwo IP: 195.117.105.* 28.06.01, 09:52
        ALE GOŚĆ BĘDZIE MIAŁ SZCZĘŚCIE! TO JAK WYGRAĆ MILION DOLARÓW W TOTKA,PRAWDZIWY
        SKARB. JEŻELI TO JEST TEN NA KTÓREGO PANI CZEKA TO PEWNIE BĘDZIE STRASZNIE
        ZAŻENOWANY ,ŻE GO TEN ZASZCZYT SPOTKA.
        • Gość: slawka Re: Wstydliwe dziewictwo IP: 213.77.91.* 28.06.01, 10:28
          Myle, ze to piekne, ze potrafilas powstrzymac sie od sporadycznych stosunkow z
          "nietymi" facetami. Ja zaczelam wyjatkowo wczesnie, ale dlatego ze w/g mnie byl
          to ten jedyny. Potem mialam kilku partnerow, ale zawsze byly to dlugie i trwale
          zwiazki, w kt. czulam sie bezpiecznie. nie zaluje tego, choc moj maz pragnalby
          zeby to on byl dla mnie pierwszy. mam dwie kolezanki ktore w wieku, jedna 24 a
          druga 27 poszly do lózka z byle kim, co tlumaczyly, ze zle sie czuja z tym
          dziewictwem. Uwazam, ze kobieta powinna znajdowac w tym dume czego jest pewna,
          nie musi o tym mowic na prawo i na lewo, ale na pewno lepiej byc dlugo
          dziewica, niz sypiac z byle kim. Obie moje kolezanki (mamy po 28 lat) nie
          potrafia znalezc powaznego faceta i jakos dziwnie sie sklada, ze po kilku
          tygodniach faceci je zostawiaja. Wg. mnie prawdziwi faceci wola kobiety, ktore
          potrafia sie szanowac!
          • Gość: Piter Re: Wstydliwe dziewictwo IP: 10.2.1.* / 195.117.252.* 28.06.01, 11:54
            prawdziwi faceci wola kobiety, ktore potrafia sie szanowac!

            I to jest sedno tematu!!!
            Oczywiście jeśli chodzi obojgu o stały związek.
            Pozdrawiam
      • Gość: ewa Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.01, 10:46
        Taki jest urok męzczyzn, których TY sobie wybierasz. Tam jest list z
        podpunktami, które należy rozważyć, gdy życie uczuciowe nie daje satysfakcji.
        Kto� musiał cię bardzo skrzywdzić. Może warto się zastanowić, jak do tego
        doszło? Chyba że wolisz całe życie cierpieć albo/i czekać na cud. Jest mnóstwo
        szczę�liwych kobiet. Może warto poszukać mšdrej, szczę�liwej, otwartej kobiety,
        która ma co� więcej do powiedzenia niż - oni tacy sš. Choć jest możliwe, że w
        stanie w jakim jeste�, nawet jej nie zauważysz, bo raczej będzie cię
        interesowało potwierdzenie własnych przekonań. Ale to zrozumiałe, też tak
        miałam. Może być lepiej.
    • Gość: Miguel Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.usal.es 28.06.01, 12:12
      Nie ulega watpliwosci, ze powinnas mu to powiedziec. Wiedzac, ze Twoj pierwszy
      raz bedzie mogl uczynic go jeszcze bardziej wyjatkowym i niepowtarzalnym.

      Aczkolwiek bedziesz potrzebowala duzo cierpliwosci, bo do osiagniecia pelnej
      satysfakcji z seksu bedziesz potrzebowala troche czasu. To tak jak sport:
      trening czyni mistrza! ;-) A jak jeszcze przyrzad treningowy (w sensie: Twoj
      facet) bedzie dobrej jakosci, to efekty treningu przyjda o wiele szybciej!
      • Gość: Sun Re: Wstydliwe dziewictwo IP: 217.97.43.* 28.06.01, 12:51
        Uff... poczułam się lepiej. Mam 25 lat i jestem dziewicą. W sumie to mi nie
        przeszkadza ale jednak coś tam mnie dręczy nieraz. Ale nic, czekam na tego
        właściwego - choć ciekawe swoją drogą ile czasu będę tak czekać. Ale wiem, że
        nie chciałabym i nie zrobię tego z pierwszym lepszym. Tylko czy naprawdę warto
        czekać i czy facet doceni taką rzecz?
        • Gość: egi Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.06.01, 13:33
          Ja mam 29 lat i też mi to nie przeszkadza. Szczerze mówiąc mam nawet w nosie,
          czy ten jedyny to doceni, bo nie o to mi chodzi. Zresztą jeśli to będzie ten
          jedyny, to pewnie tak ... Jak do tej pory nie czułam takiej potrzeby i nie
          spotkałam zbyt wielu facetów, przy których choćby przeszło mi to przez myśl.
          Tak widocznie ma być. I wcale nie jestem tylko przeciętną dziewczyną, czego
          dowody na szczęście jeszcze mi się trafiają i poprawiają mi nastrój. Pozdrawiam.
          • Gość: zizi moze nie na temat, ale ciekawie IP: *.sap-ag.de 28.06.01, 14:48
            Gość portalu: egi napisał(a):

            > Ja mam 29 lat i też mi to nie przeszkadza. Szczerze mówiąc mam nawet w nosie,
            > czy ten jedyny to doceni, bo nie o to mi chodzi. Zresztą jeśli to będzie ten
            > jedyny, to pewnie tak ... Jak do tej pory nie czułam takiej potrzeby i nie
            > spotkałam zbyt wielu facetów, przy których choćby przeszło mi to przez myśl.
            > Tak widocznie ma być. I wcale nie jestem tylko przeciętną dziewczyną, czego
            > dowody na szczęście jeszcze mi się trafiają i poprawiają mi nastrój. Pozdrawiam
            > .

            Wiesz, przed chwila facet opowiadal historie, ktora przytrafila mu sie jakis
            czast temu.
            Zona czatowala na necie z jakims facetem, ktory strasznie chcial sie dowiedziec
            jak ona sie nazywa. Ona powiedziala jedynie, ze mieszkaja w okolicach Eindhoven i
            zapytawszy meza, ktory ogladal w tym czasie telewizje, a dokladnie mistrzostwa
            jakies, ze jesli bedzie ogladal odpowiedni program to sie dowie. I tak sie
            kontakt urwal.

            Po kilku godzinach telefon zadzwonil. Wyobraz sobie, ze facet domyslil sie, ze
            jako ze na tej stacji jest bardzo duzo zoltego (nie wiem dlaczego nie
            pomaranczowego skoro to byly mistrzostwa) ich nazwisko ma cos wspolnego z zoltym
            kolorem. I Mialo!

            Odnalazl ja na podstawie tak szczatkowej informacji, korzystajac z ksiazki
            telefonicznej lub netu z odpowiednia ksiazka z danego regionu.

            Zastanawiam sie, ilu facetow teraz wertuje polskie ksiazki w poszukiwaniu
            charakterystycznych znakow z Twojego adresu ;o)

            Oops, moj tez jest czytelny, ale niestety nikt mnie nie szuka ;o)

            Pozdrawiam, zizi
        • Gość: max Re: Wstydliwe dziewictwo IP: 62.148.83.* 28.06.01, 14:34
          Gość portalu: Sun napisał(a):

          > Uff... poczułam się lepiej. Mam 25 lat i jestem dziewicą. W sumie to mi nie
          > przeszkadza ale jednak coś tam mnie dręczy nieraz. Ale nic, czekam na tego
          > właściwego - choć ciekawe swoją drogą ile czasu będę tak czekać. Ale wiem, że
          > nie chciałabym i nie zrobię tego z pierwszym lepszym. Tylko czy naprawdę warto
          > czekać i czy facet doceni taką rzecz?

          wierz mi, że warto i doceni, chyba że trafisz na debila, czego ci nie życzę.
          Pamiętaj , że dla własnego samopoczucia faceci wolą takie kobiety jak ty , niż te
          z bogatą przeszłością. Bzdurą jest kwestia doświadczenia.
          • Gość: zizi Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.sap-ag.de 28.06.01, 15:10
            Gość portalu: max napisał(a):

            > Gość portalu: Sun napisał(a):
            >
            > > Uff... poczułam się lepiej. Mam 25 lat i jestem dziewicą. W sumie to mi ni
            > e
            > > przeszkadza ale jednak coś tam mnie dręczy nieraz. Ale nic, czekam na tego
            >
            > > właściwego - choć ciekawe swoją drogą ile czasu będę tak czekać. Ale wiem,
            > że
            > > nie chciałabym i nie zrobię tego z pierwszym lepszym. Tylko czy naprawdę w
            > arto
            > > czekać i czy facet doceni taką rzecz?
            >
            > wierz mi, że warto i doceni, chyba że trafisz na debila, czego ci nie życzę.
            > Pamiętaj , że dla własnego samopoczucia faceci wolą takie kobiety jak ty , niż
            > te
            > z bogatą przeszłością. Bzdurą jest kwestia doświadczenia.


            Bzdura jest kwestia doswiadczenia, tak dokladnie jest.

            Jesli jest delikatny, to nawet gdybys go miala zostawic po pierwszym razie,
            zapewniam, ze zrobi wszystko, zebys zapamietala ten raz na zawsze, oczywiscie
            jako cos wyjatkowego.

            pozdrawiam, zizi
    • Gość: oki Re: Wstydliwe dziewictwo IP: 209.167.118.* 28.06.01, 16:11
      Tylko prymitywy czekaja na "dziewice". Nie bedzie dobra kochanka ktos, kto do
      poznego wieku nie poczul potrzeby seksu, tylko albo nic nie czuje albo tlamsi
      to tymi polskimi zabobonami.

      14 letnie dziewczyny w Kanadzie licytuja sie jak w Polsce chlopaki - ktora
      kochala sie czesciej i z ktorym chlopakiem. A kiedy przyjdzie czas, spotkaja
      tego jednego i stworza prawdziwe malzenstwo, oparte na milosci, a nie
      finansach, strachu przed innym, glupszym czlowiekiem - co jest norma w Pl.

      I te dziewczyny chodza usmiechniete, pewne siebie, zrelaksowane. Chlopaki
      tez...! Zadna nie robi idiotyzmow typu zajscie w niechciana ciaze, przeciez sa
      dobre i bezpieczne srodki antykoncepcyjne...
      I nie bojcie sie o aids, nie ma go tutaj, wystarczy uzywac prezerwatyw z kims,
      kogo sie dobrze nie zna. A jak juz sie pozna, robi sie badanie i... seks jest
      jeszcze wspanialszy.

      To jest szczescie, laskawcy, a nie te wasze "macho", "dziewice", "pierwszy raz"
      i inne sposoby na zrujnowanie sobie zycia, ktore popiera totalitaryzm koscielny.

      Nie mozna sie do niczego zmuszac, ale tracic najlepszych lat zycia na chodzenie
      ze skrzywiona twarza tez nie warto.

      Juz widze te kwiki ministrantopodobnych w odpowiedzi...
      • Gość: malex Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.jmpolska.com 28.06.01, 18:52
        przecież to, co Ty tu wypisujesz to też zabobon: jak bedziesz robić to i tamto
        to bedzie wszystko wspaniale, zrelaksowany(a), itd.
        Jeżeli myślisz najdalej do jutra to możesz (czasami) mieć rację ... w każdym
        innym przypadku to co piszesz jest zaproszeniem do zrujnowania sobie i drugiemu
        życia ...
      • Gość: Facet Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.unregistered.formus.pl 29.06.01, 09:55
        Mysle ze jesli facet mysli o zwiazku powaznie to zdycydowanie woli taka ktora
        na N I E G O czekala od tych licytujacych sie , idacych do lozka z pierwszym
        lepszym itp. Wole o nich nie pisac dosadniej...
        Prawda niestety jest, ze dzis skarb jakim jest dziewictwo trudno jest zachowac
        tak dlugo (35 wiosen) no ale jak sie udalo to gratulacje!!!!!!!!!!!!!
        Pozdrowienia.
      • Gość: Sun Re: Wstydliwe dziewictwo IP: 217.97.43.* 29.06.01, 13:29
        Cóż mogę dodać - TU NIE JEST KANADA - A swoją drogą co kraj to obyczaj.
      • Gość: Kamil Re: Wstydliwe dziewictwo IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.01, 22:23
        A chcialbys sie dowiedziec , ze laska, w ktorej sie zakochales miala przed Toba
        20 facetow bo uprawiala sex od 14 roku zycia? Ja tam wolalbym spotkac taka ,
        ktora nikogo przede mna nie miala. To duzo mowi o kobiecie.
    • Gość: DrPsycho Re: Wstydliwe dziewictwo/PODSTAWY TERAPII DLA DZIEWIC IP: *.anonymizer.com 30.06.01, 08:54
      Gość portalu: Nina napisał(a):

      > Mam 35 lat i nadal jestem dziewica.Uchodze za
      piekna kobiete,ito nie brak

      Jestem psychologiem-psychiatra specjalizujacym sie w
      problemach wiezi miedzyludzkich i seksuologii. Jak
      wyglada ten temat z punktu widzenia terapeuty?

