eluch_a
20.05.08, 22:14
Siedzę sobie dziś koło fontanny naprzeciwko poznańskiej opery,
zażywam słońca, które przebija zza chmurek, co by się majowej
deprechy pozbyć. I podchodzi do mnie pan z aparatem i mówi, że mam
bardzo ciekawą urodę i czy mi może zrobić kilka zdjęć. Zrobił,
obiecał, że podeśle zdjęcia na wskazany przeze mnie adres, tylko
żebym mu wysłała adres na maila. I że w ogóle bardzo by się cieszył,
gdyby mógł mi zrobić jeszcze kilka zdjęć kiedyś, bo rzadko się
spotyka osobę o takich interesujących rysach twarzy.
Co robić, co robić? Nie podałam mu adresu od razu, bo się bałam, że
to może być jakiś psychol i mnie będzie nachodził potem :)