Dodaj do ulubionych

co mogę zrobić?

03.02.08, 19:23
Witam. pochodzę z rodziny, w której panowała przemoc. mój ojciec
znęcał się nad moją matką, kiedy miałam 12 lat rozwiedli się,
następnie ja zostałam z matką a moja starsza siostra z ojcem. po
rozwodzie moja matka zaczęła znęcać się nade mną i od czasu do czasu
nad swoją matką, czyli moją babcią. jakiś czas temu odseparowałam
się od rodziny przygarniając do siebie babcię. problem, z którym się
zwracam dotyczy mojej siostry. ona przez całe swoje życie nie
została przez nikogo uderzona, pomimo że otaczały ją osoby skłonne
do przemocy. Niestety ona sama jest osobą stosującą przemoc, kiedy
tylko wyczuje, że ktoś jest od niej w jakiś sposób słabszy, w
przeszłości biła i kopała mnie a także babcię. po jednej z takich
awantur, kiedy moja siostra kopnęła babcię, postanowiłam podjąć tak
radykalne kroki, tzn zerwać kontakty z rodziną i pomóc babci.
niedawno moja siostra wyszła za mąż a ja jestem niemal pewna, że w
przyszłości będzie bić swoje dzieci. nie wiem co powinnam i co mogę
zrobić. Istotne jest to, że moja siostra nigdy nie poczuwała się do
winy, zawsze uważała, że winni są ci, którzy ją zdenerwowali, lub po
prostu uważała, że jeżeli ktoś działa jej na nerwy to jest to
wystarczające usprawiedliwienie jej zachowania. dlatego, gdybym jej
podsunęła adresy miejsc, gdzie może popracować nad zmianą swoich
zachowań to na pewno nie chciałaby z tego skorzystać. co mogę zrobić?
serdecznie pozdrawiam. uważam, że wykonują Panowie bardzo dobrą i
potrzebną pracę. dziękuję.
Obserwuj wątek
    • brzozasyberyjska Re: co mogę zrobić? 06.02.08, 07:15
      Dzień dobry. Mam jeszcze jedno pytanie, mianowicie czy wogóle
      organizowane są jakieś zajęcia dla kobiet stosujących przemoc? Wiem
      tylko, że są takowe dla mężczyzn ale o zajęciach dla przemocowych
      kobiet nie słyszałam. Pozdrawiam.
      • akacjax Re: co mogę zrobić? 06.02.08, 14:31
        Po pierwsze-przemocy przeciwdziała się reagując na jej przejawy. Gdyby każdy atak był zgłaszany stosownym służbom-to może zmusiłoby to twórców prawa i odpowiedzialne instytucje do stworzenia dobrych standatrów reakcji.
        Co do zapobiegania-jeżeli ktoś nie chce pomocy-nie można jej na siłę udzielać.

        Osoby stosujące przemoc niezależnie od płci mogą uzyskać pomoc psychologiczną w różnych miejscach. Wiele zależy od miejsca zamieszkania.
        • brzozasyberyjska Re: co mogę zrobić? 06.02.08, 22:51
          Dziękuję za odpowiedź.

          akacjax napisała:

          > Co do zapobiegania-jeżeli ktoś nie chce pomocy-nie można jej na
          siłę udzielać.
          >
          Rozumiem, że nie mogę na siłę pomóc siostrze ale moim priorytetem
          nie jest pomoc siostrze tylko jej dzieciom.
          • akacjax Re: co mogę zrobić? 07.02.08, 11:01
            Gdy się widzi przemoc trzeba reagować-to jest pomoc.
    • pawel.drozdziak Re: co mogę zrobić? 07.02.08, 14:50
      Witam,

      Jesli chodzi o pomoc psychoterapeutyczna dla osob z doswiadczeniem
      przemocy w rodzinie (niezaleznie, czy sprawcow, czy ofiar i jakiej
      plci) pomocna w poszukiwaniach moze byc ta strona:

      www.przemocdomowa.pl/?p=p_17&sName=gdzie-szukac-pomocy-w-polsce

      Nie ma mozliwosci zmuszenia kogos do odbycia psychoterapii bez
      wyroku sadowego, moze ja jednak zasugerowac przydzielony przez sad
      kurator, pracownik osrodka pomocy spolecznej, pracownik szkoly do
      ktorej chodzi dziecko, ktos z rodziny itd. Jesli w jakims miejscu
      dochodzi do znecania sie nad rodzina, jest to przestepstwo okreslone
      art. 207 kodeksu karnego:
      § 1. Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą
      lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku
      zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze
      względu na jej stan psychiczny lub fizyczny,
      podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

      § 2. Jeżeli czyn określony w § 1 połączony jest ze stosowaniem
      szczególnego okrucieństwa, sprawca
      podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

      § 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 lub 2 jest
      targnięcie się pokrzywdzonego na własne życie, sprawca
      podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12

      Jesli wie Pani o przestepstwie, teoretycznie moze Pani o nim
      zawiadomic policje. Moze tez Pani zaczac od powiedzenia wprost
      siostrze ktore dokladnie zachowania wzbudzaja Pani niepokoj i
      dlaczego.
      • brzozasyberyjska Re: co mogę zrobić? 07.02.08, 21:50
        Dziękuję za odpowiedź i linka. Moja siostra jeszcze nie ma dzieci
        więc martwię się trochę na zapas. W obecnej sytuacji jedyne co mogę
        brać pod uwagę to chyba właśnie próba wpłynięcia na siostrę poprzez
        rozmowę. Będzie mi napewno trudno tę rozmowę przeprowadzić, być może
        zdecyduję się napisać do niej. Obawiam się, że moja siostra z
        miejsca zacznie się bronić, ośmieszać mnie, twierdzić, że sobie
        ubzdurałam problem, że uważam się za lepszą od niej, że jestem chora
        psychicznie,bezdennie głupia, itd, dlatego forma pisemna wydaje mi
        się łatwiejsza. Pan ma doświadczenie w rozmowach z tego typu
        osobami. Czy może mi Pan udzielić konkretnych rad, jak przeprowadzić
        taką rozmowę a czego unikać, żeby odniosła ona zamierzony skutek?
        Jeśli chodzi o możliwość zgłoszenia sprawy na policję, to szczerze
        mówiąć (pisząc) wątpię, żebym mogła coś tam uzyskać. nie będę w
        przyszłości mieszkać z siostrą, być może wogóle nie będę naocznym
        świadkiem, poza tym ona nie będzie ich tak bić, żeby np. obdukcja
        mogła wykazać znęcanie się. w Polsce kary cielesne wobec dzieci są
        akceptowane i nikt za to do więzienia nie wsadza. a przemoc
        psychiczną byłoby szczególnie trudno udowodnić. nie chciałabym żeby
        ją to utwierdziło w poczuciu bezkarności i normalności tego co robi.
        • akacjax Re: co mogę zrobić? 07.02.08, 23:11
          W sumie to się siostrze nie dziwię, ze protestuje. Na razie nie ma dzieci-nie mozna teoretyzować, gdybać, projektować.
          • brzozasyberyjska Re: co mogę zrobić? 08.02.08, 09:03
            akacjax napisała:

            > W sumie to się siostrze nie dziwię, ze protestuje. Na razie nie ma
            dzieci-nie m
            > ozna teoretyzować, gdybać, projektować.


            "protesty" o których piszesz nie dotyczyły moich obaw o jej przyszłe
            dzieci, (na ten temat jak dotąd z nią nie rozmawiałam) ale tego, że
            widziałam cokolwiek złego w tym, że ponad 80-letniej staruszce
            wyrywała garściami włosy i ją kopała. Nie uważam, że teoretyzuję,
            niestety znam to wszystko z praktyki aż za dobrze. Uważam też, że
            nadzieja na to, że po urodzeniu dzieci w jakiś magiczny sposób się
            zmieni jest właśnie fantazjowaniem. Jest to równie zasadne jak
            nadzieja na to, że alkoholik po ślubie nagle, bez niczyjej pomocy
            przestanie pić. Właśnie taka atmosfera przyzwolenia, przymykanie
            oczu i twierdzenia, że sprawca przemocy na pewno nie jest taki zły,
            powoduje, że kolejne pokolenia mają okaleczone dzieciństwo.
            przyznam, że trochę mnie twój post wyprowadził z równowagi, ale sama
            już dość się nasłuchałam tego typu tekstów.
            • akacjax Re: co mogę zrobić? 08.02.08, 09:30
              Widziałaś przemoc i nie wezwałaś policji?
              Nie zgłosiłaś przestepstwa?

              Obserwowanie rozwoju wypadków to nie przymykanie oczu i obojetność. Al stwarzanie sytuacji, których jeszcze nie ma może wywoływać u Ciebie niepotrzebne stresy i napięcia.
              Jeżeli chcesz pomóc siostrze-zadbaj o poprawienie Waszych relacji. Osoby stosujące przemoc są bardzo samotne, czują się niekochane, odrzucone. Może tędy droga.

              Mój post wyprowadził Cię z równowagi bo sama byłaś ofiarą przemocy. Być może spotkanie z profesjonalistą pomogłoby Ci się uporać z własną przeszłością.
              • brzozasyberyjska Re: co mogę zrobić? 09.02.08, 12:41
                akacjax napisała:
                Jeżeli chcesz pomóc siostrze-zadbaj o poprawienie Waszych relacji.
                Osoby stosuj
                > ące przemoc są bardzo samotne, czują się niekochane, odrzucone.
                Może tędy droga
                > .

                Zastanawia mnie w jaki sposób Ty sama dbasz o dobre relacje z osobą
                stosującą przemoc wobec Ciebie i Twoich bliskich i czy wogóle byłaś
                kiedykolwiek w takiej sytuacji.

                akacjax napisała:

                > Widziałaś przemoc i nie wezwałaś policji?
                > Nie zgłosiłaś przestepstwa?

                Czy uważasz, że wezwanie policji poprawiłoby moje relacje z siostrą?

                akacjax napisała:

                > Mój post wyprowadził Cię z równowagi bo sama byłaś ofiarą
                przemocy. Być może sp
                > otkanie z profesjonalistą pomogłoby Ci się uporać z własną
                przeszłością.

                mam nadzieję, że po zakończeniu terapii nie przestaną mnie
                denerwować tego typu reakcje.
              • brzozasyberyjska Re: co mogę zrobić? 09.02.08, 16:56
                Być może w poprzednim poście potraktowałam Cię zbyt ostro, chociaż
                nadal uważam, że merytorycznie miałam rację. Zdaję sobie sprawę, że
                przemoc to bardzo trudny temat dla kogoś, kto sam tego dogłębnie nie
                przeżył lub nie jest dobrym specjalistą i bardzo niewiele trzeba,
                żeby takim osobom jak ja nadepnąć na odcisk, nawet jeżeli ma się
                dobre intencje. pozdrawiam.
        • pawel.drozdziak Re: co mogę zrobić? 09.02.08, 20:35
          Jesli Pani przeszla przez przemoc w domu i pozniej przemoc ze strony
          siostry, to mysle, ze moglo to zostawic sporo sladow. Pani nalezy
          sie wsparcie i pomoc. Chyba najwiecej sensu mialoby podjecie terapii
          wlasnej dla samej siebie. Zadbanie o siebie i wlasne potrzeby. Kiedy
          to sie uda, wszystko inne moze sie wydac latwiejsze i byc moze
          hierarchia waznosci spraw tez troche sie zmieni. Kontakty Pani
          przekazalem, wiec nie powtarzam. Zycze powodzenia.

          • brzozasyberyjska Re: co mogę zrobić? 09.02.08, 21:56
            Dziękuję za odpowiedź. Jestem już w trakcie terapii, dzięki niej i
            tak jest już ze mną dużo lepiej, ale ponieważ wiedziałam, że
            prowadzi Pan zajęcia z osobami stosującymi przemoc to pomyślałam, że
            rzuci Pan nowe światło na sprawę. Dziękuję za poświęcony czas i
            pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka