moonika_l
30.10.04, 01:05
Od tygodnia pracuję w dwóch firmach. Siostra załatwiła mi pracę na pół etatu,
praca jest w ciągu 2 tygodni w miesiącu. Wreszcie będę miała płacone składki
emerytalne. Ale w związku z tym, wracam do domu coraz później. Wczoraj
wyszłam z domu o 7.30, wróciłam o 21. Padnięta. Od tygodnia (po rocznej
przerwie) biorę tabletki anty i objawy są conajmniej dziwne. nie wiem tylko
co jest ich przyczyną - czy leki, czy nawał pracy. Otóż - mam taki apetyt, ze
zjadłabym wszystko co leży na stole, łącznie z obrusem. Dzisiaj był to po raz
pierwszy od pół roku chleb, nie wiem co będzie jutro. Martwię się, że
dopadnie mnie jo-jo. Nie chciałabym, same rozumiecie. Ale nie wiem co jest.
Na początku tygodnia ważyłam 57,8, dzisiaj 60,1!!!! Co to u diabła może
znaczyć, jak nie jo-jo? Ratunku!
W związku z praca na dwa fronty - jestem tu jakby rzadziej. Ale nie
zapominam. Trzymam kciuki za wszystkie :)
M.