      Fakt czy jest sie dziewica czy tez nie jest w sam sobie
      bez znaczenia. Natomiast bardzo wazna jest analiza co
      ten fakt moze sygnalizowac. Jezeli bylyby to sygnaly
      negatywny moze to miec powazne konsekwencje psychiczne.
      Dlatego nie mozna jednoznacznie pochwalac lub potepiac
      tego wyboru.

      Nalezy najpierw sprawdzic jakie cechy osobowosci i
      przezycia zyciowe mogly miec wplyw na zwiazki z
      mezczyznami i czy moglyby. W praktyce sprowadza sie to
      do odpowiedzi na szereg pytan:

      0. Typ osobowsci i dynamika zyciowa (sytuacja zyciowa,
      ogolny nastroj i stan psychiczny, aktywnosc, sposob
      spedzania wolnego czasu, krag rodzinny i towarzyski)

      1. Ogolny stosunek do mezczyzn i zwiazkow z nimi.
      Jezeli jest on bardzo negatywny lub podejrzliwy to dla
      terapii nalezy ujawnic jego zrodla ktore czesto sa
      gleboko stlumione. Terapia zwykle wskazuje na
      nastepujace zrodla:

      - negatywny obraz ojca zapamietany w drastycznej formie
      z dziecinstwa (np. bicie matki, alkoholizm, zostawil
      rodzine)

      - drastyczna obserwacja seksualna (widziany stosunek,
      spotkanie z ekshibicjonista, molestowanie, gwalt)

      - wpojone przekonanie (np. przez matke)

      2. Dotyczczasowe kontakty i zwíazki z mezczyznami,
      szczegolnie wczesne

      - ocena wlasnej osoby, (wyglad, stopien niesmialosci)

      - skala i zakres kontaktow (jesli bardzo ograniczone,
      dlaczego?)

      - blizsze zwiazki ('chodzenie' ze soba, jak czesto,
      czy konczyly sie negatywnie, drastycznie. Do jakiego
      poziomu erotyki dochodzilo,)

      3. Wlasna plciowosc

      Natezenie potrzeb: seksualnych, posiadania dziecka i
      sposb ich rozladowywania. Pobudliwosc i rozbudzenie
      seksualne, samozaspakajanie i orgazm, stosunek do
      wlasnych narzadow plciowych. Wlasna chec rozpoczecia
      wspolzycia i sterowanie nia. Propozycje mezczyzn
      rozpoczecia wspolzycia i sposob ich odmawiania.
      Przebieg cyklu miesiecznego, objawy psychiczne i
      fizjologiczne. Stopien leku przed zajsceim w ciaze lub
      chorobami wenerycznymi.

      4. Inne motywy (wrazliwosc, odpornosc psychiczna,
      zdolnosc radzenia sobie z problemami, stopien idealizmu,
      religijnosci)


      W procesie terapii czesto ujawniaja sie problemy
      w tych punktach. Przykladowo okazuje sie za zadowolona i
      dumna z siebie 30-letnia dziewica ma bardzo negatywna
      opinie o swoim ojcu ktory porzucil rodzine dla mlodej
      kobiety, przezyla dwie milosci w ktorych partnerzy
      odchodzili do innych. Jej ogolny stosunek do mezczyzn
      jest mieszanka niecheci i podejrzliwosci chociaz w
      ukryciu marzy o idealnym partnerze, chcialaby miec
      dziecko i rodzine. Wobec tego "czeka" na swoj ideal ale
      jest to czekanie bierne, brak jest srodowiska w ktorym
      bylyb mozliwosci spotykania potencjalnych parnterow.

      W takich przypadkach dziewictwo sygnalizuje negatywne
      problemy ktore nalezaloby rozwiazywac. Dlaczego?
      Dlatego ze ich czestym pozniejszym efektym sa
      pojawiajace sie w pewnym wieku apatia, depresja lub
      zalamania psychiczne co wymaga juz dzialan
      psychiatrycznych.

      Wobec tego kiedy dziewictwo w wieku starszym mozna
      oceniac pozytywnie?

      Oczywiscie wtedy gdy nie jest ono sygnalem zaklocen
      psychologicznych powstalych wskutek negatywnych
      czynnikow wymienionych wyzej.

      I gdy osoba nie cierpi na brak kontaktow z mezczyznami,
      znajduje sie w srodowisku w ktorym jest sporo mozliwosci
      takich kontaktow.

      Ale tu dochodzi sie do wniosku ze w takim
      przypadku 'dziewictwa pozytywnego' byloby bardzo trudno
      dotrwac do swojego wieku bez powaznego zwiazku na koncie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka