Dodaj do ulubionych

Nagi facet

21.12.07, 13:50
Lubicie patrzeć? Ale nie w łózku tylko jak się kręci po domu bez
ubrania...
Obserwuj wątek
    • ewa_err Re: Nagi facet 21.12.07, 13:52
      Lubie lubie. Jest takich dwoch na ktorych lubie patrzec;) To jest
      lepsze niz tv:P
      • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 14:01


        > Lubie lubie. Jest takich dwoch na ktorych lubie patrzec;) To jest
        > lepsze niz tv:P

        :-)
        masz dwóch facetów? to jest lepsze niż mieć jednego ;-)
        • ewa_err Re: Nagi facet 21.12.07, 14:11
          kitek_maly napisała:

          > :-)
          > masz dwóch facetów? to jest lepsze niż mieć jednego ;-)

          Pewnie ze lepsze;) Poza tym...od przybytku glowa nie boli, tak?;)
          Urozmaicenie przynajmniej jakies jest;)
          • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 14:17
            :-)
            pewnie, że od takiego przybytku nie boli ;-)
            podzieliłabyś się ;-)
            • ewa_err Re: Nagi facet 21.12.07, 14:21
              kitek_maly napisała:

              > :-)
              > pewnie, że od takiego przybytku nie boli ;-)
              > podzieliłabyś się ;-)

              Wpadnij do nas kiedyś. Jakos sie podzielimy;)
              • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 14:23
                :-)
                takie klimaty to Wiarusik by chętnie pochwycił. on uwielbia takie
                wieloosobowe zestawy ;-)
                • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 14:26
                  ciekawe tylko, czy ten drugi jest mocno nieletni ;)
                  • dr_schab Re: czy ten drugi jest mocno nieletni 22.12.07, 02:13

                    Może nawet ten pierwszy też :-)
                • ewa_err Re: Nagi facet 21.12.07, 14:26
                  kitek_maly napisała:

                  > :-)
                  > takie klimaty to Wiarusik by chętnie pochwycił. on uwielbia takie
                  > wieloosobowe zestawy ;-)

                  Trzech facetow i ja? Wstydz sie. Swiata idą:P
              • lupus76 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:27
                ewa_err napisała:

                > Wpadnij do nas kiedyś. Jakos sie podzielimy;)
                >
                Dobrze, ze "do" a nie "z" ;)
    • karka831 Re: Nagi facet 21.12.07, 13:58
      Ja tez lubie :)
    • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 13:59
      Prom, Ty to zawsze przyjemny temat zarzucisz ;-)
      uwielbiałam patrzeć jak mój były chodził sobie w dżinsach z gołą
      klatą :-) ale cały goły to raczej nieeee. zresztą tak przy mnie nie
      chodził ;-)
      • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 14:09
        goła klata sie nie liczy ;)
        mój wczoraj biegał nago w sosie mieszać ;)
        • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 14:21
          liczy się! ;-)
          mój goły przy mnie nie biegał, tak na co dzień, więc ciężko mi
          ocenić. ale z gołą klatą, tylko w dżinsach wyglądał miodzio :-)
    • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:11
      O, ciekaw jestem jak sie temat rozwinie. Bo w rozmowach z kolezankami to rozne
      opinie slysze, od skrajnego entuzjazmu po hasla, ze nagi facet jest smieszny :-).
      • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 14:16
        mnie sie zawsze wydawało, że jest śmieszny i żałosny. Ale mój obecny
        ma takie ciało, ze śmieszny to on nie jest
        • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 14:20
          :-))))
        • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:22
          Ojej, to teraz mam zgryza. Kto sie podejmuje oceny czy jestem w grupie smieszny
          czy niesmieszny? :D
          • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 14:23
            noooooo doooooobra ;-) ja mogę.
            • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:25
              To kiedy mam sie zjawic u Ciebie? ;-)
              Ale wiesz, warunki sa takie, ze Ty rowniez podlegasz ocenie :D. I wiesz, na
              pewno bede musial sie dluuugo przygladac ;-).
              • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 14:35
                słuchaj, między świętami a sylwestrem mam wolną chatę :-) a poza tym
                wtedy jeszcze działa Twoja legitymacja. więc nie ma na co czekać :-))
                hihi możesz oceniać do woli ;-) ale nie wiem czy dasz radę długo się
                tylko przyglądać :-))))
                • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:41
                  A widzisz, a tak mnie wlasnie zaprasza juz znajomy z Pomorza (chyba z Warmii
                  dokladniej), zebym przyjechal sie napic tam w Wasze regiony. To moglbym zahaczyc
                  i o Ciebie ;P. Ale malo juz czasu na organizacje kurcze.
                  • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 15:03
                    hihi byłyby dwie pieczenie na jedym ogniu ;-)
                    • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 15:04
                      Ooo, przechodzimy do omawiania konsumpcji? ;-).
                      Ale to akurat tylko z Toba. Z kolega juz niekoniecznie ;-).
                      • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 15:10
                        a mnie się wydawało, że z kolegą też miała być konsumpcja..
                        alkoholu ;-)
                        • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 15:15
                          No tak, ale pierwszenstwo masz Ty. Bo po alkoholu to juz moge nie dac rady ;-).
          • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 14:25
            dawaj fotke ;)
            • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:25
              E tam fotke. Zdjecie nie ujmuje tego wszystkiego. Na zywo sie liczy :D
              • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 14:26
                nakręć film ;)
                • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:28
                  To tez nie wystarczy ;-).
                  Poza tym brakuje mi na tyle dobrej oprawy, zeby pasowala do mojej osoby.

                  Tak wiec tylko na zywo w gre wchodzi :P
                  • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 14:32
                    w marcu. Mój ma trasę koncertowa ;)
                    • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:35
                      Ale pamietaj, ze wazna jest zasada dwustronnosci :P.
                      • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 14:37
                        jaka wzajemność? Ja tam wiem, ze jestem niesamowicie piękna ;)
                        • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 14:39
                          Rzecz w tym, ze ja tego jeszcze nie wiem :D
                          • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 14:58
                            może tak trochę zaufania ;)
                            • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 15:05
                              My name is Tomasz. Tomasz niewierny.
                              • prom_do_szwecji Re: Nagi facet 21.12.07, 15:12
                                mój ukochany też. A mio wierzy ;)
                                • kitek_maly Re: Nagi facet 21.12.07, 15:14
                                  uwierzył, bo zobaczył ;-))
                                  • pawel1940 Re: Nagi facet 21.12.07, 15:15
                                    A wlasnie tak. Kitek, nadajesz sie na mojego rzecznika :D
                        • clooney_g Re: Nagi facet 22.12.07, 13:39
                          Temat nagosci nieco i mnie dotyczy.
                          Bylem swego czasu z wizyta u lekarza i p. Doktor poprosila,
                          bym sie rozebral do pasa. Czulem sie nieco dziwnie :
                          w marynarce i na bosaka...
      • lupus76 Ciiiiiiiicho 21.12.07, 14:33
        pawel1940 napisał:

        > O, ciekaw jestem jak sie temat rozwinie. Bo w rozmowach z
        kolezankami to rozne
        > opinie slysze, od skrajnego entuzjazmu po hasla, ze nagi facet
        jest smieszny :-
        > ).

        Jak jesteś ciekawy, to siedź cicho i czytaj, co mają do
        powiedzenia :)
        • pawel1940 Re: Ciiiiiiiicho 21.12.07, 14:36
          Ojej, ja tu podryw probuje uskutecznic, a ten cicho ;-).
          Ok, juz nic nie mowie.
          • pawel1940 Re: Ciiiiiiiicho 21.12.07, 14:41
            No widzisz i nie da sie cicho, jak tu takie propozycje padaja ;-).
            • wytrwala a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 15:15
              dla mnie to wogole z deka nienormalne jest zeby chodzic po domu na
              golasa i wykonywac czynnosci typu odkurzanie, sprzatanie, ogladanie
              tv na golasa... po co ? to ma byc wiekszy komfort czy jak>?
              • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 15:17
                Dla wzgledow wizualnych :-). Ja tam bym nie mial nic przeciwko, zeby moja
                kobieta tak sobie hasala po domku :-). Moge byc nawet z tej okazji nienormalny ;-).
              • prom_do_szwecji Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 15:25
                jedzenie gotowaliśmy do trzeciej w nocy. W międzyczasie staraliśmy
                się trochę przespać. Pewnie jesteśmy nienormalni ;)
                • wytrwala Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 16:13
                  pewnie tak. Dla wzgledow wizualnych to nie lepiej byc ladnie
                  ubranym? Juz lepiej miec jakas seksowna koszulke lub cokolwiek niz
                  latac z golym doopskiem jak malpsko, ale to tylko moje zdanie
                  • prom_do_szwecji Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 16:18
                    facet w seksownej koszulce? Ja go wole nago :)
                    a ja z łózka nie wyłaziłam, bo u nas w domu to nie ja jestem od
                    gotowania :)
                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 20:55
                    Ja chyba jestem zoofilem, to malpsko mi przeszkadza ;-).
                    • wielo-kropek Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:01
                      Wybierz sie na striptiz meski. Nie mecz faceta w domu. Moze
                      sie wstydzi. Meze zimno mu jest byc takim golym. Miej troszke
                      litosci, ty..........
                      • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:04
                        Jak sie domyslam to nie do mnie ;-).
                        • wielo-kropek Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:17
                          Pewnie ze nie do ciebie.To bylo do pani ktora lubie, ktora z
                          promu zeszla.
                    • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:01
                      ^nie przeszkadza
                      • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:02
                        Jesli mowa byla o kobiecej doopie naturalnie :P Zeby niejasnosci nei bylo
                        • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:08
                          Dobra, po ponownej analizie watku stwierdzilem, ze lepiej ide juz spac.
                          Zrozumialem, ze prom tez tam mykal po tym mieszkanku po kuchni ;P I stad tam
                          moja wypowiedz, ze takie hasanie jest fajne. Ale jednak nie biegal to juz nie
                          mam czego komentowac, to sobie ide ;-).
                          • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:11
                            bardzo dogłębna analiza :))
                            • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:18
                              Obawiam sie, ze jestem tak zmeczony, ze nie jestem pewien czy cokolwiek bylym w
                              stanie doglebnie zanalizowac ;-).
                              • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:20
                                To możemy podac sobie ręce, ja po mijającym tygodniu padam na twarz... i jeszcze
                                klepię w te klawisze ;))
                                • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:23
                                  No wlasnie ja tez ;-) Myslalem nawet czy nie wolac kitka, resgei i nuovy coby mi
                                  potowarzyszyly, ale widze, ze kitek sie sam znalazl to nie musze wolac :-).
                              • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:21
                                hehe :-)
                                nie przejmuj się. ja to tak właśnie zrozumiałam, jak chciałeś
                                przekazać. tj że nie przeszkadzałoby Ci gdyby jakaś naga niewiasta
                                Ci się po domu kręciła ;-) niewiastA, nie niewaist ;-)
                                • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:24
                                  Daleki jestem od przejmowania sie :D Natomiast zdaje sobie sprawe, ze w moim
                                  stanie zmeczenia juz moge glupoty zrozumiale tylko mnie pisac.

                                  Ale ciesze sie, ze mnie zrozumialas, to chyba musi oznaczac, ze tez jestes
                                  nienormalna czy jak to tam nas okreslila autorka wypowiedzi ;P
                                  • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:25
                                    nienormalna znaczy normalna mam nadzieję, bo ja też zrozumiałam, że chodzi o
                                    kobietę...
                                    • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:29
                                      To az tak zle ze mna nie jest :-).
                                      No tak, nienormalna taka pozytywnie w moim rozumieniu :D. To dla mnie komplement
                                      ;-).
                                  • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:27
                                    a spałeś chociaż troszkę w nocy? ;-)

                                    kitek zawsze pojawia się wtedy, kiedy go najbardziej potrzeba :-)
                                    • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:31
                                      > a spałeś chociaż troszkę w nocy? ;-)

                                      Tak, miedzy 3 a 7. Nie jest wiec najgorzej ;-). Ogolnie to jest troche tak, ze
                                      jak mam do zrobienia pewien rodzaj pracy to zawsze musze miec takich pare dni na
                                      pol przytomnie. Nie wiem dlaczego, ale jak moj organizm jest polprzytomny to mam
                                      najsilniejsza motywacje w celu skonczenia danej rzeczy, a i mozg pracuje pod
                                      taka presja dosc fajnie.
                                      • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:33
                                        Troche enigmatycznie zabrzmialo. Chodzi o pewien rodzaj dzialalnosci tworczej.
                                        Dopoki nie przestawie sie na tryb, ze miesza mi sie dzien z noca to nie ma sily
                                        - nie zrobie tego co mam do zrobienia ;-).
                                        • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:35
                                          każdy sposób jest dobry :) Ja z kolei w nocy nie myslę logicznie, zdecydowanie
                                          najefektywniej wychodzą mi różne tematy o 5tej nad ranem :))
                                          • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:40
                                            No wlasnie, ze to nie chodzi o to, zeby myslal logicznie, bo logicznie nie
                                            dziala na pol-spiaco. Mozg logicznie mysli sobie o tej rzeczy przez jakis
                                            tydzien czy dwa calymi dniami, a ten moment to taki, kiedy po prostu nastepuje
                                            takie dziwne cos, ze efekt tego co tam sie poukladalo musi znalezc swoje ujscie.
                                            Do tego jednak potrzebuje sprzyjajacych warunkow. Nigdy nie zrozumiem jak to
                                            dziala, po prostu magia ;-).
                                            • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:43
                                              a nad czym się tu zastanawiać, ważne, że działa. To czym ja się zajmuję, jest do
                                              bólu logiczne, konsekwentne, mierzalne...i nez logiki, koncentracji się nie
                                              obędzie :)
                                              • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:44
                                                Hehe, ja takie rzeczy jak Ty robie wtedy kiedy skoncze te poprzednie ;-).
                                                • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:46
                                                  to masz urozmaicenie ;)
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:48
                                                    Sklamalbym, gdybym powiedzial, ze tego nie lubie :D
                                                    Ale czasem jest powazny konflikt interesow gdy trzeba te dwie rzeczy z zupelnie
                                                    innych galaktyk robic jednoczesnie. Moj mozg opanowal prace tylko w jednym
                                                    trybie na raz :-(.
                                            • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:49
                                              Tak sobie mysle, czy to co mowie w ogole kogokolwiek interesuje? Bo nie wiem czy
                                              to w ogole sens jakis ma :D Dziwne tematy mi sie wkrecily ;-).

                                              Lepiej wyslijcie mnie juz spac ;-).
                                              • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:52
                                                Jakie dziwne? :)) Bo ja mam już dzisiaj zawirowania w martixie i moge nie
                                                zauważać niuansów :)
                                                • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:56
                                                  Ja wlasnie tez ;-). Gdyby nie to, ze nie mam juz sily na myslenie to
                                                  powiedzialbym cos w stylu takim, ze nasze umysly w podobny sposob wiruja w
                                                  matrixie ;-).
                                                  • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:02
                                                    hihi i do tego bez włączania kierunkowskazów :D
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:09
                                                    Gdybym nie byl zmeczony to dalbym teraz taka emote:
                                                    :> :> :>
                                                  • polla.k Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:10
                                                    :))
                                        • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:36
                                          to mi w takim stanie nałatwiej się nauczyć do różnych egzaminów.
                                          muszę sobie właśnie dobę przestawić, bo najefektywniej mój mózg
                                          pracuje w nocy, tak po 24 dopiero :-)
                                          a mogę zapytać (wścibsko) jaką działalność uprawiasz? ;-)
                                          • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:43
                                            Zapytac mozesz... ;-)
                                            • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:52
                                              coś mi chodzi po głowie ;-)
                                              chyba wiem. ;-)
                                              jest to związane ze słowem? ;-)
                                              • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:57
                                                Łowszem, ale wiele rzeczy jest zwiazanych ze slowem :-).
                                                • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 21:58
                                                  ale to o czym myślę - bezpośrednio i nierozerwalnie ;-)
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:00
                                                    Mimo wszystko to wciaz pozostawia wiele mozliwosci :-)
                                                  • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:02
                                                    czy jest to też związane ze słowem obcym? ;-)
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:09
                                                    Slowo jest bardzo wlasne.
                                                  • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:14
                                                    coś mi tu kręcisz :P
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:16
                                                    Zawirowanie w matrixie ;-).
                                                  • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:26
                                                    ;-)
                                                    to chyba nie na dzisiaj taka rozmowa, bo ja w matrixie jeszcze nie
                                                    jestem. więc nijak się nie dogadamy ;-)
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:27
                                                    Ja ide juz powoli spac. Morfeusz mnie jednak wzywa i nie chce ustapic.
                                                  • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 21.12.07, 22:33
                                                    ja idę jeszcze książkę poczytać, ale też muszę wcześniej się
                                                    położyć, bo jutro do pracy ;-(
                                                    dobranoc.
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 22.12.07, 11:22
                                                    Wywalilo mi wczoraj neta, nie zdazylem napisac, ze milego czytania i dobranoc :-)
                                                  • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 22.12.07, 11:37
                                                    :-)
                                                    a ja pomyślałam, że padłeś jak kawka i nie zdążyłeś odpisać.
                                                    tak czy inaczej, Twoje życzenia zastosuję dzisiaj wieczorem ;-)
                                                    nie ma tego złego... ;-)
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 22.12.07, 11:52
                                                    Bo padlem. Bylo to tak, ze wrocilem z lazienki, zobaczylem, ze net nie dziala i
                                                    nie mialem juz sily nawet minuty poczekac czy zacznie znow dzialac ;-).
                                                  • kitek_maly Re: a po co chodzic golo po domu? 22.12.07, 12:34
                                                    bedactwo :-)
                                                    i pewnie nie miał Cię kto przykryć kołderką i podrapać za uszkiem?..
                                                    trzeba było wołać na pomoc ;-)
                                                  • pawel1940 Re: a po co chodzic golo po domu? 22.12.07, 13:21
                                                    To powiadasz miedzy swietami a sylwestrem? ;-).
      • nuova Re: Nagi facet 22.12.07, 00:58
        pawel1940 napisał:

        > O, ciekaw jestem jak sie temat rozwinie. Bo w rozmowach z kolezankami to rozne
        > opinie slysze, od skrajnego entuzjazmu po hasla, ze nagi facet jest smieszny :-
        > ).

        A ja znowu słyszałam, że faceci sami o sobie mówią, że jak nagi, to śmiesznie
        wyglada... :)
    • azille Re: Nagi facet 21.12.07, 21:36

    • koala_tralalala Re: Nagi facet 22.12.07, 00:54
      Wiekszosc przecietnych, objetnych nam, facetow (jakies 90% meskiej
      populacji) nago wyglada zalosnie lub smiesznie. Facet musi miec
      naprawde bardzo zadbane cialo, zeby kobieta patrzyla na niego z
      przyjemnoscia (troche inaczej patrzy sie na tego, ktorego sie kocha).
      • olgagraf Re: Nagi facet 22.12.07, 03:01
        Nie zgadzam się z tobą. No, może kiedyś podobnie myślałam, ale zmieniłam zdanie
        po obejrzeniu kilku filmów o Indianach z dżungli Ameryki Południowej. Te filmy
        pokazywały spotkania z Indianami, którzy żyją z daleka od tzw. cywilizacji, i
        którzy na co dzień chodzą nago.
        Zdumiało mnie właśnie to, że oni wcale nie byli jakoś fantastycznie zbudowani
        czy w naszym pojęciu zadbani. Wielu z nich niewiele różniło się od naszych panów
        z cienkimi nóżkami i wydatnymi brzuszkami, ale zafascynowało mnie coś, czego
        "nasi" ludzie (i faceci i kobiety) nie mają, czyli postawa. Najwłaściwsze słowo,
        jakie mi przychodzi do głowy, to "godność". Wspaniała, dumna, godna postawa. Nic
        ze wstydu. Oni nie byli "goli", jak my jesteśmy goli bez ubrania. Byli sobą.
        Nawet ci, którzy nie mieli pięknego ciała, byli piękni dzięki tej dumnej,
        naturalnej postawie. W naszej kulturze jeszcze dzieci potrafią się tak
        naturalnie, z wdziękiem zachowywać bez ubrania. Potem to się jakoś zatraca.
        • dita.von.teese Re: Nagi facet 22.12.07, 11:37
          bedac dzieckiem bylam pare razy na plazy nudystow(z rodzicami i ich znajomymi).
          Podobno po ujrzeniu chrzestnego jak go pan bog stworzyl nie moglam dojsc do
          siebie...no, przesadzam troche;)
          Facet jesli nawet ma fajne cialo to, umowmy sie, jak chodzi to zawsze mu cos
          dynda i dla mnie wyglada to raczej smiesznie. ale jak chodzi przy mnie w fajnych
          gatkach lub jeansach z gola klata to juz taaak,lubie.sory za maly ekshibicjonizm;)
          • dita.von.teese Re: Nagi facet 22.12.07, 11:56
            chcialam tylko dodac ze tato nie chodzil przy mnie goly bo tego juz bym nie zniesla
          • fitter_c Re: Nagi facet 22.12.07, 12:26
            Nie zawsze dynda.
            • dita.von.teese a, to fakt..; 22.12.07, 12:42
    • yagiennka Lubimy :)) n/t 22.12.07, 14:17

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka